Avalon » Serie komiksowe » X-Men: Deadly Genesis » X-Men: Deadly Genesis #2

X-Men: Deadly Genesis #2

Postacie
Zapowiedź

Mroczny sekret wypływa na wierzch. Cyclops i Marvel Girl znikają gdzieś, a próby ich odnelezienia przyprawiają X-Men o ból głowy. Jednak ktoś z byłych współpracowników grupy zna odpowidĽ na wszystkie pytania - tylko czy zdoła przekazać komuś swoją wiedzę?

Cytat

Cyclops: "What's the point of all his?"
Napastnik: "What's the point of any imprisonment? Punishment. You're here for yours and to witness someone else's..."

Streszczenie

W tymczasowej bazie wojskowej, stworzonej naprędce na miejscu lądowania promu kosmicznego, Kitty Pryde i Beast próbują przekonać komendanta, by wypuścił Wolverine'a. Wojskowy nie jest chętny do współpracy, o ile natychmiast nie otrzyma wyjaśnień odnośnie tego, co się tu stało, więc Pryde próbuje przekonać go, że mogą pomóc sobie nawzajem, jeśli tylko dopuści ich do towarzysza. Nerwy puszczają jej dopiero, kiedy komandor nazywa Hanka "wielką stopą", ale wtedy sam zainteresowany przejmuje inicjatywę i próbuje wykorzystać fakt, że Logan jest obywatelem Kanady, przez co nie może być przetrzymywany w Stanach. Dowódca jednostki zasłania się Aktem Patriotycznym [być może słyszeliście o tym głośno krytykowanym dekrecie Busha, wydanym po 11.09.2001? - Gil], czym jeszcze bardziej denerwuje Kitty, która czuje się obrażona porównaniem do terrorystów. Ponieważ żołnierz nie zamierza ustąpić przed siłą perswazji, X-Men wyciągają asa z rękawa i już po chwili komandor prowadzi ich we właściwe miejsce, przepraszając za nieporozumienie. Sierżant, któremu rozkazano wydać więźnia jest mimo wszystko podejrzliwy i kiedy mutanci odchodzą w stronę samolotu, pyta innego żołnierza, że zostali dokładnie sprawdzeni. W odpowiedzi słyszy, że Sentinel, który im towarzyszy, przeskanował samolot i wykrył tam tylko dwie osoby, z których żadna nie posiada zdolności telepatycznych. Przy wejściu do Black Birda, Logan dziękuje towarzyszom za przybycie w porę, dodając, że już zastanawiał się nad wyjściem na żądanie. Beast uprzedza, że jego metody mogłyby pogorszyć już i tak trudną sytuację, ale Wolvie stwierdza, że tym razem był grzeczny i nawet pozwolił założyć sobie kajdanki. Chciałby jednak wiedzieć, w jaki sposób im udało się przekonać dowódcę i nalega, kiedy słyszy, że właściwie nic nie zrobili - dopiero, gdy na pokładzie zastaje Emmę, wszystko staje się jasne. Już w powietrzu, Frost odpowiada na pytania, jak udało jej się oszukać systemy Sentinela: okazało się, że nie jest to bardzo trudne, odkąd robotami sterują ludzie, chociaż dostosowanie sygnału telepatycznego do częstotliwości wiązki skanującej, aby ominąć zabezpieczenia, było pewnym wyzwaniem. Ponieważ jest to jeden z tych momentów, kiedy towarzystwo Emmy przyprawia Kitty o dreszcze, temat zostaje zmieniony i pada wreszcie oczywiste pytanie: co stało się z Rachel i Scottem. Niestety, Logan nie zna odpowiedzi.


