Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #31

Deadpool #31

Deadpool #31

"Sploorch" or "The Begining Of The End"

Postacie
Cytat

Przed chwilą Zoe uratowała wszystkim skórę:
Deadpool: "I don't mean to complain, but unless there's a 'Zoe-pool' logo stamped on the cover of this rag, you're stealin' my thunder. I'm contractually obligated to save the day..."

Streszczenie

Pamiętacie może Herberta? Taki śmieszny, wiecznie zestresowany, mały facecik z wyłupiastymi oczami, który kręcił się po stacji LL&L. Okazuje się, że on do czegoś się przydaje. Szefowa Culloden właśnie zgrywa do jego mózgu tajne dane, które ma dostarczyć szefom korporacji. Przy okazji dowiadujemy się, że praca Szefowej nie jest łatwa i przyjemna, bo jak się jest porządnym człowiekiem, trudno zwalniać innych porządnych ludzi, ale takie niestety są odgórne wytyczne. Herbert właśnie rusza w swoją misję, kiedy nagle wytrzeszcza gały, a jego głowa znowu robi bum i rozpryskuje się po pomieszczeniu. Jest to jego zwyczajowa reakcja na widok Deadpoola, który właśnie stanął w drzwiach, z nieprzytomnym Montym na rękach.


W innej części stacji, a konkretnie w bardzo uczęszczanej, wypełnionej kosmitami i innymi dziwactwami części stacji, Mercedes i Ilaney czekają na powrót Wilsona. Ta druga źle zniosła teleportację i teraz wymiotuje do wiadra, podczas gdy pierwsza nie może się nadziwić, jak niezwykłe stało się życie jej męża. Kiedy uroczy, mały kosmita przynosi im ciasteczka, Ilaney stwierdza, że właśnie ta niezwykłość jest w tym wszystkim najfajniejsza. Mercedes jednak jest innego zdania.


Po krótkim streszczeniu, dlaczego zabrał Mony'ego ze sobą po zakończeniu rozróby z Mesjaszem, Wade przechodzi do spraw bieżących. T-Ray zrobił mu krzywdę, tylko dlatego, że był przyjacielem Wilsona. To miała być demonstracja przewagi. Zoe jest zmartwiona, ale chociaż umieściła dawnego współpracownika w leczniczej kąpieli, nowe dyrektywy firmy oficjalnie zabraniają jej zrobić cokolwiek. Wade wyjaśnia, że nie chciał tu wracać, ale nie miał wyboru, bo żaden szpital nie przyjąłby Monty'ego. Poza tym, wie o jego uczuciach do Culloden i głównie dlatego zdecydował się oddać go pod jej opiekę. Ona waha się przez chwilę, ale w końcu przechodzi do oficjalnego tonu i oświadcza, że Montgomery jest własnością firmy, którą Deadpool ukradł. Kiedy ten decyduje się zabrać stąd przyjaciela, Zoe poraża go wyładowaniem energii. Kiedy Wilson pada u jej stóp, sama przed sobą przyznaje, że teraz nie może pozwolić sobie na takie gierki, chociaż może by chciała.


Kiedy Deadpool odzyskuje przytomność, okazuje się, że został skuty i zamknięty w celi, wraz z Mercedes i Ilaney. Wygląda na to, że kiedy podpisywał kontrakt z korporacją, źle zrozumiał pewien fragment i teraz, podobnie jak Monty, stał się własnością firmy. Mercedes zaczyna krzyczeć, że nikt nie może traktować ludzi jak swoją własność, czym prawie doprowadza swojego męża do śmiechu. Wade hamuje się jednak i obiecuje wyciągnąć ich z tego. Ona rozumie, że to wszystko nie jest jego winą, ale tego całego T-Raya, więc jeśli Wade chciałby coś jej obiecać, chce, żeby znalazł i zabił tego drania. Jak tylko wychodzi z szoku, Wilson przysięga jej zrobić to. Ale najpierw muszą się stąd wydostać i nawet wie już jak można to zrobić, chociaż będzie to raczej obrzydliwe.


Tymczasem specjaliści korporacji zajmują się Montym. Niestety, wszystkie badania wskazują, że jest już warzywem i dalsze utrzymywanie go przy życiu nie ma sensu. Zoe przygląda mu się z żalem. Wydaje jej się, że patrzy na nią, więc przeprasza za to, co zrobiła Deadpoolowi, ale musiała wykonać rozkazy.


