Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #64

Deadpool #64

Deadpool #64

"Funeral for a Freak" - part 4: "Deadpoolalooza!"

Postacie
Cytat

T-Ray: "You should be interested you waste. I'm the reason you're alive!"
Deadpool: "Wait. You mean, you and my dad...? Mom? Is that you?"

Streszczenie

T-Ray właśnie przebił się przez ścianę sali widowiskowej, żeby oświadczyć grupie Deadpoolów, że jest odpowiedzialny za ich powstanie. Prawdziwy Wade przyjmuje to raczej bez entuzjazmu i zaczyna zwyczajowo drażnić się ze starym wrogiem. Dynamiczny Deadpool próbuje ich uspokoić, lecz na polecenie T-Raya pada strzał i bohater również pada... martwy. Okazuje się, że to Deadpool-zabójca załatwił go ze specjalnej broni, którą teraz zabija także showmana i świra. Oryginał nie jest zachwycony tym, że również znalazł się na celowniku i próbuje odebrać zabójcy broń, ale po chwili sam ląduje na ziemi z dziurą w piersi. Słysząc, że działko ma nieskończoną amunicję, zabójca proponuje, żeby wypróbować je na przypadkowych przechodniach, jednak facet z plastrem na nosie zabrania, twierdząc, że nie spodobałoby się to jego pracodawcy. Następnie zbierają pozostałych Deadpoolów i opuszczają salę. Ukryci między siedzeniami żule i Weasel postanawiają ich śledzić, potrzeba im jednak planu, a przede wszystkim broni. Najszybszym zaś sposobem zdobycia broni w Ameryce, jest oczywiście zatrzymanie autobusu pełnego gimnazjalistów.


Okazuje się, że oryginalny Deadpool przeżył postrzał i nie szczędzi T-Rayowi obelg, podczas gdy ten taszczy go do miejsca podobnego do Stonehange. Na miejscu kładzie go na kamieniu podobnym do płyty nagrobnej, zaś na nagrobku widnieje napis "Deadpool: przekleństwo życia". Sam zainteresowany uważa, że powinno być raczej "przekleństwo żywych" i chętnie pobiegłby po kamieniarza, żeby dokonać korekty, ale T-Ray przytrzymuje go na miejscu. W tej chwili nagrobek zaczyna świecić, ukazując różne sceny z życia Wilsona. Wielkolud wyciąga magiczny artefakt, który otrzymał od swojego tajemniczego szefa i kieruje jego światło w dziurę w piersi Deadpoola, z której nagle wydostaje się cherlak w okularach. T-Ray tłumaczy zaskoczonemu Wade'owi, że podobnie jak tamci czterej Deadpoole, ten jest uosobieniem jednego z elementów jego osobowości - frajera, którym zawsze był gdzieś w głębi. Wade postanawia zabrać mu magiczną kulkę i udowodnić, że ma w sobie coś ciekawszego niż czwórka świrów i frajer, a efektem tej zabawy jest ujawnienie kobiecej strony jego osobowości [jak sam stwierdził: "mrrrow" - Gil], dziecka, które w nim siedzi oraz bardziej wyrafinowanej strony.


W tym momencie zjawia się Weasel z żulami i armią uzbrojonych siódmoklasistów, którym obiecali darmowe gameboye. Scuzzy na powitanie obrzygał magiczny artefakt, co T-Ray wykorzystał, żeby go odzyskać. Niestety okazało się, że magiczne artefakty źle znoszą hafty alkoholików, bo kula zaczęła iskrzyć i zasysać wszystkie inkarnacje osobowości Wade'a do wnętrza ciała T-Raya, pozbawiając go zmysłów. Oryginalny Deadpool zaś uznał to za znak, że on sam zawsze był prawdziwym Wadem Wilsonem [wcześniej T-Ray próbował mu wmówić, że on, a nie Deadpool, był prawdziwym Wadem - Gil]. Po takiej dawce energii, magiczny klejnot obrócił się w pył, ale to nie koniec kłopotów naszych bohaterów, gdyż wciąż mają na głowię bandę dzieciaków, uzbrojonych po zęby i czekających na obiecane gameboya.


Jakiś czas później, Weasel i Deadpool stoją na ulubionym mostku w parku i plując na ludzi rozmawiają o tajemniczym zleceniodawcy T-Raya. Zdaje się, że musi być naprawdę potężny, skoro potrafi stworzyć magiczne artefakty, ale Wilsona jakoś to nie rusza. Podchodzą do nich Duke i Scuzzy, dla odmiany czyści i nieźle ubrani, bowiem Duke zdecydował się kandydować na burmistrza, a Scuzzy obiecał wziąć się za siebie i przestać pić. Jest też Popeye, która wykorzystała psychiczne zachwianie T-Raya, żeby zostać jego narzeczoną. Po chwili rozstają się, oczywiście z obowiązkowym pożegnalnym pawiem Scuzzy'ego, a Deadpool postanawia nie martwić się tajemniczym zagrożeniem i cieszyć się życiem.


Tymczasem, gdzieś w odległej przestrzeni kosmicznej, obserwuje go ten, który pokochał Śmierć we własnej osobie i z zazdrości o nią przyrzekł, że nie pozwoli Wilsonowi umrzeć. To Thanos osobiście przeklął go życiem.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #64

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.