Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #17

Deadpool #17

Deadpool #17

"You Want Me To Do What?"

Postacie
Cytat

Deadpool: "Sometimes... I swear, I can hear God laughing at me."

Streszczenie

Gdzieś w kosmosie unosi się stacja korporacji Landau, Luckman & Lake. Z jej pokładu, szef Dixon obserwuje Ziemię i głośno zastanawia się, jak dramatycznie wzrosło znaczenie tego kawałka skały, odkąd okazało się, że losy Wszechświata zależą od jednego z jej mieszkańców. Pyta stojącą za nim Culloden, czy Deadpool znajduje się na pokładzie, ale ona nie może odpowiedzieć na to pytanie. Twierdzi, że Wilson jest szczególnym przypadkiem i potrzebuje więcej czasu, żeby wyjawić mu prawdę. Dixon mówi, że nie mają więcej czasu. Dość długo działali za plecami trzech panów L, a skoro wszystkie ich przepowiednie wskazują na Deadpoola, najwyższy czas wyjawić mu całą prawdę o Mithrasie. Nie pomagają tłumaczenia, że Wilson jest teraz w psychicznym dołku, szef żąda aby natychmiast wprowadzić go do obiegu.


W domku w San Francisco słuchać wrzask. To Wade wydziera się na Alfred, bo denerwuje go jej służalcze zachowanie. Chce żaby choć raz normalnie z nim porozmawiała i tak się przy tym rzucał, że aż zaplątał się we własne ubranie. Gdy ta odpowiada zdawkowo, denerwuje się jeszcze bardziej, twierdząc, że nie ma czasu na takie zabawy, bo już jest spóźniony na spotkanie z bogatym klientem. Kończy się ubierać i pyta, kiedy wreszcie będzie tak jak dawniej, a w odpowiedzi dostaje tylko chłodną informację, że jego plecak został spakowany. Oświadcza więc, że od tej pory również będzie ją ignorował, po czym teleportuje się, żeby ocalić świat. Po chwili jednak zjawia się z powrotem, bo zdawało mu się, że Al coś mówiła, ale ona zaprzecza, więc wraca do roboty.


W chatce gdzieś pośród szwajcarskich Alp, doktor Killbrew rozgrywa właśnie partyjkę szachów ze świnką morską, podłączoną do specjalnej machiny, kiedy ktoś staje w drzwiach. Doktor rozpoznaje tajemniczego gościa od razu. Ajax, zajmując miejsce świnki morskiej, mówi, że przyszedł porozmawiać o starych dobrych czasach w Weapon X i o Deadpoolu.


Tymczasem wyżej wymieniony, krąży z mapą po stacji kosmicznej, szukając drogi na zebranie. Ponieważ w nerwach założył gatki tyłem do przodu, teraz nie może się skupić, wiec postanawia zapytać o drogę. Zaczepia przypadkowego przechodnia, który wydaje mu się dziwnie znajomy, ale dopiero gdy eksploduje mu głowa, rozpoznaje Herberta. Oczekujący na niego w sali posiedzeń już się niecierpliwą. Noah i Monty obwiniają o wszystko Zoe, ale gdy szef zaczyna grozić jej degradacją do funkcji sprzątaczki, Wilson szczęśliwie dociera na miejsce, chociaż jest cały upaprany mózgiem kosmity.


W tym samym czasie, Al przygotowuje kolejny etap swojego planu. Poprzysięgła, że złamie Wilsona i nie zamierza się poddać, póki on nie zrozumie, co w życiu robi nie tak. A skoro już zaczyna się denerwować, to co teraz zrobiła, powinno go dobić. Uśmiechając się, wychodzi z jego pokoju, zostawiając na łóżku wykrochmalone i poukładane gatki.


Przy szachownicy, Ajax opowiada, jak postanowił rozwiązać współpracę z Departamentem H i zacząć działalność na własną rękę. Pierwszy etap jego planu polega na uprzątnięciu pewnych spraw. Po to przecież stworzył go Killbrew. I chociaż doktor twierdzi, że się zmienił, przybysz spokojnie oświadcza, że zmusi go do mówienia, tak jak zrobił to wcześniej z innymi. Podłączył go już do szachowej maszyny i gotów jest zadawać wymyślne tortury, wiedząc, ze Killbrew boi się bólu.


