Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #438

Uncanny X-Men #438

Uncanny X-Men #438

"She Lies With The Angels" - part 2

Postacie
Cytat

Manny: "Keep your eyes open. You'ree not used to flying in thee dark!"
Josh: "I'm blinded by love anyway, Manuelo. The darkness means nothing to me!"
Manny: "No, but a tree might."

Streszczenie

Dom rodziny Guthrie. Elizabeth alarmuje dyskutującą z szeryfem matkę, że pod ich dom podjechał właśnie samochód Cabotów. Wysiadają z niego Chester i jego synowie, nie starając się ukryć posiadanych strzelb. Lucinda prosi córkę, żeby przyniosła dubeltówkę. Mimo ostrzeżeń szeryfa nie ma zamiaru pozwolić swoim wrogom, żeby wchodzili z bronią na jej teren. Kobieta wybiega na ganek. Za jej plecami stają Archangel i Husk. Chester Cabot tłumaczy, że wzięli broń w celach obronnych. Wszyscy wiedzą co potrafią Guthrie. Teraz radzi wszystkim odsunąć się i wydać mu Jeba. Ma zamiar go nauczyć, o czeka każdego kto podniesie rękę na jego syna. Lucinda z uśmiechem przypomina, jak wcześniej Abraham podłożył ogień pod ich dom, otruł ich psa i pomiatał Jebem w szkole. Chester z wściekłością nazywa to wszystko insynuacjami. Lucinda jest dla niego nadopiekuńczą paranoiczką. Kobieta zyskuje nowy argument, kiedy Elizabeth podaje jej przyniesioną strzelbę. Lucinda przeładowuje broń i oświadcza Cabotowi, że uzbrojony wtargnął na jej teren. Szeryf staje pomiędzy nimi. Celując w niego, Lucinda ze złym wzrokiem przypomina, że postrzelił jej syna.


Amfiteatr. Rosalinda i Julia z zachwytem obserwują koncert. Kiedy Josh kończy śpiewać, macha w ich kierunku i Julii wydaje się, że chodzi mu o nią. Rosalinda rozwiewa jej marzenia - to jej dawał znak, że mają się spotkać po koncercie. Prosi jednak przyjaciółkę, żeby poszła tam za nią i przekazała Joshowi, że nie może przyjść. Chce się z nim trochę podroczyć, żeby bardziej jej pragnął. Dziewczyna przez chwilę zastanawia się niepewnie. Ciągle wydaje jej się, że Josh śpiewał o niej, chociaż wątpliwe jest by ją wciąż pamiętał. W końcu bierze się w garść i wchodzi do szatni, oznajmiając że Rosalinda ją wysłała. Jest zaskoczona, widząc nagiego do pasa Josha; jego skrzydła są prawdziwe.


Dom Guthrie'ch. Szeryf Pete ponownie tłumaczy Lucindzie, że postrzelił Jeba w ramię bo nie miał innego wyjścia. Chłopak zdążył przecież zniszczyć stację benzynową i samochód. Miał szczęście, że wyszedł z tego żywy. Na kobiecie nie robi to wrażenia, cały czas w niego celuje. Pete prosi ją, by rozwiązali to jak dorośli, rozmową przy kolacji. Cabot ze złością pyta go, czy to dlatego nie zamknął Jeba w więzieniu - bo podoba mu się Lucinda. Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i strzela. Tylko dlatego, że Pete podbija lufę jego strzelby, kula nie trafia w kobietę. Chester wykręca strzelbę i kolbą uderza szeryfa w szczękę. Sekundę później Archangel przecina swoim mieczem broń na pół. Husk, która wcześniej przybrała kamienną skórę i zmieniła swoje włosy w rogi, atakuje dwóch synów Cabota. Jednego powala ciosem w twarz, drugi uderza ją w głowę kijem baseballowym. Kiedy broń łamie się na niej, chłopak chce się poddać. Paige nie przyjmuje kapitulacji i pozbawia go przytomności. Szeryf oświadcza Chesterowi, że jest aresztowany.


