Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #167

X-Men #167

X-Men #167

"Golgotha" - part 2: "The Night of the Mutant"

Postacie
Zapowiedź

Wygląda na to, że X-Men zażegnali niebezpieczeństwo, ale nie wiedzą nawet, że coś straszniejszego czai się wśród nich.

Cytat

Iceman: "Another one for the memoirs. How I fought a giant mushroom and lived to order dessert."

Streszczenie

Los Angeles. Samotny chłopiec błąka się nocą po ulicach ogarniętych zamieszkami mutantów. Z znienacka atakuje go dwóch homo superior. Dzieciakowi udaje się odeprzeć napastników promieniami energii wystrzelonymi z oczu, on także jest mutantem. Chłopiec wspomina ostatnie chwile z rodziną, u której mieszkał. Małżeństwo wraz z synem i nim schroniło się w podziemnym schronie na czas zamieszek. Miejsca było mało, tak samo wody i jedzenia. Żona argumentowała, że wśród "swoich" Chłopiec będzie bezpieczniejszy niż w schronie z nudnymi bogaczami. Tak właśnie nazywali go jego pracodawcy, "chłopiec", z biegiem czasu to zastąpiło jego imię. Żadnych wyzwisk, po prostu "Chłopiec". Młody mutant przechadza się zdewastowanymi rozmyślając o tym jak nowocześni i liberalni czuli się jego pracodawcy mając w domu niskopoziomowego mutanta. Oczywiście nie mógł z nimi jeść posiłków, a noce spędzał w szopie za basenem. Gdy w Los Angeles zaczęły się zamieszki nie chcieli go w swoim schronie zakupionym na wypadek ataku terrorystycznego. Chłopiec jednak uważa, że oni mieli rację, on poradził sobie na zewnątrz. Może już był na wpół obłąkany, więc otaczające go szaleństwo nie miało na niego wpływu. Wkrótce zebrał grupkę roztrzepanych mutantów, którzy cieszyli się, że ktoś wydaje im polecenia. Byli zadowoleni, że mają przywódcę.


Biegun południowy, kolonia mutantów. Rogue nie może nie może uwierzyć w wyjaśnienie Emmy, co to jest Golgota. Idąc długim korytarzem otoczonym różnymi maszynami Gambit zaczyna odczuwać niezwykle odrzucający zapach. Wspomina, że tak samo śmierdziały zwłoki wyrzucone ma brzeg Mississippi, które kiedyś widział. Targany mdłościami Remy dziwi się, że akurat teraz wróciło do niego to wspomnienie. Emma wyjaśnia, że Golgotha wyzwala na przypadkowe receptory w ich mózgach. W przypadku Remy'ego to było bardzo silne wspomnienie. Emma wyjaśnia, że Golgotha robi to za pomocą słabych i ociężałych sygnałów telepatycznych. Alex przypomina, że ta istota zabiła dziesiątki mutantów. Nagle macka atakuje Havoka, lecz ten odpiera atak promieniem plazmy. Z Gambitem jest coraz gorzej, już nie może wytrzymać, cały się poci. Iceman komentuje, że Remy powinien wyluzować, on też się tak czuł gdyby nie mógł dotknąć swojej dziewczyny. Rogue jest zaskoczona, że Bobby mógł powiedzieć coś takiego. Iceman sam jest zaskoczony swoimi słowami, nie wie czemu to powiedział, to tak jakby powiedział to ktoś inny. Niespodziewane Polaris oświadcza, że chce do domu i zaczyna przebijać się na powierzchnię. Havok krzyczy, że to szaleństwo w międzyczasie niszcząc plazmą spadające bryły lodu i elementy konstrukcji. Po chwili jest już po wszystkim, kilkanaście metrów wyżej w sklepieniu powstała dziura prowadząca na powierzchnię. Polaris trochę roztrzęsiona mówi Alexowi z wyrzutem, że nazwał ją "szaloną". Bobby próbuje łagodzić spór, Havokowi chodziło o jej nieprzemyślane postępowanie. Alex decyduje, że trzeba wyciągnąć tego grzyba na powierzchnię i roznieść go na kawałki.


