Avalon » Serie komiksowe » Gambit vol. 4 » Gambit vol. 4 #6

Gambit vol. 4 #6

Gambit vol. 4 #6

"House of Cards" - konkluzja

Postacie
  • * Gambit , Wolverine
  • * Orlean Cooper, Jackie Jessup, Lili Penrose
    * Madame Camille i Ginny
    * Trzy demony
    * policja
Zapowiedź

Wydarzenia przybierają bardzo niekorzystny obrót, wraz ze śmiercią osoby bliskiej Gambitowi. Czas na zemstę! Czy jednak wściekły Cajun ma szanse przeciwko komuś, kto zaprzedał duszę Diabłu?

Cytat

Madame Camille: "If dey can't outright destroy dese so-called indestructible cards, I got no doubt their combined efforts can mangle'em into origami"

Streszczenie

Nowy Orlean. Posiadłość Morgana Penrose. Gambit stara się przekonać Lili, by ta zrezygnowała z pomysłu przeprowadzenia mistycznego obrządku, do którego niezbędne okazuje się serce Remy'ego. W uzasadnieniu powołuje się na spędzone razem chwile. Lili wyśmiewa go. Informuje LeBeau, że jego rola była z góry zaplanowana i od początku do końca wyreżyserowana przez Coopera. Przez cały ten czas był tylko marionetką w ich rękach. Teraz dziewczyna wyciąga sztylet i powoli podchodzi do Gambita. Ten wisi skuty magicznymi kajdanami nad umieszczonym na podłodze pentagramem. Remy z kpiącym uśmieszkiem ostrzega Lili, że cała ta zabawa może się dla niej bardzo źle skończyć, jeśli dziewczyna go nie uwolni. Lili w odpowiedzi stwierdza, że z pozycji w której się znajduje nie powinien raczej udzielać nikomu rad. Za to bardzo ciekawi ją, w jaki sposób LeBeau załatwił Coopera i Jessupa, czym Remy się nieustannie chwali. Gambit już stracił nadzieję, że go o to kiedykolwiek zapyta.

Wolverine opuścił miasteczko po tym, jak usłyszał od Remy'ego, że ten resztą zajmie się już sam. Podczas pożegnania z Madame Camille LeBeau dowiaduje się, że ma ona zamontowane kamery w lokalu Orleana, więc może z jej mieszkania obserwować skutki swych poczynań. Gambit zostaje na noc. Niedługo później przysiada się do niego Ginny. Dziewczyna całuje go w policzek i zapewnia, że już się na niego nie gniewa. Tymczasem w Orleans Club coś się zaczyna dziać. Trzy demony stojące przed Cooperem gratulują mu zdobycia kart. Jego banicja już wkrótce się zakończy i powróci on w mrok. Najpierw jednak należy dokonać rytuału, który przyzwie prawdziwe zło. W tym celu Cooper powinien oddać karty ich wspólnemu panu. Orlean ma jednak inne plany. Postanawia zatrzymać je dla siebie. Demony są wściekłe i oskarżają Coopera, że próbuje je wykiwać. Orlean spokojnie odpowiada, że gdy powróci do swojej rzeczywistości nie ma zamiaru nikomu służyć. To on będzie ustalał zasady. Inficio Aquilus ma mu to zapewnić. Madame Camille jest zaskoczona faktem, że Orlean Cooper to demon. Na oczach wszystkich Cooper transformuje w najprawdziwszego demona. Hipnotyzuje obecnych z nim pobratymców tak, by odtąd byli mu posłuszni. Camille tymczasem zwraca się do Gambita, czy przypadkiem nie powinien zainterweniować słysząc o planowanym zniszczeniu świata. Remy zapewnia ją, że wszystko jest pod kontrolą.

Gambit opowiada Lili, jak Alphonse podłożył Cooperowi fałszywe karty, o czym główny zainteresowany nie miał pojęcia.

Demony zorientowawszy się, że nie mają doczynienia z prawdziwym Inficio Aquilus, że nie jest to nawet tarot, opuszczają Orleana, zostawiszy mu wpierw pożegnalny prezent paląc mu głowę. Siedząc samotnie w swym lokalu, dymiący od zadanych mu oparzeń, poniżony, z utraconą reputacją i zrujnowanym biznesem zastanawia się, czy coś mu jeszcze nie pozostało. Gdy w końcu to znajduje, jego oczy płoną przerażającym blaskiem. Wypowiada nazwisko Jessupa, na którego spadnie jego zemsta.

