Avalon » Serie komiksowe » X-Men: The End vol. 3 » X-Men: The End vol. 3 #6

X-Men: The End vol. 3 #6

X-Men: The End vol. 3 #6

"Men & X-Men" - part 6: "Come the New Dawn"

Zapowiedź

Nareszcie! Po osiemnastu numerach, historia końca X-Men dociera do tak wyczekiwanego końca! Wszystkie zagadki zostaną wyjaśnione i ukształtuje się nowy porządek świata. Coś mi mówi, że tak naprawdę, to wcale nie koniec...

Cytat

Cassandra Nova: "Wretched cow, you're no match for me!"
Madelyne Pryor: "I don't have to be. I'm an X-Man! We don't fight alone!"

Streszczenie

Na Chandilarze Cassandra Nova przyjęła swoją nową cielesną formę. Dzięki połączonym mocom jej brata, Jean i Phoenix, Cassandra stała się najpotężniejszą istotą i ciężko przewidzieć, jak sytuacja potoczy się dalej. Nova stoi otoczona przez Straż Imperialną i X-Men.

Na ziemi w Instytucie Xaviera Beast i Cecilia próbują ratować Wolverine'a, którego EKG zaczęło wskazywać płaską linię.

W Chicago w sztabie wyborczym Katherine Pryde. Kitty nieprzytomna leży na ziemi, otoczona przez swoich współpracowników. Marie nie wyczuwa jej pulsu.

Na Chandilarze trójka wojowników Shi'ar z Gladiatorem na czele rzuca się na Cassandrę. Ta niewzruszona jednym wskazaniem ręki urywa głowę Gladiatora, która przelatuje obok przerażonej Storm. Następny wojownik zostaje przez nią rozcięty w połowie, a trzeciemu miażdży gardło. Pozostali wojownicy imperium wystrzeliwują każdą możliwą wiązkę energii w Novę. Ta z uśmiechem na ustach najpierw blokuje promienie, a następnie powoduje eksplozję wszystkich napastników. Niespodziewanie na czole Cassandry pojawia się mała kropka prowadzona od wiązki światła, która powiększa się, w końcu wypalając dziurę w jej głowie. Wyczyn Dazzler poprawia Storm, uderzając swoim piorunem w Cassandrę. Do ataku dołącza Aliyah, która z furią na twarzy wystrzeliwuje ze swojej broni, ciesząc się, że udało im się. Nagle słychać głos szalonej mutantki, a eksplozja energii zabija Dazzler i uderza w Storm. Nova po chwili przybiera ponownie ludzką formę. Bishop chwyta za sztylet energetyczny i rusza się w stronę Cass. W międzyczasie odwraca się i swoją bronią zabija lewitującego za nim Erica. Następnie wbija swój sztylet w Novę. Ta mówi, że udało mu się jej zaimponować. Domyślił się, że użyła energii życiowej Magnusa, aby utrzymać swoją fizyczną formę, a następnie zaatakował ją tym sztyletem, za pomocą którego chce przepompować jej energię do swojego ciała. Niestety Lucas nie zdawał sobie sprawy, jak wielką energię posiadła Nova i nawet nie potrzebowała już energii Magsa. Bishop zaczyna żałować swojego ruchu, gdyż nie jest w stanie pomieścić takiego potencjału mocy. Cass, chociaż powinna go załatwić, postanawia zostawić go przy życiu dla przedłużenia zabawy. Nie zamierza być jednak tak łaskawa dla jego córki. Gestem ręki wyciąga z ciała Aliyah królową Brood, po czym rozrywa ją na strzępy. Dookoła niej leżą wszyscy pokonani. Cassandra stoi krzycząc "czy to wszystko co mają?". Wtedy na scenę wkracza Madelyne Pryor, ale Nova likwiduje ją jednym pociskiem energetycznym. Następnie spogląda w niebo stwierdzając, że pora szukać dalej.

Na Starjammerze Sage obserwuje eksplozję Chandilarskiego słońca. Cassandra sprawiła, iż wielka gwiazda stała się supernową. Starjammer znika w poświacie ogromnej energii.

