Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #223

Uncanny X-Men #223

Uncanny X-Men #223

"Omens & Portents"

Postacie
Cytat

Rogue: "Say 'Uncle' now... Real nice... an' maybe ah'll let you up to finish your beer"
Wolverine: "Fair move darlin. But you gotta watch this tendency... to think the fight's over..."

Streszczenie

W Georgetown Valerie Cooper odczytuje prezydencki akt ułaskawiający Crimson Commando i Stonewalla [zob. Uncanny X-Men #216-17], którzy tym samym dołączają do Freedom Force. Mystique ma poważne wątpliwości widząc nowych, podstarzałych rekrutów, zwłaszcza po dezercji Spider-Woman. Blob postanawia sprawdzić obu staruszków i ku jemu zaskoczeniu Stonewall stoi nieruchomo nie reagując na atak Bloba, który odbija się od wielkoluda niszcząc fotel. Pyro nie przejmuje się tym pokazem wprawiając w zdziwienie Crimson Commando prezentacją swych mocy. Niespodziewanie Spiral znika wykrywając zbliżającego się intruza, co wzbudza jeszcze większe zakłopotanie Crimsona, który nie znał do tej pory tej tajemniczej istoty manipulującej przejściami międzywymiarowymi. W ogrodzie przed posiadłością coś poruszającego się bardzo szybko potrąca Avalanche'a, lecz zostaje zatrzymane przez Spiral, która pojawiając się ponownie wymierza skuteczny cios. Okazuje się, iż jest to Super Sabre, któremu udało się przeżyć walkę ze Storm. Nowy skład Freedom Force jest w komplecie, gdy nagle rozlega się okrzyk Destiny. Mystique dobiega do niej pierwsza, a Irene oznajmia jej, iż nadciąga olbrzymie niebezpieczeństwo. Najbardziej przeraził ją zaś fakt, iż we wszystkich możliwych wersjach przyszłości powtarza się jedno: wkrótce wszyscy X-Men zginą.


Gdzieś w Colorado Naze i Storm kontynuują wędrówkę, której celem jest odnalezienie Forge'a, bowiem jak twierdzi stary szaman, Indianin zamierza doprowadzić do końca świata. Ororo popisuje się swym refleksem łapiąc gołą ręką pstrąga w strumieniu. Nie udaje się jej natomiast złapać Naze'a, który niespodziewanie przewraca się do wody. Storm zanosi go do szałasu, będącego ich schronieniem i pragnie sprowadzić pomoc. Naze nie chce jednakże medycyny białych ludzi. Oznajmia iż do jego krwi przedostał się jad istot z którymi walczyli ostatnio [poprzedni numer]. Teraz zaś, gdy są bliżej domeny Forge'a trucizna zatruwa jego żyły z większą intensywnością. W dalszą drogę Ororo będzie musiała udać się sama.


W Queens, w podrzędnym barze, gdzie robotnicy po pracy spotykają się przy kuflu piwa trwa dyskusja na temat mutantów. Jeden z klientów uważa, iż histerię związaną z mutantami można i trzeba porównać do rasizmu. Zostaje zakrzyczany przez człowieka, który twierdzi, że gdyby jego dziecko urodziło się mutantem, wówczas z pewnością by je zabił.


