Avalon » Serie komiksowe » New X-Men vol. 2 » New X-Men vol. 2 #24

New X-Men vol. 2 #24

New X-Men vol. 2 #24

"Crusade" - part 1 of 4

Postacie
Zapowiedź

Pora stawić czoła konsekwencjom wydarzeń z poprzedniej historii - krucjata Strykera zaczyna się na dobre i tym razem nikt już nie będzie walczył słowem i krzyżem. Tak poważnego problemu dzieciaki ze szkoły Xaviera jeszcze nie miały!

Cytat

Cyclops: "Look at the world we've given these kids. How are they supposed to deal whit this?"
Wolverine: "They'll learn. Or they'll die. Simple as that."
Cyclops: "And whoever's responsible for this?"
Wolverine: "They'll just die."
Cyclops: "Fine by me."

Streszczenie

"Jam jest zmartwychwstanie i żywot, kto w mię wierzy, choćby też umarł, żyć będzie. A wszelki, który żyje a wierzy w mię, nie umrze na wieki." [Jan 11:25-26 - Black Bolt] Takim oto cytatem Nightcrawler rozpoczął pogrzeb Briana Cruza alias Taga w ogrodzie pamięci za instytutem. Zebrało się tam kilkadziesiąt osób, dorośli i młodzi X-Meni oraz wszyscy inni mieszkańcy instytutu. Trumna z ciałem zostaje złożona w grobie, a Kurt kontynuuje żałobną przemowę. New X-Men po kolei przypominają sobie, co wydarzyło się zeszłego wieczoru. Surge dzięki swojej szybkości pierwsza dobiegła do miejsca katastrofy i nie bacząc na szalejące płomienie zaczęła przeszukiwać zgliszcza parząc się przy tym dotkliwie. Rockslide roniąc łzy wciąż zarzuca sobie, że nic nie zrobił, zszokowany widokiem śmierci swoich znajomych nie był w stanie nawet się ruszyć. Wśród zgromadzonych jest i Hellion choć ma na wpół spaloną twarz od wtórnego wybuchu w czasie akcji ratunkowej. Za nim stoi Laura przyglądając się bacznie wszystkiemu, ona też próbowała wtedy pomóc. Dust, która ruszyła w sukurs uwięzionej przez płomienie Noriko, gdy zobaczyła ogrom ofiar i zmasakrowanych ciał wpadła w panikę. Pomogła im Mercury, która teraz gorzko płacze. Elixir natomiast czuje wściekłość, choć starał się ze wszystkich sił nie potrafił nikogo uzdrowić. Nawet pilot Sentinela, który zwabiony hukiem eksplozji przybył na miejsce wybuchu był zszokowany widokiem. Pogrzeb Briana się kończy, lecz to nie koniec żałobnych uroczystości tego dnia. Pozostało jeszcze kilkanaście pustych grobów i trumien gotowych by w nich spocząć. Forge widząc przygnębiona Surge próbuje ją pocieszyć, chciałby jej służyć radą w tej ciężkiej chwili, niestety zaraz musi wracać do Dallas. Jednak dziewczyna może mu się wyżalić w każdej chwili, wystarczy, że będzie mówić do swoich rękawic. Wszystkie jego maszyny rozmawiają z nim, więc zawsze będzie dostępny, aby jej wysłuchać.


Tymczasem, wewnątrz posiadłości. Zdenerwowana Psylocke wydziera się na urzędników O*N*E. Betsy jest wściekła, że pomimo zgodzenia się mieszkańców instytutu na poważne ograniczenia swobód, ich obecność i tak nie były wstanie zapewnić im bezpieczeństwa. Teraz mają czterdziestu dwóch martwych uczniów, z tego piętnastu muszą pochować sami, ponieważ nikt nie chciał odebrać ich ciał. Dowódca składu Sentineli, Lexington oraz pułkownik Reyes nie pozostają jej dłużni. Według nich to wina X-Menów, dlatego że próbowali wywieźć dzieci bez ich wiedzy. Bishop zauważa, że musieli to zrobić w tajemnicy, albowiem O*N*E nie pozwoliłaby im odejść. Napięcie wciąż narasta, kiedy sprzeczkę przerywa Val Cooper. Mówi, że zdarzyła się straszna tragedia, wszyscy współczują straty mutantom i że jeśli chcą kogoś obwiniać za to co się stało, to niech winią Frost, w końcu to był jej pomysł.


