Avalon » Serie komiksowe » Storm vol. 2 » Storm vol. 2 #3

Storm vol. 2 #3

Storm vol. 2 #3

Chapter Three

Postacie
  • * Ororo , T'challa
  • * Nauczyciel, Zendja, Adai i inni mieszkańcy obozu
    * Dowódca i inni myśliwi
    * Andreas De Ruyter/Bull i jego współpracownik
Zapowiedź

Oto Andreas De Ruyter znany również jako "The Bull". To on stał za wszystkimi przykrymi niespodziankami, jakie spotkały Ororo i T'Challę. Wcześniej był to tylko interes, ale odkąd ta dwójka zrobiła kuku jego młodszemu braciszkowi, Bull traktuje sprawą osobiście i postanawia wziąć ją we własne ręce.

Cytat

Andreas De Ruyter: "Ice for hand and knees. Cigar before I get mad."

Streszczenie

Obozowisko w dżungli. Do głównego budynku, z wycelowanymi w siebie pistoletami, wchodzi T'challa niosąc na rękach Ororo. Wita go człowiek nazywany "Nauczycielem". Mężczyzna został powiadomiony o przebiegu zajścia z myśliwymi i wygranym pojedynku. Młodzieniec odpowiada, że dziewczyny zostały postrzelone. Nieprzytomne złodziejki zostają ułożone na stołach pod ścianami. T'challa potwierdza wersję jakoby nie zabił żadnego z myśliwych, gdyż nie było to potrzebne, a czasami zostawienie jednego człowieka przy życiu pozwala opowieściom szybko się rozprzestrzeniać. Nauczyciel oznajmia, że kiedyś pożałuje podobnego zachowania. Dalsze oględziny pozwalają ustalić, że druga złodziejka - Zendja - nie otrzymała zbyt dużej dawki trucizny. Mimo to dziewczyna cały czas jęczy. T'challa sugeruje, by tamten zwrócił większa uwagę na Ororo, która dostała dużą dozę środka usypiającego. Zirytowany Nauczyciel zaczyna krzyczeć na chłopaka - prawdziwy wojownik powinien wiedzieć, że należy zawsze zabijać zarówno przeciwnika jak i jego potomstwo, gdyż w przyszłości ono także będzie stanowić zagrożenie. Zapada niezręczna cisza. Po chwili Nauczyciel prosi, by młodzieniec został i pozwolił opatrzyć swe rany, jest osłabiony. Pada pytanie, czy T'challa jest zbiegłym więźniem lub złodziejem. Zapytany odpowiada - jest synem wielkiego wojownika: T'chaki, władcy Wakandy, kraju "Boga Pantery". Wszyscy obecni w pomieszczeniu milkną zszokowani.

Trójka pobitych myśliwych wędruje przez dżunglę. Dowódca zapowiada, że to jeszcze nie koniec - gdy tylko dotrą do samochodu skontaktują się z jego bratem - De Ruyterem - i powiedzą mu o "Władczyni Wiatru. On pomoże im schwytać legendę. Na miejscu okazuje się, że radio zostało zniszczone. Najbliższy telefon znajduje się przy Głównym Bazarze, a ten oddalony jest o pięć kilometrów. Dowódca rozkazuje, by ruszali.


