Avalon » Serie komiksowe » Wolverine vol. 2 » Wolverine vol. 2 #7

Wolverine vol. 2 #7

Wolverine vol. 2 #7

"Mr. Fixit Comes To Town"

Postacie
Cytat

Wolverine: "Quit lookin' grumped, Drew. There are worse fates than bein' the prince's pal."
Jessica: "True -- you can be his chancellor."

Streszczenie

Tahoe, Nevada. Mr. Fixit [Hulk w którymś z kolei stadium swojej ewolucji - szary i już nie taki głupi] zostaje wezwany do posiadłości przyjaciela swojego mocodawcy. "Don" wyjaśnia mu, że zainwestował w pewną operację na wschodzie, lecz według ostatnich doniesień, interes ten może okazać się mniej korzystny niż się to z początku wydawało. Prosi Fixita, by pojechał na miejsce i dokładniej przyjrzał się sprawie.


Pałac książęcy w Madripoor. Książę jest wściekły. Podczas bijatyki ucierpiała znaczna część jego pałacu, a jego ukochane zwierzątko zostało zamordowane. Nagle jednak jego wzrok pada na Lindsay, a złość zamienia się w zdziwienie. Arystokrata pyta aktorkę czy jest Tą Lindsay McCabe, a gdy dziewczyna kiwa głową, oświadcza że jest jej wielkim fanem. Nakazuje strażnikom, by traktowali wszystkich obecnych jako gości.


Nieco później Logan przedstawia Tyger propozycję, którą ma dla niej książę. Władca Madripoor uznał, że jest mu na rękę, by podziemiem rządziły dwie osoby. Konkurenci będą się nawzajem pilnować, więc będą mniejszym zagrożeniem dla jego tronu. Tyger nie jest zadowolona z takiego obrotu sprawy, jednak Logan mówi, że w końcu ktoś i tak przejąłby rynek narkotykowy i niewolniczy. Widać nie nadszedł jeszcze czas by pozbyć się Coy'a. I ostatecznie kobieta zgadza się na układ.


Porozumienie zostaje zawarte przed obliczem miłościwie panującego, po czym Tyger i Coy, nie kryjąc wzajemnej niechęci, wraz ze swoimi świtami opuszczają zamek. Wolverine w ostatniej chwili łapie spojrzenie Karmy i wyczuwa w nim prośbę o pomoc. Książę zabiera jego i dwie Amerykanki na wycieczkę po pałacu. Jedna z komnat w całości poświęcona jest Lindsay. Aktorka jest zachwycona. Opowiada księciu, że przestała grać, bo miała wypadek, a potem została asystentką Jessicki. Logan tymczasem niepostrzeżenie wymyka się z zamku.


W hotelu Coy wścieka się rozbijając wszystko co wpadnie mu pod rękę. Wolverine wkrada się do pokoju Karmy. Dziewczyna dziękuje mu, że przybył. Mówi, że teraz, gdy interesy nie ułożyły się tak, jak to było zaplanowane, jej wuj będzie miał kłopoty. Jego wspólnik w Ameryce wysłał do Madripoor swojego człowieka - niejakiego Fixita. Ma on "zająć się" sprawami. Logan sugeruje, że może powinni mu na to pozwolić, jednak Karma błaga go, by pomógł jej wujowi. Coy wciąż jest jej jedyną szansą na odzyskanie rodzeństwa.


Nad ranem Wolverine oczekuje na lotnisku przybycia Fixita. Jedna rzecz go dziwi - ani Fixit, ani jego szef Berengetti nie mieszali się nigdy w interesy mafii. Skąd więc ta nagła zmiana? Chwilę później z hali wychodzi wielki szary człowiek. Oczekuje na niego samochód i piękna pani szofer. Fixit koniecznie chce znaleźć się w hotelu przed wschodem słońca. Nagle rzuca się jego w stronę kilkunastu uzbrojonych mężczyzn. Logan z zainteresowaniem patrzy jak olbrzym rozprawia się z napastnikami. Widząc jego sposób walki upewnia się, że dobrze rozpoznał twarz, choć zmieniła kolor. Prawdopodobnie to Coy nasłał bandytów. Gdy jest już po wszystkim, Fixit jeszcze raz powtarza, że musi natychmiast znaleźć się w hotelu. Limuzyna odjeżdża zostawiając za sobą pobojowisko.


W hotelu Sovereign Logan czeka aż wstanie dzień, po czym wchodzi niepostrzeżenie do pokoju Fixita. Chce się dowiedzieć czemu tak bardzo zależało mu by być tu przed wschodem słońca. Na łóżku, w garniturze o kilkanaście numerów za dużym śpi smacznie Bruce Banner. Logan zapala cygaro śmiejąc się w duchu.

Autor: Lena

Galeria numeru

Wolverine vol. 2 #7

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.