Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #4

Deadpool #4

Deadpool #4

"Why is it, to save me, I must kill you?"

Postacie
Cytat

Siryn: "Come on Wade, be a big boy an' we'll give ye a lollypop."
Deadpool: "A sucker? Mmmm?"
Siryn: "Get yer mind outta the gutter, merc."

Streszczenie

Właśnie dobiegły końca długie i wyczerpujące badania Deadpoola w tajnym laboratorium, mieszczącym się w piwnicy uroczej górskiej chatki. Po chwili doktor Killbrew dostaje wyniki, które potwierdzają jego wcześniejszą teorię o tym, że osłabienie czynnika regeneracyjnego jest tylko początkiem procesu, który doprowadzi do śmierci Wilsona. Sam zainteresowany, chociaż nie jest lekarzem, domyśla się, że wcześniej czeka go nawrót raka. Kiedy już na zacząć użalać się nad sobą, Killbrew informuje, że może jest jeszcze dla niego nadzieja. Chociaż większość komórek ulega degeneracji, część pozostaje stabilna. Ponieważ doktor nie może dojść przyczyny takiego zachowania, pyta, czy ostatnio Deadpool zetknął się może z czymś niecodziennym? Wśród wielu bezsensownych rzeczy, Wade wymienia promieniowanie gamma, na które był wystawiony podczas pobytu w Antarktyce [pierwszy numer - Gil]. Podczas, gdy Terry próbuje wyciągnąć od niego coś więcej na ten temat, Killbrew przeprowadza komputerową symulację, która potwierdza, że promieniowanie powstrzymuje proces degeneracji komórek. Jeśli udałoby się wprowadzić do organizmu Wilsona radioaktywny roztwór i doprowadzić odpowiednią ilość energii, mogłoby to uleczyć wszystkie komórki. Niestety, przygotowanie odpowiednich czynników może zająć całe lata. Jednak na widok miecza kierującego się w jego stronę, doktor wpada na pomysł, że można zastosować gotowy preparat zastępczy.


Tak się składa, że osobnik, który nosi w sobie ów preparat jest teraz w okolicach Florydy. Od czasów awantury z Onslaughtem znowu zaczął skakać z miejsca na miejsce, powodując liczne zniszczenia własności prywatnej i publicznej. W związku z tym, doktor Killbrew, tak jak i wielu innych, od jakiegoś czasu miał oko na Hulka.


Jakiś czas później, na pokładzie samolotu pilotowanego przez Siryn, ma miejsce niespotykane wydarzenie: Deadpool panikuje na samą myśl o spotkaniu z Hulkiem. Killbrew próbuje go przekonać, że tylko zdobywając próbkę krwi zielonego olbrzyma może przedłużyć swoje życie, kiedy jednak próbuje przyczepić mu nadajnik do monitoringu, Wade zaczyna podejrzewać, że to może być kolejny eksperyment na nim i znowu próbuje zabić doktora. Terry uspokaja go, proponując, że sama założy czujnik i odsyłając doktora na miejsce. Potem próbuje przekonać Wilsona, że wkrótce wyzdrowieje i będzie mógł zapomnieć, że kiedyś słyszał nazwisko Killbrew. On jednak mówi, że nie może zapomnieć o tym człowieku, bo prześladuje go we wszystkich koszmarach. Jest jego osobistym demonem i jedynym sposobem na pozbycie się koszmaru, jest zabicie go. Theresa jest trochę rozczarowana, że nie udało jej się przemówić Wilsonowi do rozsądku i przyznaje, że jest dla niej wielką zagadką. W tej chwili Killbrew informuje, że cel jest tuż pod nimi. Pora żeby Wade naniósł ostatnie poprawki w testamencie i ruszył do boju.


Hulk przybył na tę wyspę u wybrzeży Florydy, żeby zaznać wreszcie odrobiny spokoju. To jednak nie będzie mu dane, bo nagle z nieba spada Deadpool, który przypomina o dorocznej honorowej akcji krwiodawstwa. Próbuje zagadać olbrzyma, żeby go nie zdenerwować, ale na to jest już za późno. Wade szybkim ruchem unika pierwszego ciosu, zachodzi przeciwnika od tyłu i przepraszając uprzejmie, przecina mieczem. Niestety, okazuje się, że rany na Hulku goją się niemal równie szybko, jak się je zadaje, więc zdobycie krwi będzie trudniejsze niż się zdawało, tym bardziej, że zielony olbrzym właśnie się zirytował i zamierza cisnąc w niego Garbusem. Nieoczekiwane wsparcie z powietrza - Siryn użyła działek pokładowych, czym zwróciła na siebie uwagę Hulka i samochód, zamiast na Deadpoola, leci teraz prosto na nią. Na szczęście Theresa jest świetnym pilotem i udaje jej się uniknąć zderzenia, a Wade wykorzystuje swoją szansę, żeby wbić miecz w plecy Hulka. Szybko jednak zostaje zrzucony i ląduje w najbliższym sklepie. Ponieważ po drodze uszkodził znak drogowy, wpada na pewien pomysł. Po chwili Hulk postanawia okazać łaskę i skrócić cierpienia przeciwnika, więc rozpędza się do skoku, żeby wdeptać go w ziemię. Deadpool w ostatniej chwili odsuwa się, odsłaniając zaostrzoną rurę, która przebija olbrzyma. Jest nieco zdziwiony, że coś takiego zraniło Hulka, ale szybko zbiera do probówki ściekającą krew i znika, radząc przeciwnikowi udać się do lekarza. Na pokładzie wręcza doktorowi próbkę i sugeruje czym prędzej opuścić to miejsce. Ze zdziwieniem odkrywa, że Terry żal jest rannego Hulka.


Z powrotem w Alpach. Okazuje się, że zrobienie zastrzyku Deadpoolowi również nie jest łatwym zadaniem, gdyż ten panicznie boi się igieł i tylko dzięki temu, że Theresa trzyma go za rączkę nie ucieka po pokoju. Gdy tylko dostaje zastrzyk, zaczyna narzekać, że palec jeszcze mu nie odrósł, więc Killbrew wyjaśnia, że potrzeba na to trochę czasu, a póki co powinien odpocząć. Gdy wychodzą z pokoju, Siryn dziękuje doktorowi i zapewnia, że ufa mu. Deadpool przytakuje, chociaż za plecami chowa skalpel.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.