Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #415

Uncanny X-Men #415

Uncanny X-Men #415

"Secrets"

Postacie
Cytat

Iceman do Archangela: "Rapid healing, huh? Maybe you're actualy developing a useful power after all this time. So what's next? You pop claws out of your forearms, develop a taste for beer and mousse your hair all pointy on the sides?"

Streszczenie

W ogrodzie Instytutu Archangel w nowym kostiumie załatwia przez komórkę interesy. Podchodzi do niego Iceman, zdziwiony brakiem gipsu na jego nodze. Warren każe mu poczekać, ale zniecierpliwiony Bobby wyrywa mu telefon i wrzuca go do fontanny, po czym kwestionuje sens kierowania milionowym przedsiębiorstwem w ten sposób. Rozzłoszczony Warren pyta go, czy nie obudził się czasem po złej stronie swego pustego łóżka. Iceman docenia jego dowcip, po czym ponawia pytanie - jak to możliwe, że nie musi już nosić opatrunku. Archangel stwierdza, że po prostu od wypadku w Twierdzy Cassidy jego rany goją się dużo szybciej. Prześwietlenie nie wykazało nawet śladu złamania, więc Annie zdjęła mu gips. Bobby śmieje się, twierdząc, że Warren zaczyna upodabniać się do Wolverine'a, ale jego przyjaciel nie jest rozbawiony. Wie, że Iceman uchylał się od oględzin rany zadanej mu przez Black Toma i jako lider drużyny każe mu natychmiast zgłosić się do Annie. Bobby wyraźnie denerwuje się. Przypomina przyjacielowi, że dowódcą jest Kurt, a Warren jedynie go zastępuje, po czym oświadcza, że nikt nie będzie mu rozkazywał i odchodzi. Archangela zagaduje niebieskoskóra mutantka imieniem Josette, która przysłuchiwała się rozmowie. Mówi, że jest gościem Xaviera od czasu, kiedy jej dom w Genoshy został zniszczony. Na swoje szczęście w czasie masakry była akurat z wizytą rodzinną poza wyspą, jednak straciła wszystkich przyjaciół, co przepełnia ją bólem. Podobne poczucie straty wyczuwa dzięki swej mocy empatii w Warrenie. Mimo, że stara się zapomnieć walcząc i prowadząc firmę, ciągle myśli o Betsy. Kobieta oferuje mu lekarstwo - siebie. Worthington próbuje się wykręcić, jednak Josette nie rezygnuje. Wie, że on nigdy jej nie pokocha, ale mimo to może być im dobrze ze sobą. Warren stanowczo odmawia i odchodzi. Kobieta jest zdziwiona jego chłodem. Chodziło jej tylko o pożądanie, nie miała złudzeń, że zdoła zdobyć jego miłość. Wie, że nikt nie może.


Wieczorem w szkolnej klinice Annie właśnie zmienia opatrunek Northstarowi, kiedy wpada wzburzony Iceman. Bobby jest zły, że pielęgniarka rozpowiada wszystkim o tym, że uchylał się od oględzin rany. Denerwuje go też, że Annie przekręca jego pseudonim. Nie ma ochoty się przed nią rozbierać, jednak gdy pielęgniarka grozi, że doniesie o wszystkim Xavierowi, zgadza się, ale nie w obecności Jean Paula. Bobby przechodzi do sąsiedniego pokoju a kobieta dziwi się, że Northstar nie wspomógł jej swoim szorstkim językiem w kłótni z nim. Ku swemu zdziwieniu odkrywa, że Kanadyjczyk zadurzył się w Icemanie a teraz prosi ją, aby mu o tym nie mówiła. Annie zgadza się, jednak jest zdziwiona, ża ktoś tak bogaty i przystojny jest zauroczony takim palantem jak Bobby.


