Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #5

Deadpool #5

Deadpool #5

"The Doctor Is Skinned" or "The End Of Our First Story Arc"

Postacie
Cytat

Killebrew: "Must it come to this, Wilson?"
Deadpool: "No, not necessarily. We could have a big musical finale and walk off into the clouds. But, I detest musicals. Sorry."

Streszczenie

W przytulnej chatce pośrodku Alp szwajcarskich, doktor Killebrew informuje swojego pacjenta, że według wyników ostatnich badań, terapia z użyciem krwi Hulka odniosła sukces. Degeneracja komórek została powstrzymana, chociaż naprawienie wszystkich zniszczeń w organizmie może zająć dużo czasu. Wygląda też na to, że czynnik regeneracyjny został znacznie osłabiony i może już nie poradzić sobie z ciężkimi ranami oraz odtwarzaniem kończyn. Deadpool jednak słuchał go tylko jednym uchem, bo zajęty był spawaniem czegoś na boku. Ale skoro doktorek już tak bardzo chce wiedzieć, właśnie udoskonalił skalpel, którym zamierza go zabić.


Tymczasem w Hellhouse, Weasel i C.F. grają w bilard. Ten rugi przechwala się blizną, która została mu bo ostatniej robocie (próbując przy okazji zaimponować pewnej pani), ale pierwszy nie jest zainteresowany, bo nie takie rzeczy widział pracując z Deadpoolem. Nagle w lokalu wybucha panika, gdyż w drzwiach pojawił się budzący grozę jegomość. Weasel, stojący tyłem do drzwi, nie zauważa go i dalej opowiada o niewiarygodnych wyczynach Wilsona. T-Ray staje za nim, informując, że wypowiedział imię, które mu się nie podoba. Co więcej, nikt tutaj nie lubi człowieka, który nosi to imię i wszyscy byliby zadowoleni, gdyby zniknął, ale boją się o tym mówić. On jednak nie boi się i zamierza to udowodnić. Weasel zdążył spocić się ze strachu, spodziewając się wielkiego lania, ale T-Ray tylko daje mu ostrzeżenie, żeby nie polegał za bardzo na swoim przyjacielu Deadpoolu, bo szkoda by było, gdyby przez to zmarnował swój talent. Festiwal pogróżek przerywa powrót Patcha, który uprzedza T-Raya, że nie toleruje u siebie takiego załatwiania spraw. Ten jednak wzbrania się, że nic nikomu nie zrobił i zmusza Weasela, żeby to potwierdził.


Siryn wraca do górskiej chatki i zastaje drzwi zamknięte. W środku, Wade zamierza się ze skalpelem na doktora, który jąkając się próbuje przypomnieć, że uratował mu życie. Deadpool widzi to trochę inaczej: doktor Frankenstein poskładał do kupy swojego potwora, żeby móc się nim dłużej nacieszyć. Jedyny pożytek z całego tego zabiegu, jaki teraz dostrzega, to fakt, że środkowy palec zaczął odrastać i niedługo będzie się nadawał do użytku. Tymczasem każe Killbrew uklęknąć i obiecuje pochować go pod ładnym drzewkiem. Za drzwiami, Terry zaczyna się dobijać, węsząc coś niedobrego, podczas gdy doktor po raz kolejny przeprasza i zapewnia, że naprawdę ruszyło go sumienie i chciał pomóc. Wade przystawia mu pistolet do głowy, a ten, chwytając się ostatniej deski ratunku, wspomina o Theresie. Wilson mówi, że to nie ma z nią nic wspólnego i już zamierza strzelić, kiedy Siryn rozwala drzwi i niszczy jego broń. Jest wściekła, że próbował zabić doktora, kiedy tylko wyszła, chociaż obiecał tego nie robić. Po raz kolejny próbuje przekonać Deadpoola, że takie rozwiązanie nie zakończy jego koszmarów, a ponieważ ten upiera się chociaż spróbować, obiecuje powstrzymać go za wszelką cenę. On nie rozumie, dlaczego próbuje bronić łajdaka, który nie szanuje ludzkiego życia i godności, jednak ona nie zamierza odpuścić. W końcu Killbrew sam prosi ją, żeby odeszła. Nie ma sensu bronić go, skoro wie, że zasłużył sobie na karę i jeśli próba odkupienia win nie dała skutku, gotów jest umrzeć. Wade gotów jest wymierzyć swoją sprawiedliwość, ale wcześniej prosi Terry, żeby wyszła. Ona jednak upiera się, że chce to zobaczyć. Ponieważ prośby nie pomagają, Wilson krzykiem rozkazuje jej wyjść.


