Avalon » Serie komiksowe » X-Factor » X-Factor #47

X-Factor #47

X-Factor #47

"Judgement War" - Interlude: "Guardian"

Postacie
Cytat

Greg do Archangela: "This ain't comic book man, and things ain't so easy!"

Streszczenie

Umysł przykutego do ściany Archangela szybuje swobodnie, a Warren w ciemnościach lochu czepia się ostatniej rzeczy jaka mu pozostała: nadziei...


... jakiś czas temu na Ziemi, tuż przed Inferno... w Nowym Jorku z autobusu wysiada chłopak imieniem Mike. Spogląda na mroczne miasto, prostytutki żebraków. Dotyka jednego z nich i okazuje się, że ślepy mężczyzna odzyskał wzrok. Widzą to pozostali i biorąc Mike'a za cudotwórcę rzucają się nań chcąc aby uzdrowiłi ich. Chłopak znika pod naporem tłumu, lecz z pomocą przychodzi mu grupa wyrostków w czarnych skórzanych kurtkach. Widząc, że chłopak jest wstrząśnięty i nie ma najwyraźniej gdzie się zatrzymać oferują mu nocleg. Nad nimi szybuje Archangel, wspominając swoje dzieciństwo. Syn wiecznie zajętego ojca, jedyną pociechę znajdował w oglądaniu ptaków, zazdroszcząc im wolności. Trafił do szkoły dla chłopców, gdzie nie wszystkim spodobało się jego pochodzenie z wyższych sfer. Był inny. Zawsze prawy, bronił słabszych, w tym Camerona Hodge'a, który okazał się wilkiem w owczej skórze. Potem Warrenowi zaczęły rosnąć skrzydła i wkrótce objawił je światu ratując z pożaru uczniów szkoły. Tak było, wspomina Archangel przelatując nad wyrostkami którzy wprowadzają Mike'a do kościoła. Tam chłopca wita ojciec Phillip, który zaczyna czytać jego myśli, jest bowiem telepatą. Widzi Mike'a, który przez lata ukrywał swój talent z obawy przed otoczeniem, a gdy wreszcie użył swej mocy aby ocalić życie potrąconemu przez samochód, ludzie z miasta wyszli na ulice, żądając aby mutant opuścił ich sąsiedztwo. Ojciec go pobił, za hańbę jaką sprowadził na rodzinę, zatem Mike uciekł z domu. To wyjątkowy chłopak, myśli ojciec Phillip, przytulając go do swej piersi. A teraz jest bezpieczny... za oknem Archangel widząc ten napływ uczuć rzuca się do lotu, nienawidząc siebie jeszcze bardziej. Ojciec Phillip pokazuje Mike'owi ucieszonemu że znalazł nowy dom jego pokój w schronisku dla chłopców. Następnie duchowny schodzi na parter budynku, gdzie jego ludzie trzymają jakąś dziewczynę. Otrzymuje ona od ojca Phillipa gwałtowny cios w twarz, za to że odważyła się uciec i za to że była słaba. Następnie woła Mike'a, mówiąc mu że znalazł nieprzytomną kobietę w zaułku. Mike używa swej mocy, zadowolony że może pomóc. Gdy idzie spać myśli o dziewczynie i zasypia zadowolony, że wreszcie spotkało go w życiu coś dobrego. Duchowny wybacza dziewczynie, a nad kościołem przelatuje Archangel. Widzi w zaułku grupę dilerów sprzedających narkotyki dzieciom i wyrostkom, więc spada na nich wyrzucając deszcz piór. Pomylił się jednak w ocenie sytuacji; okazuje się że to grupa wyrostków, która uratowała wcześniej Mike'a, sprzedawała narkotyki dorosłym. Odlatuje oznajmiając zebranym że jeśli chcą niszczyć swoje organizmy, on zawsze może patrzeć na nich z góry. Następnego ranka Mike ze zdumieniem słucha kazania ojca Phillipa, który swej trudnej młodzieży tłumaczy, iż muszą być silni i twardzi, bowiem to oni, Dzieci Raju odziedziczą ten świat, którym będą kontrolowac. Archangel szybuje w tym czasie wysoko w przestworzach, gdzie dostrzega statek X-Factor. Nie może tam jednak powrócić, ta droga została dlań zamknięta. Jest tam Jean, która rozkochała w sobie wieki temu czterech X-Men, a teraz wróciła do życia... zaś Candy Southern przepadła... Mike'a wzywa ojciec Phillip. Dziewczyna znowu chciała uciec, leży teraz przed tłumem dzieciaków. Ojciec Phillip nakazuje Mike'owi użyć jego mocy w odwrotny sposób, należy bowiem ukarać zdrajczynię, która straciła wiarę w świętą sprawę. Zmanipulowany telepatycznie Mike zadaje ból dziewczynie... a potem zdaje sobie sprawę co uczynił i błaga aby Bóg go ocalił. I wówczas na pomoc przybywa demon, spadajacy z rozbitym stropem Archangel. Przybija do ściany piórami ojca Phillipa, rozcina jego pomagierów którzy zaczynają do niego strzelać. Trudna młodzież, spośród których jak się okazuje wszyscy są mutantami, zamierza go zaatakować, lecz Warren mówi tylko: Nie bądźcie głupi!. Wyrostki uciekają, a Archangel zamierza zająć się ojcem Phillipem. Ten jednak jest szybszy i atakuje go telepatycznie. Szalone obrazy wypełniają głowę Warrena; mozaika wspomnień Xaviera, X-Men, Apocalypse'a, Hodge'a... Phillip unosi tasak stając nad zwijającym się z bólu Archangelem. Lecz wówczas z pomocą przychodzi mu dziewczyna, uzdrowiona w międzyczasie przez Mike'a. Ona także jest telepatką i powala na ziemię szalonego duchownego. Sprawą zajmuje się policja. Sprzedający narkotyki duchowny trafia do więzienia, a część dzieciaków powraca do domu. Mike i dziewczyna decydują się pozostać w slumsach i nieści pomoc ludziom. Archangel odlatuje, wysoko w górę, i szybuje pomiędzy światłem i ciemnością...


...tak jak jego umysł, gdzieś za najdalszą gwiazdą, na obcej planecie z dala od Ziemi...

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Factor #47

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.