Avalon » Serie komiksowe » X-Factor » X-Factor #97

X-Factor #97

X-Factor #97

"The New Humanity"

Postacie
Cytat

Vera: "You don't seriously expect me to call you that other stupid name, do you? Rambo?"
Random: "It's Random! Random!"

Streszczenie

Zaskoczona Lorna w oparach mgły spogląda na kobietę, przedstawiającą się jako Haven, która twierdzi iż właśnie ocaliła ją przed niechybną śmiercią. Polaris nie daje temu wiary, uważając iż to Haven nasłała na nią zabójców, ta jednak rozkłada ręce mówiąc iż jeśli chce ją zaatakowac nie będzie stawiać oporu. Polaris decyduje się tymczasowo zaufać tajemniczej kobiecie, która mówi iż wita ją bez śladu wrogości w świecie nadchodzącej Nowej Ludzkości. Lorna usiłuje dowiedzieć się gdzie jest, lecz Haven mówi zagadkami, pokrętnie tłumacząc iż znajdują się wszędzie i nigdzie, albowiem są na rozdrożu. Pragnie aby Polaris wielokrotnie zwodzona przez Mesmero i Malice zaufała tym razem zmysłom. Oznajmia, iż nadchodzi era Nowej Ludzkości, która nie będzie należeć ani do ludzi, ani do mutantów, era której nie przewidział Xavier ani Magneto. Polaris zaczyna podejrzewać, iż Haven pragnie jej użyć aby dostać się do Xaviera, lecz kobieta zaprzecza. Oznajmia iż zna czystość marzenia, lecz nadchodzi era w której to Xavier a wraz z nim Polaris pokłonią się przed jej wizją świata. Chwilę później Polaris pośród mgły ląduje z powrotem w miejscu z którego została zabrana. Po tajemniczych napastnikach nie ma już śladu, zaś u jej stóp leży książka "Człowiek, mutant i nowa ludzkość" autorstwa Haven.


W Georgetown tę samą pozycję czyta Val Cooper. Wewnątrz niej znajduje kartkę z adresem, zapraszającym ją na spotkanie w najbliższy wtorek. Na razie odpoczywa po rozstaniu z X-Factor, czuje jednak rozgoryczenie iż Alex i Lorna unikają z nią kontaktu po wydarzeniach w Camp Hayden.


Random powraca do swojego domu, gdzie nie jest w stanie odpocząć bowiem jego gosposia Vera, uparcie nazywająca go Marshall jest cały czas w szale sprzątania. Nie pomaga nawet groźba, iż Random ją zabije jeżeli się nie uspokoi. Z ironią zauważa, iż wówczas będzie musiał znaleźć inną gosposię. Radzi mu aby spróbował się odprężyć, jeśli ma chwilę spokoju. Random nie ma pojęcia iż za oknem czają się już ludzie w polimerowych kombinezonach, którzy wcześniej zaatakowali Polaris.


Lorna kontaktuje się z Xavierem, który stwierdza iż otrzymał swój egzemplarz książki wraz z zaproszeniem w najbliższy wtorek na spotkanie z Haven. Z pobieżnej lektury pozycja przypomina mu new-age'owskie brednie, w których wieszczy się koniec świata. Radzi Lornie aby zbadała zagadkę Haven, skoro ta ją intryguje. Chciałby pomówić z Alexem, ten jednak wciąż nie powrócił ze spotkania z Forge'm na którym omawiają wspólnie zamach w waszygntońskim Centrum Kennedy'ego. Gdy Lorna kończy rozmowę, pojawia się Jamie, a widząc iż ona także otrzymała swą kopię mówi pod jak wielkim wrażeniem przesłania Haven się znalazł. Wówczas pojawia się drugi Madrox, nazywając swego bliźniaka naiwnym, skoro wierzy takim głupotom. Polaris ze zdumieniem przygląda się obu kłócącym się duplikatom. Po chwili orientują się one iż Polaris zniknęła. Udała się ona do pokoju Madroxa, który siedzi tam pogrążony w ciemności. Polaris naciska pytając czemu jego duplikaty zaczęły żyć własnym życiem i reprezentują odmienne aspekty jego osbowości. Lorna naciska, a Jamie przyznaje iż od kilku dni ma gorączkę. Wówczas Polaris mówi mu, iż jej zdaniem zaraził się wirusem spuścizny i należy poinformować Moirę i Charlesa. Załamany Jamie pyta, czy tak jak pomogli oni Moirze, na co Polaris przytula go. Wówczas wokół pojawia się kilkadziesiąt aspeków Madroxa każąc się jej wynosić. Grożą jej losem Mellancampa, jesli nie zastosuje się do ich rozkazu. Dadzą sobie radę sami.


Dom Randoma zostaje zaatakowany. Przerażona gosposia radzi mu aby wezwał policję, lecz Random oznajmia że poradzi sobie sam z kimś kto jest na tyle głupi aby atakować jego dom. Rozlegają się strzały z przetransformowanych w strzelby dłoni i po chwili Random stoi nad trupami napastników.


Val przybywa do domu, do którego zaprosiła ją Haven i jest zdumiona widząc tam Guido, Rahne i kilkunastu Madroxów. Ciesząc się, że ich widzi żali się iż Alex jej unika, lecz Wolfsbane warczy słysząc złe słowa dotyczące Alexa. Pojawia się wreszcie Haven, kóra zaczyna przemawiać do zebranych przedstawiając swą wizję, pokojowej, wolnej od wojen i plag nowej ludzkości. Zebrani słuchają tych słów, które działają na nich kojąco i trafiają do serc Jamiego, Guida, Rahne i Val. Lecz w srodku spotkania pojawiają się nagle Havok i Forge przerywając je. Oznajmiają iż Haven zostaje aresztowana.

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Factor #97

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.