Avalon » Serie komiksowe » X-Treme X-Men » X-Treme X-Men #45

X-Treme X-Men #45

X-Treme X-Men #45

"Prisoner of Fire" - part 6: "Hunting Bogan!"

Postacie
Cytat

Shadowcat (o Storm i Callisto): "Oh, brother! Maybe the're alternate versions... from another dimension..."

Streszczenie

Dom Rogue w Valle Soleada, Marie D'Ancanto pyta prawniczę Evangeline Whaedon, czy życie X-Men jest zawsze takie zwariowane. Vange stwierdza, że taki już jest los bohaterów. Marie otwiera szafę mówiąc, że w ich życiu coś okropnego może przydarzyć się w każdej chwili. Nie dane jest jej dokończyć myśl, gdyż mdleje w tak samej chwili, gdy oplatają ją macki Callisto. Tuż za nią z szafy wychodzi Storm, dowcipkując, że jej przyjaciółka sterroryzowała dziecko. Do pomieszczenia wpada Vange, rozkazując, aby nieznajoma puściła Marie, powoli rozpoczyna transformację w smoka. Storm jest gotowa do walki, lecz na szczęście Callisto powstrzymuje swymi mackami krewkie kobiety. Do pokoju wpada - dosłownie, przez ścianę - Kitty informując, że Rachel w końcu zasnęła i to nie jest właściwa chwila na kłótnie. Widok Storm trochę ją zbija z tropu, po kolejnej wizycie w Tokio znowu wraca odmieniona. Ororo zmienia temat, Kitty wspomniała o Rachel. Shadowcat wyjaśnia, że to właśnie ona była telepatką Bogana, ale drużynie udało się ją odbić. W pokoju gościnnym Kitty ryzykuje pytanie, jak Callisto uzyskała tak dziwne kończyny. Cal wyjaśnia, że to była próba zemsty ze strony Masque. Ten plan oczywiście nie wypalił. Kitty podejmuje temat, jak Callisto i Storm przybyły do domu Rogue. Shadowcat zagląda do szafy, z której wyszły i jej oczom ukazuje się niezwykle przestrzenny, międzywymiarowy dom Lili Cheney. Kitty chętnie by go pozwiedzała, lecz macki Callisto wciągają ją z powrotem do domku na plaży. Czas na zwiedzanie będzie późnej, teraz Shadowcat ma przybliżyć co się stało, kiedy Storm była nieobecna. Pryde wyjaśnia, że drużyna starła się Boganem. Sage zabrała Kitty, jako "dziką kartę", gdyż domyślała się, że tajemnicza telepatka to Rachel. Ich wcześniejsza znajomość mogła się okazać atutem potrzebnym do zwycięstwa. Storm myślała, że marionetką Bogana jest Psylocke. Kitty jednak wskazuje na to, że kiedy Betsy była telepatką, nie miała zdolności telekinetycznych i vice versa. Marie pyta, czy Bogan został pokonany, czy już będą bezpieczni. Kitty nie jest pewna, taką ma nadzieję. Żeby się upewnić reszta grupy w tej chwili przeszukuje podziemny kompleks.


Katakumby. Bishop, Magma oraz Sunspot znajdują się w pomieszczaniu, które jest skrzyżowaniem biblioteki z pokojem trofeów myśliwskich. Na ścianach wiszą głowy dinozaurów, a na środku pokoju stoją wypchane prehistoryczne zwierzęta. Amara mówi, że zabrano tu książki nawet sprzed setek, lat i każda opowiada o okrucieństwie. Dla Bishopa to nic niezwykłego, w końcu Bogan był jednym z założycieli Hellfire Club. Lucas pyta Amarę o to, gdzie jest reszta grupy. Dzięki swym zdolnościom i dużej dozie koncentracji, Magma może wyczuć pojedyncze kroki - Sage i Gambit są jeden poziom nad nimi.


Dwójka X-Men wpada do komnaty, która wygląda jak czytelnia jak i pokój tortur zarazem. To reprodukcja Sali tronowej z oryginalnej siedziby Hellfire Club w Londynie. Gambit mówi, że dzięki temu co ich otacza złodziej mógłby odejść z zawodu i żyć jak król. Sage pyta, czy go to kusi. Remy nonszalancko rozsiada się na tronie, może jest złodziejem, ale nie głupcem. Niektóre rzeczy są zbyt zbrukane, żeby je kraść. Remy zwraca uwagę na to, że Sage czegoś szuka. Tessa wyjaśnia, że poszukuje czegoś równie niebezpiecznego jak sam Bogan. Jest pewna, że to gdzieś tu jest.