Nauczyciel pyta o prawdziwość legendy wedle której T'chaka pokonał w starciu wręcz samego Kapitana Amerykę. T'challa odpowiada, że to nie była walka wręcz - Rogers miał swoją tarcze, a jego ciało otrzymało dawkę serum. Z kolei umiejętności jego ojca były naturalne. Walkę udało mu się wygrać dlatego, że walczył w myśl zasady: "Prawdziwy wojownik powinien myśleć o dwa ruchy naprzód w stosunku do przeciwnika i o trzy w stosunku do przyjaciela." Nauczyciel podkreśla, że nie szkoli złodziei, lecz uczy sztuki przetrwania. T'challa odpowiada, że co innego widział w wiosce - kradzieże kieszonkowe, skradzione przedmioty i wiele innych. Dodaje, iż w Wakandzie uczy się honorowego zachowania i godności. Po chwili Nauczyciel pyta o legendę zgodnie, z którą Black Panther własnoręcznie pokonał... Młodzieniec odpowiada pytaniem - czemu sukcesy przodków tak bardzo interesują mężczyznę. Nauczyciel oznajmia, że po prostu jest w szoku - latami studiował legendarne opowieści o prawdziwych wojownikach i teraz rozmawia z osobą, w której żyłach płynie legendarna krew. T'challa jest księciem jednego z najbogatszych państw na świecie, które nigdy nie zostało podbite. Jego technologia może konkurować ze Stanami Zjednoczonymi, posiada wielkie pokłady Vibranium i położone jest na roponośnej ziemi. Jeżeli ten zachwyt przeszkadza chłopakowi, Nauczyciel przeprasza. T'challa spokojnie odpowiada, że tamten szkoli dzieci w kradzieży. Mężczyzna chce wiedzieć, dlaczego chłopak z królewskiego rodu, który nigdy nie zaznał głodu, krytykuje go za starania czynione, a by bezdomne sieroty potrafiły sobie poradzić w dalszym życiu. T'challa powtarza swoje wcześniejsze słowa. Nauczyciel milknie, po czym przyznaje, że jest zaszczycony obecnością T'challi w swoim domu.


Doódca myśliwych dzwoni do Andreasa De Ruytera. Telefon odbiera jego współpracownik, mówiąc, że "Byk" nie może teraz podejść. Pyta, co może zrobić. Tuż obok ludzie stłoczeni dookoła zagrody skandują "Walcz z bykiem". Wewnątrz stoi łysy mężczyzna o ciele pokrytym tatuażami, palący cygaro. Naprzeciwko niego stoi gigantyczny byk. Mężczyzna z telefonem pyta, czy naprawdę rozmówca prosi, by zaatakowali bandę dzieciaków przy użyciu karabinów i helikopterów. Dowódca prosi, by przekazał, że dzwoni młodszy brat Andreasa i ma zamiar schwytać Władczynię Wiatru. Mężczyzna prosi, by chwilę poczekał. Odwraca się w kierunku zagrody. Andreas De Ruyter popędza, by ludzie uwolnili byka z łańcuchów. Byk szarżuje. Ruyter napina mięśnie w oczekiwaniu. Zwierzę chce uderzyć głową w brzuch mężczyzny, jednak ten chwyta je za rogi. Byk wyrzuca Andreasa w powietrze. Cygaro upada na ziemię. Byk atakuje po raz drugi. Mężczyzna podnosi się i uderza zwierzę pięścią w pysk. Byk nieżywy pada na ziemię. De Ruyter opuszcza zagrodę. Jego współpracownik streszcza przeprowadzoną przed chwilą rozmowę. Andreas zszokowany powtarza jedną z kwestii: "Władczyni Wiatru."


Nauczyciel zapewnia, że obie kobiety z pewnością przeżyją - potrzeba im tylko czasu. T'challa jest zainteresowany Ororo. Rozmówca oznajmia, że jest to bardzo specjalna dziewczyna, pochodzi z Kenii i - jak większość obecnych tutaj - jest sierotą, wyróżnia ją to, że jest ważna także dla bogów. T'challa chce wiedzieć czy może zostać przy Ororo. Nauczyciel nie jest pewien - towarzyszenie starszemu mężczyźnie, który uczy dzieci kraść, może być niezgodne z kodeksem honorowym księcia. Chłopak pyta ponownie. Mężczyzna patrząc przez okno oznajmia, że bardziej przydałby się na zewnątrz. Za oknem stłoczyła się grupa dzieci. Dzieci, które pragną przyjrzeć się potomkowi legendarnego Black Panthera, który nigdy nie był zmuszony kraść i którego kraj nigdy nie został podbity. T'challa obiecuje zająć dzieci, lecz chce najpierw być pewnym, że z Ororo wszystko w porządku. Nauczyciel mówi, że zrobi jak zechce. Podkreśla, że są tylko prostymi złodziejami. Niezdolność do wykarmienia swoich dzieci jest koszmarem wszystkich rodziców, jednak rodzina T'chali nigdy go nie zaznała. Kilku z grupy wynosi z domu nieprzytomną Zendję. Nauczyciel przyznaje, że nie robi nic więcej poza szkoleniem złodziei. Przygnębiony T'challa zostaje sam na sam z nieprzytomną Ororo. Na zewnątrz ludzie pląsają i wyśpiewują jego imię. Ororo budzi się, pierwszym słowem wypowiedzianym przez nią jest jego imię.


