Avalon » Serie komiksowe » X-Statix » X-Statix #1

X-Statix #1

X-Statix #1

"Good Omens" - part 1: "Edie Sawyer Saved My Life"

Postacie
Cytat

Phat (biorąc prysznic): "Damn it! He was looking at me."
Vivisector: "I was looking for the soap, you idiot."
Phat: "That ain't where the soap's kept man."

Streszczenie

Gdzieś w małym miasteczku, kilkunastoletni chłopiec ogląda nagrania misji X-Force. Widać, że jest wielkim fanem grupy, bo cały pokój wytapetowany jest plakatami z wizerunkami bohaterów. Chłopak nie jest zadowolony - zmiana nazwy nie przypadła mu do gustu. Jednak bardziej denerwuje go coś innego - nie może wybaczyć członkom X-Force, że dopuścili do śmierci Edie. Uważa, że łączyła go z nią specjalna więź, bo była jedyną kobietą, która dobrze go potraktowała. Do pokoju wchodzi matka, która woła go na kolację. Kobieta zachowuje się dziwnie, jakby bała się syna. Dopiero teraz widzimy, że Arnie ma zniekształconą połowę twarzy.


X-Statix wykonują kolejne zadanie. Orphan nie zauważa zmierzającej w jego stronę rakiety, ale na szczęście ratuje go Tike. Guy udaje, że specjalnie popisywał się przed kamerami, ale w myślach przyznaje, że coś jest z nim nie tak. Anarchist nie daje się uciszyć i pyta, czy rosyjska ruletka, w która Orphan gra codziennie wieczorem nie daje mu wystarczających emocji. Guy odpowiada, że to tylko wymysł dziennikarzy i mówi, że nieważne co by się stało, zawsze będą X-Force. Tike przypomina mu, że to nieprawda, ale Guy dalej ma problemy z przypomnieniem sobie nowej nazwy. Pomaga mu Dead Girl, a Vivisector pyta, co właściwie oznacza "X-Statix". Dyskusję kończy Phat, który mówi, że nieważne co to oznacza - liczy się tylko to, że nowa nazwa dobrze brzmi.


Po powrocie do bazy, zespół dyskutuje pod prysznicami. Nie wszystkim podoba się pomysł Guya, żeby znowu na żywo oglądać walki kandydatów do X-Statix. Orphan tłumaczy, że chce uniknąć wpadki, jaką okazał się Spike i dlatego jutro pojadą do Nevady. Phatowi i Vivisectorowi nie pasuje ten termin, bo mają już umówione spotkania w telewizji. Orphan jest gotowy przenieść wyjazd o jeden dzień, ale to z kolei koliduje z terminarzem Dead Girl. Tym razem Guy nie ustępuje, bo chce wreszcie uzupełnić zespół do pełnego stanu. Popiera go Tike, który mówi, że dział sprzedaży narzeka, bo nie wie, kogo ma umieścić na nowych gadżetach. Ta uwaga denerwuje Dead Girl, która wszczyna sprzeczkę z Tikiem. Jakby tego było mało, Billy Bob denerwuje się na Mylesa i dochodzi do kolejnej sprzeczki. Orphan wkracza pomiędzy nich i uspakaja obu, ale nie może się pozbyć wrażenia, że w normalnych super-grupach nie ma tylu konfliktów między członkami.