San Francisco. X-Men ukrywają się w ostatnim miejscu, gdzie ktokolwiek mógłby ich szukać - w Alcatraz. Grupa jest mocno sfrustrowana, bowiem Marauders pokonali ich po raz kolejny, wciąż zaś nie wiadomo kim są tajemniczy napastnicy, czego chcą od Madelyne Pryor, ani też gdzie ich szukać. Logshot i Dazzler biorą udział w zaimprowizowanej sesji treningowej. Przybysz z Mojoświata ciska w Alison swymi ostrzami lecz udaje się jej odbić laserami wszystkie prócz jednego, przed którym ratuje ją w ostatniej chwili powracająca z miasta Rogue. Logan przerywa ćwiczenie, by oznajmić Rogue iż nie powinna się wtrącać, bowiem Alison popisując się popełniła błąd, za który należała się jej nauczka. Dazzler kaszląc prosi Rosomaka, by zgasił swe cygaro, bowiem dym szkodzi jej głosowi. Logan przypomina jej na to, iż nie jest już piosenkarką, a członkinią X-Men. Aby uświadomić zebranym, że ich życie to nie gra atakuje członków grupy. Eliminuje po kolei zgromadzonych, jedynie Rogue powala go na ziemię i trzymając palec przy szyi Wolviego ogłasza swoje zwycięstwo. Logan z łatwością przewraca ją przy pomocy nóg i na powrót kontroluje sytuację, pokazując wszystkim jak daleko im jeszcze do pełnej efektywności. Grupa może wreszcie odpocząć, a ich przywódca zabrać do picia piwa. Brakuje jedynie Havoka i Madelyne, co nikogo nie dziwi. Zważywszy, iż ich serca zostały ostatnio złamane, oczywiste jest, że pragną pozostać sami.


Madelyne spogląda na rozbijające się o skały Alcatraz morze, zastanawiając się czym sobie zasłużyła na taki inny los. Wspomina swój ślub ze Scottem, jego odejście i niespodziewany atak Marauders, który sprawił iż znalazła się w śpiączce. Nie ma pojęcia czemu Marauders odebrali jej dziecko, ani gdzie przepadł jej mąż. Nie ma nawet obrączki, a w aktach nie pozostał żaden ślad jej istnienia, zupełnie jakby ktoś chciał wymazać ją z rzeczywistości. Dopiero X-Men przybyli ją ocalić. Zastanawiając się czemu Scott nie próbował jej odszukać staje nad urwiskiem, co dostrzega biegający poniżej Havok i myśląc, że żona jego brata zamierza popełnić samobójstwo rzuca się jej na ratunek.


W górach Storm kuruje Naze'a przyrządzonym przez siebie bulionem, gdy ścianę szałasu nagle coś robija. Do środka wraz ze śnieżycą wpada olbrzymi niedźwiedź, który wyrzuca Ororo na zewnątrz. Storm pada na lód, nie mając pojęcia czemu w ciągu kilku chwil lato zmieniło się w zimę, a woda zamarzła. Zamarznięty strumień przebija olbrzymi wąż, który wciąga Strom w lodowatą wodę. Choć brak jej tchu, Ororo udaje się ugodzić w końcu demona swym nożem, co sprawia iż zostaje wyrzucona w powietrze i chwyta się skały. Wąż nie rezygnuje, lecz nagle wybucha jak gdyby trafiła go bomba. Zdumiona Ororo po raz kolejny widzi znajomy widok: Forge'a walczącego w Wietnamie i demony spadające na żołnierzy Vietkongu. Dopiero teraz dociera do niej co ten obraz oznacza: w przeszłości, w dżungli, Forge otworzył bramę przez którą zło przedostało się na świat. Niespodziewanie widzi przed sobą Forge'a, który mówi, iż zamierza "przekształcić istnienie". Z jego sztucznej dłoni wysuwają się pazury, którymi chwyta Ororo oznajmiając, iż kobieta należy do niego. Ta wbija mu nóż w brzuch i stojąc nad jego ciałem wreszcie czuje się wolna. Nagle budzi się w szałasie, zdając sobie sprawę, że wszystko było jakimś rodzajem snu. Oznajmia Naze'owi, iż wie już co ma uczynić. Zabić Forge'a za to, kim się stał. Usta Naze rościagają się w szerokim uśmiechu.


W Alcatraz Alex zbliża się do Madelyne, która tłumaczy mu, iż stała się częścią wojny, której nie pojmuje. Wówczas Alex demonstruje jej swą moc, mówiąc iż chciał zabić kobietę którą kocha, co boli go najbardziej. Pocieszenie odnalazł jednak wśród X-Men, którzy są rodziną, a jej częścią jest teraz Madelyne. Mówiąc to obejmuje ją obiecując, że X-Men jej nie zawiodą.

Autor: Kumos

Galeria numeru

Uncanny X-Men #223

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.