Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #424

Uncanny X-Men #424

Uncanny X-Men #424

"Holy War" - part 2

Postacie
Cytat

Havok do Nightcrawlera: "A mutant-hating, gun wielding, mind controlling religious sect in the middle of Montana turned you into a priest. Sounds resonable."

Streszczenie

Kościół Świętego Michała, Brooklyn. X-Men z przerażeniem patrzą na ruiny laboratorium wypełnione ciałami mutantów, w większości martwych. Jest ich bardzo wielu, różniących się płcią, wyglądem i strojem. Jedną z ofiar jest ksiądz, który z trudem podnosi głowę i rozpoznaje Nightcrawlera. Kurt teleportuje się na dół i wyciąga z pomiędzy trupów swego niedawnego nauczyciela - ojca Withney'a. Phoenix telekinetycznie podnosi tych jeszcze żywych, by mogła im zostać udzielona pomoc. Umierający Withney szepcze Kurtowi, że miał rację wątpiąc i zadając pytania. Jego zwierzchnicy wpadli w furię, kiedy nie zdołał utrzymać go w stanie kapłańskim. Wcześniej długo przekonywał ich, że Kurt będzie znakomitym atutem, kluczem do zdobycia świata, kiedy już zostanie papieżem. Wagner ze zdumieniem pyta Withneya, o co mu chodzi. Ksiądz mówi, że próbował znaleźć innego kandydata na jego miejsce spośród tych, których znaleźli w piwnicy kościoła, ale nie udało się. Oznajmia, że jego przełożeni ciągle są w Montanie, nigdy nie opuścili Katedry. Przeprasza go za wszystko, gdyż nigdy nie spodziewał się go polubić. Jego - mutanta. Nightcrawler pyta, czy chodzi mu o Kościół Człowieczeństwa, ale kapłan kona, roniąc jeszcze ostatnią łzę. Kurt każe wezwać Warrena i Xorna oraz zawiadomić miejscowy szpital i wydaje rozkaz wyruszenia do Montany.


Później, na pokładzie Blackbirda. Nightcrawler wyjaśnia, że po ostatniej konfrontacji z Kościołem [Uncanny #400], jego członkowie teleportowali się z Katedry. Wszystko wskazuje na to, że oszukali ich wtedy i powrócili do bazy natychmiast po ich odejściu. Jean pyta, czy ma spróbować wysondować obecność osoby o tak potężnej mocy psychicznej, że mogła wyprać mózg Kurta. Problem leży w tym, że może to zaalarmować kapłanów. Wagner zgadza się.


Katedra. Kapłani zawiadamiają Najwyższego, że mutant 143 wykrył zbliżających się X-Men. Wiedzą też, że przewodzi im "demon". Arcykapłan jest zadowolony. Kurt jest fatalnym przywódcą, co zresztą spowodowało że przestał być użyteczny dla ich planów. Chcieli usadowić do na tronie papieskim jako następcę obecnego papieża, ukrywając jego prawdziwy wygląd pod induktorem obrazu. Później ujawniliby demoniczną naturę Kurta, wypełniając biblijne proroctwo o Szatanie na Tronie Piotrowym. Kościół katolicki zostałby zniszczony. Mutanci jako wyznawcy antychrysta zaczęliby być tępieni a Kościół Człowieczeństwa stałby się jedyną alternatywą wyznaniową dla zachodniej cywilizacji [zwykle nie komentuję fabuły, ale tutaj nie mogę się powstrzymać. Co za idiotyzm. - Christoff]. Wszystko to legło w gruzach tylko dlatego, że Wagner nie potrafił zapanować nad swą seksualnością. Arcykapłan wymierza teraz karę dwóm kapłanom, którzy mieli po cichu zniszczyć całą bazę po nieudanym eksperymencie ojca Withneya, a zamiast tego zaalarmowali mutantów, krzyżując kilka ofiar na ich progu. Ci tłumaczą się, że chcieli przesłać X-Men ostrzeżenie. Arcykapłan ze złością miażdży czaszki swym nadgorliwym poplecznikom. Wychodząc, każe Biskupowi Desmondowi przygotować się na przyjęcie X-Men. Jeżdżący na wózku mutant 143 ma zaćmić ich umysły, żeby stali się łatwym celem dla kapłanów.