Solomon O'Sullivan prowadzi program telewizyjny opowiadający o nowej grupie superbohaterów - "O-Force". Przedstawia nowych kandydatów do zespołu: Overkilla, Orchid, Ozona i Optomana. O kształcie grupy zadecydują głosy widzów. W tej chwili największe poparcie mają Ocean i Orbit. Czwórka kandydatów prezentuje swe zdolności walcząc przeciwko sobie. Członkowie X-Statix wyśmiewają się z nich, ale Guy wyczuwa, że podoba im się ten program. Dziwi go to, bo przecież codziennie ryzykują własne życie, a pasjonuje ich program, którego uczestnicy próbują podrabiać ich zachowanie. Spike Freeman jest lekko zaniepokojony konkurencją. Powtarza, że kolejnym rekrutem X-Statix powinna być Venus Dee Milo, bo grupie przyda się zastrzyk sex appealu, po tym jak stracili Edie. Dead Girl jest zdenerwowana, że pomija ją, ale Spike tłumaczy, że chodzi mu o kogoś, kim zainteresuje się szeroka publiczność, a ona niestety nie jest taką kobietą. Mówi Guyowi, że Venus jest bardzo interesująca kobietą i może dzięki niej uda mu się zapomnieć o Edie. Orphan reaguje ostro, bo podejrzewa, że Freemanowi chodzi o wykorzystanie jego uczuć do celów marketingowych. Zapowiada, że nie zakocha się w Venus, nawet jeśli będzie najpiękniejszą kobietą na świecie.


Nevada, miejsce pojedynków mutantów, którzy chcą stać się członkami zespołu. Venus grzecznie wita Orphana, ale ten przerywa jej mówiąc, że nie ma czasu na uprzejmości. Venus nie rozumie zachowania Guya i pyta Anarchista, z czego ono wynika. Ten tłumaczy jej, żeby nie brała tego do siebie - w przeciwieństwie do niego, Orphanowi sława uderzyła do głowy. Na arenie rozpoczyna się walka. Jeden z walczących, Corkscrew jest wschodząca gwiazdą niższych lig. Powala dwóch przeciwników, ale nie wystarcza mu to i przekształcając rękę w wielkie wiertło, zabija leżącego mutanta. Gdy obsługa wynosi jego ciało, Spike mówi, że oficjalna informacja, będzie mówić, że zginął podczas tajnej operacji, bo opinia publiczna nienajlepiej przyjmuję informacje o śmierci podczas treningów. Orphan chce wiedzieć, co stanie się z Corkscrewem. Z jego akt wynika, że jest przypadkiem "Code X" - jego moce mogły spowodować zaburzenia psychiczne. Freeman mówi, że zajmie się nim Doop.


Po pięciu dniach oglądania walk, Guy próbuje zrelaksować się medytując w swojej przyczepie. Ma już dość mutantów i chętnie znalazłby się w towarzystwie normalnych ludzi. Dochodzi do wniosku, że to niemożliwe, bo sam nie jest normalny i nie zna nikogo normalnego. Myśli, że ma coś wspólnego z Venus Dee Milo - ona również musi nosić kostium zaprojektowany przez Charlesa Xaviera, który kontroluje niestabilną energię, z której zbudowane jest jej ciało. Dzięki tej energii może teleportować się z dużą precyzją, ale również używać jej do walki lub leczenia. Gdy dochodzi do wniosku, że Venus jest praktycznie idealna, na ekranie telewizora pojawia się Edie. Guy nie rozumie tej sytuacji, bo film został nagrany w ciągu ostatnich kilku dni, a Edie nie żyje od tygodni. Mówi, że to się musi skończyć, zanim zwariuje. Ostatnie zdanie kończy za niego Spike Freeman, który wchodzi do przyczepy razem z Doopem. Mówi Guyowi, że pierwszym znakiem szaleństwa, jest rozmawianie z sobą samym i zastanawia się, czy nie powinni go dokładnie przebadać. Rozmowa schodzi na temat Venus. Orphan przyznaje, że mimo prób nie znalazł argumentów przeciwko przyjęciu jej do grupy. Spike jest zachwycony i bierze się za organizowanie wielkiej konferencji prasowej. Orphan pyta Doopa, jak mu poszło z Corkscrewem, ale ten mówi, że woli nie mówić [my dowiemy się tego z drugiej historii - dop. Lex].


