Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #186

Uncanny X-Men #186

Postacie
Cytat

Storm: "My feet may never leave the ground, but, someday, I shall fly again!"

Streszczenie

Storm budzi się leżąc w łóżku w dziwnie umeblowanym pokoju. W drzwiach dostrzega tego, kto ją obudził - Forge'a. Twórca trzyma tacę z jedzeniem i przemawia do niej łagodnym głosem. Pyta jak się dzisiaj czuje i mówi, że przyniósł jej herbatę i zupę. Ororo nie odpowiada i żadnym gestem nie zdradza, że zauważyła jego obecność. Forge nadal próbuje do niej dotrzeć a w końcu potrząsa nią, gniewnie mówiąc że nie pozwoli jej umrzeć ze zobojętnienia. Ponieważ Storm nadal nie reaguje, wychodzi trzaskając drzwiami. Ororo odprowadza go już żywszym wzrokiem.


Forge siada w fotelu, rozmyślając. Musi pomóc Storm ze względu na własne poczucie przyzwoitości. Na razie jednak nie idzie mu najlepiej, nie potrafi zapanować nad sobą. Uruchamia urządzenie, które wyświetla przed nim hologram z dawną Ororo - szybującą z wiatrem długowłosą boginię burzy. Stwierdza, że jest piękna. Obraz zmienia się; Storm jest teraz dziką kobietą z irokezem na głowie. Niewątpliwie dodaje jej to jeszcze uroku. Twórca przełącza na projekcję przedstawiającą koniec tej kobiety - mimo jego wysiłków, Gyrich trafił ją z neutralizatora, odzierając ją z mocy. Następny obraz pokazuje Forge'a wyławiającego nieprzytomną kobietę z wody. Owinięta w prześcieradło Ororo mówi mu, że to nie była przysługa. Powinien był pozwolić jej utonąć.


Szkoła Dla Młodych Talentów. Profesor oznajmia Nightcrawlerowi, że mimo intensywnych prób nie może namierzyć Storm poprzez Cerebro. Ostatnią rzeczą jaką czuł poprzez psycho-więź łączącą go ze wszystkimi uczniami był straszliwy krzyk bólu, który pozbawił go przytomności na niemal dobę. Bardzo możliwe, że był to krzyk przedśmiertny. Mimo to Charles postanawia przez Cerebro znaleźć Rogue, której szukała Ororo, i z jej pomocą spróbować coś ustalić.


Eagle Plaza. Storm pyta swego gospodarza, czy wie coś o losie Rogue. Twórca mówi, że ludzie Gyricha przeszukali brzegi rzeki w promieniu kilku kilometrów. Albo Rogue utonęła albo uciekła im. Ororo podejrzewa, że raczej to drugie. Forge pyta ją, co właściwie ma wspólnego z członkinią Bractwa Złych Mutantów. Storm tłumaczy, że Rogue już od dawna zerwała kontakty z grupą Mystique. Poza tym, jako była złodziejka ma z nią więcej wspólnego niż można by przypuszczać. I Ororo wręcza Twórcy panel kontrolny, który przed chwilą ukradła z jego kieszeni. Prosi go, by wyłączył przejrzystą podłogę - odkąd straciła moce obawia się trochę wysokości. Spogląda na zbierające się za oknem chmury i gorzko stwierdza, że nie czuje już ich ruchu i fluktuacji jak dawniej. Forge przypomina jej, że przynajmniej żyje, więc ma od czego zacząć. Ororo odpiera, że teraz wegetuje tylko, żyjąc wspomnieniami tego czym była kiedyś. Mówi protestującemu Twórcy, że nigdy tego nie zrozumie - mogła latać, być częścią natury. Forge odpowiada, że teraz nauczy się stąpać po ziemi i zostawia ją.


