Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #10

Deadpool #10

Deadpool #10

"Road-Trip Roulette!"

Postacie
Cytat

Deadpool w akwarium: "Cool! They have a baby seal exhibit! See, I told you, we should have brought my club, but noooo, you didn't want to carry it in your purse!"

Streszczenie

Bezsenność w San Francisco - to właśnie trapi teraz Ślepą Al. Leżąc w swoim łóżku, denerwuje się, dlaczego Wade tak długo nie wraca? Wprawdzie nieraz mu się to zdarzało, ale zazwyczaj wtedy uganiał się za zarobkiem, walcząc z jakimiś podejrzanymi typami, albo pracując dla nich, ale teraz to coś gorszego – ostatnio dziwnie się zachowuje i nie wiadomo, gdzie przepadł tej nocy. Zdawało się już, że może wyjść na ludzi, dzięki pewnemu irlandzkiemu rudzielcowi, ale potem coś stało się z jedną wariatkę i od tej pory jest jakiś nieswój: Znika gdzieś, albo zamyka się w swoim Pudle, a co najdziwniejsze – milczy.


Deadpool udał się do Westchester, by zobaczyć się z Theresą, ale zamiast niej został całkowicie opustoszały Instytut Xaviera [po działaniach O:ZT - Gil]. Postanowił więc wrócić do domu i zaskoczyć zdenerwowaną Alfred. Co więcej, doszedł też do wniosku, że najwyższy czas odwdzięczyć się za ostatni dowcip z podmianą broni i zakręcić Wycieczkową Ruletką. Al nie ma ochoty nigdzie się ruszać, ale ponieważ jedyną alternatywą są zabawy domowe, zgadza się zakręcić kołem fortuny. Przy okazji próbuje powiedzieć Wilsonowi, że martwi się jego stanem psychicznym, ale on nie słucha. Wskazówka zatrzymuje się ma polu z napisem wolność, co oznacza, że Wade musi uwolnić wreszcie swoją zakładniczkę, ale - z drobną pomocą - przeskakuje nagle na sąsiednie pole. To oznacza wycieczkę do akwarium. Alfred jest bardzo niezadowolona, bo przy ostatniej wizycie tam, wylądowała w zbiorniku z piraniami, Wilson zaś cieszy się jak dziecko.


Tymczasem, w tajnym i świetnie wyposażonym kompleksie, odbywa się zebranie tajemniczej grupy. Osobnik, będący najwyraźniej przywódcą, ogłasza, że światem znów zawładnął chaos, a skoro większość bohaterów poległa [Onslaught - Gil], przyszła kolej na nich, by przejęli pałeczkę. Jednak ktoś ma inną sugestię: dziś w pobliskim akwarium jest promocja dwa-za-jeden, więc może dałoby się odłożyć ratowanie świata do jutra? Przywódca przystaje na tę propozycję.


Akwarium w Bay City jest pełne ludzi. W tłumie są też Al, ciesząca się ciepłem słońca i Wade, który dzięki induktorowi obrazu wygląda jak jej wnuk z nadwagą i z zapałem studiuje plan. Zmieniając obraz, Wilson pyta, czy Alfred jest zadowolona ze swojego życia? Ona odpowiada, że nie jest najgorzej, tylko to całe uwięzienie trochę psuje jej zabawę. Kiedy jednak rewanżuje się takim samym pytaniem, nie dostaje prostej odpowiedzi. Wade mówi, że kiedyś miał ugruntowaną postawę życiową ("Życie jest do bani, a na końcu się umiera, więc baw się ile wlezie, a inni niech się wypchają."), ale ostatnio wszystko się zmienia i wydaje mu się, że traci grunt pod nogami. Al nieśmiało przypuszcza, że jego rozkojarzenie może mieć związek z tymi socjopatami, z którymi się ostatnio zadaje. Po chwil zastanowienia on pyta, czy chciałaby być znowu wolna?


Typhoid Mary wróciła do Hellhouse, aby wyleczyć rany, które odniosła w starciu z Deadpoolem. Niespodziewanie, na swoim stałym miejscu znajduje inną kobietę - Zoe. Nie wie jednak, że Zoe obserwowała jej wyczyny od pewnego czasu, a ponieważ uznała, że stanowi zagrożenie dla Wilsona, jest także zagrożeniem dla planu jej pracodawców. Musi więc zostać usunięta z życia Deadpoola.


