Avalon » Serie komiksowe » Wolverine vol. 3 » Wolverine vol. 3 #4

Wolverine vol. 3 #4

Wolverine vol. 3 #4

"The Brotherhood" - part 4

Postacie
  • * Wolverine
  • * Joe Braddock, kobiety z haremu
    * Dennis Terril, Płacz, Bracia
Cytat

Cassie: "Cry. That a nickname?"
Płacz: "No, ma'am. It's my God-given name. Because I make so many ladies cry for more."

Streszczenie

Centrum Westfall, noc. Cassie Lathrop parkuje Jeepa pod miejscową knajpą i podchodzi do stojących przed wejściem mężczyzn. Obaj witają ją z uśmiechem, który znika natychmiast po pytaniu o Dennisa Terrila. Radzą poszukać go w jego biurze, dodając że jest raczej za stara na jego gust. Cassie idzie we wskazanym kierunku i już z daleka dostrzega napis: "biuro szeryfa".


Pociski z uzi Braci dziurawią dom Joe'go Braddocka. W końcu Terril każe wstrzymać ogień. Z pistoletem gotowym do strzału wchodzi do środka, by stwierdzić, że Braddock i jego gość zdołali uciec.


Logan i jednooki mkną przez krzaki. Joe zauważa, że napastnicy przestali strzelać. Wolverine dodaje, że zachowują pociski na później. Braddock prowadzi go korytem małej rzeczki. Proponuje schronić się u Jerry'go Lowe, przyjaciela któremu można zaufać. Logan zatrzymuje się nagle, węsząc. Oznajmia, że ma lepszy plan. Uda się na pogawędkę z szeryfem. Joe ostrzega go, że Terril zabije go jeśli da mu na to najmniejszą szansę. Rosomak radzi mu jak najszybciej uciekać z miasta. Każe jechać do Portland i znaleźć sklep z bronią Blaine'a. Tam ma się powołać na niego i opowiedzieć o wszystkim. Nie oglądając się już, rusza. Nie słyszy wołania Joe'go, że nie zna jego imienia.


Cassie, siedząc w samochodzie, obserwuje biuro szeryfa. Widzi podjeżdżający samochód, z którego wysiada krótko ostrzyżony jasnowłosy człowiek. Blondyn otwiera drzwi i wchodzi do biura. Cassie wysiada i wchodzi za nim. Legitymuje się jako agent BATF i pyta go, czy jest Dennisem Terrilem. Zapytany oznajmia, że jest tylko przyjacielem szeryfa.

Kobieta pyta, czy Terril pozwala wszystkim przyjaciołom wchodzić do biura pod jego nieobecność. Blondyn mówi, że jest specjalnym przypadkiem i ma pozwolenie. Przedstawia się jako Płacz. Cassie pyta, czy to przezwisko. Blondyn oświadcza, że to jego własne imię, ponieważ sprawa że kobiety płaczą o więcej. Niepostrzeżenie sięgając do szuflady pyta, czy ATF szuka Terrila w związku ze sprawą broni. Każąc mu się odsunąć od biurka, Cassie potwierdza. Do biura wchodzi dwóch mężczyzn w czapkach, których Płacz określa jako swoich zwolenników. Wykorzystując nieuwagę Cassie zapala oślepiającą lampę na biurku i wyciąga z szuflady pojemnik z gazem łzawiącym. Nim kobieta zdąża wyciągnąć broń, pryska jej tą substancją w twarz. Cassie krzyczy, lecz nadal stawia opór. Kilka potężnych sierpowych pozbawia ją przytomności. Płacz każe zanieść ją do ciężarówki.


