Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #154

Uncanny X-Men #154

Uncanny X-Men #154

"Reunion"

Postacie
Cytat

Cyclops: "Explain this locket and these air force dogtags. The woman's face is... familiar, and the two boys are me and my brother, Alex."
Corsair: "The tags are mine, Scott. The woman is my wife, the children my sons."

Streszczenie

Cyclops i Storm grają w sali ćwiczeń w swoją wersję piłki ręcznej. Wspomagając się mocami każde musi trafić piłką w ścianę przeciwnika lub nie dopuścić by ten trafił w jego. Wygrywa ten, kto osiągnie przewagę dwóch punków. Jest to trudniejsze niż może się wydawać. Ich siły są tak wyrównane, że żadne nie jest w stanie tego osiągnąć. Przy wyniku 15:15 oboje zgadzają się na remis. Cyclops przyznaje, że nie sądził się iż Ororo osiągnęła taki poziom podczas jego nieobecności. Nigdy dotąd nie miał dorównującego mu rywala w drużynie.


Mały statek kosmiczny szybko zbliża się do Ziemi. Jego pilotem jest major Christopher Summers. Nie przypuszczał, że powróci kiedyś na swoją ojczystą planetę, ale okoliczności zmusiły go do tego. Nagle mechanizmy statku wykrywają ścigający go myśliwiec Shi'ar. Znaleźli go.


Trójkąt Bermudzki, dawna baza Magneto. Colossus wyładowuje skrzynie ze sprzętem. Towarzyszą mu Iliana, Peter Corbeau i Profesor X. Z błyskiem płomieni materializuje się przy nich Kurt. Elf ciągle zastanawia się, czy to dobry pomysł przenosić tu kwaterę główną. Charles mówi mu, że to lepsze miejsce niż zniszczony Instytut, przez którego systemy z taką łatwością przedarli się żołnierze Hellfire Club. Poza tym nastroje antymutanckie przybierają ostatnio na sile, więc przenosiny w oddalone od ludzkości miejsce wydają się rozsądne.


Z tarasu najwyższej wieży Carol Danvers spogląda na morskie miasto. Zastanawia się, czy nie lepiej byłoby dla niej umrzeć po tym, jak Rogue okradła ją z wspomnień. Jej myśli przerywa głos Wolverine'a. Carol pyta go, czy nie spotkali się kiedyś, dawno temu. Logan mówi, że kiedy był agentem kanadyjskiego wywiadu rzeczywiście przeszedł wiele z nią i pułkownikiem Michaelem Rossi. Carol z rozpaczą krzyczy, że nie pamięta tego, zapomniała nawet kim jest Rossi, którego przecież kiedyś kochała. Rogue zabrała jej całe dawne życie. Kobieta uspokaja się i przeprasza Logana za wybuch. Kiedy zjawia się Kitty, mówiąc że profesor go wzywa, Carol każe mu iść.


Statek Corsaira mija Księżyc. Pirat stwierdza, że musiał zgubić pościg w pasie asteroidów. Nagle jednak dostrzega torpedy plazmowe. Statek Shi'ar czekał na niego tutaj. Teraz Summers będzie musiał udowodnić swe mistrzostwo pilotażu.


Ororo i Scott jedzą kolację i przeglądają pocztę. Oprócz listu od X-Men jest wiadomość z Akademii Massachusetts. Emma Frost dotrzymała słowa i zwolniła Kitty ze swojej szkoły. Ponieważ jest już za późno by składać podanie gdzie indziej, państwo Pryde będą musieli pozostawić córkę u Xaviera. Dwójka liderów zastanawia się, które z nich powinno zostać dowódcą. Ich rozmowę przerywa dziwny dźwięk z dworu. Ku swemu zdumieniu dostrzegają statek kosmiczny, który przelatuje nad Szkołą i wpada do jeziora. Ich decyzja jest błyskawiczna. Nurkują i wciągają z uszkodzonego kokpitu pilota. Jest nim Corsair. Chwilę po ich wyjściu z jeziora statek wybucha.


