Avalon » Serie komiksowe » Mekanix » Mekanix #3

Mekanix #3

Mekanix #3

"Busted"

Postacie
Cytat

Kitty: "Besides, if someone destroyed Genosha, they can destroy Xavier's mansion. On the outside, I've got a shot. I can be my own person. Build a life."

Streszczenie

Po powrocie do mieszkania z nocnej zmiany, Kitty zastaje w progu agenta FBI z nakazem przeszukania, a w środku okropny bałagan i kilku facetów, grzebiących w jej rzeczach. Nie pozwalają jej wejść do środka, a na tłumaczenia, że rozmawiała już z policją, odpowiadają, że są z wydziału do spraw terroryzmu wewnętrznego i mają zupełnie inne wytyczne. Kitty prosi, żeby pozwolili jej chociaż się przebrać i umyć przed wizytą u psychologa, ale przełożony agentów kategorycznie tego zabrania. Zapytany, o co właściwie im chodzi, wyjaśnia, że zachowanie jej i reszty studentów na posterunku wydało im się niepokojące i zmusiło do podjęcia odpowiednich kroków. Na sugestię, że to oni są tu poszkodowanymi i ofiarami, odpowiedź brzmi: to się okaże. Wszystko co jej pozostaje, to patrzeć, jak obcy ludzie grzebią w jej osobistych rzeczach, podczas gdy przez myśl przebiegają jej słowa patriotycznej piosenki o kraju wolności. Gdy jeden z agentów znajduje zdjęcie i na głos przypomina, że kiedyś przeszukiwali dom jej ojca, Kitty wybucha płaczem i ucieka. Agenci obserwują, jak wybiega na ulicę, a ich szef stwierdza, że dziewczyna jest twardsza, niż się spodziewali i rozkazuje, by była śledzona.


Kitty ucieka na przystanek kolejki podmiejskiej. W pociągu zauważa, że ktoś ją śledzi, postanawia więc zgubić go, przyjmując niematerialną postać i pozwalając, by pociąg przejechał przez nią. Gdy znajduje się już sama na torach, przypomina sobie o spotkaniu z psychologiem.


Tym razem, doktor Lyszinski rozpoczyna sesję od pytania, co miała na myśli mówiąc, że jej zadaniem jest naprawianie różnych rzeczy. Pryde odpowiada, że to tylko takie powiedzenie, ale psycholog nalega, by przyznała, że wini siebie za los rodziców. W końcu, zdenerwowana Kitty przyznaje to, a gdy lekarka zaczyna wygłaszać teorię o odpowiedzialności rodziców i dzieci, krzyczy, że nic nie rozumie i rusza do wyjścia z płaczem. Za plecami słyszy, że ucieczka nie jest rozwiązaniem, ale każe zostawić się w spokoju. Na pytanie, czy naprawdę tego chce, odpowiada, że nikogo nie obchodzi, czego chce i obwinia panią doktor za swój wybuch. Ta przypomina, że została skierowana na sesje, ponieważ pobiła się z grupą chłopaków. Kitty odpowiada, że to była wina tych nazistów z Purity i tego, co wypisywali na swojej stronie po katastrofie w Genoshy. Nie zamierza jednak tłumaczyć się i wychodzi z gabinetu, rzucając, że będzie najlepiej, gdy zostanie sama.


Na posterunku policji dobiega końca przesłuchanie Toma More. Detektywi dziękują mu za współpracę i puszczają do domu. Gdy wychodzi, słyszy, jak komentują między sobą interwencje FBI w sprawie Pryde i stwierdzają, że nie powinni wchodzić im w drogę. Gdy wraca do domu, milczący i zamyślony, w drzwiach wita go Alice w seksownej koszulce i z szampanem. Kilka godzin później, gdy zakończyli już świętowanie, Tom pyta, dlaczego to dla niej takie ważne. Alice odpowiada, że dzięki jego planowi udało im się zdemaskować mutanta w kampusie i zdobyli nawet zdjęcia. Tom denerwuje się i przypomina, że wcale tego nie planował - to oni włamali się do systemu laboratorium i spowodowali wybuch, narażając niewinne osoby. Ona odpowiada, że w walce o przetrwanie ludzkości, muszą się liczyć z przypadkowymi ofiarami. Wtedy on chwyta za słuchawkę i zamierza zawiadomić policję, ale Alice przypomina, że wirus i włamanie do sieci były jego dziełem, a oni tylko przyłożyli do tego rękę. Ubierając się, stwierdza, że wszystkie ślady prowadzą do niego, więc to nim policja zainteresuje się w pierwszej kolejności. Potem kieruje się do wyjścia, rzucając na pożegnanie, że będzie musiał zdecydować, czy chce przetrwać wśród prawych, czy zginąć wśród zdrajców. Dopiero teraz dociera do niego, w co się wpakował.