Szatnia. Josh uspokaja Manny'ego - kolegę z zespołu; jest pewien, że Julia nikomu nie zdradzi jego sekretu. Dziewczyna potwierdza i z zakłopotaniem pyta go, czy ją pamięta. Josh mówi, że nigdy nie mógł o niej zapomnieć. Julia cicho mówi, że ona też. Przyjaciel Guthriego pyta, czy może zostawić ich samych. Oboje wyjaśniają mu, że znali się dawno temu, kiedy byli dziećmi. Julia wymykała się do położonego w górach basenu, żeby kąpać się nago a Josh podglądał ją z krzaków. Potem rzucał w nią kamieniami, żeby mieć to miejsce tylko dla siebie. Guthrie obiecuje jej, że gdyby teraz zobaczył ją tam nago, nie rzuciłby nawet patykiem. Julia z uśmiechem dokańcza, że w końcu postanowili podzielić się stawem i bawili się tam razem przez kilka tygodni. Josh chwyta ją za ręce i stwierdza, że dziewczyna drży. Pyta, czy może ją ogrzać, jeśli jej to nie przeszkadza. Julia odpowiada mu, że ma ręce anioła. Guthrie pyta, co sądzi o jego ustach i o tym, żeby ją pocałowały [tu streszczacz oddalił się na chwilę w celu zwymiotowania ostatniego posiłku - Christoff]? Mówi, że zauważył ją wśród publiczności i zdał sobie sprawę, jak bardzo mu jej brakowało. W chwili, gdy mają się pocałować, do szatni wpada babka Julii. Stara kobieta mówi, że jej ojciec był zajęty i ona przyjechała by ją odwieźć do domu. Chester nie byłby zadowolony widząc ją z kimś z rodziny Guthrie. Julia dopiero teraz zdaje sobie sprawę, że Josh nosi nazwisko Guthrie. Babka mówi jej, że młody Jeb zranił jej brata Abrahama. Poza tym dla kogoś z rodziny Cabotów samo nazwisko Guthrie powinno być złym sygnałem. Josh również dopiero teraz orientuje się, że Julia należy do klanu Cabotów.


Dom Guthrie'ch. Pete przekonuje Lucindę, że nie ma innego wyjścia jak nakazanie im opuszczenia miasta. Inaczej wojna z Cabotami może się skończyć tragedią. Przypomina, że powinien zamknąć Jeba w więzieniu za zniszczenie samochodu i stacji benzynowej, zwłaszcza że przyznał się do zaplanowania ataku na Abrahama. Pójdzie jej jednak na rękę, bo wie że nie ponosi całej winy za wszystko. Prosi kobietę, by w rewanżu umówiła się z nim na randkę. Lucinda nie może uwierzyć, że składa jej taką propozycję po tym, jak postrzelił jej syna.


Josh i Manny wracają do domu. Guthrie mówi przyjacielowi, że nie może tak zostawić tej sprawy z Julią. Naprawdę nigdy nie mógł zapomnieć o niej i o tamtym wspólnie spędzonym lecie. Manny przypomina mu, że ona należy do rodziny Cabotów. Josh odpowiada, że zawsze będzie wdzięczny największemu wrogowi swojej rodziny za jedną rzecz - że dał życie komuś takiemu jak Julii. Manny zatrzymuje samochód i każe mu lecieć do tej, którą tak kocha. Już tylko z tego powodu, że robi mu się niedobrze od jego gadki. Josh przyjmuje radę przyjaciela, rozkłada skrzydła i odlatuje w stronę domu Julii.


Posiadłość Cabotów. Pete zbiera od Chestera lanie za to, że zepsuł cały plan. Miał zawieźć Jeba do domu i zniknąć, żeby Cabotowie mogli wystrzelać całą rodzinę za jednym zamachem. Szeryf tłumaczy, że został z powodu przybycia Archangela. Wiedział, że synowie Chestera nie mieliby z nim szans. Przypomina, co Worthington zrobił ze strzelbą Cabota. Zabicie go nie będzie takie łatwe jak było powolne otrucie męża Lucindy dawno temu. Cheester potwierdza; zresztą substancja nie zadziałała wtedy na nikogo poza starym Zeke - pewnie z powodu mutacyjnych genów Guthrie'ch. A jednak wszystkich ich można zabić, razem z ich pomocnikami z X-Men.


W domu Guthrie'ch Warren wita przybyłych na jego prośbę przyjaciół - Wolverine'a, Nightcrawlera i Polaris.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #438

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.