Cyclops budzi się w ciemnym pomieszczeniu, częściowo uwięziony w skalnej płycie. Przed sobą widzi Rachel, która go obudziła, a ponieważ oboje nie wiedzą gdzie się znajdują, prosi ją, by spróbowała uwolnić oboje. Ona jest jednak zbyt słaba i z trudem utrzymuje przytomność, więc nie ma mowy o telekinezie. Scott przypomina sobie, że napastnik mówił, co jej zrobił, a następnie tłumaczy, że Jean, którą zobaczyła, była tylko przynętą, potem zaś, nieznany przeciwnik pokonał jego i Wolverine'a jak żółtodziobów. Rachel zwraca mu uwagę na jeszcze jedną niepokojącą rzecz - Summers nie ma wizjera, a mimo to nie emituje swoich promieni.


W Instytucie Xaviera Henry, Kitty i Emma próbują przywrócić pełną sprawność Cerebro po ostatnim spięciu. Havok, który również jest obecny w pomieszczeniu, ciągle marudzi, że marnują tylko czas, zamiast szukać jego brata. Kiedy pierwsza próba uruchomienia systemu kończy się porażką, Alex z wściekłości rozwala skrzynkę z narzędziami, za co otrzymuje ostrą reprymendę i stanowczy nakaz opuszczenia komory Cerebro. Już na korytarzu, gdy ochłoną nieco, przyznaje sam przed sobą, że zachował się jak idiota, bo powinien bardziej panować nad sobą. Nagle słyszy w głębi głosy Lorny i Bobby'ego. Próbuje je ignorować, ponieważ rozmawiają o tym, że mógłby ich zobaczyć, ale gdy się odwraca, widzi zjawy z przeszłości - mniej więcej z czasów, kiedy on i Lorna dołączyli do X-Men, a Iceman od razu zaczął się koło niej kręcić. Zjawy przechodzą przez niego, żartując beztrosko, a kiedy odwraca się znowu, zastaje za sobą Nightcrawlera, który pyta, czy wszystko jest w porządku.


Miejsce, gdzie uwięzieni są Scott i Rachel, okazuje się być ogromnym magazynem. W pewnym momencie, ona stwierdza, że wyczuwa czyjąś psychiczną obecność. Scott sądzi, że chodzi o napastnika i natychmiast pyta, czy może czytać jego myśli, ale ona zaprzecza. Czuje tylko słaby ślad obecności Xaviera, prawdopodobnie sprzed wielu lat, ale był tu na pewno - towarzyszy temu także lekkie uczucie dumy i strachu. Cyclops stwierdza, że to raczej dziwne, że nie wiedział o istnieniu tego miejsca, skoro niegdyś towarzyszył swojemu mentorowi niemal na każdym kroku. Osobnik, który właśnie staną w drzwiach również jest zdziwiony, ponieważ jest pewien, że Summers był tu kiedyś, chociaż może nie poznawać tego miejsca od wewnątrz. Scott nazywa go szaleńcem, a ten stwierdza, że być może ma rację - dodaje jednak, że z pewnością nie jest kłamcą. W takim razie, Cyclops zadaje kilka oczywistych pytań, tamten jednak wcale nie obiecał, ze będzie na nie odpowiadał. Rzuca tylko, że więzienie jest karą za przewinienia, a Summers musi odpowiedzieć za własne i poznać winy kogoś innego. Dlatego nie zabił jeszcze dziewczyny, tak jak zrobił to z jego drugim towarzyszem. Gdy nieznajomy odchodzi, twierdząc, że ma coś do zrobienia, Scott zauważa, że jakimś cudem tamten nie wie nic o Loganie, chociaż zdaje się dobrze znać jego.


Z samolotu zmierzającego na lotnisko w Montrealu, Sean Cassidy telefonuje do Instytutu, podając Kurtowi szczegóły swojego planu podróży do Westchester. Nightcrawler chciałby wiedzieć coś więcej o dokumentach, które znalazł Sean, ale ten woli pomówić o tym już na miejscu, dodając, że dzieją się dziwne rzeczy, odkąd je odnalazł i ma złe przeczucia. Te okazują się słuszne, ponieważ ich rozmowę podsłuchuje tajemniczy napastnik, który teraz skupia się na czasie przylotu Seana do Westchester.


