Avalon » Serie komiksowe » Mekanix » Mekanix #4

Mekanix #4

Mekanix #4

"Prime Suspect!"

Postacie
Cytat

Shola: "Are you suitably impressed now?"
Tom: "I'm impressed. I'm impressed!"
Shola: "Good. That wasn't easy. What I do best, regrettably, is destruction. And I get stronger all the time."

Streszczenie

Dwójka nastolatków ucieka przed czymś w porcie na jeziorze Michigan. Dziewczyna potyka się i skręca kostkę, ale chłopak wraca po nią i podnosi. W tej chwili oświetlają ich reflektory, więc krzyczy, żeby zostawić ich w spokoju. Maria płacze w jego ramionach, a Joey przytula ją mocno. Zaraz potem, ze statku strzelają laserowe działa.


Trzymając ulotkę ze zdjęciem zaginionych dzieciaków, Tom wchodzi po schodach do mieszkania Kitty. Miała odebrać swoje rzeczy od federalnych i robić porządki, ale po powrocie do domu zastała na drzwiach wypisane sprayem wyzwiska. W środku są już Shan i Shola oraz Dylan, który jest właścicielem budynku. Tom dostaje przydział do sprzątania wnętrza, podczas gdy Kitty i Dylan zajmują się drzwiami. Pryde nie czuła się ostatnio bezpieczna, dlatego zostawiła przed drzwiami kamerę szpiegowską (jak twierdzi - pamiątkę z poprzedniego życia), która zarejestrowała dzieciaka, piszącego po drzwiach. Dylan rozpoznaje w nim syna sąsiadów, co tylko bardziej przygnębia Kitty. Zauważa, że ludzie okazują swoją nienawiść do mutantów dopiero, gdy się ujawnią, oskarżając ich o ukrywanie się, podczas gdy sami kryją się ze swoimi uprzedzeniami. Dylan proponuje, żeby sama porozmawiała z jego rodzicami, bo tylko tak upewni się, że to się więcej nie powtórzy. W tej chwili ze środka wychyla się Tom, mówiąc, że Shola kazał mu pomóc przy drzwiach. Zastanawia się głośno, czemu nie usunie farby swoją mocą, na co Shola odpowiada, że usunie jego, jeśli się nie zamknie, a jeśli chce zobaczyć, co naprawdę potrafi, mogę się spotkać jutro.


Wieczorem, psy pilnujące meliny w dokach zaczynają głośno ujadać, czym denerwują grających w środku w karty osobników. Pomieszczenie jest cały czas obserwowane, aż obecność mutantów zostaje potwierdzona. W końcu, jeden z graczy wychodzi na zewnątrz, by uciszyć psy. Zastaje jednak tylko czerwoną plamę na ziemi, więc wzywa na pomoc kompanów. Z dachu spadają na nich nieregularne cienie.


Na kolejnej sesji, to Kitty wykazuje inicjatywę i pyta panią psycholog, co robiła w Wietnamie. Ta początkowo nie jest chętna, ale po chwili odpowiada, że była pielęgniarką w szpitalu polowym. W ciągu jednego dnia, obsługiwali więcej przypadków niż cywilny szpital w ciągu roku, dlatego, gdy wróciła do domu, nie mogła już ścierpieć widoku krwi i wrócić do pracy. Poszła więc do szkoły i zmieniła kwalifikacje, by poradzić sobie z własnym problemem, a potem została terapeutką. Według niej, różnica polega na tym, że teraz ma kontakt z poszczególnymi osobami, podczas gdy wtedy zajmowała się tylko jedną wielką krwawą plamą pod tytułem "ranni". Przyznaje jednak, że gdy odwiedza ścianę poległych w Waszyngtonie i trafia na znajome nazwisko, od razu przypomina sobie twarz. Najdziwniejsze jest jednak to, że wcześniej nikomu o tym nie mówiła, dopiero jej. Kitty wstaje i mówi, że musi już iść. Doktor Lyszinski chwyta ja za rękę i zatrzymuje, mówiąc, że nie musi być sama, ale w odpowiedzi słyszy, ze tak będzie najlepiej. Lekarka twierdzi, że otworzyła się przed nią, bo oczekiwała tego samego, ale najwyraźniej przeliczyła się, bo bariera porozumienia nie opadła. Pryde odpowiada, że tak bywa, kiedy jest się celem, a słysząc zapewnienie, że nie są wrogami, dodaje, że nie będą również przyjaciółkami.


