Avalon » Serie komiksowe » X-Factor » X-Factor #119

X-Factor #119

X-Factor #119

"The Best Offense"

Postacie
Cytat

Shard: "I think you're cute"
Wild Child: "Huh?"

Streszczenie

Wild Child pragnie wreszcie się zrelaksować po rozstaniu z Aurorą, ciesząc się iż może rozpocząć swe życie na nowo wraz z X-Factor. Nastawia głośno muzykę i wchodzi pod prysznic, kiedy przed nim materializuje się Shard. Z wrażenia Kyle upuszcza ręcznik, który hologram podaje mu z uśmiechem. Na pytanie Wild Childa czemu materializuje się samoistnie, skoro zdaniem Forge'a nie powinien, słyszy iż X-Factor mają teraz większe zmartwienia.


Wokół bazy Forge przygotowuje systemy obronne, a Raven radzi mu aby wreszcie odpoczął, bowiem zajmuje się tym od chwili pojawienia Romy. Wraz z Polaris niepokoją się odejściem Havoka, lecz najbardziej chciałyby się dowiedzieć kim jest tajemniczy Adversary. Indianin decyduje się odpocząć i powierzyć obu kobietom dokończenie obrony. Dziwi go fakt, iż Mystique zaczyna zachowywać się odpowiedzialnie. Pojawia się Roma, mówiąc iż osłoniła baze mistyczną tarczą, lecz moc Adversary'ego jest zbyt wielka i wkrótce ich odnajdzie. Na wieść iż Forge przygotowuje obronę, załamana pyta kiedy wreszcie zrozumie iż technologia na nic mu się nie zda w starciu z mroczną istotą, po czym traci przytomność. Gdy Forge się nad nią nachyla, bogini prosi aby usłuchał Naze'a i sięgnął po to co odrzucił, gdyż tylko w ten sposób może pokonać Adversary'ego.


Na górze Kyle jest wyraźnie zafascynowany Shard, która wyznaje iż sama nie pojmuje tego co wyczynia jej holomatryca. Może przybrać zarówno formę stałą jak i przenikalną. Prosi Kyle'a aby pokazał jej jak się bawić, bowiem skoro pojawiła się zamierza wykorzystać życie maksymalnie jak to możliwe. Po chwili oboje opuszczają bazę na motocyklu, a widząc ich zdziwiony Forge dopiero po chwili prosi Polaris aby ich zatrzymała.


Na pustyni Adversary spogląda na zapieczętowanego w ziemi Naze'a stwierdzając, iż już tylko Forge oddziela go od osiągnięcia ostatecznego celu, jakim jest zniszczenie świata i sprawienie aby odrodził się z chaosu. Po jego zniknięciu z piasku wynurza się dłoń szamana i chwyta medalion.


Polaris zatrzymuje Kyle'a mówiąc iż X-Factor nie moga sobie teraz pozwolić na zabawę, a on powinien się wstydzić swego zainteresowania Shard, po tym co uczynił Aurorze. Kyle odcina się mówiąc, iż nie mogła upilnować Alexa. Tymczasem w Waszyngtonie Val spoglada na znajdującego się w fazie regeneracji Sabretootha, którego ciało zostało tu przeniesione po tym jak dopadli go X-Men mszcząc się za Psylocke [Sabretooth: The Red Zone]. Naukowcy chcieliby przeprowadzić na nim kilka testów, gdy niespodziewanie Creed otwiera oczy i rozbija komorę atakując Val. Strażnicy szybko go ogłuszają.


Kyle i Shard bawią się w dyskotece do której dotarli, a Wild Child zdumiony słucha o przeszłości holoprojekcji, pochodzącej z przyszłości odległej o 80 lat, w kórej była członkiem XSE. Niespodziewanie jej natryca szwankuje i znowu zanika, a bawiący się wpadają w panikę. Gdy pada okrzyk, iż jest mutantką natychmiast pojawia się kilku osiłków, pragnących pobić homo superior. Gdy chwytają Shard, Kyle wysuwa pazury, lecz Shard stwierdza że załatwi ich w inny sposób. Używa swej mocy porażając mężczyzn energią. Później, w lesie oboje rozmawiają, a Shard stwierdza iż czuje się tak bardzo samotna w świecie do którego nie należy. Gdy Kyle chce ją pocałować dematerializuje się.


W bazie Kyle przeprasza Lornę, za swoje wcześniejsze słowa. Oboje czują się teraz podobnie, lecz Polaris stwierdza że może powinni rozpocząć swe życie na nowo. Nie zamierza czekać na Havoka wiecznie i oznajmia, iż ich związek się skończył.

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Factor #119

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.