Twórca pływa w basenie, ponownie żałując swoich słów - znowu wyładował swoją frustrację na niej. Zastanawia się, czy zostawienie jej samej było dobrym pomysłem; bardzo łatwo może zakończyć swoje cierpienia skacząc z balkonu. Stwierdza jednak, że to jej życie i jej decyzja. Z rozmyślań wyrywa go głos Ororo, która mówi że woda wygląda wspaniale. Zachęcona przez niego wskakuje do basenu i zachęca do wyścigu do przeciwległego krańca. Dopływa pierwsza i dopiero wychodząc na brzeg dostrzega pozostawioną tu przez Forge'a protezę nogi. Gdy Twórca dopływa, pomaga mu wyjść i przymocować ją z powrotem. Forge mówi zakłopotanej kobiecie, że jednak wie jak to jest coś utracić. Gdyby nie jego moc tworzenia, miałby zamiast nogi stalowy pręt i żelazny hak na miejscu dłoni. Na początku tego nie rozumiał, ale miał więcej szczęścia od innych, którzy wrócili do domu w sosnowych skrzynkach. Storm pyta, gdzie to było. Forge wyjaśnia, że w Wietnamie. Znalazł się zbyt blisko bomby, albo, patrząc z jej perspektywy, zbyt daleko. Po tym wypadku próbował skończyć ze sobą, jednak w końcu zdecydował się żyć. Storm pyta, czemu nie pozwolił jej na tę drogę ucieczki. Twórca mówi, że życie zawsze daje jakieś wyjście, natomiast śmierć jest nieodwracalna. Nagle zauważa, że Ororo drży. Ta wyjaśnia, że zwykle jej ciało automatycznie dostosowywało się do temperatury. Otulając się podanym przez Forge'a ręcznikiem stwierdza, że chyba będzie się musiała przyzwyczaić do nowych warunków.


Cadelcott Country, Mississippi. Przybyła z Waszyngtonu Val Cooper wymienia wiadomości z lokalnym inspektorem FBI Philem Rosenem. Eksplozja mocy Storm przepaliła ich skaner a manualne poszukiwania Rogue nie przynoszą rezultatu. Sprawą Forge'a zajął się Gyrich. Rosen żegna się z przełożoną i zmierza na parking. Wsiada do samochodu, szykując się do powrotu do domu. Nagle przed przednią szybą pojawia się obrzydliwa bestia. Macka stwora przebija szkło i wbija się w głowę Phila. Pod wpływem mocy potwora jego ciało rozpływa się, natomiast ciało Mrocznej Zjawy staje się dokładną kopią agenta Rosena, posiadającą również jego wspomnienia. Obcy nakazuje dwóm swoim siostrom podążać za sobą.


Hotel. Val właśnie wyciera się po kąpieli, kiedy rozlega się natarczywe pukanie do drzwi. Ze zdziwieniem zastaje na progu Phila. Agent oznajmia, że muszą pilnie porozmawiać. Już w środku chwyta zaskoczoną Valerie i przywołuje swoje siostry, by również ją przejęły. Życie dr Cooper ratuje Rogue, która również wybrała ten moment, aby złożyć jej wizytę. Wykorzystując zaskoczenie Zjaw, dziewczyna pierwszym ciosem wyrzuca jedną z nich przez okno. Siła uderzenia jest tak duża, że ciało potwora miażdży dwa samochody. Podczas gdy Rogue walczy z drugim obcym, Val zadaje fałszywemu Rosenowi niespodziewany kopniak w krocze i przystawia mu jego własny pistolet do głowy. Obcy odmawia zdradzenia przyczyny ataku na nią. Wiedząc, że Rosen jest już stracony, Val zabija uwięzioną w ludzkim ciele Zjawę. Nie czekając na Rogue wybiega na parking. Stamtąd dostrzega wybuch w swoim pokoju i słyszy straszny krzyk Rogue. Podczas walki dziewczyna przypadkowo dotknęła stwora gołą skórą i teraz jej psychika z trudem walczy z próbującym ją przejąć umysłem.


W Szkole profesor wyczuwa w końcu myśli Rogue, przeplatane ze strasznymi myślami Mrocznej Zjawy. Nightcrawler pomaga osłabionemu nauczycielowi zapisać jej współrzędne.