Tom puka do drzwi mieszkania Alice, z kwiatami w ręku i od progu zabiera się do przepraszania. Dziewczyna rzuca mu się na szyję i zapewnia, że wciąż go kocha, ale domaga się, by wyjaśnił dlaczego kręcił się cały dzień koło mutantów, chociaż związany jest z Purity. On jest zdziwiony, że wie o tym, ale ona odpowiada, że jako szefowa ruchu musi wiedzieć o wszystkim i żąda, by określił jasno, po czyjej jest stronie. W tej sytuacji, Tom odpowiada, że chce zdobyć ich zaufanie, by potem ich zniszczyć. Alice jest z niego dumna i całuje mocno, a potem zabiera kwiaty i na pożegnanie rzuca, że chce regularnych raportów w akcji.


Idąc przez parking, Tom wyrzuca sobie, jak mógł powiedzieć coś takiego, dobrowolnie przyjmując rolę Judasza. Głośno zastanawia się, kto ma rację w tej dyskusji. Gdy wsiada do samochodu, na miejscu pasażera zastaje Sholę, który przypomina mu, że byli umówieni. Wyjaśnia też, że pozwolił sobie otworzyć drzwi telekinetycznie, a zapytany, dlaczego sam nie odjechał, dodaje, że nie umie prowadzić. Wkrótce docierają do zamkniętego kamieniołomu na obrzeżach miasta. Shola przygotowuje swoją demonstrację, wyjaśniając, na czym polega telekineza i informując, że pracuje nad nowymi sposobami jej wykorzystania. Podnosi z dna wyłomu kamienny blok i rozbija go na pył nad głowa Toma. Gdy ten zaczyna się denerwować, że jest cały brudny, Shola zbiera cały kurz i tworzy z niego wir, który z łatwością przewierca się przez inny kamienny blok, a następnie kieruje się wprost na Toma, zatrzymując się tuż przed nim. Shola pyta, czy to zrobiło na nim wrażenie, a gdy chłopak potwierdza, dodaje, że niszczenie najlepiej mu wychodzi, a potem na powrót zmienia wir w chmurę pyłu. Tom pyta, czy to była groźba, ale Shola odpowiada pytaniem: czemu miałby mu grozić, skoro są przyjaciółmi?


W nowym mieszkaniu Shan, Kitty kończy opowiadać bliźniakom jedną z bohaterskich historii na dobranoc. Gdy kładzie oboje do łóżka, Nga wyrywa się do siostry, krzycząc, że nie chcą zostać sami, bo ktoś przyjdzie ich zabić. Dziewczyny uspokajają oboje, że tutaj są bezpieczni, a one będą obok, w kuchni. Jednak gdy wychodzą, Shan przyznaje się do obaw, że nie będzie mogła ochronić rodzeństwa mimo zapewnień, bo przecież na świecie jest więcej zła niż tylko potwory. Kitty odpowiada, że najważniejsze jest, aby dzieci czuły się bezpiecznie. Shan pyta, co z nimi - czy jeszcze mają szanse poczuć się bezpiecznie? Pryde stwierdza, że ludzie tacy jak Dylan dają jej nadzieje. Nagle z pokoju bliźniaków rozlega się krzyk. Obie dziewczyny wpadają tam czym prędzej, podczas gdy dzieci krzyczą, że za oknem był potwór. Kitty sprawdza kamerę i odkrywa, że tym potworem był samotny Sentinel. Decyduje, że muszą go znaleźć i zniszczyć, nim komuś stanie się krzywda.


Po telefonie do Dylana, z prośbą by zajął się dziećmi, Kitty i Shan ruszyły na ulicę. Pryde jest przekonana, że Sentinele nie działają samotnie, a skoro ten nie zaatakował, musiał być tylko zwiadowcą, więc trzeba go zniszczyć, zanim zawiadomi resztę. Nagle zostają ostrzelane przez ukrytego w cieniu robota. Shan próbuje go trafić z pistoletu, ale Kitty przeciąga ją przez najbliższą ścianę, nie chcąc ryzykować. Dopiero po chwili zauważa, że jakimś sposobem robot zdołał ją zranić nawet w niematerialnej postaci. Zauważają też, że znacznie różni się od Sentineli, jakie dotychczas widziały. Shan martwi się o bliźniaki, ale Kitty jest pewna, że nic im nie grozi, jeśli nie są aktywnymi mutantami. Tymczasem robot przechodzi do ataku, przebijając się przez mur i atakując Shan. Chwyta ją za ręką i ciągnie za sobą, mackami odbierając pistolet, który wbudowuje w siebie i kieruje na nią. W tej chwili, Kitty przenika przez niego, niszcząc systemy, a gdy spada na ziemię, rozwala go na kawałki. Zauważa, że jest podobny do tych, z którymi X-Men walczyli niedawno w Ameryce Południowej, ale w takim razie, skąd wziął się tutaj.


W tym samym czasie, główny komputer statku Amazon Belle rejestruje utratę sygnału jednego ze zwiadowców. Ostatnie odczyty wskazują, że natknął się na mutantów pierwszej klasy. Wydany zostaje rozkaz: odszukać i zniszczyć wszystkich mutantów.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Mekanix #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.