Gdy Blackbird przelatuje nad dziedzińcem Katedry, z dołu ostrzeliwują go kapłani. Polaris i Wolverine z żądzą mordu na twarzach skaczą w ich kierunku, po nich do walki rusza Cyclops. Lorna magnetycznie rozbraja napastników, jednak jakaś kula trafia ją w ramię. Jest zdumiona, gdyż sądziła, że odebrała broń wszystkim. Logan wykrywa oszustwo dzięki swemu węchowi. Uprzedzona Polaris rozpościera nad nim i Cyclopsem tarczę magnetyczną. Tymczasem mutant 143 tworzy również iluzję zapachową i Wolverine traci orientację. Jeden z niewidzialnych dla niego kapłanów trafia go strumieniem ognia z miotacza.


Kurt, Jean, Alex i Bobby teleportują się do podziemi Katedry. Phoenix wyczuwa, że pozostali na górze są atakowani przez telepatę. Za radą Nightcrawlera rusza im na pomoc. Oni mają znaleźć Arcykapłana i zakończyć wszystko. Z pobliskiej celi nawołuje ich więzień. Twierdzi, że jest księdzem ale po ich stronie, gdyż Kościół eksperymentował na nim. Jeśli go wypuszczą, zdradzi im plan Arcykapłana.


Paląc się, Logan wciąż prze do przodu, w końcu dostrzegając kapłanów na murach. Polaris każe mu zejść z drogi. Magnetycznie zatrzymała pociski a on stoi na ich torze. Wolverine pada na ziemię a Lorna, mimo protestów Cyclopsa dziurawi fanatyków ich własnymi kulami. Jedynie Desmondowi, pchającemu wózek z mutantem 143 udaje się uciec. Każe niewolnikowi wytworzyć iluzję, w której się ukryją, ale ten nagle wydaje głośny okrzyk i traci przytomność. Desmond odwraca się z pistoletem w kierunku Phoenix, ale płomienny ptak jest szybszy.


Uwolniony ksiądz prowadzi Nightcrawlera, Havoka i Icemana do sali tronowej. Po drodze wyjaśnia Kurtowi plan uczynienia go papieżem. Na nim samym eksperymentowali ze specjalną hostią, która w momencie spełnienia przepowiedni miała spowodować efekt zabrania "prawdziwych" chrześcijan do Nieba. Wtedy to Arcykapłan miał wystąpić jako pogromca demona i zbawiciel świata. Jak działa hostia, tróka mutantów przekonuje się w tym momencie, ponieważ ksiądz zaczyna wić się w konwulsjach, po czym dosłownie wyparowuje [:> - Christoff]. Ze swego sanktuarium za tronem wychodzi Arcykapłan w towarzystwie kilku pomocników i zaczyna się bitwa. Iceman i Havok ostrzeliwują kapłanów a Kurt teleportuje się na Arcykapłana i wyrywa mu z ręki miecz. Podniosłym głosem wyzywa go od bluźnierców. Zaczyna się pojedynek na cytaty z biblii, między innymi "Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego" ze strony Kurta i "Nie pozwolisz swoim zwierzętom parzyć się z innymi gatunkami" ze strony Arcykapłana. W końcu Nightcrawler zrywa mu z głowy tiarę i okazuje się, że Arcykapłan jest... kobietą [to nie ja pisałem ten scenariusz - Christoff]. Kobieta upada na swój tron, który zaczyna się zamykać w formę komory i iskrzyć. Kurt teleportuje się do niej, chcąc wyciągnąć "Arcykapłana", ale ten (ta?) naciska jeden z przycisków i komora wybucha. Wagner dematerializuje się w ostatniej chwili.


Kilka dni później, Kurt idzie w kierunku małego kościółka w pobliży Szkoły. Odkryli, że kobieta, która została papieżem Kościoła Człowieczeństwa była kiedyś katolicką zakonnicą. Została zgwałcona przez księdza a potem oskarżona o nieczystość i usunięta z zakonu. Przewodząc Kościołowi uważała, że wypełnia wolę Boga, który odwrócił się od swego dawnego kościoła. Straciła wiarę w organizację a nie w to, czemu oddawała ona cześć. Kurt rozumie jej punkt widzenia, choć potępia czyny. On sam często ma wątpliwości, ale nigdy naprawdę nie wierzył, że Bóg opuścił swoje dzieci. To myśląc, klęka przed ołtarzem i zaczyna modlitwę.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #424

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.