Avalon » Serie komiksowe » Exiles » Exiles #63

Exiles #63

Exiles #63

"Timebreakers" - part 2

Postacie
Zapowiedź

Kim u diabła są Time Breakerzy?!? Jacyś koledzy Timebrokera? Może to przez nich ostatnio tak dziwnie się zachowuje i wymyśla coraz bardziej okrutne misje? Chyba wreszcie poznamy odpowiedĽ na największą zagadkę serii... po co oni ciągają za sobą Beaka?

Cytat

Morph: "He... He just killed Holocaust... With his nose...?!"

Streszczenie

Hyperion napawa się swoim zwycięstwem nad Holocaustem, podczas gdy Exiles są wyraźnie zdziwieni jego obecnością oraz faktem, że pokonał ich towarzysza, wciągając go nosem [czego mu nigdy nie zapomnimy - uszczypliwy Gil]. Gdy mija pierwsze wrażenie, Namora i Sabretooth zamierzają zaatakować, ale nim cokolwiek uczynią, Blink przenosi całą grupę w inne miejsce. Wyjaśnia Creedowi, że nie ma szans z Hyperionem i przypomina, że to ona tu dowodzi. Victor zgadza się i pozwala jej wprowadzić w życie własny plan, którego pierwsza faza polega na ukryciu się. Zaraz po ich zniknięciu, do sali wpada wściekły Hyperion i grozi Timebreakerom śmiercią, jeśli pomogli w ucieczce. Najbliższy z insektów wyjaśnia pospiesznie, że grupa zniknęła, by się ukryć, na co Hyperion odpowiada, że muszą być gdzieś w pałacu i rusza na poszukiwanie, ostrzegając przy okazji, by trzymali się z dala od maszynerii. Gdy wylatuje przez drzwi, patyczaki podbiegają do zaskoczonego chrząszcza-dozorcy, a jeden z nich każe mu iść do galerii kryształów i uwolnić tego, który ma ocalić wszystkie rzeczywistości.


Exiles uciekają pieszo, więc Hyperion szybko ich dogania. Sabretooth sugeruje, że powinni stanąć do walki, tym bardziej, że dotarli do komory monitoringu, skąd nie ma wyjścia. Przyjmują więc szyk bojowy, ale w ostatnich chwili, Blink przenosi ich jeszcze raz, a rozpędzony Hyperion trafia w monitory.


Pojawiają się u wejścia, otwartego nad wodami oceanu. Creed rozpoznaje, że właśnie tutaj po raz pierwszy zebrano grupę Weapon X, więc Blink stwierdza, że są już blisko. Proponuje Namorze, by pozostała tutaj, ale ona oświadcza, że nie porzuci towarzyszy. W takim razie, kolejny Blink przenosi wszystkich na pustynię, gdzie po raz pierwszy spotkali się Exiles. To jedyne miejsce na tyle duże, by mogli się ukryć i zastanowić nad planem. Sabretooth krytykuje Clarise za takie uciekanie, ale ona odpowiada, że powinni się cieszyć, że wciąż żyją. Zanim jednak zdążą się zastanowić nad dalszym postępowaniem, Hyperion odnajduje ich. Blink poleca reszcie wymyślić coś i teleportuje ich, sama zaś zamierza zatrzymać przeciwnika jak długo się da.


Hyperion śmieje się tylko, ponieważ czytał kartotekę Blink i zna jej ograniczenia. Wie, że reszta wciąż pozostaje w okolicy, bo nie odważyłaby się przenieść ich w nieznane miejsce. Uważa, że Clarise nie jest dla niego godną przeciwniczką, jednak ona upiera się, że dorównuje mu przynajmniej szybkością. On zauważa, że nie jest szybsza od jego promieni optycznych, więc Blink przypomina mu, co się stało, kiedy próbował użyć ich przeciwko niej.