Wade właśnie zwymiotował na posadzkę, wypluwając z siebie mały detonator i trochę Semtexu, które zwykł nosić w żołądku na wszelki wypadek. Dzięki temu wysadza drzwi celi i ogłusza strażników. Zabiera jednemu karabin i już jest gotów do akcji, kiedy zauważa, ze jego żonka też złapała za broń. Szybko rozbraja ją, żeby nie zrobiła sobie krzywdy i oddaje karabin Ilaney. Dziwi się, co wstąpiło w Mercedes, ale ona mówi, że tylko próbuje się przystosować. Na dalsze dyskusje nie ma czasu, bo właśnie zjawiła się ochrona.


Zoe została sama z Montym i tłumaczy się ze swoich decyzji, nie tyle przed nim, co przed samą sobą. Mówi, że wszystko się zmieniło. Prezesi stali się podejrzliwi, kiedy dowiedzieli się, co Dixon robił za ich plecami, więc teraz ona musi uważać na siebie. Przypomina sobie, jak kiedyś wspólnie szpiegowali byłego Szefa i zaczyna się śmiać. Brakowało jej śmiechu, odkąd została poważną Szefową. Brakowało jej też Monty'ego i teraz dotyka go lekko. Nagle jego monitory włączają się, wskazując aktywne funkcje życiowe. Jego mózg znowu zaczął pracować i śni teraz, a obrazy ze snów są przekazywane na ekran. Monty śni o wspólnych chwilach z Zoe i to wyciska jej łzy z oczu. W tym momencie dowódca straży kontaktuje się z nią przez interkom i informuje, że więźniowie się wydostali. Prosi o pozwolenie na zabicie ich, ale teraz Szefowa zaczyna poważnie się wahać.


W sekcji więziennej sytuacja jest patowa. Deadpool i jego wspólniczki kryją się za wysadzonymi drzwiami, a ochrona nie przerywa ognia. Mercedes znowu łapie karabin i ma ochotę ich rozwalić, ale Wade wybija jej to z głowy, bo ma lepszy plan. Po chwili wywiesza białą flagę, a konkretnie - białe gatki i krzyczy, że chce się dogadać. Obie panie, nie wierzą w to, co widzą, więc Wilson szybko wyjaśnia im swój plan: zgodzi się odrobić swoje dla firmy, pod warunkiem, że one zostaną odesłane do domu, a wcześniej pozbawione wspomnień o nim. Mercedes nie chce się zgodzić, ale on twierdzi, że to dla jej dobra. Wystarczyło kilka dni, a już łapie się za karabin i chce zabijać ludzi. W ten sposób Deadpool zatruwa innych, a nie chce dłużej tego robić. Przerywają dyskusję, gdy Ilaney zauważa, że strzały ucichły. Kiedy wyglądają zza drzwi, zauważają, że wszyscy żołnierze leżą na ziemi, a nad nimi stoi Culloden. Wade patrzy na nią podejrzliwie, a Zoe każe im się spieszyć. Użyła kodu Szefa, żeby uśpić całą ochronę i jest to ostatnia rzecz, jaką zrobiła na tym stanowisku, bo właśnie odrzuca odznakę. Deadpool próbuje ją powstrzymać, nie dowierzając za bardzo, ale ona wyjaśnia, że sprowadzając tu Monty'ego przypomniał jej o dawnych życiowych celach i wartościach, które odłożyła na bok, przejmując tu dowództwo. Teraz chce odejść i zająć się Montym, który już czuje się lepiej i właśnie wjeżdża na swoim wózeczku. Pada obowiązkowa seria pytań z gatunku: czy jesteście całkowicie i absolutnie pewni, że oboje tego chcecie? Nie obywa się też bez łez i uścisków, chociaż czas nagli. Na pożegnanie, Monty ma jeszcze jedną przepowiednię dla Wilsona: jeśli on i Mercedes chcą żyć długo i szczęśliwie, powinni za wszelką cenę unikać T-Raya. Potem on i Zoe przechodzą przez firmowy portal, pozostawiając go aktywnym na użytek Deadpoola i spółki przez najbliższe półtora minuty.


Trzeba podjąć szybką decyzję, więc Wade proponuje skoczyć do kryjówki T-Raya i podziękować mu za wszystko jak należy. Mercedes ma jednak inne zamiary. W obliczu ostatnich zdarzeń, zdecydowała, że nie chce już walczyć o odzyskanie przeszłości, ale o nową przyszłość. Prosi męża, żeby ukryli się gdzieś i zaczęli wszystko od nowa. Brzmi to wszystko ładnie, choć ryzykownie. Po krótkim namyśle, Wade zgadza się i wszyscy troje przechodzą przez portal ku nowemu szczęściu. Jednak zamiast w słonecznym Madrycie, pojawiają się w zaśnieżonym Maine, tuż obok swojego starego domu, gdzie czeka już na nich T-Ray.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #31

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.