Avalon » Serie komiksowe » Nightcrawler vol. 3 » Nightcrawler vol. 3 #9

Nightcrawler vol. 3 #9

Nightcrawler vol. 3 #9

"The Winding Way" - part 3: "Swamp Gothic"

Postacie
Zapowiedź

Po ujawnieniu prawdy o wydarzeniach z przeszłości, Kurt i jego przyjaciele, będą musięli się mocno postarać, by to samo nie powtórzyło się teraz. Najpierw jednak, trzeba ustalić, kto stoi za wydarzeniami i czy nie pakują się w pułapkę, rozwiązując zagadkę?

Cytat

Nightmare: "By the Eye of Agamotto, did we just have a team-up?"

Streszczenie

Limbo. Margali Szardos przybywa do zamku swej córki, by zastać dwa strzegące go węże uśpione. Jest to o tyle dziwne, że magiczne zaklęcie oraz wysokie wynagrodzenie miały chronić strażników przed zaśnięciem, szybko więc orientuje się, że dzieje się coś złego. Wbiega do środka i podąża do komnat władczyni, przygotowana do walki. Z daleka słyszy, jak ktoś domaga się oddania miecza, a gdy przekracza próg, zastaje Amandę zbitą na kwaśne jabłko i stojącego nad nią Nightmare.


Kurt i dwójka jego towarzyszy dotarli do zniszczonego Winzeldorfu, gdzie zastali spalony obóz cyrkowy i niemal wszystkich mieszkańców wymordowanych. Gdy Wagner opłakuje kolejnego znajomego, Logan i Christine znajdują mężczyznę, który przeżył masakrę. Połykacz ognia, zwany Fuer, od razu rozpoznaje Nightcrawlera i chce mu coś powiedzieć, jednak jest w głębokim szoku. Siostra Palmer nie potrafi realnie ocenić jego stanu, jednak Wolverine stwierdza, że musi się jak najszybciej znaleźć w szpitalu, dlatego skontaktował się z Summersem, który dotrze tu szybkiej Blackbirdem, niż oni mogliby dostarczyć rannego na miejsce.


I rzeczywiście, kilka godzin później, Feur został dostarczony do szpitala w Monachium. Już na miejscu, odzyskuje przytomność i mówi, że potworzy, które zniszczyły miasteczko, szukały jakiegoś miecza i mówiły, że Nightcrawler go ukrył. Kurt twierdzi, że nie ukrywał żadnego miecza, ale sama świadomość, że to wszystko stało się przez niego, jest wystarczająco ciężka. To jednak nie koniec, bo Feur dodaje, że napastnicy mówili coś o innym cyrku, w którym mieszkał, znajdującym się na Florydzie. Przed oczami Kurta staje obraz tego miejsca, a gdy dociera do niego, że może wydarzyć się tam to samo co tutaj, postanawia działać. Niedługo potem, gdy Scott kontaktuje się z Emmą, by porozmawiać o dziwnym zachowaniu Nightcrawlera i reszty, dowiaduje się, że właśnie kradną oni Blackbirda.


Na pokładzie samolotu, który już jest w powietrzu, Christine pyta, dlaczego Kurt nie poprosił po prostu, by Scott dostarczył ich na miejsce. Logan wyjaśnia, że z Summersem już tak jest, że zaraz by się przejął i ściągnął na pomoc wszystkich X-Men, podczas gdy to jest prywatna sprawa tylko dla wtajemniczonych. W tym czasie, Kurt już ich nie słyszy, bo znowu pogrążył się we wspomnieniach.


Przypomina sobie swój pierwszy dzień w Ameryce, kiedy to przybył do cyrku Jardine, na zaproszenie właściciela. Ten oprowadził go po swoich włościach, wypytując, dlaczego nie przyjechała z nim siostra, a następnie postawił przed klatką, oświadczając, że tu teraz będzie mieszkał. Zanim Wagner zdążył zaprotestować, Jardine wstrzyknął mu jakiś środek, który nazwał mutagennym supresorem, a który miał stłumić jego zdolności teleportacji. Tak oto Nightcrawler stał się główną atrakcją jego galerii osobliwości i przez wiele dni był prezentowany tłumom, ciągnącym tu, by zobaczyć niezwykły wybryk natury. Pewnej nocy, do cyrku zakradł się Philip - chłopiec, który wcześniej przychodził tu z matką. Przyszedł, by go uwolnić, ponieważ był mutantem, którego zdolnością było wykrywanie innych przedstawicieli swojego gatunku. To on otworzył klatkę i zwrócił mu wolność.