Alfred uznała propozycję Wilsona za niesmaczny żart i nie zamierza dać się nabrać. On jednak upiera się, że mówi poważnie i powołuje się przy tym na honor najemnika. Proponuje, że zamknie oczy i policzy do pięciuset, a jeśli w tym czasie Al opuści akwarium, nie będzie jej szukał. To również jej nie przekonuje, więc Wade stawia sprawę jasno: bawimy się w chowanego, albo następnym razem przyjedziesz tu na kółkach. Wobec takich argumentów, Al bierze psa i oddala się bez pośpiechu. Wilson siada na ławce i sam do siebie mówi, że lepiej będzie jak Alfred odejdzie, zanim zrobi się naprawdę nieprzyjemnie. Potem zaczyna liczyć.


W tym czasie piątka tajemniczych postaci ogląda pokaz delfinów. Ich przywódca zastanawia się, czy grupie nie przydałaby się taka maskotka, podczas gdy reszta bawi się w najlepsze, zakłócając zabawę innym swoimi nadludzkimi mocami.


Spacerując po parku wokół akwarium, Alfred zastanawia się, jaki sens ma ta zabawa w ucieczkę? Nie pamięta już, kiedy ostatnio próbowała uciec Wilsonowi, więc to musi mieć jakiś związek z jego kryzysem. Nagle przychodzi jej do głowy pytanie, czy pies przewodnik, którego jej dał, trafiłby stąd do domu. Odpowiedź jest oczywista - na rozkaz, szczeniak zrywa się pędem. Tylko zapomina o swojej pani.


Wkrótce Wade znudził się liczeniem, więc skrócił je sobie do dziesięciu. Gdy wreszcie skończył, postanowił się trochę rozerwać, więc wyłącza induktor obrazu i strzelając w niebo, ogłasza, że przybył tu aby ocalić świat przed kolejną częścią "Uwolnić Orkę". Efektem tego manifestu jest jedna martwa papuga, jeden dzieciak, który popuścił i drobna panika w okolicy. Ta ostatnia wzbudza zainteresowanie tajemniczej grupy, która od pewnego czasu nie działa już pod nazwą Great Lakes Avengers, lecz jako Lighting Rods [w wolnym tłumaczeniu: "Piorunochrony" - Gil].


Deadpool właśnie próbuje wytłumaczyć obywatelom, że to był tylko niewinny żart, kiedy zostaje zaatakowany przez bohaterów. Szef grupy - Mr. Immortal, strąca go z pomnika, na którym się usadowił. W podziękowaniu, Deadpool postanawia sprawdzić prawdziwość jego pseudonimu, ale już po chwili musi się ratować teleportacją przed szarżą Big Berthy.


Mniej więcej w tym samym czasie, pod domem Wilsona zjawia się Weasel. Z braku towarzystwa postanowił zaryzykować życiem i wpaść na partyjkę scrubbli z Al. Okazuje się jednak, że nikogo nie ma w domu. Nagle, przybiega do niego pies Alfred, a ponieważ nie powinien nigdy jej opuszczać, Weasel dochodzi do wniosku, że coś musiało się stać i każe się prowadzić na miejsce zdarzenia.


Deadpool denerwuje Berthę serią dowcipów o grubasach, a gdy ta rozpędza się na niego, chowa się do wąskiego pawilonu z rekinami. Ściany jednak nie powstrzymują wielkiej kobiety i wkrótce musi uciekać też przed potopem i żarłaczami. Podczas gdy Doorman i Flatman kłócą się, kto ma zostać nowym przywódcą, Dinah Soar ratuje Wilsona przed rekinami. Mr. Immortal też zdążył poskładać się do kupy, ale właśnie w tej chwili zostaje zmyty przez falę. Z powietrza Deadpool dostrzega siedzącą na ławce Al, więc dziękuje za transport i ląduje tuż obok niej. Okazuje się, że Alfred nie mogła się już doczekać, kiedy przyjdzie, ale nie ma teraz czasu na zaskoczenie i tłumaczenie, bo Lighting Rods uznali, że Wade grozi starszej pani i zamierzają go za to spacyfikować. W obliczu zagrożenia, Wilson zamierza teleportować siebie i Al w bezpieczne miejsce, ale w tym samym czasie Flatman i Doorman wykonują licencjonowany fastball special, aby ten drugi mógł teleportować Al w bezpieczne miejsce. Kiedy jednak oba wzory energii się krzyżują, Doorman pada na ziemię z bólem brzucha, a Wade i Alfred znikają bez śladu. Big Bertha wraca do normalnych rozmiarów, żeby pomóc koledze, kiedy zjawia się Weasel. Wyjaśniając, że jest etatowym pomocnikiem, szybko zapoznaje się z sytuacją i wykonuje odpowiednie obliczenia. Ich wynik jest szokujący, choć niekoniecznie poprawny: Deadpool i Al zniknęli gdzieś w labiryncie czasu!

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #10

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.