Avalon » Serie komiksowe » Emma Frost » Emma Frost #14

Emma Frost #14

Emma Frost #14

"Bloom" - part 2: "Mutie"

Postacie
Cytat

Christie McDermott: "Everybody knows that mutants are disgusting freaks of nature, who shoot laser - beams from theri butts! Max is way to cute for that [...]"

Streszczenie

Zaskoczony Ian pyta Emmę, co się stało z jej włosami. Ta odpowiada, że je utleniła. Frost nie mniej zaskoczona równiez zauważa zmiany u swego znajomego. Ian nosi teraz kontakty. Jednak najbardziej zaskoczona całą sytuacją jest Christie. Emma nie bardzo potrafi wytłumaczyć koleżance całą złożoność sytuacji. Ian odpowiada za nią, że kiedyś uczył Frost. Christie podekscytowana stwierdza, że to niesamowita historia, że ci dwoje spotkali się ponownie i to właśnie teraz. Ian mówi Emmie, że dobrze ją znowu widzieć. Ta uprzejmie odpowiada, że jej równiez jest miło z tego powodu, jednak w myślach prosi, żeby ją ktoś zastrzelił. Jak najszybciej chce opuścić towarzystwo pod pretekstem zaległego prania, ale McDermott szybko reaguje. Każe jej zostawić robotę i porozmawiać trochę z Ianem. Sama bierze rzeczy do prania i wychodzi. Emma w myślach prosi Christie, by nie zostawiała ich samych. Po jej wyjściu Ian pyta Frost, czy wszystko z nią w porządku. Ta odpowiada, że nigdy nie było lepiej. Ian chwali dziewczynom pokój i porządek w jakim jest utrzymany. Gdy sam był w college'u nie bardzo dbał o czystość, co związane było z faktem, że w jednym pokoju zamieszkiwało dwóch dość niechlujnych facetów. Nagle Emma oświadcza, że nie miała żadnego prawa, żeby go pocałować. Ten zdumiony spogląda na nią. Frost kontynuuje, że nie miała prawa pocałować go wtedy w samochodzie w Bostonie. Ian przypomina sobie, ale zaraz mówi, żeby się tym nie przejmowała. Pociesza ją, że każda uczennica ma prawo do takiej chwili słabości. Emma niepewnie spogląda na niego i pyta, cze nie wini jej za to co zrobiła. Ian nie ma jej tego za złe pomimo, że tamten pocałunek pozbawił go pracy w szkole po tym, jak zobaczył to ojciec Frost. Źle ocenił sytuację przed poznaniem wszystkich faktów i zakończyło się to tak, jak zakończyło. Ian stwierdza, że teraz czuje się dużo szczęśliwszy pracując jako doradca akademicki. A ten feralny pocałunek tak naprawdę uczynił go wolnym. W tym momencie do pokoju wpada Christie. Proponuje Emmie wspólną wycieczkę z nią i Ianem Do galerii tego samego wieczoru. Frost jednak odmawia. McDermott tłumaczy, że Emma jest typem samotnika, i że nigdzie nie wychodzi, nawet na zajęcia. Ian pyta ją, czy to prawda i czy jej ojciec jest za to w jakiś sposób odpowiedzialny. Emma próbuje się tłumaczyć, że wszystko jest w porządku. Ian stwierdza, że to do niej niepodobne, i że przecież w szkole była jego ulubienicą. Proponuje, by wstąpiła do jego biura, żeby mogli o tym porozmawiać. Emma zgadza się. Ian każe jej tez obiecać, że pójdzie następnego dnia na zajęcia, co też Frost niepewnie czyni.


Następnego dnia przed uczelnianym budynkiem zebrał się tłum demonstrujący swoją dezaprobatę i niechęć wobec homo superior. Emma idąc na zajęcia jest zaskoczona i przytłoczona tym zgromadzeniem. W tej masie wypatruje ją Max. Tłumaczy jej, że u kilku sportowców z Kaliforni wykryto zdolności mutacyjne. Naukowcy określili ich jako nową rasę, wyższy szczebel ewolucji. Emma pyta, co czyni ich różnymi od nich samych. Devreaux odpowiada, że urodzili się z tymi super mocami, które pozwalają im robić rzeczy nieosiągalne dla zwykłego człowieka. Zaczyna wymieniać różne rodzaje mutacyjnych zdolności i gdy dochodzi do telepatii, Emma ze zdenerwowania upuszcza podręczniki. Tłumaczy się Maxowi, że to wszystko jest takie przerażające. Słysząc myśli demonstrujących pełne nienawiści i agresji Emma szybko się ewakuuje pozostawiając Devreauxa z niezadanym pytaniem na ustach.