Następnego dnia, przed siedzibą X-Statix, grupę witają rzędy pustych krzeseł. Okazuje się, że na wielką konferencję prasową przyszedł tylko jeden dziennikarz, Sam Geller z "X-Fan Weekly". Freeman pyta go, co stało się z resztą reporterów. Okazuje się, że wybrano skład O-Force i właśnie trwa transmisja z ich pierwszej misji, podczas której mają odbić grupę gwiazd filmowych, przetrzymywanych przez terrorystów. Dziennikarz chce zadać Venus kilka pytań, ale członkowie grupy kończą konferencję i biegną do telewizora. O-Force przedziera się przez tłum przeciwników, starając się pomóc gwaizdom. Ulubieniec publiczności, Overkill ratuje dwie aktorki. Członkowie X-Statix sądzą, że cała akcja jest ustawiona, ale nie wiedzą, czy publiczność też się tego domyśli.


Akcję O-Force ogląda również Arnie. Nie jest do końca pewny swych uczuć do nowej grupy. Żeby uspokoić się, puszcza głos Edie nagrany na taśmie. U-Go Girl przesłała mu wiadomość po tym, jak grupka dzieciaków z miasteczka pobiła go z powodu jego wyglądu. Myśli, że dni, które spędził leżąc w śpiączce, słuchając na okrągło głosu Edie, były najszczęśliwszym momentem jego życia, bo wtedy odkrył swoje nadzwyczajne zdolności. Ale to już przeszłość, a dziś musiał zabić jedną z kobiet mieszkających w miasteczku, bo próbowała rozmawiać z turystą. Miasto zmieniło jego życie w piekło, teraz on zmienia miasto w piekło.

Orphan opowiada Venus, że ostatnio wydaje mu się, że widzi Edie. Uważa, że to więcej niż wyobraźnia - czuje się jakby ktoś przesyłał mu obrazki prosto do mózgu. Dziwne jest to, że Edie nie mówi do nie go po imieniu, tylko nazywa go Arnie. Venus pyta, czemu jej to mówi. Guy tłumaczy, że jeszcze może się wycofać - on najwyraźniej traci zmysły, a reszta zespołu jest skonfliktowana i grupa się rozpada, a ona jest zbyt piękna i czysta, żeby być częścią tego bałaganu. Venus mówi, że jest inny powód, dla którego nie chce jej w zespole i teleportuje go gdzieś do lasu. Lądują przed zniszczonym domem, który kiedyś należał do dziadków Venus. Gdy miała jedenaście lat przybyła tu razem z rodzicami i braćmi. Wtedy ujawniły się jej moce - wybuch energii zabił całą jej rodzinę. Pomógł jej profesor Xavier, który stworzył kostium kontrolujący jej energię. Orphan chce wiedzieć, dlaczego mu to opowiada. Venus wyjaśnia, że wie dlaczego nie chce jej w zespole - chodzi o Edie. Guy nie mógł znaleźć argumentów przeciw przyjęciu Venus, więc ona sama mu je poda. Spędziła osiem lat na terapii, cztery razy próbowała popełnić samobójstwo, cierpi na depresję, nienawidzi samej siebie i nie może zasnąć bez środków usypiających, które uwalniają ją od koszmarów. Mówi, że nie chce zająć miejsca Edie, więc jeśli Orphan nie chce jej w zespole, może jej się pozbyć. Guy mówi, że właśnie dała mu argumenty, żeby poprosić ją o wstąpienie do zespołu - będzie idealnie pasowała do reszty członków.



"Code X"

Kamera Doopa nagrywa Corkscrewa podziwiającego stado dzikich koni, biegających w lesie. Corkscrew bierze od niego kamerę i wyjaśnia, że wybrali się razem z Doopem do lasu, na jakiś test związany z "Code X". Nie bardzo rozumie, o co chodzi w tej wycieczce, ale podejrzewa, że ma to jakiś związek z dobrymi występami w walkach kandydatów do X-Statix. Możliwe, że chodzi o test inicjacyjny, albo jakiś sprawdzian. Próbował zapytać o to Doopa, ale nie poznał jeszcze jego języka. Filmuje go i mówi, że jest słodki.