Katedra Świętego Patryka. Nightcrawler wygłasza monolog skierowany do wiszącego przed nim krucyfiksu. Ma Bogu za złe swoje koszmary. Śmierć Jezusa na krzyżu miała być przykładem, jak ludzie powinni żyć zjednoczeni miłością. Jednak nawet ludzie tak bliscy Bogu jak kapłani, niekiedy nie potrafią dochować mu wierności. Kurt jest ostatnio dręczony różnymi pragnieniami, pali go żądza dotyku kobiety, jednak jest świadkiem czegoś gorszego. Fanatycy przygotowują kolejną świętą wojnę w imię Boga. Wagner nie może zrozumieć, jak On może na to pozwalać, być może nawet cieszy Go to. Wściekle pyta, czy wiara oznacza mordowanie czy pozwolenie się zamordować z imieniem Boga na ustach. Jaki cel przyświeca Mu, gdy torturuje tych najbardziej wierzących, skoro ich celem jest siąście kiedyś po jego prawicy, być może bez tych, których najbardziej ukochali, bez tych, którzy nie zdołali zdać tego szaleńczego testu. Kiedy Nightcrawler tu powróci, spodziewa się odpowiedzi. Posąg milczy.


Szpital. Iceman z ociąganiem rozbiera się. Przed ściągnięciem koszulki pyta, czy może liczyć na dyskrecję Annie. Ta oczywiście się zgadza. Bobby odsłania swoją klatkę piersiową i okazuje się, że jest częściowo zamarznięta. Black Tom wyzwolił u niego drugorzędną mutację, która powoli zamienia jego ciało w lód, a Drake nie potrafi tego odwrócić. Po chwili oboje wychodzą do pokoju Northstara i Annie proponuje, aby Bobby wyskoczył z Jean Paulem na kolację, aby uprzyjemnić mu nudny pobyt w szpitalu. Iceman zgadza się i obaj wychodzą, jednak w korytarzu Roberta zaczepia Josette. Ten ochoczo zapoznaje się ze skąpo odzianą kobietą. Jej strój powoduje uszczypliwą uwagę Northstara i Iceman prosi go, aby odszedł. On dołączy za chwilę. Na zewnątrz para siada na ławeczce. Bobby proponuje dziewczynie, aby poszli do jego pokoju, ale ta ma ochotę zrobić to na zewnątrz. Iceman jest zdziwiony jej szybkością, ale nie ma nic przeciwko temu; był samotny już zbyt długo. Obejmująca się para nie zauważa obserwującej ich z tyłu postaci i po chwili ogromny błotny stwór uderza ich z ogromną siłą. Ku zaskoczeniu Drake'a napastnik okazuje się być mężem Josette. Oszalały z zazdrości Rober' ma zamiar zabić Icemana, będącego jednym z wielu mężczyzn, których jego żona uwodziła za jego plecami. Pokrywa jego twarz mazią, z której jest zbudowany i Bobby zaczyna się dusić. Nagle coś wyciąga go z rąk napastnika... i Northstar ściera z jego twarzy błotną maskę. Rober' nie rezygnuje i mimo nawoływań żony atakuje Jean Paula. Northstar uderza go pięścią, ale ta grzęźnie w jego twarzy. Rober' kontratakuje, odrzucając Beaurbiera do tyłu. Jean Paul zatrzymuje się na drzewie. Jego odpowiedź jest druzgocąca. Z ogromną prędkością wlatuje w błotnego stwora i przerywa go na pół, ku przerażeniu Josette.


Później w szpitalu Annie opatruje nieprzytomnego Icemana. Northstar opowiada jej o losie Rober'a, który został umieszczony w specjalnej komorze, która pozwoli mu się na powrót scalić. Pielęgniarka pyta go, czy zdążył spędzić trochę czasu z Drake'm przed starciem, ale Jean Paul stwierdza, że po tym, jak zobaczył go z Josette, nie ma ochoty próbować. Annie pociesza go, mówiąc, z wie jak to jest, kiedy kocha się kogoś, z kim nie można być. Zostawiając Bobby'ego leżącego obok Havoka, oboje wychodzą.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #415

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.