Dom Braddocka. Jeden z Braci oznajmia szeryfowi, że nie ma śladu po zbiegach. Terril stwierdza, że Braddock na pewno uciekł do jednego ze swoich kumpli i każe wysłać samochody do Lowe'a i Healey'a. Jeden z ludzi pyta, czy mają ich aresztować. Dennis oświadcza, że nie obchodzi go Braddock. Chce wiedzieć kim jest i co robi jego tajemniczy przyjaciel. Szeryf wsiada do samochodu i kieruje się w stronę biura. Nie wie, że z tyłu leży Wolverine.


Szeryf zatrzymuje się pod biurem i sięga po leżący na siedzeniu kapelusz. Pazur Logana przebija siedzenie i jego rękę. Rosomak odradza mu sięgnięcie po broń, po czym ostrzegawczo wbija pazur w drugie ramię. Radzi szeryfowi mówić, jeśli nie chce, żeby bardziej bolało. Terril każe mu iść do diabła. Kolejny szpon zmusza go do zmiany zdania. Logan chce wiedzieć, gdzie może znaleźć Płacza. Terril każe mu szukać w opuszczonej kopalni za miastem. Dodaje, że nigdy nie zdoła go dopaść. Chronią go Bracia i ich karabiny. Nie zdoła nawet przejść przez mur. Pyta też, dlaczego go to obchodzi. Córka Braddocka była łatwa, sama ściągnęła na siebie to, co ją spotkało. Twarz Logana wykrzywia grymas wściekłości.


Po chwili Rosomak wysiada z samochodu, dziękując szeryfowi za pomoc. Terril nie odpowiada. Nie może, bo leży nieruchomo a jego krew plami przednią szybę. Wolverine wchodzi do biura, gdzie zauważa na podłodze plamy krwi i pojemnik po gazie. Substancja jeszcze nie wyparowała, bo jego oczy zaczynają łzawić. Sprawdza zapach krwi i podąża za nim do pustego samochodu Cassie. Przypomina sobie kobietę, którą pamięta jako partnerkę handlarza bronią i zastanawia się, po co tu przyjechała i gdzie jest teraz.


Dwóch Braci wrzuca słaniającą się Cassie do celi, w której przebywa jeszcze siedem kobiet. Jeden z nich oznajmia Siostrze Lynn, że Płacz życzy sobie jej towarzystwa. Z twarzą wykrzywioną nienaturalnym podnieceniem kobieta podąża za nimi. Pozostałe ze współczuciem witają poobijaną Cassie, niezwykle ochoczo pragnąc jej pomóc. W końcu nie wiadomo, kiedy Płacz zażyczy sobie jej towarzystwa. Ta odtrąca je ze złością. Pyta, co to za miejsce. Siedząca na pryczy z dala od pozostałych dziewczyna mówi, że można to nazwać sektą, haremem albo więzieniem. Płacz nazywa je swoimi żonami. Co jakiś czas jedna z nich jest do niego wzywana, jest z nim kilka dni, po czym wraca tutaj. Niektóre to lubią, ona nienawidzi. Dziewczyna przedstawia się jako Kim i daje Cassie ręcznik, żeby starła sobie krew z twarzy. Pozostałe Siostry patrzą na nie dziwnie. Cassie pyta Kim, jak można się stąd wydostać. Ta odpowiada, że nie można. Płacz ma ponad dwudziestu uzbrojonych ludzi, gotowych na każde jego zawołanie. Poza tym całą kryjówkę otacza wysoki mur. Cassie pyta o pozostałe kobiety. Kim wyjaśnia, że wydaje im się iż go kochają. Być może Płacz jest mutantem, może świetnym psychologiem, w każdym razie działa to na większość z nich. Ona sama jest tu od miesiąca. Była autostopowiczką i trafiła na samochód Braci. Tylko raz zaprowadzono ją do Płacza i sprzeciwiła mu się. Za karę odciął jej kciuk.


Po wędrówce przez pustynię Logan dociera w końcu do celu. Ze szczytu urwiska widzi otoczoną wysokim murem starą kopalnię. Kryjówka Braci jest przed nim.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Wolverine vol. 3 #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.