Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #46

Deadpool #46

Deadpool #46

"Cruel Summer" - part 1

Postacie
Cytat

Annastacia: "Listen, you did a great jod with Lou. It's all over the news. No one has any idea who did it."
Deadpool: "Wasn't me. Was the fish."

Streszczenie

W banku był napad. Na miejscu jest Deadpool, ale to nie on był sprawcą. On proponuje swoją pomoc, zaraz po tym, jak wyciągnie od rannego strażnika informację o tym, jak długo trzeba czekać na nagrodę za odzyskanie skradzionych pieniędzy. Ponieważ odpowiedź jest satysfakcjonująca, rusza w pogoń za bandytą. Nie musi szukać daleko, bo złodziej o pseudonimie The Sack właśnie opuścił bank i jeszcze stoi na chodniku. Ponieważ nie chce oddać forsy po dobroci, nasz bohater zmuszony jest stanąć do walki, kiedy tylko przestanie się wyśmiewać z jego pseudonimu. Okazuje się, że Sack nie nazwał się tak, bo miał taki kaprys, ale dlatego, że posiada worek, z którego dzięki dziurze międzywymiarowej może wyciągać żarłoczne pokemonopodobne stworzenia. Te jednak nie mają ochoty pożerać przerośniętego nowotworem ciała Wilsona i uciekają, plując. Wade wykorzystuje chwilę nieuwagi przeciwnika, by ugodzić go nożem w ramie, a kiedy ten wypuszcza swój worek, porywa go i zakłada nieszczęśnikowi na głowę. Ze środka słychać tylko chrupanie. Przybiega zaniepokojony dyrektor banku, więc Deadpool wyjaśnia, że złodziej wsadził forsę do swojego wora, ale zaraz ją wyjmie - za odpowiednim wynagrodzeniem, oczywiście. Na chwilę przerywa im policjant, który zaczepia Wilsona, proponując sporą zapłatę za pomoc. Ponieważ ma tu trochę roboty, umawia się z nim na później koło mostu Brooklyńskiego.


Wolny czas, Deadpool wypełnia sobie, siedząc w magazynie, który jest jego nową kryjówką i oglądając telenowele. Przeszkadza mu telefon od właściciela magazynu, który domaga się kolejnej raty za czynsz. Wade uspokaja go, twierdząc, że zapłaci wkrótce, bo ma już na oku nową robotę. Spoglądając na zegarek, przypomina sobie o spotkaniu.


Policjant czeka na niego w wyznaczonym miejscu. Jest zdenerwowany, a jeszcze bardziej denerwuje się, kiedy Deadpool go zaskakuje. Wyjaśnia, że potrzebuje pomocy, bo przez ostatnie dwa lata rozpracowywał mafijne rodziny w Nowym Jorku i obawia się, że kiedy rozpocznie się proces przeciwko nim, jego rodzina i znajomi mogą być w niebezpieczeństwie. Chce żeby Deadpool zabił szefów mafii, zanim rozpocznie się proces, bo wie, do czego są zdolni i boi się zeznawać, a mimo to chciałby, żeby znikneli z powierzchni ziemi na dobre. Oferuje za to milion dolarów.


Wade ma twardy orzech do zgryzienia, bo obiecał sobie skończyć z zabijaniem, ale czytając akta, które dostał od policjanta dochodzi do wniosku, że właściwie zrobiłby dobry uczynek. Poza tym potrzebuje pieniędzy na wykupienie magazynu. Po kilku godzinach takich rozmyślań, zgadza się przyjąć robotę i dzwoni do swojego zleceniodawcy. Fakt, że odbiera jego żona tylko utwierdza Wilsona w przekonaniu. Fred każe mu udać się do pewnego studia tatuażu, gdzie ma spotkać się z informatorką o imieniu Anastazja.


Następnego dnia Deadpool wygrzebuje swój stary induktor obrazu i udaje się pod wskazany adres. Czekając na spotkanie, widzi jak z lokalu wychodzi jeden z Donów, których ma odstrzelić, dopiero potem może zobaczyć się z Anastazją. Kiedy przedstawia się jako Johnny i mówi, że przysłał go Fred, dostaje najpierw ostrzeżenie, że zadanie jest wyjątkowo niebezpieczne. Przekonuje Annę, że ma poważne zamiary, a tym czasem ona podwija mu rękaw, udając, że pracuje i zauważa blizny na skórze, od razu rozpoznając oznaki raka. W końcu zdradza, że Don Bazo będzie po południu w Akwarium tylko z dziewczyną i synem wtedy będzie najlepsza okazja, żeby go zabić. Potem każe swojemu ochroniarzowi zapisać Johnniego na seans jutro o tej samej porze.


Tak jak powiedziała Anna, Don Bazo przyszedł do Akwarium. Jego rozpieszczony dzieciak ciągle się awanturował, a kiedy w końcu panienka, z którą przyszli, zabrała go do toalety, Deadpool przystąpił do dzieła. Syn Dona nie wyglądał na zmartwionego, kiedy zobaczył tatusia, pływającego z rekinami, z ciężarkiem zawieszonym u szyi. Wiadomość ta szybko dotarła do Freda, który również się ucieszył.


Deadpool również urządził sobie małe święto, rzucając różnymi ostrymi narzędziami w zdjęcie Dona. O umówionej porze zjawił się właściciel magazynu, pan Jumbo, któremu wręczył walizeczkę z obiecanymi pięćdziesięcioma tysiącami. Właściciel nie omieszkał mu przypomnieć o trzystu tysiącach, które jeszcze ma otrzymać, wiec Wade uspokoił go, że o niczym innym nie myśli. Skłamał jednak, bo cały dzień po głowie chodzi mu Anastazja.


Następny dzień zaczął się pięknie dla Freda i jego żony. Wychodząc do pracy, obiecał, że za jakieś dwa tygodnie będą mogli wreszcie wyjechać na spóźniony miesiąc miodowy na Bahama. Ona bardzo się ucieszyła i jak tylko wyszedł, wskoczyła do wanny, by pomarzyć o tropikalnych wyspach. Wtedy ktoś zakradł się do domu, dokręcił tłumik do pistoletu i zrobił to, za co mu płacą. Nie będzie już miodowego miesiąca.


Wieczorem Wade znowu udał się do studia tatuażu. Anastazja już na niego czekała. Twierdząc, że ma dużo roboty, odprawiła swojego ochroniarza, a potem pochwaliła Deadpoola za dobrze wykonaną robotę. Następne zadanie będzie trudniejsze, ale za to za dwa punkty, bo aż dwóch Donów będzie w nocy w pewnym klubie. To tyle jeśli chodzi, o informacje, a teraz powinna mu wreszcie zrobić jakiś tatuaż, zanim Busta zacznie coś podejrzewać. Pyta, gdzie chciałby go mieć, a kiedy Wade nie może się zdecydować, mówi, że chciałaby coś zrobić z jego twarzą, bo wydaje się nienaturalna. On wyjaśnia, że to nie jest jego prawdziwa twarz, ale wtedy ona upiera się, żeby zobaczyć jak wygląda naprawdę. Wade z oporami wyłacza induktor obrazu, spodziewając się okrzyku przerażenia, ale, li jego niemałemu zdziwieniu, Anna jest zachwycona jego wyglądem.


W tym samym czasie Fred, zaniepokojony faktem, że jego żona nie odbiera telefonu, postanawia wstąpić do domu. Zastaje drzwi otwarte i ślady włamania, a kiedy wbiega na piętro, znajduje Beth w wannie.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #46

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.