"Ludzie bili mu pokłony, tak jakby był władcą ich krainy. Sierot ciągle przybywało, a wszyscy byli oszołomieni." Gromadzili się wokół niego, a on odpowiadał na ich pytania. "Ja patrzyłam. Dziewczyny plotkowały najwięcej." Kilka dziewczyn ustawiło się w kółko, a każda jest pewna, że to właśnie na nią T'challa spojrzał najłaskawiej i najbardziej pożądliwie.


Ororo stoi w pewnej odległości od koła utworzonego wokół T'challi. "Nie podchodzę do niego. Przeraża mnie. Patrzę na niego i moje ciało zachowuje się dziwnie, jak nigdy przedtem wobec żadnego chłopaka." Młodzieniec spogląda na nią. "Wszystkie dziewczyny obiecują mu niebo. Ja nigdy nie pokłoniłabym się przed nikim. Tylko przed mężem, który także pokłoniłby się przede mną." Ororo macha ręką i dziękuje chłopakowi. On także podnosi dłoń. "W tej chwili poczułam się jednocześnie zawstydzona i zastraszona. Musiałam oddalić się nim bogowie okażą swój gniew i rozczarowanie mną." W drodze do dżungli spotyka Nauczyciela, który prosi, by wróciła na kolację. Dziewczyna zgadza się i odchodzi. "Od pewnego czasu jej ciało poddane jest zbyt wielu zmianom naraz." Kilkaset metrów dalej siada na ziemi, w pobliżu skrzynki i otwiera ją. Wewnątrz znajdują się jej łupy - aparat fotograficzny, korale, jakieś ubrania. Zaczyna padać deszcz. "Kradnę tylko to co przypomina mi o rodzicach. Rzeczy, które pokazują jak mogłoby wyglądać moje życie. Które pokazują, że mogę być kimś więcej niż teraz."


Wieczór. Przy kilku stołach siedzą wszyscy mieszkańcy obozu. Kolejne potrawy są wnoszone. Nauczyciel prosi, by T'challa opowiedział o swojej podróży. Ororo szeptem pyta jednej z kobiet - Adai - w jaki sposób dziewczyna staje się kobietą. Starsza kobieta opowiada, że nie jest to pewne: jedni uważają, że wtedy gdy zaczną się krwawienia, inni, że wtedy gdy przeżyje swój pierwszy raz. Ororo spogląda na T'challę. Adai stara się ją uspokoić, po chwili jednak Ororo wstaje i odchodzi. Młodzieniec wstaje i rusza za nią. Pyta, czy chce pobyć sama, czy też może jej towarzyszyć. Oznajmia, że przez lata był samotny i potrzebuje towarzysza. Podkreśla, iż towarzystwo innych kobiet mu nie odpowiada. Ororo odpowiada, że jeżeli chce po prostu z kimś pospacerować jej to nie przeszkadza, w każdym innym wypadku jest mnóstwo kobiet, które zaspokoją wszystkie jego potrzeby. "Zbliża się do mnie, a moje serce zaczyna bić jak oszalałe." Chłopak pyta, jakie są jego potrzeby. Dziewczyna, obok której siedział T'challa zazdrośnie spogląda na parę. Odwraca się i widzi, że wszyscy w milczeniu patrzą się na nią. Nie odzywa się.


Głębiej w dżungli. Ororo pyta, kim T'chall a chce zostać w przyszłości, w odpowiedzi słyszy - zostać królem Wakandy. Po chwili dziewczyna pyta, czy chłopak może zagrać dla niej na swoim flecie. T'challa pyta, czy może dla niego zatańczyć. Pada pytanie, czy tego właśnie chce. T'challa przytakuje.

Autor: Spence

Galeria numeru

Storm vol. 2 #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.