Wysoko nad bagiennymi lasami Florydy, Kurt wyskakuje z samolotu ze specjalną lotnią na plecach. Najbliższe lotnisko, nadające się dla Blackbirda jest kilkadziesiąt mil stąd, ale chociaż mógł się teleportować na ziemię, wybrał ten środek transportu. Zrobił to po pierwsze dlatego, że lot pozwolił mu oczyścić myśli, po drugie zaś, ponieważ lotnia rozkłada się w namiot, a nie wie, czego może się spodziewać w tej okolicy. Po wylądowaniu, włącza swój lokalizator i przechodzi do poszukiwań.


Kolejna porcja wspomnień: Cztery dni po swojej ucieczce, pojawił się znowu w wozie Jardine'a, zaskakując go w środku nocy i zaciskając ogon na szyi. Tamten ośmielił się szydzić z niego, twierdząc, ze wrócił, bo zrozumiał, gdzie jest jego miejsce. Zagroził mu wtedy, że zabije go, jeśli w ciągu dwóch tygodni nie uwolni wszystkich, których trzymał tu wbrew ich woli, nie poprawi warunków pozostałym i stanie się dobrym człowiekiem. Teraz uważa, że powinien wbić mu to do głowy siłą, ale wtedy tak mało jeszcze wiedział o życiu. Gdy wkracza do obozu cyrkowego, nikt nie zwraca na niego większej uwagi - wszyscy są dziwnie ospali i poruszają się w zwolnionym tempie. Wydaje mu się to podejrzane, ale najpierw postanawia odnaleźć właściciela przybytku.


Nightmare przegrał pojedynek z Margali i teraz zwisa głową w dół w jednej z komnat zamku Amandy, podczas gdy dwie wściekłe kobiety domagają się od niego prawdy, pod groźbą tortur. Ponieważ demon twierdzi, że to jakieś nieporozumienie i nie wie nawet czym jest Miecz Duszy, o którym mowa, Amanda rzuca na niego zaklęcie prawdomówności. Niewiele to jednak zmienia, bo najwyraźniej mówił prawdę, gdy upierał się, że nie pamięta ataku na nią. Ponieważ jednak znalazł się tutaj w takim a nie innym stanie i chyba zrobił to, o co jest oskarżany, skłonny jest podejrzewać, że ktoś nim manipulował. Jeśli to prawda, Margali zauważa, że musi to być ktoś niezwykle potężny i stwierdza, że niektórych rzeczy nie da się pogrzebać. Amanda i Nightmare wyczuwają nagłą zmianę zależności w Limbo, w związku z czym stwierdzają, że chyba przyjdzie im nawiązać współpracę. Nagle, ona przypomina sobie, że jeśli ktoś poszukuje miecza, Kurt może być w niebezpieczeństwie.


Tymczasem, Nightcrawler dociera do starego wozu dyrektora cyrku, w którym znajduje Jardine'a. Ten śmieje się, że trochę przeciągnęły mu się te dwa tygodnie, a gdy Kurt pyta, co się stało z cyrkiem, odpowiada, że czas i bagna nie były dla nich łaskawe, więc musiał zamknąć interes. Wagner próbuje go ostrzec przed niebezpieczeństwem, ale wszechobecne muchy i ich bzyczenie przeszkadzają mu w koncentracji. Gdy starzec szydzi z niego ponownie, wpada w złość i krzyczy, że jeśli tu zostaną, wszyscy umrą. Jardine odpowiada, że i tak jest już prawie martwy, a jeśli coś chce tu przyjść i zaciągnąć go do piekła - droga wolna. Kiedy to mówi, z lasu wyłaniają się Man-Thing, Vermin, Carrion i inne stworzenia.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Nightcrawler vol. 3 #9 Nightcrawler vol. 3 #9

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.