Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #166

X-Men #166

X-Men #166

"Golgotha" - part 1: "And What Dark Beast..."

Postacie
Zapowiedź

X-Men udają się na Antarktyke w odpowiedzi na sygnał S.O.S. z kolonii mutantów i... na pewno nie spodziewali się tego, co tam zastali. Czy drużyna podzieli los mieszkańców kolonii?

Cytat

Iceman: "He bit his own tongue off!"
Gambit: "Dis boy really dosn't wanna talk to us!"

Streszczenie

X-Men wchodzą właśnie do ogromnego kompleksu, gdzieś pośrodku Antarktydy. Iceman, jak zwykle, nie przeczytał wytycznych misji i teraz dopytuje się, co to jest i kto to zbudował. Havok jednak nie ma zamiaru mu tego tłumaczyć, bo muszą zachować najwyższą ostrożność. Kiedy udaje mu się oświetlić korytarz, odkrywają, dlaczego kompleks wydawał się opuszczony: Tuż za progiem leży stos zmasakrowanych ciał. Gambit zauważa resztki barykad. Wyglądają one jednak tak, jakby miały utrzymać coś w środku. Wstępne oględziny wskazują, że niektórzy z tych mutantów pozabijali się nawzajem, a pozostali popełnili samobójstwa, wyrywając sobie serca. Niektórzy z nich są znani X-Men. Najbardziej niepokojącym elementem jest jednak wypisany krwią na ścianie napis: Golgotha. Nie wszyscy wiedzą, co to znaczy, więc Rogue tłumaczy im to, dzięki psycho-połączeniu z Emmą Frost, kładąc szczególny nacisk na fakt, że słowo to oznacza nie tylko górę, ale także czaszkę. Przy okazji podaje, że na prawdziwej Golgocie doszło niedawno do aktów przemocy, podobnych do tych, jakie mają miejsce teraz w Los Angeles. X-Men uznają więc napis za ostrzeżenie.


W tej samej chwili ktoś żywy próbuje się wygramolić spod sterty ciał. Chwyta Rogue za płaszcz i mamrocze coś o swoich grzechach i karze za nie. Havok próbuje się z nim porozumieć, ale ten tylko powtarza swoje, aż w końcu wyciąga broń i odstrzeliwuje sobie głowę, na oczach wszystkich.


X-Men są w szoku. Gambit zaraz zajmuje się Rogue, która była najbliżej, ale wygląda na to, że Polaris odczuła to znacznie mocniej, bo zaczyna się trząść i powtarzać, że to wszystko jej wina. Iceman obejmuje ją i próbuje ją uspokoić, ale Havok natychmiast każe mu wracać do szyku bojowego. Dyskusję przerywa im pojawienie się kolejnego mutanta, który skrada się do Polaris. Lorna reaguje w porę, ale wtedy chłopak zaczyna rozsiewać wkoło wybuchające odłamki swoich kości. Iceman próbuje postawić zapory, ale ostatnie słowo należy do Polaris, która oplata napastnika elementami budynku i miażdży go, uśmiechając się przy tym złowieszczo.


Kilka minut później, Lorna przeprasza, mówiąc, że nie wie, co nią zawładnęło, a Alex wyrzuca jej, że stracili ostatnią szansę dowiedzenia się czegoś o tym miejscu. Może jednak nie jest to do końca prawda, bo w korytarzu pojawiają się trzy inne postacie. Jednak próba porozumienia się z nimi okazuje się być bezcelowa, bo są jakby sparaliżowani transem. Mimo ostrzeżeń i protestów kolegów, Rogue decyduje się skorzystać ze swoich zdolności. Dotyka stojącej najbliżej dziewczyny i zagłębia się w jej wspomnieniach aż do dzieciństwa i etapu płodowego. Do rzeczywistości przywraca ją głos Emmy, który ostrzega, że to może ją zatruć.


Kiedy znowu otwiera oczy, odkrywa, że grupa została ponownie zaatakowana. Tym razem przeciwnicy są silniejsi i jest ich więcej, ale nie stanowi to większego problemu. W czasie walki, Rogue opowiada kolegom, że nie dowiedziała się wiele od dziewczyny, bo jej najświeższe wspomnienia zostały wymazane, być może przez Golgothę.


Nieco później, kiedy napastnicy zostali powstrzymani, X-Men próbują dowiedzieć się od jedynego ocalałego, co tu się stało i kim lub czym jest Golgotha. On jednak krzyczy tylko, że będą następni i to ich także zniszczy, a potem wyrywa się i odgryza sobie język. W tej sytuacji, Rogue ponownie chce spróbować wyciągnąć jego wspomnienia, ale Alex sprzeciwia się, przypominając, że ten facet był psychopatą. Nagle słyszy w swojej głowie głos, ponaglający do podjęcia decyzji. To głos Emmy, która właśnie przyleciała na miejsce, jak sama zauważa, we właściwym momencie, by odczytać myśli niedoszłego napastnika. Havok nie jest jednak zachwycony jej widokiem i niezbyt uprzejmie dziękuje za pomoc. Kłótnię przerywa im nagły ruch mutanta. Myślą, że to próba ataku, ale szybko okazuje się, że to agonalne drgawki, bo wszystko wskazuje, że właśnie miał zawał serca, śmiertelny w skutkach. Na szczęście, w ostatniej chwili Emma zajrzała do jego umysłu, by dowiedzieć się, kim jest Golgotha i gdzie teraz przebywa.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Men #166 X-Men #166

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.