Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #68

Deadpool #68

Deadpool #68

"Healing Factor" - part 3: "Headbanger's Ball"

Postacie
Cytat

Deadpool: "Look C.L. - I'm not gonna kill some guy for writing a note. Call a lawyer. They don't work by the mercenary code."

Streszczenie

Deadpool leży na podłodze, otoczony przez uzbrojonych ochroniarzy, wijąc się i błagając, żeby ktoś go zastrzelił. Z trudem wstaje, zaczyna śpiewać piosenkę o małym czajniczku i podchodzi do jednego z przeciwników, po czym przystawia sobie jego broń do głowy i każe strzelać. Zaskoczony ochroniarz nie wie, co robić i próbuje się wyrwać, ale Wilson na przemian łapie się za głowę i łapie go za ręce. Właściciel lokalu - pan B. - zabrania ochroniarzom strzelać, ale w tej chwili pada strzał i Deadpool puszcza broń.


Osiem godzin wcześniej, Wade spotkał się w knajpie z Taskmasterem. Sandi zaaranżowała to spotkanie, ponieważ jej stary znajomy jest jedyną osobą, która wie cokolwiek o facecie, który odpowiada za obecny stan Deadpoola. Dawno temu, Taskmaster i Tyrell Farsa pracowali z Black Swanem podczas misji przeciwko rewolucjonistom w pewnym kraju. Farsa od początku żartował sobie ze Swana, a po skończonej robocie dobrał się do walizeczki, którą ten nosił zawsze przy sobie. Znalazłszy w środku przybory kosmetyczne, wysmarkał się w jego jedwabne chusteczki, za co Swan usmażył mu mózg. Przy okazji uszkodził także Taskmastera, który próbował pomóc, po czym zwyczajnie sobie poszedł. Teraz Tony podejrzewa, że również Wilson musiał w jakiś sposób go zdenerwować i przez to padł ofiarą osobistej zemsty. Sam zainteresowany jednak nie słuchał uważnie tej historii, bo za bardzo zająć się rozważaniem tragicznych aspektów istnienie orzeszków ziemnych, które choć są tak blisko, zamknięte w jednej skorupce, nie mogę się nawet dotknąć. [To takie smutne. - wzruszony Gil]. Taskmaster proponuje swoją pomoc, gdyby Wade chciał załatwić Swana, ten jednak upiera się, że musi zrobić to sam. Na pożegnanie Tony prosi, żeby uważał na siebie, bo jeśli coś mu się stanie, Sandi zostanie bez pracy.


Zanim jednak Wilson będzie mógł zająć się sprawami osobistymi, zostało mu jedno zlecenie do wykonania. Ponieważ Rhino rozwalił jego samochód, udaje się na spotkanie na skuterku. Na miejscu wita go właściciel ekskluzywnego biurowca - pan Montgomery. Życzy on sobie, żeby Deadpool zlikwidował właściciela budynku po drugiej stronie ulicy. Pan Boland pracował kiedyś dla niego, ale został zwolniony. Od tego czasu stał się jego arcy-wrogiem i zaczął prześladować na każdym kroku, prowadząc te same interesy, spotykając się z tymi samymi kobietami, a nawet ubierając się u tego samego krawca. Nawet swój budynek postawił po drugiej stronie ulicy specjalnie po to, żeby zepsuć widok. Najgorsze jest jednak to, że teraz pan B. zagroził ujawnieniem publicznie, że syn pana M. jest mutantem. Montgomery przedstawia Wilsonowi swojego wyjątkowo szpetnego synka, twierdząc, że ci dwaj powinni pogadać, bo mają wiele wspólnego. Okazuje się, że dzieciak miewa sny o przyszłości, które jego ojciec wykorzystuje, żeby poznać kursy giełdowe. Żeby pocieszyć chłopca, Wade zdejmuje maskę, ukazując swoją, niewiele piękniejszą buźkę.


Po rozmowie z chłopakiem, Deadpool postanowił przyjąć zlecenie. Zachwycony pan M. pragnie pomóc mu w ułożeniu planu, a nawet przygotowuje wstępny zarys, gdy tymczasem Wade każe obsłudze dostarczyć swój skuter z garażu i zabiera się do budowy rampy. Po chwili rozpędza się i próbuje przeskoczyć do biura po drugiej stronie ulicy, jednak skuterek okazuje się za słabą maszyną i ledwie udaje mu się samemu dolecieć do okna. W środku zastaje ochronę pana Bolanda i zaczyna się z nią rozprawiać, kiedy nagle atakuje do okrutny ból głowy.


Wracamy do chwili obecnej. Okazało się, że chociaż strzał padł z bliska, był niecelny, więc Deadpool dalej musi błagać, żeby ktoś zechciał strzelić mu w głowę. Pan Boland, który właśnie przybył jest pod wrażeniem tego, do czego posunął się jego wróg i twierdzi, że w zamian będzie musiał zabić jego syna, co właściwie będzie przysługą. Po tych słowach zaczyna okładać Wilsona, który czołgał się u jego stóp, krzycząc, że jest żałosnym słabeuszem. Wade jednak zgotował mu małą niespodziankę - związał sznurowadła pana B. tak, że teraz wystarczy go podhaczyć, żeby wypadł przez rozbite okno. Na pożegnanie mówi byłym pracownikom Bolanda, że facet z naprzeciwka obiecał im wszystkim pracę i podwyżki.


Po skończonej robocie, Wade wrócił do małego Davida, żeby powiedzieć mu o szkole dla mutantów w Westchester, w której mógłby poczuć się lepiej i nie musiałby się przejmować wyglądem. Chłopak jednak przypomina mu, kto tu ukrywa swój wygląd pod maską, a potem twierdzi, że ojciec potrzebuje go tutaj i wręcza Wilsonowi rysunek, mówiąc, że jest mu przykro. Na kartce narysowany jest czarny łabędź i martwy Deadpool w kałuży krwi. Wade żartuje, że jakoś sobie poradzi, ale David wyprowadza go z błędu - nie tym razem.


Wieczorem Wilson wraca do siedziby swojej firmy. Rozważając słowa chłopca, wyrzuca swój induktor obrazu. Nagle podbiega do niego podenerwowany Ratbag, który po dłuższej chwili bełkotania, przekazuje wreszcie wiadomość: Sandi jest w szpitalu.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #68

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.