T-Ray siedzi w kącie ze swoim kuflem i denerwuje się, słysząc, że wszyscy mówią tylko o Deadpoolu. W tej chwili Patch ogłasza, że przyszło nowe zlecenie: trzy miliony za zlikwidowanie rodziny mafijnej. Kiedy zauważa, że zlecenie obejmuje też dzieci, postanawia je odrzucić, wtedy jednak T-Ray wyrywa mu z ręki kartkę i ogłasza, że przed wieczorem to załatwi. W barze zapada cisza, kiedy wychodzi. Patch jest wściekły za naruszenie kodeksu, ale nic nie mówi - najwyraźniej też się boi.


Theresa ze łzami w oczach mówi, że nie ruszy się z miejsca. Na pytanie, dlaczego, odpowiada, że nie uwierzy, że Wade jest takim potworem za jakiego chciałby uchodzić, dopóki tego nie zobaczy. Dotąd znała go jako człowieka o delikatnym dotyku i łagodnym głosie, który obserwuje ją we śnie. Wilson jest zaskoczony, słysząc, że od dawna wiedziała o jego nocnych wycieczkach i uważała je za coś bardzo miłego, ale musi zepsuć swój obraz w jej oczach. Tak naprawdę dawno już przestał być dobrym człowiekiem i to właśnie przez ludzi takich jak Killbrew. Terry mówi, że wcale nie musi tak być. Dostał drugą szansę i jeśli przyjmie ją - jeśli oszczędzi doktora - może stać się kimś lepszym, a ona mu w tym pomoże. Po chwili wahania, Wade zwraca się do Killbrew: nie zabije go, ale już nigdy mają się nie spotkać, a doktor ma odnaleźć inne swoje ofiary i pomóc im także. Jeśli kiedykolwiek Deadpool usłyszy, że tak się nie stało, wróci i dokończy dzieła. Killbrew dziękuje mu, ale Wade poprawia go - zawdzięcza życie kobiecie, która uwierzyła, że potwór może na powrót stać się człowiekiem.


Tymczasem, w ponurym domu pełnym świeżych i zasuszonych zwłok, T-Ray siedzi na swoim tronie. Pstryknięciem palców zapala świece. Potem wstaje i zrzucając ubrania, kieruje się do kręgu magicznych kart. Wspominając tych, których dzisiaj zabił, upewni się, że ich duchy nie będą go prześladować. Medytacja pomaga także leczyć rany i planować dalsze działania. Poniżej wielkiej rany na jego plecach widnieją nazwiska tych, których musi zabić - część z nich już została skreślona, jednak wciąż pozostaje jedno - Wilson.


Wade i Theresa siedzą na dachu szkoły w Westchester. On zastanawia się, czy to co mu obiecała - że nie będzie już sam - oznacza może, że od tej pory będą razem? Ona przytula się do niego i mówi, że zawsze może liczyć na nią, jeśli będzie potrzebował przyjaciela, ale jeśli miał na myśli inny aspekt bycia razem, to niestety jej obowiązki w X-Force na razie na to nie pozwalają. Chociaż... Jeśli pozostanie na ścieżce, na którą wkroczył, a ona kiedyś upora się z własnymi problemami, nic nie jest wykluczone. Jemu to wystarczy. A do tego czasu będą najlepszymi przyjaciółmi.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.