W gabinecie dyrektorki, Emma tempo wpatruje się w zdjęcia martwych dzieci rozłożone na biurku przed nią przeżywając po raz kolejny horror związany z utrata swoich podopiecznych. Nie ma szczęścia w kształceniu młodych mutantów, każda jej próba kończy się ich śmiercią. Po chwil przyjmuje nieczułą, diamentową postać i powoli przesuwając dłoń po blacie rysuje go swoimi paznokciami.


Cessily i Julian razem wracają z ogrodu pamięci do instytutu. Hellion chce iść sprawdzić co z Sofią, na całe szczęście nie było jej w tym feralnym autobusie, ale nie było jej też na uroczystościach żałobnych, więc zaczął się o nią martwić. Zaskoczona Mercury mówi mu, że Wind Dancer wyjechała już wczoraj, przyjechał po nią jej lokaj, dziewczyna nie wiedziała, że Julian nic o tym nie wie. Hellion nie chce uwierzyć, że jego sympatia wyjechała bez pożegnania i biegnie do pokoju Sofii. Niestety to prawda, puszczają mu nerwy i demoluje puste pomieszczenie telekinezą. Inni członkowie New X-Men, każdy na swój sposób radzi sobie z tą tragedią. Noriko szuka ukojenia w ramionach Davida, jest wdzięczna losowi, że jej ukochany wciąż żyje, a to tylko, dlatego że odrzucił on propozycje Harvardu i przeniósł się do college'u w okolicy, aby być bliżej niej i nie musieć wyjeżdżać. Sooraya usilnie modli się do Allacha, a Laura z zaciekawieniem się jej przygląda. Santo tymczasem wali pięściami z całej siły w ziemie przepraszając Briana, że nie był wstanie mu pomóc.


W ambulatorium Husk przekazuje Icarusowi złą, bardzo złą nowinę dotyczącą autobusu. Jay strasznie źle ją znosi, jest w szoku. Za przeszkloną ścianą widokową obserwują ich Cyclops i Cannonball. Sam czuje się bezsilny, był tam i nie zdążył pomóc tym dzieciom, do tego jego młodszy brat wciąż jest ranny, a jego czynnik samogojący z niewiadomych powodów nie działa. Scott próbuje go pocieszyć. Cannonball nie powinien się za to obwiniać, nie był wstanie niczego zrobić, a stan Icarusa jest stabilny, choć dalej nie pozwala uleczyć się Elixirowi.


W gabinecie dyrektorki. Członkowie niedawno utworzonego New X-Men stawili się na wezwanie Frost. Była White Queen wie przez co oni teraz muszą przechodzić, ale mimo wszystko muszą trenować, dlatego też mają się stawić zaraz w Danger Roomie. Emma obawia się, że to co się wydarzyło to dopiero początek.


Nowy York, kościół Czcigodnego Williama Strykera. Wielebny modli się i dziękuje bogu za pomoc w walce z wrogiem. Jeden z jego pomagierów wzywa go na zaplecze w sprawie wizji. W szalenie skomputeryzowanej zakrystii kolejny mutant został sklasyfikowany jako homo superior klasy omega. Stryker patrzy na jeden z monitorów, na którym widać zdjęcie obejmujących się Laurie oraz Josha i mówi, że teraz wiedzą kim jest ich następny cel.

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

New X-Men vol. 2 #24 New X-Men vol. 2 #24

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.