Tymczasem poziom niżej, trójka X-Men odkryła manekin, niezwykle podobny do Amary, ubrany w rzymską zbroję. Zaskoczona dziewczyna odkrywa miecz swego ojca oraz naszyjnik, który należał niegdyś do jej matki. Nagle manekin odzywa się głosem Bogana, nie zwyciężą go tak łatwo. Nagle na twarzach wszystkich X-Men w katakumbach pojawiają się złote maski. Sage walcząc ze swoją naciska spust i trafia Gambita prosto w klatkę piersiową.


Dom Rogue, Rachel nagle budzi się ze snu, krzycząc, że Bogan raz ją dopadł, ale nie dostaje jej przyjaciół. Wszyscy obecni zostają telekinetycznie wrzuceni przez szafę do domu Lili. Tuż za nimi wpada Rachel, przepraszając, że nie miała czasu na wyjaśniania, musiała działa. W tym międzywymiarowym domu Bogan ich nie dosięgnie. Kitty jednak martwi się o resztę w katakumbach.


Gdy bezwładne ciało Amary leży na posadzce, ona w swym umyśle musi stawić czoło osobie, która zabiła jej matkę - Czarnej Królowej Hellfire Club, Selene. Sunspot jest nowym Lordem Imperialem, otaczają go przykuci do ścian X-Men. Rogue stoi pośród ciał swych przyjaciół. Vargasa nie obchodzi to, że Destiny przepowiedziała jego śmierć z ręki stojącej przed nim X-Manki. On tworzy własną przyszłość i chce żeby Rogue była u jego boku. Anna całuje Vargasa, jej skóra jest niebieska, a włosy czerwone, niczym jej przybranej matki, Mystique. Bishop medytuje w mroku, zrywa są maskę, ta rzeczywista rozpada się na kawałki. Sage także odzyskuje przytomność. Gambit na wszelki wypadek zabiera jej broń. Tessa postrzeliła go, ale pancerz X-Men go uratował. Sage objaśnia, że maska Bogana nie mogła się zakotwiczyć w umyśle Remy'ego. Elias kusi ich, aby oddali się temu co ich najbardziej lęka. Rogue kończy pocałunek, wbijając Vargasowi wydłużone palce w pierś. "Ci, którzy zapominają o przeszłości są skazani, aby ją powtarzać" rzuca osuwającemu się na podłogę mężczyźnie. Ona należy do X-Men i to się nigdy nie zmieni. Bobby'emu także udało się wyrwać z transu, została jeszcz tylko Amara. Magma wlaczy wciąż z Selene, czarne zwoje oplatają ją. Amara tak jak jej matka odmawia "chwały" oferowanej przez Black Queen i staje w płomieniach. W rzeczywistym świecie ziemia zaczyna się trząść, rozpoczyna się potężne trzęsienie ziemi. Nie ma czasu żeby wybudzić Amarę, więc Bishop uwalnia promień energii, który przebija się do samej powierzchni. W odpowiednim czasie pojawia się Cannonball niosący Rogue i Skids, Sage i Gambit chwytają się X-Manek i cała piątka wylatuje na powierzchnię. Nagle podłoga pod Bishopem Sunspotem i Magmą załamuje się, trójka X-Men wędruje na kawałku skały do góry na strumieniu lawy. Już na powierzchni udaje im się zeskoczyć w bezpieczne miejsce. O dziwo mały wulkan nie zwiększa swych rozmiarów. Bishop jest pewien, że sposób w jaki dostali się na powierzchnię też nie był przypadkiem. Spoczywająca w ramionach Sunspota Magma przeprasza go, że zniszczyła jego budynek. Bobby odpowiada z uśmiechem, że zrobiła to, co musiała, a cała nieruchomość i jest była ubezpieczona. Sunspot ma tylko nadzieję, że następnym razem to Bogan spłonie, a nie jego dom. Gambit nie chce psuć chwili zwycięstwa, ale jak wyjaśnią ten mini-wulkan, który wyrósł pośrodku miasta?

Autor: Idanow

Galeria numeru

X-Treme X-Men #45

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.