Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #155

X-Men #155

X-Men #155

"Bright New Mourning" - part 1

Postacie
Cytat

Dyskusja napastników Emmy:
- "Hey, how do you know that was even a mutant?"
- "Either that, or a prostitute, the way she dresses, and I don't want them in my town either."

Streszczenie

Scott i Emma kończą pocałunek nad grobem Jean. Cyclops stwierdza, że nie powinni byli tego robić. Frost przekonuje go, że Jean już nie ma a oni nie zrobili niczego złego. Summers zgadza się z nią, ale jest mu ciężko, zwłaszcza z powodu wszystkich obecnych na pogrzebie i innych kłopotów. Oboje wychodzą z cmentarza i podchodzą do zrujnowanego budynku Instytutu. Tam czeka na nich Beast. Scott pyta go, czy profesor planuje odbudować Szkołę? Wygląda na to, że zostawił to zadanie im. Sam poleciał z Loganem do Genoshy i nie wiadomo, czy zamierza stamtąd wracać. Emma nie może uwierzyć, że Charles porzuciłby Szkołę. Hank mówi, że od bitwy z Magneto Xavier był przybity i zagubiony, ma już chyba dość bycia ofiarą. Emma proponuje przenieść Szkołę w jakieś ukryte miejsce. Z jej pieniędzmi poradzą sobie i bez Charlesa. Cyclops stwierdza, że zgadza się z profesorem - czas ustąpić. McCoy oświadcza, że choć widzi potrzebę istnienia Instytutu, sam zajmie się raczej swymi eksperymentami. Emma mówi, że jeśli musi, sama poprowadzi Szkołę. Jest zbyt ważna żeby ją zamknąć. Scott uważa, że powinni dać sobie spokój. Uczniowie mogą wrócić do rodzin albo czasowo zamieszkać w budynku X-Korporacji w Salem Center. Rolę nauczycieli powinien przejąć ktoś inny. Bierze Emmę za ręce i stwierdza, że potrzebują trochę oddechu, czasu dla siebie samych. On potrzebuje pobyć trochę z kimś, na kim mu zależy. Słysząc słowo "kimś" Frost myśli przez chwilę, po czym puszcza jego rękę. Mówi Scottowi, że są ważniejsze rzeczy niż życie z "kimś", po czym odchodzi w kierunku samochodu. Beast kładzie Cyclopsowi dłoń na ramieniu. Przypomina, że lubi Emmę, ale uważa za trochę niestosowne całować się z nią nad grobem Jean. Scott pyta, czy hipokryzją nie byłoby udawanie innych uczuć? Jeśli Jean wciąż żyje w jakiś sposób - jako duch lub dusza w niebie, i tak wie co on robi. Hank smutno przyznaje mu rację. Wyraża też nadzieję, że Jean faktycznie jest "gdzieś". W końcu jest Phoenix. Patrząc na Księżyc Scott zgadza się z nim. Widząc odjeżdżającą Emmę pyta przyjaciela, czy podwiezie go do miasta? Hank zgadza się. Scott ponownie porusza kwestię profesora. McCoy mówi, że afera z Magneto bardzo go dotknęła, a nastąpiła zaraz po zamieszkach w Szkole i kłopotach z Cassandrą Novą. Nagle obaj przypominają sobie, że Cassandra wciąż powinna przebywać w Szkole. Ponieważ Magneto uszkodził generatory, nie wiadomo co mogło się stać z jej ciałem.


Emma wjeżdża do zrujnowanego Salem Center. Mury są pełne antymutanckich napisów. Kobieta jest zła na Scotta, który określił ją jako "kogoś". Nie zamierza też zostawić uczniów, zwłaszcza swoich dziewcząt. Gdy dociera do X-Korporacji, z przerażeniem stwierdza że budynek płonie a przed nim zebrał się tłum ludzi. Emma wysiada z wozu i krzyczy do ludzi, że atakują szkołę pełną niewinnych dzieci. Ponieważ nikt jej nie słucha, ma zamiar porazić agresorów telepatycznie. Jakiś chłopak podbiega do niej z tyłu i powala ciosem pięści. Towarzysze pytają go, dlaczego to zrobił? Ten tłumaczy, że oprócz mutantów takie stroje noszą tylko prostytutki a ich też nie lubi. Ogłuszona Emma telepatycznie nawołuje Scotta.


W tunelach pod Instytutem Cyclopsowi wydaje się, że słyszał wołanie. Hank sugeruje mu, że to miejsce wywołuje takie złudzenia. Obaj zbliżają się do miejsca, gdzie przetrzymywano więźniów. Przechodzą obok uszkodzonej budki kontrolującej salę ćwiczeń. Cela Cassandry powinna być niedaleko. Magneto nie zostawił tu niczego na swoim miejscu. Cyclops zastanawia się, jakie niespodzianki na nich czekają. Przyjaciele skręcają w korytarz, nie wiedząc że ich śladem podąża robot ochronny.


Emma odzyskuje przytomność wciągana przez trójkę Kukułek do budynku X-Korporacji. Dziewczęta kłócą się między sobą; najwyraźniej sądziły że Frost nie żyje i zastanawiały się czy nie porzucić jej na ulicy. Prowadzący je mężczyzna prosi, by się uciszyły. Emma popiera jego prośbę, paplanie Kukułek męczy ją. Mężczyzna okazuje się wiceburmistrzem Salem i ze smutkiem mówi, że razem ze swoim szefem ponosi częściową winę za zamieszki.


Robot znienacka atakuje Scotta, ciskając go na ścianę. Zaskoczony Beast woła do przyjaciela, czy wszystko w porządku. Cyclops każe mu przestać pytać i coś zrobić. Trzymając Summersa, robot atakuje Hanka, który unika ciosu. Podczas gdy mechanoid maltretuje Scotta, McCoy skacze mu na plecy i wyrywa jakieś obwody. Uszkodzony robot wyjeżdża do góry na teleskopowych nogach, unosząc mutantów ze sobą. Siedzący na nim Beast uderza w sufit. Robot zaczyna zjeżdżać z powrotem na dół. Cyclops uwalnia głowę i strzałem rozbija uszkodzony sufit nad nimi. Na robota i dwójkę mutantów spada cała konstrukcja.


Wiceburmistrz i cztery mutantki obserwują z okna zamieszki. Mężczyzna wyjaśnia, że zwołał zebranie mieszkańców by rozwiać wątpliwości w sprawie ataku Magneto. Pojawiły się głosy wrogie mutantom i razem z burmistrzem chcieli zapobiec poważniejszym wypadkom. Niestety, zebranie wymknęło się spod kontroli i wybuchły zamieszki. Emma mówi, że jej zdolności są osłabione niedawną kontuzją i nie zdoła uspokoić tłumu. Pyta o jakąś drogę ucieczki. Phoebe mówi ze złością, że gdyby była, dawno by z niej skorzystali. Frost prosi ją o grzeczniejszy ton. Wie, że siostry straciły do niej cały szacunek, ale nie ma powodu być nieuprzejmym. Phoebe oświadcza byłej mentorce, że wcale się jej nie boi. Emma prosi ją tylko o chwilę czasu a zmieni zdanie. Na razie próbuje telepatycznie przywołać Scotta. Nie wie, że ten razem z Hankiem leży przywalony szczątkami sufitu i częściami robota.

Autor: Christoff

Galeria numeru

X-Men #155

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.