Później. Na zajęciach. Emma zastanawia się, czy przypadkiem sama nie jest mutantem i jakie czekałyby ją konsekwnecje, gdyby ktos się o tym dowiedział. Te rozmyślania przerywa nauczycielka zadając Frost pytanie. Ta pospiesznie skanuje myśli innych studentów w poszukiwaniu prawidłowej odpowiedzi. Gdy ją podaje, nauczycielka nie potrafi ukryć zdumienia. Zwraca się do klasy, by zadawali pytania. Zgłasza się jedna z uczennic. Pyta, czy dopuszczalne jest, by ludzie i mutanci chodzili razem do jednej szkoły. Emma odpowiada jej, że z powodu swych różnic mutanci nie powinni być pozbawiani podstawowych praw, na co jedna z czuennic stwierdza, że mutanci to zagrożenie, co zresztą widziała w telewizji. Frost kwituje, żeby nie wierzyła we wszystko, co zobaczy w TV. Następnie wszyscy pytają się o zdanie nauczycielki w tej sprawie. Ta nie chce się wypowiadać, ale Emma zdążyła wyczytać w jej myślach, że nigdy by się nie zgodziła na to, by mutanci i ludzie chodzili razem do jednej szkoły.


Po zajęciach Christie dopada wracającą Emmę. Jest niezwykle podekscytowana, gdyż rozmawiała z Maxem i zaprosił je ne imprezę. Frost z oporami, ale się zgadza.


Wieczorem dziewczyny ubierają się przed wyjściem. Emma zastanawia się, czy Christie i Iana łączy jakieś głębsze uczucie. Pyta ją o jej wrażenia z otwarcia w galerii, do której McDermott wybierała się z Ianem dzień wcześniej. Christie odpowiada, że było w porządku, ale Emma czyta w jej myślach, że dużo bardziej jej uwagę pochłaniała towarzysząca jej osoba, aniżeli możliwość obcowania z kulturą. Frost nie potrafi zrozumieć, dlaczego McDermott stara się udawać, że pomiędzy nią a Ianem nic nie ma.


Później. Otwierając drzwi Max nie może uwierzyć, że Emma jednak dała się namówić i postanowiła przyjść. Emma sama jest zdziwiona, gdyż stwierdza, że pomimo swych obaw, nawet jej się tu podoba. Ponadto nie ma problemów z opanowaniem swych zdolności. Czytając w myślach Maxa i widząc jego skrępowanie ubiega go z pytaniem o taniec. Jednak kiedy są już na parkiecie Devreaux w ogóle się nie porusza. Boi się przyznać, że nie umie tańczyć, ale Emma już o tym wie. Nagle impreza zostaje przerwana przez zawodników z drużyny koszykarskiej, która w zeszłym tygodniu przegrała mecz. Oskarżają miejscowych, że wygrali tylko dzięki stosowaniu mutacyjnych zdolności. Porażka ta przerwała serię zwycięstw w tym sezonie. Miejscowi ignorują ich i za chwilę balanga zamienia się w regularną bitwę pomiędzy dwoma szkołami. Emma telepatycznie wzywa przejeżdżający w pobliżu patrol policji, który już po chwili zjawia się na miejscu bójki. Po zaaresztowaniu walczących Christie stwierdza, że to nonsens, żeby Max mógł być mutantem, gdyż jest taki przystojny, a mutanci jak wiadomo to jakieś obrzydliwe dziwolągi.


Następnego dnia w szkole Emma jest coraz bardziej przerażona powszechną niechęcią wobec mutantów. Fakt ten niepokoi ją na tyle, że postanawia z porozmawiać o tym z kimś odpowiednim. Jej wybór pada na Iana, jednak ten jest wiecznie pilnowany przez Christie, która stara się być w jego pobliżu jak najczęściej. Nagle na korytarzu pojawia się dziewczyna, która telepatycznie przekazuje Emmie informację, by to właśnie jej zaufała, a nazywa się Astrid Bloom.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

Emma Frost #14

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.