Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #440

Uncanny X-Men #440

Uncanny X-Men #440

"She Lies With The Angels" - part 4

Postacie
Streszczenie

Posiadłość Guthrie'ch, poranek. Archangel i Lucinda rozmawiali przez całą noc, jednak wciąż nie poruszyli najważniejszego tematu - Paige. Kobieta zauważyła, że Warren patrzy na jej córkę dziwnym wzrokiem, lecz zawsze pilnuje się by Husk tego nie widziała. Lucinda zapewnia go, że jeśli chodzi mu o różnicę wieku to nie ma to znaczenia dla niej i jest pewna, że dla Paige również. A może Worthington po prostu bawi się uczuciami dziewczyny, jak to zwykli robić zepsuci bogacze. Archangel milczy przez chwilę i w końcu zdobywa się na szczerość. Wie, że Lucinda też straciła kogoś, kogo kochała.

 

Nieopodal, całujących się nad stawem Josha i Julię podrywa na nogi gniewny okrzyk "Wstawać!" Dziewczyna rozpoznaje głos ojca, zakutego od stóp do głów w pancerz bojowy.


Warren mówi Lucindzie, że kocha jej córkę, ale jest rozdarty. Martwi go różnica wieku, ale jeszcze bardziej brak doświadczenia Paige, połączony z jej gorącym pragnieniem zostania X-Manką. Niedawno omal nie przypłaciła życiem bitwy z wilkołakami. Uratowały ją nowe zdolności Warrena, ale nie zmienia to faktu, że zabrał na misję nieprzygotowaną nowicjuszkę tylko dlatego, że był nią zauroczony. Próbował odepchnąć od siebie złe myśli, ale ciągle ściga go świadomość, że ją zabił. Stracił już jedną kobietę, którą bardzo kochał, ale z Paige jest inaczej. Jest mu tak droga, że jej śmierci by nie przeżył. Warren nie wie, że Husk podkradła się do drzwi kuchni i słyszy cały ten monolog.


Staw. Chester stwierdza, że nic nie mogłoby go bardziej obrzydzić - mutant i do tego Guthrie, wykorzystujący jego córkę. Julia krzyczy do ojca, że Josh do niczego jej nie zmuszał i każe mu przestać im grozić. Chester każe jej iść do samochodu. Oznajmia, że w mieście powiedzą, iż młody Guthrie ją zaatakował. Dziewczyna z płaczem krzyczy, że sama chciała z nim być. Rozzłoszczony ojciec uderza ją. Siła zbroi bojowej jest tak wielka, że Julia przelatuje kilka metrów i pada nieprzytomna. Przerażony Josh podnosi ją z ziemi. Chester każe mu zostawić swoją córkę, albo go zabije.


Dom Guthrie'ch. Paige nazywa Warrena idiotą. Jest wściekła, że doprowadził do głupiej sytuacji między nimi z takiego powodu. Jest dorosła i może sama podejmować decyzje i brać za siebie odpowiedzialność. Warren nie jest jej niańką i nie ma prawa jej tak traktować, niezależnie od intencji. To mówiąc dziewczyna wychodzi. Archangel wybiega za nią przed dom. Paige ma mu za złe, że rozmawiał z Lucindą a nie z nią. Warren przyznaje jej rację i przeprasza. Dziewczyna mówi, że jest za późno. Tyle razy prosiła go, żeby jej to wyjaśnił a on otwiera się przed jej matką. Nic dziwnego, że Betsy przestała go kochać. Wywabieni kłótnią ze stodoły X-Men stwierdzają, że te słowa musiały zaboleć. Warren znów przyznaje Paige rację. Pewnie dlatego Betsy odsunęła się od niego, ale może dobrze się stało, bo potrzebuje kogoś, kto wytknie mu jego błędy zamiast uciekać. Kogoś, kogo pokochałby jeszcze mocniej. Szeptając, że umarłby gdyby ją stracił, Warren całuje Paige. Po długim pocałunku dziewczyna obiecuje mu, że nigdy jej nie straci. Ku uciesze przyjaciół kochankowie wznoszą się w powietrze a po chwili na ziemię zaczynają spadać części ubrań.


Nad stawem Chester chwyta Josha potężnym ramieniem i strzela do niego z bliska, po czym odrzuca bezwładne ciało. Synowie informują go, że Julia żyje. Siedzący we wnętrzu zbroi mężczyzna dziękuje za to Bogu.


Wolverine ostrzega przyjaciół, że słyszał coś jakby wyładowanie broni. Razem z Polaris ruszają to sprawdzić. Kurt wbiega do domu i prosi Lucindę, żeby zebrała dzieci. Dobrze będzie się na jakiś czas wycofać. Kobieta dopiero teraz zauważa, że Ray i Ray Junior również zostali u niej na noc. Czarnoskóry mężczyzna tłumaczy, że nie chciał jej zostawiać samej na wypadek ataku Cabotów. Lucinda całuje go delikatnie i mówi, że właśnie za to go tak kocha. Kurt i Jeb ponaglają ich. Wszyscy wychodzą przed dom, gdzie zastają Pete'a. Szeryf mówi, że Cabotowie wyszli za kaucją i obawia się, że mogą knuć coś przeciwko nim. Nagle dostrzega, że Lucinda trzyma Raya za rękę.


Chester każe synom zawieźć siostrę do szpitala, co wywołuje ich niechęć. Woleliby pójść z nim zabijać Guthrie'ch. Nagle słyszą czyjś głos z powietrza. Lorna dziękuje im, że ubrali metalowe zbroje, co ułatwi jej obezwładnienie ich. Chester mówi, że niewiele w nich metalu; są zrobione z polimerów. To mówiąc odpala pocisk, który strąca bezradną Polaris. Jeden z synów informuje Chestera, że Julia dochodzi do siebie. Zadowolony ojciec każe im w takim razie ruszać do Guthrie'ch. Tymczasem dziewczyna dostrzega leżącego w kałuży krwi Josha. Chester każe synom zignorować jej krzyki. Kiedyś mu jeszcze za to podziękuje.


Wyciągając broń Pete niewyraźnie mówi Lucindzie, że przyjechał ją uratować. Nie może uwierzyć, że zrobiła mu coś takiego. Nightcrawler każe mu odłożyć pistolet. Szeryf wzdryga się na jego widok. Nie opuszczając broni pyta Lucindę, co się dzieje? Krzyczy do niej, że żyje wśród odmieńców. Chciał być z nią, pokochać ją, ale ona odtrąciła go i to dla Czarnego. Odbezpieczając pistolet Pete mówi, że mógłby wybaczyć jej wszystko, w końcu to nie jej wina że urodziła stado odmieńców. Ale gościć ich u siebie i robić z niego durnia z Rayem, tego wybaczyć nie może. Kurt w ostatniej chwili teleportuje się i wytrąca mu broń z ręki. Jeden mocny cios powala stróża prawa na ziemię. Elizabeth dziękuje Kurtowi, że wyręczył ją w zastrzeleniu go. Wygląda jednak na to, że mają nowe kłopoty. Zza wzgórza wyłaniają się sylwetki Cabotów w zbrojach.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #440

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.