Deadpool zaczyna błaznować na zebraniu, czym Noah bardzo się denerwuje. Zoe każe mu założyć specjalny wizjer i przygotować się do prezentacji w 3-D. Szef Dixon dochodzi do wniosku, że będzie musiał pozbyć się tego świra, jak tylko zmienią Wszechświat w Utopię. Gdy prezentacja zostaje uruchomiona i podłoga znika, Wade rzuca się szefowi na ręce, udając panikę. Ten szybko zrzuca go z siebie i zaczyna opowiadać: Do Ziemi zbliża się coś o wielkim znaczeniu, co znacznie przyspieszy rozwój rodzaju ludzkiego. Świetlisty efekt, który widzą przed sobą, to kosmiczna istota, która wszystko odmieni. Montgomery przewidział jej nadejście dwadzieścia lat temu, tak samo jak przewidział rolę Wilsona w całym zdarzeniu. On jest Mithrasem. Aby lepiej przedstawić mu możliwości rozwoju, uruchomiona zostaje wizja Nowego Jorku w roku 2002 z latającymi pojazdami, wielkimi budynkami i pomnikiem Deadpoola na pierwszym planie. Noah tłumaczy, że Mithras jest światłem przed świtem - heroldem mesjasza, który zakończy czasy ciemności. Na boku Dixon wyjaśnia Zoe, że kazał zaprogramować ten pomnik, żeby wpłynąć na potrzebę sukcesu Wilsona. Pozostali wyjaśniają, że długo poszukiwali pretendentów do roli Mithrasa, aż pozostał tylko jeden - on. Wade jest co najmniej zszokowany. Tłumaczy, że musieli go z kimś pomylić, bo on zajmuje się wybijaniem zębów i podkładaniem bomb, a nie naprawianiem świata. On nie umie być miły nawet dla jednej starszej pani. Po tych słowach zdejmuje wizjer i wybiega z sali. Zoe rusza za nim, wzywając na pomoc Monty'ego. Dixon dochodzi do wniosku, że przepowiednia musiała być błędna i każe Noah skontaktować się z innym kandydatem. Gdy ten pyta, czy to nie wpłynie na przeznaczenie, szef odpowiada, że mogą wykorzystać Deadpoola, żeby doprowadził ich do punktu zbieżności, a potem pozbyć się go.


Doktor Killbrew prosi swojego oprawcę, by go zabił. Ajax dostrzega pewną ironię w tej sytuacji, przypominając mu, jak jego pacjenci w Warsztacie błagali o śmierć, ale on ignorował to w imię nauki. Obiecuje także, że może przerwać tortury i dać mu odpocząć, a potem zaczną od początku. Przerażony Killbrew wyjawia wreszcie, że ma w komputerze sygnaturę teleportera Deadpoola i może go namierzyć. Ajax ślicznie dziękuje za informację.


W łazience na stacji kosmicznej, Wade zastanawia się, jak mógł się w to wplątać i jak teraz się wyplątać. Nagle zjawia się Zoe, każe wszystkim wyjść i wyłącza monitoring w pomieszczeniu. Nie zważając na groźby bronią, prosi go, żeby się uspokoił, ale on nie ma takiego zamiaru. Zamiast tego zaczyna krzyczeć, że wszyscy dookoła powariowali i żądają od niego rzeczy niemożliwych. Myślał, że przesadzali z całym tym ratowaniem świata, ale kiedy zaczęli gadać o mesjaszu, zwątpił. Wie że nie jest typem przywódcy, którego szukają. Nie jest nawet dobrym człowiekiem. Próbował tego raz i nie wyszło, więc znaczy, że jest zwykłym nieudacznikiem. Potwierdza to Monty, który właśnie się zjawił. Takiego widział go w swoich wizjach: przegranego, aroganckiego, użalającego się nad sobą. Kiedy cyborg wspomina o Al, Wade chwyta go za gardło, ale ten mówi dalej: Wie, że zrobił jej coś złego i żałuje tego, ale nie wie jak naprawić swój błąd. Zamiast tego obnosi się ze swoim bólem i pokazuje wszystkim, jaki jest nieszczęśliwy. Teraz może dostać swoją szansę, musi tylko uwierzyć. Po tych słowach, Monty wpada w trans i zagląda w przyszłość. Mówi Wilsonowi, że zamknie drzwi do swej poszarpanej duszy i otworzy gorzkie serce, że pocałunek Śmierci da mu nowe życie i że sam Diabeł będzie uczył go miłosierdzia, aż uwierzy. Słysząc to , Wade odkłada go do wózka. Zoe wyjaśnia, że to było wielkie ryzyko ze strony cyborga i powinien to docenić, ale Deadpool nie wie w co ma wierzyć i woli wrócić do domu. Culloden chce go zatrzymać, ale on prosi, żeby tego nie robiła, bo jeśli Monty miał rację, na pewno wróci. Potem znika.


Alfred słyszy odgłosy stukania na piętrze i zastanawia się, co Wilson znowu wymyślił. Gdy dociera na miejsce, Wade informuje, że chce coś naprawić. Musi odciąć się od przeszłości, z którą już nie czuje związku, a która nie tak dawno wzięła nad nim górę i zmusiła do strasznych rzeczy. To mówiąc, przybija kolejne deski, po czym oświadcza, że na zawsze zamyka Pudło. Poza tym, chciałby odzyskać przyjaciółkę, dlatego w końcu zdobywa się na szczere przeprosiny. Alfred informuje, że jeszcze długo mu nie zapomni tego, że zamknął ją w pudle, ale potem rzuca mu się na szyję, mówiąc, że przeprosiny to dobry początek. On każe jej się uspokoić i opowiada o tym, co widział wcześniej i w czym upatruje swojej szansy. Jeśli świat ma się zmienić na lepsze, gotów jest uwolnić Al. Ona prosi, żeby to powtórzył, bo nie wierzy własnym uszom, ale nagle teleporter Deadpoola uruchamia się sam z siebie i znika gdzieś, zostawiając Al samą i zdezorientowaną.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #17

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.