Avalon » Serie komiksowe » Origin » Origin #1

Origin #1

Origin #1

"The Hill"

Postacie
Cytat

Pani Hopkins: "You mark my words, girl. They're a dirty bunch of scoundrels, them Logans. The boy just as much as 'is father."

Streszczenie

Dwie osoby jadą w dwukonnym powozie. Starszy jegomość, pan Kenneth, opowiada rudowłosej dziewczynce historię domu Howlettów. Mówi on, że podobno fundamenty posiadłości na wzgórzu są zroszone łzami. Niedługo po tym jak ogromny gmach został zbudowany, starszy syn państwa Howlettów zmarł. Załamana tym faktem matka trafiła do szpitala psychiatrycznego. Po powrocie z niego, pani Howlett odcięła się od świata. Wjeżdżając na teren majątku Howlettów, przy bramie do posiadłości, mała dziewczynka zauważa mężczyznę, prawdopodobnie ogrodnika [który jest zadziwiająco podobny do... Wolverine'a! - Idanow]. Powóz podjeżdża do drzwi frontowych. Zapytana przez Kennetha o cel swojego przybycia, mała Rose odpowiada, że została najęta przez pana Howletta by dotrzymywać towarzystwa paniczowi Jamesowi. Rodzice dwunastolatki zmarli na grypę, więc ta "posada" jest dla niej prawdziwym darem z niebios. Po odjeździe służącego, do Rose podchodzi (najwyraźniej niższego stanu) chłopak i mówi, że jest śliczna i ma piękne włosy. Dziewczyna nie ma okazji by dowiedzieć się czegoś o swoim pochlebcy, gdyż ten sypnąwszy jej w twarz piaskiem ucieka ze śmiechem. Pani Hopkins, gospodyni domu, pomagając jej wstać, wyjaśnia, że ten chłopak to syn Thomasa Logana, fornala tutejszego majątku. Radzi dziewczynce, że najlepiej zrobi jeśli będzie się trzymać z dala od rodziny Loganów.

Po oczyszczeniu Rose z kurzu, pani Hopkins prowadzi ją do domu i przedstawia właścicielowi posiadłości - Johnowi Howlettowi. Pracodawca dziewczynki wydaje się być naprawdę miłym człowiekiem, tego samego z pewnością nie można powiedzieć o jego ojcu. Rose zostaje zaprowadzona do pokoju, tam z okna obserwuje Jamesa bawiącego się kółkiem na dworze. Zabawka puszczona w ruch przetacza się pod nogi chłopca, którego Rosie spotkała przy bramie. Ku uciesze Jamesa, młodzieniec rozpędza kółko spuszczając je z pagórka.


Rudowłosa dziewczynka zapisuje swoje spostrzeżenia o mieszkańcach posiadłości Howlettów w swym pamiętniku. Pani Elizabeth, matka Jamesa, choć mieszka tak blisko swego syna, nigdy się z nim nie widuje. Spotkanie z matką pewnie uszczęśliwiłoby go bardzo, gdyż biedak jest zmuszony spędzać większość czasu w domu, czego powodem są liczne alergie. Pan Logan to pijak i brutal, który po kryjomu bije swojego syna, który nie wiadomo dlaczego nosi imię Pies. Rose podejrzewa, że chłopak skrycie podkochuje się w niej.


Rozpoczyna się lato i z biegiem czasu trójkę dzieci łączy przyjaźń. Razem spędzają każdą wolną chwilę. Jednakże każdy dzień kończy się tak samo, co dziewczynka wspomina ze smutkiem, ona i James wracają do wspaniałego domu na wzgórzu, a Pies do swego życia poniżej.


Sielanka trójki przyjaciół kończy się z chwilą, gdy James przypadkowo wpada do rzeki. Nie umiejącego pływać chłopca na szczęście ratuje Pies. Pan Howlett nie karci chłopców ani Rose (przed którą ci dwaj się skryli), gdyż uważa, że to normalne dla młodzieńców w ich wieku, w końcu przecież nic się nikomu nie stało. Howlett senior jest rozwścieczony postawą swego syna, mówi, że za jego czasów chłopaka by wychłostano. John ucina tyradę ojca mówiąc, że nie to nie są już 'jego czasy', po czym zwraca się do Logana by zabrał Psa do domu i zajął się nim. Thomas odpowiada, że tego dopilnuje. Tej nocy Pies zostaje pobity przez ojca, ma to być nauczką na przyszłość. Ludzie ze wzgórza nie pasują do nich, więc dzieciak ma się od nich trzymać z daleka. Po zakończonej "lekcji", Thomas wręcza synowi butelkę z alkoholem.


Ponownie Rose pisze swój pamiętnik, jest zima, więc ona i James spacerują po ogrodzie. Elizabeth Howlett obserwuje dwójkę dzieci z balkonu, jednak po tym jak jej oczy spotykają się z oczami Logana, spochmurniała pani domu wraca do swej samotni. Przed powrotem do domu James spostrzega Psa i zaczyna go gonić chąc porozmawiać, lecz chłopiec znika mu z oczu w ogrodowym labiryncie.


Nadchodzi czas Świąt Bożego Narodzenia. Pan John ubrany w fartuszek pani Hopkins rozdaje prezenty służbie co bardzo nie podoba się jego ojcu. Panicz James dostał szczeniaczka, a Rose piękną suknię. Pan Howlett dowiedział się od gospodyni, że dziewczynka w każde święta otrzymywała od matki sukienkę, więc aby podnieść ją na duchu postanowił podtrzymać tą tradycję. Prezent otrzymał także Pies, którego za ucho przyprowadził Kenneth (młodzieniec zaglądał przez okno do domu). Pan John powiedział, że chłopak przecież nic nie zrobił i wręczył mu jeden z wielu prezentów Jamesa, pociąg-zabawkę. To doprowadziło do furii starego Howletta i rozpoczęła się kłótnia pomiędzy nim i Johnem. Krzykom dwóch mężczyzn przysłuchuje się James. Tymczasem Thomas Logan spędza drugi dzień świąt w gospodzie. Mocno podpity wraca do swej chaty by wyżyć się na synu. Pies rozradowany, wbiega do domu chcąc pokazać ojcu prezent otrzymany od pana Howletta. Uczucie radości zostaje natychmiast zastąpione bólem wywołanym kolejnymi uderzeniami ojcowskiego pasa. Prezent od pana Johna zostaje zniszczony. Na obskurnym stole widać rozbite zdjęcie pani Howlett... Pośród grudniowej zamieci, osamotniony Pies siedzi na dachu chaty i wpatruje się w jedyne okno posiadłości Howlettow, w którym jeszcze pali się światło...

Autor: Idanow

Galeria numeru

Origin #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.