Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #430

Uncanny X-Men #430

Uncanny X-Men #430

"The Draco" - part 2

Postacie
Streszczenie

Potężne ciosy ojca dosięgają Sammy'ego Pare. Mimo błagań żony, Claude bezlitośnie okłada syna. Kiedy kobieta chwyta go za rękę, mąż wrzeszczy na nią, żeby odeszła jeśli sama nie chce oberwać. Żona rozpaczliwie pyta, jak może katować tak własne dziecko. Korzystając z nieuwagi ojca, Sammy wymyka się z domu. Słyszy jeszcze jak ten zarzuca matce, że zdradziła go z kolegą z pracy i on wcale nie jest jego dzieckiem. Przybity, rusza ulicą przed siebie. W domu ojciec wyraża nadzieję, że chłopak już nie wróci.

 

Instytut. Annie i profesor przygotowują Polaris do telepatycznego badania. Lorna zaprasza pielęgniarkę na wycieczkę do swojej głowy. Wyjaśnia niechętnie patrzącemu na nią Charlesowi, że wcale nie drażni Annie. Po prostu chce dać jej szansę, jako komuś kto nie przepada za mutantami, by lepiej ich zrozumieć. Wchodzący do kliniki Xorn pyta pielęgniarkę, dlaczego nie lubi mutantów. Stwierdza, że to wyjaśnia niechętny stosunek Cartera do niego - rasizm zwykle przechodzi z rodziców na dzieci. Annie sucho oświadcza, że nigdy nie pozwalała synowi na dostrzeżenie jej poglądów. Xavier pyta Xorna, czy jest tu by pomóc w terapii Lorny. Chińczyk zaprzecza, nazywając takie leczenie jałowym i niszczącym osobowość. Jest tu, ponieważ chciałby włączyć Cartera do swojej Klasy Specjalnej. Uważa, że dla tak potężnego mutanta byłoby to użyteczne doświadczenie. Zaskoczona Annie mówi, że porozmawia z synem, ale decyzja będzie należeć do niego. Profesor dodaje, że Carter nie jest trudnym dzieckiem. Xorn argumentuje, że jest niesamowicie potężnym mutantem, który potrzebuje przewodnika. Charles zapewnia go, że chłopiec takie otrzyma. Teraz prosi go, by dał im w spokoju przeprowadzić badanie. Wychodząc, Chińczyk podsumowuje ich, mówiąc że mutant lekceważący ludzkie życie potrzebuje pomocy, przy której asystować będzie człowiek lekceważący życie mutantów [dlaczego Xorn się tak dziwnie zachowuje? odpowiedź w New X-Men #146 - dop. viq]. Annie gniewnie oświadcza, że nie lekceważy żadnego życia. Zgadza się na propozycję Lorny, żeby wejść do jej głowy i zrozumieć czemu stała się zabójczynią, jednak żąda aby później ona weszła do jej umysłu i zobaczyła jak ktoś, kogo spotkało piekło ze strony mutantów, jest w stanie ciągle żyć pomiędzy nimi i ratować im życie. Polaris z uśmiechem mówi, że nie może się doczekać.


Vancouver. Przed siedzącym na chodniku Sammym pojawia się mentalna projekcja Cartera. Chłopak każe zdumionemu koledze zgadnąć, gdzie teraz jest. W dżungli, na misji razem z Alexem i resztą X-Men. Sammy sceptycznie pyta, czy jego matka wie o tym. Carter stwierdza, że przecież jest z Alexem, który jest dla niego prawie ojcem. Sammy ciągle nie jest przekonany i wątpi, żeby Havok wiedział o jego obecności. Nagle otrzymuje niespodziewany cios i kontakt urywa się. Carter nie rozumie co się stało. Jednak sam ma kłopoty. Człowiek w stroju archeologa pyta go, co robi na jego wykopalisku.