Val odnajduje uszkodzony samochód Phila. Bez namysłu wsiada i odjeżdża, ignorując nawoływania z krążącego nad hotelem helikoptera. Jedzie przed siebie, mając aeroplan za plecami. Dopiero teraz zdaje sobie sprawę, że obok niej leży mundur Phila, ociekający wstrętną mazią. Nagle z tylnego siedzenia chwyta ją ręka Rogue. Dotyk pozbawia Valerie przytomności. Rogue zjeżdża na pobocze, stwierdzając że wpływ obcego słabnie i nie ma już ochoty pożreć mózgu dr Cooper. Czytając jej wspomnienia odkrywa cel akcji agentów i rolę Forge'a. Pozostaje jej tylko zawiadomić X-Men.


Dallas. Storm przymierza otrzymaną od Forge'a suknię. Kiedy pokazuje mu się w niej, Twórca nie jest w stanie odwrócić zafascynowanego wzroku. Stwierdzając, że czuje się nieswojo, Ororo postanawia zmienić strój. Kiedy wychodzi, Forge wyrzuca sobie w myślach swoją nieśmiałość. Przebierając się, również Storm ma do siebie pretensje, gdyż sama nie wie czemu chce mu zaimponować? Wraca do krojącego warzywa Twórcy w swojskich ogrodniczkach. Ten przeprasza ją za swe zachowanie. Przyznaje, że żyjąc w swoim odosobnieniu nauczył się ukrywać emocje i ma kłopoty z ich wyrażaniem. Ororo pyta, czy w takim razie powinna opuścić to miejsce, ale oboje przyznają, że tego nie chcą. Ororo próbuje przygotowywanej przez niego potrawy i stwierdza, że jest pyszna. Mimo początkowego oporu przyjmuje także kieliszek szampana. Oboje wznoszą toast i stwierdzają, że cały czas patrzą na siebie nawzajem. Storm czuje walące serce, ale zwala to na wypity alkohol. Pyta Forge'a, czy jest Indianinem? Twórca potwierdza - jest Czejenem, ale nie ma to żadnego wpływu na jego życie. Porównuje to z porzuceniem przez Storm złodziejstwa na rzecz wstąpienia do X-Men. Gdy ta pyta, czy jego życie również zmieniło się tak dramatycznie, zmienia temat. Ororo wyznaje mu, że widziała swoich rodziców pogrzebanych pod gruzami domu, z czego nigdy nikomu się nie zwierzyła. Twórca odpowiada, że mają ze sobą wiele wspólnego. Storm słyszy grzmoty i kiedy Forge czyni ścianę przejrzystą, ich oczom ukazuje się przetaczająca się nad miastem straszliwa burza. Ororo panicznie krzyczy, żeby pomógł jej zatrzymać kataklizm. Forge zasłania widok i uspokaja ją. Storm opowiada mu, jak dawno temu nauczyła się, że żywioły reagują na jej emocje. Aby zapobiec utracie kontroli, zamknęła w sobie głęboko wszelkie ludzkie uczucia, stając się niedostępną boginią. Kilka miesięcy temu uznała, że nie potrafi tak dłużej żyć, zmieniła fryzurę, strój i charakter, podobnie jak on odrzucając swoją przeszłość.

Teraz cały problem przestał istnieć. Jedyną osobą ponoszącą ryzyko zaangażowania się będzie ona. "Niezupełnie" - mówi Forge i całuje ją. Po chwili Twórca mówi, że być może jej stan nie jest permanentny i chciałby ją przebadać. Ororo nie bardzo w to wierzy i prosi, by porozmawiali o tym później. Rozmowę przerywa dzwonek telefonu. Forge odbiera i każe rozmówcy poczekać aż przejdzie do gabinetu.


