Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #69

X-Men #69

Postacie
Cytat


Bastion: "Welcome nonetheless to my home"
Cecilia: "A super villain with a home in the country? I amtotally new to this"

Streszczenie

Wzdłuż wybrzeża Connecticut na lodowym moście podążają Iceman, Marrow i Cecilia. Ta ostatnia pyta nerwowo czy nie powinni miec większego wsparcia, w miejscu do którego zmierzają. Marrow znowu zaczyna z niej kpić, a Iceman uspokaja je obydwie i nie dopuszcza do wiszącej w powietrzu kłótni. Rozmyśla o Sabrze, kobiecie którą poznali kilka godzin temu. Zostali wówczas otoczeni na nowojorkiej ulicy przez Prime Sentineli, których olbrzymia ilość sprawiała iż pozostało im jedyne wyjście. Walczyć aż do śmierci. Nagle na robory zawalił się cały budynek i pojawiła się Sabra, osłaniając w ten sposób ich ucieczkę. Żadne z trójki uciekinierów nie miało zamiaru zaufać kobiecie, która przedstawiła im się jako superagentka Mossadu. Sabra wyjaśniła jednak iż przybywa z informacją, która może przechylić szalę w starciu mutantów z OZT. Jest w posiadaniu sekretu Bastiona, który może być jego piętą achillesową. Muszą jednak działać szybko, bowiem Sabra jest ścigana przez OZT. Muszą dokonać niemożliwego i uderzyć na jaskinię lwa. Bobby zdecydował się jej zaufać pomimo obiekcji Marrow i Cecilii i teraz spogląda na przemieszczającą się nieopodal nich Ruth Bath-Seraph, zastanawiając się jakim cudem zebrał wokół siebie taką grupę, on który nigdy nie miał wśród X-Men żadnych aspiracji ani zdolności przywódczych. Cecilia i Marrow zaczynają kwestionować motywy Sabry, nie rozumiejąc czemu zaangazowała się ona w ten konflikt. Sabra najpierw powstrzymuje ich agresję obezwładniając je, po czym wyjaśnia iż utraciła kiedyś syna. Bastion użył do swej wojny niewinnych ludzi, takich jak Tim Jones, którego OZT porwało aby zmusic jego matkę do współpracy. Dlatego zmierzają do miejsca w którym się znajduje, do najtajniejszej z kryjówek Bastiona. Marrow nagle zeskakuje z lodowego mostu i skacze do wody. Gdy pozostali patrzą zdziwieni, po chwili wynurza się spod wody walcząc z Sentinelem. Oznajmia, że gdy oni tracą czas na próżne rozmowy ona poluje.


W Waszyngtonie Gyrich gratuluje Kelly'emu przemowy, mówiąc iż właśnie udało mu się popełnić polityczyne samobójstwo. Kelly oznajmia, że nie mół dopuścić do wojny na tle rasowym z powodu Bastiona, a ludobójstwo mutantów nie jest rozwiązanie. Gyrich oznajmia, iż komitet podjął decyzję, a on powinien udać się do sali obrad aby ją usłyszeć. Lecz nieważne jaka to będzie decyzja, Kelly może być z siebie dumny i decyzji którą on dzisiaj podjął. Jego słowa przekonały Gyricha.


Po pokonaniu Sentinela Sabra, Iceman, Cecilia i Marrow stają pod leżącym na wybrzeży domem, gdzie ma być trzymany Timothy. Wewnątrz czeka na nich Bastion, a oni zostają otoczeni przez Prime Sentineli. Bastion radzi im się poddać, albo chłopiec znajdujący się w objęciach starszej kobiety zginie. Cecilia prosi, aby wypuścił Tima i kobietę, lecz Bastion podchodzi do nich mówiąc iż kobieta jest osobą najbliższą tej, którą nazwałby matką. Kobieta drży przed nim z przerażenia, więc Cecilia osłania ją swym polem co rozwściecza Bastiona. Przewraca ją na ziemię, mówiąc że zaskoczyli go docierając aż tutaj, a Iceman uczynił to bez reszty X-Men. Oznajmia, iż ta kobieta, Rose Gilberti zajęła się nim, gdy się narodził. Kiedyś był czymś innym, lecz po osądzeniu przez potężne siły stał się żyjącym organizmem, narodził się by bronić ludzkości przed mutantami. Ona się nim zaopiekowała i nauczyła uczuć oraz bycia człowiekiem. Rose pyta od kogo nauczył się być potworem, a zdumienie Bastiona wykorzystuje Marrow, skacząć na Rose z okrzykiem iż skoro jest najbliższą osobą w życiu Bastiona, to ją zabije. Iceman zagradza jej drogę lodowym mostem, po czym atakuje Bastiona. Wykrzykuje, iż Bastion sam jest konsekwencją swych działań. X-Men powstali nie dlatego, że mieli na to ochotę, lecz by bronić innych przed szaleńcami takimi jak on, chcącymi ich zabić. Bastion odpowiada atakiem sej mocy, wykrzykując z wściekłością aby nie porównywał go do Magneto ani Apocalypse'a. Mutacje nie staną się dominujące, a homo superior będzie chodził po ziemi tylko w jednym wypadku, po trupach homo sapiens, gdy Bastion zawiedzie. Aby ludzkość mogła przetrwać mutanci muszą zginąć. Iceman nie poddaje się i walczy z Bastionem, wykrzykując iż krzywdzi on ludzkość, bowiem powienien spojrzeć ile żyć i rodzin udało mu się unieszczęśliwić wskutek swej szalonej krucjaty. Bobby nie wie czym był Bastion uprzednio, lecz teraz stał się wszystkim z czym walczy.


Iceman transformuje się z lodowej postaci, mówiąc aby zabił go jeśli chce, lecz każdy taki czyn sprawia iż ktoś cierpi i oddala od niego ludzkość, którą chce tak bardzo bronić. Sentinele gromadzą mutantów razem, zaś Bastion każe im się przygotować do strzału i... pojawiają się oddziały SHIELD. Bastion słyszy iż decyzją Prezydenta USA OZT traci wszystkie przywileje na terenie kraju. Operacja dobiegła końca, a Bastion i roboty mają się poddać. Bastion i Prime Sentinels zostają aresztowani, a Rose Gilberti płacze, gdy Cecilia zabiera Tima zamierzając go oddać matce. Marrow pyta Icemana czy nie ma ochoty zabić Bastiona, lecz Bobby stwierdza że to z kolei odsunęłóby ludzkość od nich [a dla tych, którzy wciąż nie wiedzą kim był Bastion, krótkie wyjaśnienie. Cofnijcie się do streszczenia Uncanny X-Men #247, tam zobaczycie jego narodziny, gdy zostaje/zostają wepchnięty do Siege Perilous - Kumos].

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Men #69

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.