Gambit tymczasem obejrzawszy przedstawienie zbiera się do wyjścia. Zatrzymuje go Madame Camille. Stara się dać mu do zrozumienia, że pozostawienia Jacka Jessupa na pastwę bezwględnego demona nie jest właściwym posunięciem z jego strony. Mając możliwość powinien mu w jakiś sposób pomóc. Remy nie ma jednak zamiaru ratować mordercy swego przyjaciela, o czym bez ogródek informuje Camille.

Przekraczając okno Jacka Jessupa Gambit zastaje gospodarza przygotowanego na niezapowiedzianą wizytę. Remy uskakuje przed salwę z wymierzonych w niego pistoletów. Szybko staje na nogi i wyciąga karty. Z niedowierzaniem przygląda się im, gdy momentalnie gasną, ledwie tylko zdążyły zapłonąć. Jack prezentuje noszoną przez siebie zbroję, którą odkupił od byłego agenta S.H.I.E.L.D. Cacko to potrafi skutecznie blokować moce mutantów znajdujących się w promieniu pięćdziesięciu stóp. Gambit wykorzystuje moment przerwy, by wyłożyć mu sedno sprawy, która go tu sprowadziła. Jack jednak nie wierzy w słowa LeBeau. Stara się wyprowadzić Remy'ego z równowagi, przypominając mu jak zabił Dana. Gambit wściekły powala go kopniakiem. Informuje go także, że Cooper nie jest mutantem tylko demonem, i że zbroja Jessupa jest w tej sytuacji bezużyteczna. Idąc ulicą Remy słyszy krzyk przerażenia dobiegający z opuszczonego przed momentem mieszkania.

Wysłuchawszy całej opowieście Lili pyta Gambita, skąd ten wiedział, że dziewczyna spiskuje z Cooperem. LeBeau z robrajającą szczerością odpowiada, że nie miał o tym pojęcia, dopóki tu nie przyszedł i nie został zakuty w te magiczne kajdany. Sam był święcie przekonany, że okultyzm to działka Morgana. Dziewczyna wyjaśnia, że wujek starał się studzić jej zapał i zainteresowanie czarną magią. Dlatego właśnie wynajęła Gambita, by ten skradł karty. Sama zdążyła nauczyć się od wuja kilku sztuczek, po czym sama udzieliła mu ostatniej lekcji. Wielce nieostrożnym ze strony Gambita było pojawienie się wraz z kartami, które teraz stały się własnością Lili. By dokończyć rytuału wbija ona nóż prosto w serce LeBeau. Niespodziewanie natrafia na opór. Dziewczyna z niedowierzaniem patrzy na zgięte wpół ostrze. Pomimo ostrzeżeń Gambita postanawia zobaczyć, co było na tyle odporne, by wytrzymać jej uderzenie i rozrywa Remy'iemu koszulę. Oczy jej zajmuje ogień, a całą twarz pokrywają odrażające krosty. Utraciwszy koncentrację czar słabnie i Gambit odzyskuje wolność. Stając nad Lili pokazuje dziewczynie przyklejoną do klatki piersiowej zaginioną kartę Inficio Aquilus. Karta ta jest bardzo potężnym artefaktem, zdolnym oślepić każdego, kto na nią spojrzy. Lili nie może zrozumieć, w jaki sposób Gambit wszedł w jej posiadanie i przeżył. Remy opowiada, że w zdobyciu karty pomógł mu jego stary kumpel, na którym nie robią wrażenie najgłębsze nawet fizyczne obrażenia ciała. Teraz Remy staje nad kartami leżącymi na stole i polewa je przygotowaną wcześniej miksturą. Być może nie zdoła ich zniszczyć, na pewno jednak zredukuje ich destruktywną moc. Lili w dzikim szale rzuca się na Gambita. Ten jednak skutecznie studzi jej zapędy potężnym atakiem naładowaną energią kinetyczną księgą do uprawiania magii.

Na miejscu pojawia się wezwana przez Camille i Ginny policja. Gambit bezceremonialnie mija stojących w wejściu oficerów, racząc ich jedynie zdawkową relacją z miejsca zbrodni. Szybko jednak zostaje zatrzymany przez kordon policji otaczającej budynek. Remy spokojnie wyjmuje z kieszeni trzy karty i bez pośpiechu je ładuje.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

Gambit vol. 4 #6 Gambit vol. 4 #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.