Avalon » Serie komiksowe » Sabretooth: Mary Shelley Overdrive » Sabretooth: Mary Shelley Overdrive #2

Sabretooth: Mary Shelley Overdrive #2

Postacie
Streszczenie

Banda zbirów przygląda się leżącemu na podłodze Creedowi. Jeden z nich ponagla dowódcę, by zabił dziewczynę, bo jego zdaniem łatwiej jest transportować zwłoki. Tamten odpowiada, że powinien był zostawić ich wszystkich w kostnicy. Nagle, Sabretooth chwyta jednego za szyję i karze Bonnie rzucić się na ziemię, podczas gdy ten strzela na oślep. Następnie, rozbija nim szafkę i wyjmuje ze skrytki dwa pistolety, nie zważając na fakt, że inny napastnik wciąż strzela mu w plecy. Ponieważ pazury nie zrobiły na nich wrażenia, postanowił użyć broni palnej. Te jednak też nie robi na nich wrażenia, więc tylko rzuca nimi z kąta w kąt, każąc dziewczynie uciekać do samochodu. Bonnie posłusznie bierze nogi za pas, ale jeden z żołnierzy zastępuje jej drogę, wyrywa mu więc broń i strzela w głowę, bez większego skutku. Znudzony już nieco Victor wyrywa ze ściany kabel i razi przeciwników prądem, a gdy i to nie przynosi skutku, rzuca wszystkich na jedną kupę i domaga się wyjaśnień. Dowódca twierdzi, że wszystko mu się pomyliło i powinien raczej im pomagać, na co Creed odpowiada, że jeśli chcieli jego pomocy, nie powinni na dzień dobry przebijać mu gardła. Skoro już o tym mowa, dowódca rani go ponownie w ten sam sposób. Wtedy Sabretooth wścieka się i rzuca się na niego tak, że razem wypadają przez okno i lądują tuż obok samochodu, w którym siedzi Bonnie. Creed każe jej się posunąć i rusza z piskiem opon, na pożegnanie odrzucając dowódcy pożyczony granat, chociaż bez zawleczki. Granat wybucha w chwili, kiedy reszta żołnierzy wyskakuje na ulicę, ale eksplozja nie robi na nich wrażenia. Dowódca przeklina tego idiotę, który nie wie w co się wpakował i każe swoim ludziom pozbierać się do kupy. Sam musi zdać raport przełożonemu o nazwisku Kałasznikow i nie jest tym zachwycony.

 

Gdy wracają do swojej kwatery w starym szpitalu, Leonid zawiadamia przełożonych, że tymczasowo zgubili uciekinierów, ale włamali się do sieci policyjnej i rozesłali za nimi listy gończe, więc powinni zdążyć przed czasem. Kałasznikow przypomina im, żeby nie zapominali o Danilowie, a kiedy już ich znajdą, mają zbombardować okolicę dla pewności. Gdy kończy rozmowę, mężczyzna imieniem Cyryl, towarzyszący mu w laboratorium prosi, żeby pozwolił mu się zająć mutantem, przypominając, że poradził sobie z Danilowem. Kałasznikow pamięta o tym, ale teraz potrzebuje go w laboratorium, a konkretnie wiedzy z dziedziny mikrobiologii z jego poprzedniego wcielenia - doktora Philipa Kranza.


Podczas jazdy ulicami Nowego Jorku, Creed bardzo się denerwuje, gdy Bonnie próbuje wyłączyć płytę Joe Cockera. Zauważa, że dziewczyna zachowuje się nadzwyczaj spokojnie, ale ona twierdzi, że to chyba przez szok, jakiego doznała, bo zupełnie nie wie, jak sobie poradzić z tym, co się dzieje. Victor przyznaje, że ze strzelbą poradziła sobie całkiem nieźle.

Przerywa jednak, kiedy dojeżdżają do ponurej rezydencji na obrzeżach miasta. W środku witają ich liczne dziewczęta lekkich obyczajów oraz ich opiekunka, która oświadcza, że pokój Victora czeka i nawet podłączyły mu kablówkę. On ostrzega, by nikomu nie mówiły o ich przybyciu i prosi Ruth o jakieś ubrania dla Bonnie. Zapytany, dodaje, że nie chce teraz korzystać z usług dziewcząt, a jedynie coś zjeść. Bonnie pyta, czy jest tu częstym gościem, czy może cały przybytek należy do niego, Creed jednak nie zamierza się tłumaczyć. Ona rzuca mu się na szyje i przytula, mówiąc, że nie poradzi sobie z tym wszystkim. On zapewnia, że zaopiekuje się nią.


W nocy, Bonnie zakrada się na przekąskę do kuchni i zastaje tam Ruth. Mówi, że Victor wyszedł pół godziny temu i nudziło jej się w pokoju, a potem pyta, co może jej powiedzieć o tym niezwykłym mężczyźnie. Ruth jest zdziwiona, bo myślała, że ci dwoje znają się od dawna, a tym bardziej dziwi się, słysząc, że Creed uratował jej życie. Podaje różne mało istotne wiadomości o nim (lubi Monty Pythona, nie cierpi Brada Pitta, czytuje Johna Stanforda i lubi zajmować się stolarką), a potem dodaje, że potrafi być zły jak sam diabeł, chociaż czasami ma takie przebłyski jak teraz. Pyta Bonnie, czy wie, dokąd Creed poszedł, ona zaś odpowiada, że na polowanie.


Leonid obserwuje jedną z kryjówek Creeda, o której dowiedział się z policyjnych plików. Jest sam, ale co chwilę kontaktuje się z resztą. Po jednym z takich meldunków, Sabretooth zaskakuje go, wyłaniając się z cienia. Niszczy radio i pozbawia broni, ale Rosjanin broni się skutecznie bez niej, radząc mu, by się poddał i powiedział, gdzie jest dziewczyna. Creed nie zamierza jednak się ugiąć, a nóż, wbity w serce, zwyczajnie wyciąga i przegryza. Rzuca się na Leonida i przyciska go do krawędzi dachu, próbując wyłamać ramię. Mówi przy tym, że chciałby wiedzieć, z czego zrobieni są jego żołnierze, bo mają skórę prawie tak twardą jak Cage. Interesuje go też, skąd się wzięli i czego chcą od dziewczyny. Wciągnięty z powrotem na dach Leonid, zgodzi się wszystko wyjaśnić, chociaż podkreśla, że robi to z własnej woli, a nie pod wpływem tortur. Twierdzi, że Bonnie jest chodzącą bombą biologiczną, która wybuchnie w ciągu siedemdziesięciu dwóch godzin, powodując epidemię w najbliższej okolicy. Zmodyfikowana bakteria została zaprojektowana do celów wojskowych, ale jeden z zarażonych żołnierzy przypadkiem zaraził cywila i teraz muszą ją zabić w ciągu szesnastu godzin, bo na epidemię nie ma antidotum. Wściekły Creed krzyczy, że to wszystko kłamstwa i w napadzie szału odrywa mu głowę.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Sabretooth: Mary Shelley Overdrive #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.