Corsair śni. Widzi swoją żonę, wyrzucającą synów z płonącego samolotu na jedynym spadochronie. Widzi, jak statek Shi'ar porywa ich i wiezie na drugą stronę kosmosu, gdzie Katherine ginie z rąk szalonego imperatora D'kena. Potem przypomina sobie wypadki mniej odległe w czasie. Zasadzkę, w którą wpadli Starjammers. Ucieczkę, osłanianą przez trójkę towarzyszy, powstrzymujących szwadron żołnierzy Shi'ar I lot na Ziemię, by ostrzec jej mieszkańców przed śmiertelnym niebezpieczeństwem. W końcu otwiera oczy i widzi przed sobą Storm i Cyclopsa. Scott trzyma zdjęty mu z szyi medalion ze zdjęciem jego, Alexa i matki i pyta, co to wszystko znaczy. Christopher otwarcie wyznaje, że jest jego ojcem. Scott nie chce wierzyć, ale Storm potwierdza słowa majora Rozmowę przerywa wyjące pająkopodobne stworzenie, które wskakuje przez okno. Za nim podążają następne. Corsair nazywa je Sidriańskimi Łowcami i oznajmia, że go ścigają. Cała trójka biegnie w kierunku schodów, ostrzeliwując atakujące stwory. Storm wytwarza małą trąbę powietrzną, która demoluje salon, ale spowalnia też na moment Łowców. Cała trójka zbiega na dół, starając przebić się do któregoś z wyjść. Corsair stwierdza, że Sidri polują dla nagrody, jednak Imperium nigdy by ich nie wynajęło. Ścigają go więc zdrajcy, którzy porwali Lilandrę. Cyclops walczy zaciekle, stwierdzając, że nie czuje radości po spotkaniu z ojcem. Storm wyczuwa jego emocje. W końcu udaje się im powalić wszystkich obcych w zasięgu wzroku. Liderzy X-Men stwierdzają, że trzeba zawiadomić pozostałych. Scott biegnie z Corsairem do hangaru, podczas gdy Ororo zostaje, by zatrzymać pościg. Pirat zarzuca synowi poświęcenie przyjaciółki. Cyclops ze złością ogłusza spowalniającego go ojca i mówi, że ona zrobiłaby to samo dla niego. Tymczasem Ororo razi pająki gromami, stwierdzając, że z czasem uodparniają się na to.


Cyclops przekazuje Storm z Blackbirda, że wszystko gotowe. Kobieta wytwarza monsun, błyskawicznie zalewający cały parter Szkoły i zmywający Łowców. Sama wlatuje do tunelu prowadzącego do hangaru i szybko osiąga samolot. Blackbird wylatuje natychmiast. Scott zatacza koło nad pozostałościami Szkoły. Z budynku zostały gruzy, wśród których roi się od Sidriańskich Łowców. Ku jego przerażeniu stwory skupiają się i łączą w jeden organizm - wielki, żywy statek kosmiczny, który rusza za nimi w pogoń.


Cyclops prowadzi Blackbirda tuż nad powierzchnią East River, dokąd zagnał go stwór. Z trudem unika jego energetycznych strzałów a boi się użyć swojej broni, by nie zranić cywilów. W końcu wykonuje nagły zwrot i strzela w Sidri promieniem optycznym, który przenika przez specjalną rubinowo-kwarcową przednią szybę. Efekt przechodzi jego oczekiwania. Strzały sprawiają stworowi ból i teraz on zaczyna uciekać. Corsair tłumaczy mutantom, że aby rozbić łączącą go matrycę, potrzebna jest bardzo silna wiązka energii. Ororo zobowiązuje się wytworzyć taką. Cyclops kontynuuje pościg, manewrując z niezwykłą zręcznością między drapaczami chmur. Storm wylatuje przez właz i odwraca uwagę Sidri, strzelając w niego piorunami. Niestety, nadlatuje helikopter NYPD, w który trafia jeden ze strzałów stwora. Tylko interwencja Ororo ratuje pilotów przed śmiercią. Storm wraca do atakowanego Łowcy i wytwarza wokół niego wir, z którego biją potężne ładunki statyczne. Cyclops kontynuuje ostrzał przez szybę samolotu. Corsair widzi, że są o krok od zwycięstwa. W końcu Scott rozpędza Blckbirda i szarżuje nim wprost na Łowcę. Sidri nie wytrzymuje uderzenia i rozpada się. Setki małych pająków spadają wprost na znajdującą się pod nimi rafinerię. Przerażona załoga ucieka. Corsair mówi synowi, że teraz ma szansę by zabić przeciwnika. Cyclops nie chce tego robić, więc Christopher strzela w jeden ze zbiorników ze swego blastera zanim ktokolwiek jest w stanie go powstrzymać. Eksplozja rozsadza rafinerię i niszczy wszystkich Sidri. Cyclops i Storm, która właśnie wróciła zarzucają mu narażenie pracowników rafinerii, strażaków, zatrucie środowiska. Pirat tłumaczy, że musiał to zrobić, by uratować ich świat. Jeśli to nieludzkie, to widać jest nieludzki. Scott traci cierpliwość i każe mu wytłumaczyć, po co tu przybył. Christopher opowiada o ataku terrorystów, którzy dziesięć dni temu zamordowali większość ministrów Shi'ar i porwali Lilandrę. Starjammers zostali oskarżeni o współudział. Ślad porywaczy wiedzie ku Ziemi. Kanclerz Araki i admirał Samedar prowadzą flotę Imperium w kierunku planety i nie powstrzymają się przed jej zniszczeniem by uwolnić lub pomścić cesarzową.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #154

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.