Na polu walki ciągle stoi Madelyne. Cassandra nie może w to uwierzyć i wysyła kolejną porcję pocisków w jej stronę. Pryor wciąż stoi nad ciałami Scotta i Jean. Mówi, że Nova podeszła do tego źle od samego początku, gdyż ona jest esencją Jean, która kochała Scotta. Między innymi dlatego nigdy do końca im się nie układało. Ona jest tą częścią, która gotowa była zginąć za niego i która sprawiała, że byli jednością. Wściekła Cass atakuje Madelyne krzycząc, że nie jest żadnym wyzwaniem dla niej. Mutantka stwierdza, że nie musi być, wystarczy że jest X-Manem, a oni nie walczą osamotnieni. W tym momencie za Novą pojawia się Psylocke, która rzuca się w jej stronę i wbija swój telepatyczny miecz w potylicę jej czaszki. Gdy Betsy blokuje swym mieczem Cassandrę, Madelyne klęka nad ciałem Grey i Summersa. Mówi, że Jean i ona nigdy nie powinny zostać rozłączone, ale obie były zbyt uparte i wystraszone, aby stać się jedną. Na jej plecach pojawiają się emanujące energią tatuaże Phoenixa. Jean i Scott powoli podnoszą się, a postać Madelyne zanika. Made kontynuuje wypowiedź, stwierdza, że zawsze bały się tego, co mogły stracić, zamiast myśleć o tym, co miały do zyskania. Wszystko, co złe między nimi, było spowodowane tym właśnie strachem, aż do teraz. Kończąc swoją wypowiedź Madelyne jest już częścią ożywionej Jean. Mówi Scottowi, że go kocha, tak samo jak on ją i to wszystko, co potrzebuje teraz wiedzieć.

Na Starjammerze Sage informuje jedną z Coocoks, że fala uderzeniowa supernowy dotrze na Chandilar za osiem minut, więc X-Men muszą szybko się ewakuować. Spike informuje, że coś się dzieje na powierzchni i X-Men nie zamierzają stamtąd odchodzić. Sage nie gwarantuje, że tarcza ochronna wytrzyma główną falę uderzeniową.

Na Chandilarze Psylocke wciąż blokuje poczynania Cassandry. Cyclops rozkazuje wszystkim uciekać, póki mają szansę. Na rozświetlonym wybuchającym słońcem niebie pojawią się sylwetki Logana i Kitty. X-Men nie zamierzają odejść i będą walczyć do końca. W tej chwili pojawia się Xavier w asyście Erica, mówi do swojej siostry, że to element, którego nigdy nie potrafiła zrozumieć. Nie chodzi o samo poświęcenie, lecz o braterstwo broni. Dlatego ta rodzina może przezwyciężyć nawet kogoś tak potężnego, jak ona. Cassandra krzyczy, że to niesprawiedliwe, gdyż już raz zabiła ich obu. Eric tłumaczy jej, że niczego jeszcze nie zrozumiała. Oni wszyscy przenoszą się do miejsca, które jest poza zwykłą percepcją życia i śmierci. Chuck wyciąga rękę do swojej siostry. Ta wykrzykuje, aby się do niej nie zbliżał. Xavier pokazuje swoją skruchę, wie, że Cass ma dobre powody, aby tak bardzo się go bać, lecz on sam żył w strachu, że prawda wyjdzie kiedyś na jaw [Chuck cały czas mówi o akcji w łonie matki, I think - The Last Foxdie]. Ten strach natomiast dał jej przewagę nad nim i jak mówi sama Cassandra, to się nie zmieniło. Jean klęcząc nad ciałem Cable'a oświadcza, że tylko do teraz. Jeannie mówi Psylocke, aby odeszła już od Cassandry, mutantka upewnia się, czy jej koleżanka wie, co robi. Jean potwierdza. Cassandra natychmiast rzuca się do ataku, ale po chwili zauważa, że nie ma mocy. Phoenix oświadcza, że Nova nie może nic zrobić, gdyż od teraz są na jej ziemi, a wybuch gwiazdy spowodował tylko zwiększenie jej mocy. Dodaje, że zostało mało czasu i prosi wszystkich, aby zajęli odpowiednie miejsce w jej drzewie życia, aby mogli wykroczyć poza tę sferę istnienia. Na ziemi powstały insygnia Pxoenixa, układające się w drzewo. Charles przeprasza Jean, ale nie może tego zrobić, gdyż Cassandra jest złą osobą. Sama Cassandra mówi, że Charles próbował ją zabić i to on jest prawdziwym złem. Po chwili jednocześnie mówią, że się boją. Jean tłumaczy im, iż to normalny stan, gdy przychodzi do poznania czegoś nowego i nie można nic na to poradzić. Lecz czy z tak nieograniczonym potencjałem, jaki oboje posiedli, są tak bardzo ograniczeni? Cassandra odgraża się, że bez niej jej drzewo jest niekompletne, na co Jean odpowiada, że bez nich ona zostanie sama i ominie ją cała zabawa. Jean mówi, iż nie są już sami. Ich słabości sprawiają, że są ludźmi, lecz bycie człowiekiem pozwala im na ich przezwyciężenie. Teraz siła ich wszystkich pozwoli im wszystko przezwyciężyć. Charles i Cassandra spoglądają na siebie. Chuck stwierdza, że spróbuje i podaje dłoń siostrze, na ich plecach pojawiają się insygnia Phoenix.