Hyperion dobrze pamięta swoją poprzednią porażkę [Exiles #45 - Gil], ale nie ma jej tego za złe. Nie może natomiast wybaczyć tego, że pozwolili zadać ostatni cios komuś takiemu jak Gambit, chociaż pociesza go myśl, że Cajun zginął w tym wybuchu. Teraz jednak chciałby opowiedzieć jej, co wydarzyło się po zniknięciu Exiles z tamtego świata: Gdy służby porządkowe zajęły się sprzątaniem zwłok, resztki członków Weapon X zniknęły nagle, przeniesione do kryształowego pałacu Timebreakerów. Robaki okazały się bardzo dokładne, dbając o to, by w naprawionych rzeczywistościach nie pozostały żadne ślady ich działalności, które mogłyby powodować dalsze uszkodzenia kontinuum. To lub współczucie dla ofiar sprawiło, że zbierali wszystkie resztki i umieszczali je w kryształach. Nie wiedzieli jednak, jak funkcjonuje ciało Hyperiona i pozostawili je w stanie zawieszenia, bez kontroli. Tymczasem, pod wpływem zewnętrznej energii, jego komórki zaczęły się regenerować i wkrótce brakujące części ciała zostały odbudowane. Dozorca zauważył to i doniósł przełożonym, mniej więcej w czasie kiedy Exiles walczyli z Impossible Manem [Exiles #49 - Gil]. Kiedy ci przybyli, żeby zbadać sprawę, Hyperion obudził się, uwolnił z kryształu i zabił część z nich. Gdy zaczął domagać się spotkania z Tiembrokerem i terroryzować pozostałych przy życiu, wyjawiono mu, że nie ma żadnego Timebrokera, a to wszystko jest mistyfikacją. Blink gra na zwłokę, zastanawiając się, głośno, dlaczego opowiada jej o tym wszystkim. Hyperion ochoczo wyjaśnia, że dawno nie miał okazji porozmawiać z człowiekiem. Gdy próbował podbić swoją ojczystą planetę, ludzie użyli broni atomowej i zmienili ją w pustynię, na której pozostawał samotnie przez wiele lat. Natomiast gdy trafił tutaj, robaki okazały się marnymi partnerami do dyskusji, dlatego chciałby się nacieszyć konwersacją, nim będzie musiał zabić rozmówczynię. Blink oczywiście woli go wysłuchać.


Tymczasem, dozorca dostaje się do komnaty kryształów, odnajduje Beaka i uwalnia go z uśpienia, prosząc, by zechciał wypełnić swoje przeznaczenie i ocalić Multiversum.


Hyperion kontynuuje swoją tyradę, chwaląc się, jak poznał naturę tego miejsca, które w istocie jest kieszonkowym wymiarem. Od razu domyślił się, że insekty nie zbudowały kryształowego pałacu, a one same przyznały, że znalazły go przypadkiem, podróżując przez czasoprzestrzeń. Panoptichron jest jakim antycznym obserwatorium i nie wiadomo, kto je stworzył, Ale najwyraźniej zostało porzucone. Ponieważ Robale mają naturę odkrywców, zaczęły badać swoje znalezisko, a następnie wysyłać małe grupki do kolejnych rzeczywistości, żeby stworzyć ich mapę, co Hyperion uznał za idiotyczny pomysł, skoro od początku można było przystąpić do podboju. Jednak podczas swoich badań, insekty zrobiły coś nie tak i porządek w Multiversum został zakłócony. Wyszukały więc w różnych rzeczywistościach grupę frajerów, którzy naprawią błędy za nich, pokazali im Timebrokera, którego wymyśliły na poczekaniu i wcisnęły gadkę, że zakłócenia pojawiają się spontanicznie, jak nowotwór.


Teraz wreszcie Blink zrozumiała, dlaczego Celestianie ostrzegli ją przed Timebreakerami, ale Hyperion stwierdza po prostu, że Robale same są sobie winne. Pora jednak przejść do meritum jego wywodu: Ponieważ szybko zdał sobie sprawę z możliwości, jakie daje kontrola nad tym miejscem, postanowił wykorzystać je do podbicia wszystkich rzeczywistości, ale ponieważ robienie tego w samotności byłoby nudne, oferuje Exiles szansę przyłączenia się do niego. Blink odpowiada, że nie potrzebnie zadawał sobie trud, pytając, bo jej odpowiedź jest oczywista. On jednak składał ofertę wszystkim członkom grupy, którzy zdążyli zakraść się w pobliże, kiedy rozmawiał z Clarise. Wie o ich obecności, dzięki swoim super zmysłom i teraz składa ofertę każdemu z osobna. Pierwsza wydm wyłania się Namora, gotowa uczynić co zechce Hyperion, jeśli obieca zostawić jej świat w spokoju. Blink ostrzega, że to się nie uda, a Hyperion natychmiast rozpoznaje Morpha i uderza w niego promieniem optycznym. W tej chwili, prawdziwa Namora atakuje go, nazywając mordercą.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Exiles #63

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.