Pozostawiona sama Storm przypomina sobie, że powinna zawiadomić Xaviera, że żyje. Podnosi słuchawkę kuchennego telefonu, jednak słyszy w niej głos Gyricha. Henry mówi Twórcy, że ktoś próbował zabić Val Cooper, która jest w stanie śpiączki; wszystko wskazuje na Rogue. Obawiając się, że X-Men będą próbowali odbić Storm, proponuje przeniesienie jej do ośrodka rządowego. Forge jest przeciwny, dodaje że kobieta mu ufa. Gyrich zarzuca mu zaangażowanie emocjonalne. Twórca potwierdza; w końcu to on zaprojektował neutralizator. Słysząc to, Storm nie może powstrzymać okrzyku. Rozumiejąc co zaszło, Forge woła do niej, by pozwoliła mu wyjaśnić. Ororo rzuca się do ucieczki, bojąc się że mu uwierzy. Nie ma zamiaru dać się pojmać ludziom Gyricha. Zbiega po stopniach, które nagle się kończą i zaczyna spadać. Na swoje szczęście ląduje na stojącym dwa piętra niżej łóżku. Słysząc kroki Forge'a zastanawia się, jak uciec. Znajduje jego panel kontrolny, jednak naciśnięcie jednego z przycisków powoduje wybuch. Okazuje się, że włączyła nieznany jej wcześniej hologram. Samoloty bombardują małe miasteczko. Schodząc po cichu Forge zastanawia się, jak Ororo dotarła do obrazu właśnie tego ataku, który uczynił go inwalidą. Pojawiają się inne postacie, istot o demonicznych kształtach, jednak szybko znikają. Ororo wie że są nieprawdziwe, ale nie może powstrzymać strachu. Czołgając się wśród holograficznych traw znowu nie zauważa końca platformy i spada niżej. Forge każe jej się nie ruszać dopóki wszystkiego nie wyłączy. Biorąc napięcie w jego głosie za żądzę polowania, Ororo głośno wzywa pomocy Bogini. I piorun uderza w Eagle Plaza, rozbijając ścianę tuż przy niej. Storm wytacza się na balkon, jednak głos Forge'a uświadamia jej, że nie ma dokąd uciekać. Podchodząc, Twórca oznajmia, że nie jest jej wrogiem, ale Ororo nazywa go kłamcą. Forge tłumaczy, że jego broń nigdy nie miała być użyta w ten sposób. Storm zarzuca mu ślepe wypełnianie poleceń i oznajmia, że nigdy nie zostanie jego świnką doświadczalną. Podchodzi do barierki, zamierzając skoczyć. Forge prosi, by tego nie robiła i zapewnia, że nic jej nie grozi. Pyta, co ma zrobić by mu uwierzyła, użyć neutralizatora na sobie? Storm nazywa to pustym gestem. Twórca zaprzecza - on również jest mutantem. Storm ponownie nazywa go kłamcą. Forge perswaduje, że gdyby nim był, od razu oddałby ją Gyrichowi. Ororo pyta, czy uważa ją za głupią. Wszystkie ich rozmowy musiał relacjonować Gyrichowi, który wykorzysta zdobytą wiedzę by zaszkodzić mutantom. Pyta go, czy nie czuje żadnej solidarności ze swoim gatunkiem? Czy ze swoim dziedzictwem odrzucił także honor i godność. Zarzuca sobie, że otworzyła się przed kimś takim jak on. Forge podchodzi do niej, mówiąc coś uspokajająco, ale Ororo uderza go z całej siły w twarz. Podnosząc się na nogi, Twórca pyta czy teraz jej lepiej? Storm zaprzecza. Mówi mu też, że żył w swojej wieży samotny, oddzielony od prawdziwego świata, którego się boi. Nie mógł znieść naruszenia świętości swego domu nawet czymś tak małym jak kwiat. Ten mechaniczny kompleks w pełni oddaje ducha jego gospodarza - zimny, okrutny, i podstępny. Idealne siedlisko dla mistrza kłamstwa. Forge mówi, że nie jest taki. Storm prosi go, by nie okłamywał samego siebie. Opowiedziała mu o swoich lękach a on nie dał nic w zamian. Nawet jeśli mu zaufa, co zrobi gdy ją zdradzi. Twórca zapewnia, że tego nie uczyni. Storm mówi, że aby być lojalnym, trzeba w coś wierzyć. On jest pusty, jest nikim. Choć temu zaprzecza, nie potrafi jej udowodnić, że to nieprawda. Faktycznie mają wiele wspólnego - widzi w nim siebie, jaką na szczęście nigdy się nie stała. Mógł na zawsze odebrać jej moc, ale kiedyś jeszcze wzleci w powietrze. To mówiąc, Ororo odwraca się i pozostawia Twórcę samego, moknącego w strugach deszczu.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #186

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.