X-Men wspólnymi siłami wydobywają kilkudziesięciometrową istotę spod ziemi. Bobby dowcipkuje, że to z pewnością trafi do jego autobiografii: "Jak starłem się z olbrzymim grzybem i przetrwałem żeby zamówić deser". Alex ma już wydać komendę do zniszczenia organizmu, gdy przerywa mu Emma. Według niej tą istotę należy zabrać do Instytutu i poddać wnikliwym badaniom. Havok nie chce się na to zgodzić, to "coś" wybiło całą kolonię mutantów, nie mogą tego zabrać do domu. Emma obstaje przy swoim, pyta, co ze świętą zasadą X-Men o nie odbieraniu życia. Dla Alexa nie obejmuje ona robali, zarazków oraz grzybów. Z zamieci wyłania się Logan, mówi dyskutującej dwójce, żeby się zbierali, bo utkną to na całą zimę. Wolverine wyjaśnia zaskoczonemu jego obecnością Havokowi, że zabrał się z Emmą.


W końcu został osiągnięty kompromis i organizm podwieszony na łańcuchach do dwóch samolotów X-Men podróżuje do Westchester. Logan pyta Alexa o Polaris bredzącą o ludziach jedzących swoich bogów. Lider drużyny odpowiada, że sam się trochę o nią martwi. Logan zapytany o kwestie przywództwa, doradza Havokowi, że ten być może zbyt usilnie próbuje być idealnym przywódcą. Na pokładzie drugiego odrzutowca Bobby przeprasza Gambita za to, co wcześniej powiedział. Remy przyznaje, że ta sprawa z niedotykaniem gnębi go bardziej niż chciałby przyznać.


Los Angeles. Małżeństwo, u którego wcześniej mieszkał Chłopiec je wystawną kolację z przyjaciółmi. Z zewnątrz zaczynają dochodzić coraz głośniejsze uderzenia. Jeden z mężczyzn wygląda przez okno, na trawniku stoi Chłopiec z grupą kilkunastu mutantów.


Instytut Xaviera. Organizm został umieszczony w komorze Cerebry. Emma zapewnia Alexa, że nie ma żadnego zagrożenia bakteriologicznego. Kiedy ona będzie zajmować się badaniami reszta X-Men ma wyruszyć do Kalwarii.


Kalwaria. Kierownik wykopalisk wyjaśnia Havokowi, że dwa dni temu zamachowiec samobójca zdetonował bombę zabijając dwóch ochotników. Dwa dni później ogarnęło ich szaleństwo, które pochłonęło dalsze dwadzieścia istnień. Alex wyrusza w tunel wykopalisk, lecz mężczyzna wyjaśnia mu, że to jest jedno z kilku przypuszczalnych miejsc ukrzyżowania Chrystusa.


Tymczasem Rogue i Gambit przechadzają się po okolicy wykopalisk i natrafiają na starca sprzedającego różne świecidełka. Dziewczyna próbuje porozmawiać z Remym o tym, co powiedział Icemanowi. Gambit jednak nie słucha, gdyż jego uwagę przykuł medalion przypominający to coś, co przewieźli do Instytutu. Rogue dotyka ręki starca i natychmiast przejmuje wiedzę o starożytnej istocie zwanej Golgotha, mieszkającej w kamieniu w kształcie czaszki.


Instytut. Emma podłączona do Cerebry próbuje odkryć sekrety Golgoty. Nagle macka kolosa unosi się w kierunku pulpitu Cerebry. Emmę przeszywa wyładowanie energetyczne.


Wiadomości donoszą o brutalnym morderstwie Jima Collinsa, jego rodziny oraz przyjaciół. W wartej pięć milionów dolarów willi zostało zamordowanych dziesięć osób. Na jednej ze ścian napastnicy wypisali na ścianie słowo "Golgota".


Emma po ataku Golgothy czołga się kierunku wyjścia z komory Cerebry, musi ostrzec resztę, mdleje jednak po kilku metrach.


Tymczasem w Kalwarii Alex decyduje, że muszą zejść w głąb tunelu. Po paru krokach Logan każe się wszystkim zatrzymać, przed nimi jest coś żywego.

Autor: Idanow

Galeria numeru

X-Men #167 X-Men #167

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.