Nie mając nic lepszego do roboty i chcąc uwolnić myśli, Kitty wzięła dodatkową zmianę w barze. Gdy rozmawia z emerytowanym policjantem, zjawia się Shan z bliźniakami, mówiąc, że zostali wyrzuceni z mieszkania. Po chwili, już przy stoliku, wyjaśnia, że po powrocie z posterunku zastała w swoim domu federalnych, którzy twierdzili, że szukają terrorystów. Gdy najemca usłyszał o tym, kazał im się wynosić, a ponieważ nie stać ich na proces cywilny, nie mają teraz gdzie mieszkać. Chociaż Kitty sama zamierzała przenocować w pracy, teraz proponuje im miejsce u siebie, jak tylko uda się posprzątać bałagan po agentach i porozumieć z prawnikiem. Dylan, który niechcący podsłuchał rozmowę, proponuje im mieszkanie w kamienicy swojej rodziny, ale uprzedza, że wymaga ono remontu.


Shan przyjmuje propozycję i razem z Kitty i bliźniakami udają się pod wskazany adres. Po drodze, Pryde zapewnia, że Dylanowi można ufać i nie zdradzi ich sekretów, nawet jeśli słyszał więcej niż przyznał. Shan jednak stała się nieufna wobec ludzi i zaczyna myśleć, że marzenie Xaviera umarło, a pokojowa koegzystencja nie jest możliwa, po tym zaś, co wydarzyło się w Genoshy, wydaje się, że sprawę może rozwiązać tylko wojna. Kitty przyznaje jej częściowo rację, ale zauważa też, że w Instytucie Xaviera nie byłyby bezpieczne, bo skoro ktoś zniszczył cały kraj, równie dobrze mógłby zniszczyć szkołę. Dlatego właśnie zdecydowała się żyć na własną rękę, bo uznała, że w ten sposób ma większe szanse. To nie znaczy jednak, że nie troszczy się już o innych mutantów - jak tylko skończą tutaj, zamierza odnaleźć Sholę.


Późnym wieczorem, docierają wraz z Shan do pokoju Sholi w kamienicy. Zastają tam bałagan, jak po przeszukaniu, ale ani śladu lokatora. Gdy przeglądają jego rzeczy, przez okno wpada pojemnik z gazem i granat, a zaraz potem banda zamaskowanych ludzi zaczyna ostrzeliwać budynek. Tuż przed wybuchem, dziewczyny wyskakują przez okno, ratując przy tym dzieci sąsiadów. Ponieważ nie ma szans na porozumienie z napastnikami, Shan przejmuje nad nimi kontrolę, ale w tej chwili, jeden upuszcza pojemnik z gazem łzawiącym. Kiedy wszystko obejmuje chmura dymu, Shan traci koncentrację, a tamci uwalniają się i celują do nic z broni. Niespodziewanie, z pomocą przychodzi Tom More, który sam rzuca się na grupę oprychów. Oni mają jednak przewagę liczebną i wkrótce przygniatają go do ziemi, a jeden celuje mu w głowę z dwururki, nazywając zdrajcą swojej rasy. Nagle strzelba rozpada się na kawałki, tak samo jak samochód zbirów. Shola unosi ich wszystkich telekinetycznie i rzuca na ścianę, zamierzając zabić na miejscu. Kitty próbuje go zatrzymać, mówiąc, że w ten sposób nie będzie lepszy od nich i powinien zostawić sprawę policji. On twierdzi, że to niczego nie załatwi, bo przyjdą następni, którzy spróbują ich pozabijać, jak w Genoshy. Tylko śmierć tych tutaj da przykład reszcie. Pryde jednak twierdzi, że w ten sposób tylko pomaga im wygrać. W końcu Shola ulega i wspólnie oddają napastników w ręce policji, a mieszkańcy budynku stają za nimi murem. Gdy zostają sami, Tom przyznaje, że przemyślał wszystko i przybył tutaj, bo bał się, że coś się może stać, po tym, jak w Internecie zamieszczona adres Sholi. Kitty dziękuje mu i zauważa, że jeśli naprawdę chce pomóc, powinien zacząć od znalezienia Sholi nowego mieszkania.


Tymczasem, fregata Amazon Belle wpływa już na wody jeziora Michigan, wciąż uzupełniając dane o mutantach do likwidacji.

 

 


 

 

 

 

Uwagi:

- Spotkanie z ojcem Kitty, o którym wspomina agent FBI, była zapewne wynikiem sledztwa w sprawie jego powiązań z Yakuzą.

- Członkowie Purity narwyraźniej nie zwrócili uwagi na fakt, że Shola nie był studentem profesora Banesa i nie było go wcześniej na ich liście celów.

- Postać Toma jest nawiązaniem do osoby Thomasa More - twórcy filozofii utopijnej.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Mekanix #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.