Wieczorem, Logan i Kurt wyjeżdżają z posiadłości Jeepem, kierując się na lotnisko. Wolvie zauważa, że jego kolega jest jakiś nieswój i pyta, czego się obawia. Nightcrawler odpowiada, że martwi się o innych, a potem opowiada mu o swojej przygodzie ze zjawami, o niepokojach Seana i o dziwnym zachowaniu Alexa. Jest pewien, że prędzej czy później, inni też coś zobaczą. Logan mówi więc, że przed atakiem widzieli zjawę Jean i zaczyna się zastanawiać, czy jest jakiś związek między duchami, a tym dziwnym osobnikiem. Ponieważ zbliżają się już do lotniska, pozostaje im poczekać na to, co przywiezie Banshee.


Na pokładzie podchodzącego do lądowania samolotu, Sean postanowił złamać przepisy i z pośpiechu zaczął wcześniej wyjmować swoje bagaże. Nagle, ktoś zauważył, że szybko zbliża się do nich inny samolot, w którym zarówno Cassidy, jak i oczekujący na niego na ziemi Logan i Wagner, bez trudu rozpoznają Black Birda. Ponieważ samoloty są na kursie kolizyjnym, Banshee szybko zrzuca kurtkę, odsłaniając kostium, otwiera drzwi i wyskakuje z samolotu, lecąc na spotkanie drugiego odrzutowca. Jego krzyk nie potrafi jednak zatrzymać Black Birda. Po chwili, Wolverine i Nightcrawler są świadkami ogromnej eksplozji.


Scenariusz: Ed Brubaker

Rysunki: Pete Woods

"Darwin"


Armando Munoz był szczególnym dzieckiem - miał dużą głowę pozbawioną włosów, dziwne oczy i uszy. Matka nienawidziła go i odtrącała, obwiniając za odejście ojca. Nawet kiedy okazało się, że Armando jest najbardziej inteligentnym dzieckiem w kraju, jedyne co ją obchodziło, to czy jakaś szkoła zapłaci, by mieć go u siebie. Tak trafił do akademii w Baltimore, gdzie spędził dziewięć długich lat, wyszydzany i szkalowany przez innych uczniów. Pewnego dnia, gdy lokalny cwaniaczek próbował utopić go w klozecie, odkrył, że potrafi oddychać pod wodą. Miał piętnaście lat i coś w nim pękło. Zaatakował swoich oprawców, a kiedy ich bił, jego dłonie zmieniły się w twardą skałę. Nigdy już go nie zaczepiali. Pewnego dnia, gdy pojechał do domu, wybuchł pożar. Armando wyniósł nieprzytomną matkę z budynku, sam zaś okazał się całkowicie odporny na żar płomieni. Gdy wiadomość się rozeszła, naukowcy z jego szkoły przeprowadzili serię testów, z których wynikało, że ciało chłopaka podlega ciągłej i natychmiastowej ewolucji, adaptując się do warunków otoczenia. Wtedy zaczęto nazywać go Darwin. Nikt jednak nie wiedział, dlaczego tak się dzieje, aż do dnia, kiedy Armando przeczytał w magazynie naukowym artykuł o mutantach i wszystko stało się dla niego jasne. Niestety, kiedy powiedział o tym matce, ona nie chciała mieć z nim nic wspólnego. Próbował się zabić, skacząc z dachu akademika, ale jego ciało nie odczuło nawet skutków upadku. Nie wiedział, czy się śmiać, czy płakać, ale wtedy zrozumiał, że stać go na więcej. Wysłali go do psychologa, żeby porozmawiać o próbie samobójczej, ale zamiast tego lekarza zaproponował mu spotkanie z pewną panią, która zajmuje się szczególnymi przypadkami, takimi jak on. Wtedy zmieniło się jego życie i na zawsze już został Darwinem.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Men: Deadly Genesis #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.