Klinika. Charles każe się Annie odprężyć i przygotować na nowe doświadczenie. Pielęgniarka zamyka oczy, a gdy je otwiera jest w głowie Lorny. Jak wyjaśnia jej profesor, są w miejscu gdzie Polaris gromadzi subiektywne wspomnienia. Większość wyobrażeń można jednak odgrodzić od rzeczywistych faktów. Mimo to Xavier i Annie są zaskoczeni. Lorna postanowiła zabawić się ich kosztem. Widzą ją przed sobą, leżącą w łóżku z Alexem.


Wyspa Demonów. X-Men ze zdumieniem przyglądają się widowisku przed nimi. Wygląda to na jakiś portal międzywymiarowy. Pytanie tylko, co powinni zrobić. Wolverine i Husk są zdania, że trzeba to jak najszybciej zatrzymać, zanim widoczne po drugiej stronie hordy demonów nie przejdą do nich. Havok zgadza się z nimi, ale ma pewne zastrzeżenia. Kurt nie jest tu z własnej woli, przyciągnęła go jakaś tajemnicza siła. Nie wiadomo, co się stanie jeśli siłą wyciągną go z magicznego kręgu, może nawet zginąć. Dobrze więc byłoby cos wymyślić. Naradę przerywa znajomy Havokowi głos. Szef wykopalisk pyta Alexa, czy to jego zguba? W trzymanym przez niego chłopcu X-Men rozpoznają Cartera.


Lorna pyta Annie, czy ma problem z akceptacją tego, że Alex kochał kiedyś ją. Pielęgniarka odpiera, że to ona nie potrafi zaakceptować tego, że było to kiedyś. Xavier oznajmia, że przejmuje kontrolę nad sytuacją. Polaris wraca pamięcią do czasu swego pobytu w Genoshy. Dawno temu wierzyła, że jest córką Magneto i ciągle nie uwolniła się do końca od tej wiary. W końcu mieli podobne moce a jej prawdziwi rodzice zginęli w tajemniczych okolicznościach. Wprawdzie udowodniono jej, że nie jest z nim spokrewniona, ale osoba która to zrobiła była mało wiarygodna. Lorna ciągle nie była przekonana, że dowód nie był fałszywy. Potrzebowała tylko trochę krwi Magnusa. Nie było to trudne, w końcu prowadził on mnóstwo badań po tym, kiedy Wolverine uszkodził mu kręgosłup ["Eve of Destruction" - X-Men #113]. Musiała przeprowadzić tylko jeden test, by ostatecznie rozstrzygnąć, czy była córką Magneto.


Wyspa. Havok pyta Cartera co tu robi. Mówi mu, że jego matka będzie się bardzo martwić. Archeolog pyta, co X-Men robią na tym terenie. Alex wskazuje na rytuał, mówiąc że chcą uratować towarzysza. Iceman i Wolverine ostrzegają, że portal jest prawie otwarty. Rzeczywiście, z łuków demonicznych wojowników wylatują strzały. Jedna z nich przebija Bobby'ego i eksploduje. Iceman na oczach przyjaciół rozpada się na kawałki. Na rozkaz Havoka mutanci ruszają do ataku. Tymczasem Warren rozpaczliwie przeszukuje kawałki lodu, szukając w nich śladu życia. Alex każe archeologom zabrać Cartera i uciekać. Nagle i w jego pierś wbija się strzała. Husk krzyczy, że nie potrafi wyrwać Kurta z zaklętego kręgu teleporterów, zupełnie jakby był stopiony z resztą. Wyrywając ze swego pancerza strzały, Alex każe jej zmienić postać i uwolnić Nightcrawlera za wszelką cenę. Ku przerażeniu Warrena, demoniczny wojownik uderza Paige od tyłu wielką maczugą. Usiłujący uwolnić się od wybuchających strzał Havok każe Archangelowi przerwać krąg. Trzymając w ręce lodową głowę Bobby'ego, Warren pikuje w kierunku Kurta. Następuje potężna eksplozja. Gdy dym się rozwiewa, w miejscu, gdzie przed chwilą był portal widnieje wielki krater. Po X-Men i demonach nie ma śladu.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #430

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.