Poranek następnego dnia - Corkscrew obudził się samemu i nigdzie nie może znaleźć Doopa. Jest na niego zdenerwowany, że go zostawił, ale bierze pod uwagę inną możliwość: Doop mógł zostać porwany przez jakieś zwierzę, na przykład niedźwiedzia. Nie pozwolono zabrać mu mapy ani kompasu, więc wydostanie się z lasu będzie trudne, bo nie wie nawet gdzie jest. Nagle słyszy jakieś dźwięki. Na szczęście okazuje się, że to powracający Doop. Corkscrew pije kawę, żaląc się na Doopa, który według niego próbował go przestraszyć i sprawdzić, jak zachowa się w trudnej sytuacji. Denerwuje się, że Doop cały czas go filmuje i kieruję kamerę na niego. Doop zachowuje minę niewiniątka, a Corkscrew ma do niego pretensje, o to, że nie odzywa się do niego, nawet w swoim dziwnym języku. Wściekły Corkscrew przewraca kamerę i odchodzi w las, mówiąc, że sam znajdzie dorgę do cywilizacji.


Doop znajduje go następnego dnia, wyczerpanego i zagubiopnego. Corkscrew cieszy się na jego widok i mówi, że nie mógł znaleźć drogi, a w lesie coś jest oprócz nich. Słyszał dziwne odgłosy i widział dziwne sylwetki. Nie wyklucza, że to dzikie konie, które ich śledzą. Doop pomaga mu wstać i kieruje go do namiotu. Corkscrew chce zakończyć wyprawę i wrócić do domu. Krzyczy, że nie zależy mu na X-Statix, ale Doop nie reaguje.


Noc, dwójka mutantów siedzi w namiocie. Coraz bardziej rozhisteryzowany Corkscrew pyta Doopa, czy też słyszy odgłosy kroków i śmiech. Z przerażeniem zastanawia się, co to może być. Może tylko wiatr, może ekipa poszukująca ich, może nawet samo X-Statix. Zastanawia się na głos, czy to prawda, że Doop nie zna drogi do domu, czy go oszukuje. Wydaje mu się, że śmiechy na zewnątrz nasiliły się jeszcze i wściekły wychodzi z namiotu. Zmienia ręce w wiertła i krzyczy, że nikt nie będzie się śmiał z Corkscrewa. Doop pozostaje w namiocie.


Rankiem oglądają polanę koło namiotu. Jest pełna zmasakrowanych koni, które w nocy zabił Corkscrew. Doop zbliża się z kamerą do Corkscrewa, który próbuje się usprawiedliwić, mówiąc, że było ciemno i to był wypadek. Gdy Doop jest już bardzo blisko, Corkscrew odwraca się do niego i z przerażeniem pyta go co chce zrobić. Na ostatnim ujęciu kamery Corkscrew krzyczy z bólu i strachu.


Kamera ustawiona na trójnogu pokazuje pień, w który wbita jest zakrwawiona siekiera. W dalszym planie widać świeżo zakopany grób. W obiektywie pojawia się Doop, niosący łopatę. Wyraźnie zmęczony pracą, wyciera się z potu i krwi Corkscrewa i mówi, że powinien zażądać podwyżki. Podchodzi do kamery i wyłącza ją, ze złowieszczym uśmiechem.


Uwagi:

- Na okładce widnieje tytuł "Giant-Sized X-Statix #1", który jest lekko ironicznym nawiązaniem do "Giant-Sized X-Men". Sam wygląd okładki również przypomina "GS XM": nowy zespół przebija się przez plakat ze starym składem.

- Mutanci starający się o członkostwo w X-Statix muszą najpierw udowodnić swe umiejętności w słabszych (farmerskich) zespołach. Taka sytuacja występuje w niektórych sportach w USA, np. hokeju - zawodnicy (w tym przypadku mutanci) udowadniają swe możliwości grą w takich zespołach (tutaj w walkach między sobą).

- Od numeru #116 do #129, członkami X-Force było 18 osób. Aż 11 z nich zginęło (średnia prawie jedna śmierć na numer).

- Skład O-Force wybierają telewidzowie - cały program przypomina "Idola"

Autor: Lex

Galeria numeru

X-Statix #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.