Powierzchnia, na której powstało drzewo życia odrywa się od reszty planety i unosi w górę. Wszyscy zajęli swoje miejsca. Charles Xavier, Cassandra Nova, Eric Lehnsherr, Scott Summers, Ororo Munroe, Nathan Summers, Rachel Summers i Jean Grey. Cała ósemka stojąca w drzewie życia unosi się w przestrzeń kosmiczną.

Charles Xavier: "Powiązałem Was razem w poszukiwaniu marzenia, nie zdając sobie sprawy, że od samego początku było ono skażone. Strach i nienawiść, które widziałem na świecie, były odbiciem tego, co było w moim własnym sercu i duszy. Może to dlatego, że jesteśmy takimi, jakimi stworzył nas Bóg, ale musimy być odpowiedzialni za nasze życiowe wybory i akcje, które z nich wynikają. Moje pierwsze starcie z mutantem, z bliźniaczą siostrą, spotkało się ze strachem, nienawiścią i przemocą. Byłem Waszym nauczycielem. Jeśli mój świat powstał w oparciu o strach i nienawiść, jak Wasz mógł być inny? Skoro my, którzy posiedliśmy tak niezwykły dar, zdecydowaliśmy się go schować przed światem, zaprzeczając naszemu naturalnemu pochodzeniu, to czy powinniśmy się dziwić, że świat zareagował na nas strachem? Jak inaczej potoczyłyby się nasze losy, gdybyśmy świętowali to, kim byliśmy, gdybyśmy pokazali światu wspaniałą obietnicę płynącą z naszego genomu? Nadszedł czas, aby pozwolić strachowi odpocząć, tak samo jak winie i hańbie. X-Men byli zawsze moim światłem w tunelu. Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że wystarczyło otworzyć oczy, aby wpuścić to światło. Teraz to światło jest tak piękne."

20 lat później.
Nastolatka, biegnąc długim korytarzem ponagla swoje rodzeństwo. Podchodzi do stojących mężczyzny i kobiety pytając się, czy może wejść do "szefa". Kobieta zwraca się do niej "Pryde" mówiąc, że dla niej drzwi są otwarte. Za tymi drzwiami siedzi Katherine Pryde jako prezydent Stanów Zjednoczonych i przerywa udzielanie wywiadu dla Manoli, gdyż musi zająć się córką. Kitty przeprasza swoją córkę, że nie może jechać z nimi na mecz baseballowy małej ligi jej dwóch młodszych córek. Współpracownik pani prezydent oznajmia o przybyciu marszałek Alice Tremaine. Kobieta przeprasza, że przeszkadza, ale chciałaby uczestniczyć w dzisiejszej prywatnej uroczystości. Katherine jest zaskoczona, gdyż Alice nienawidziła jej odkąd się poznały. Tremaine mówi, że nienawidziła wszystkich mutantów i to był błąd. Wyciąga rękę w stronę Pryde w geście pojednania. Pani prezydent ściska jej dłoń mówiąc, że będzie zaszczycona jej obecnością.

Na pokładzie Air Force One Katherine pyta się Alice, dlaczego w tamtą wyborczą noc dwadzieścia lat temu nie zadzwoniła jej pogratulować. Tremaine przyznaje się, że gdy tylko usłyszała, co się stało, miała nadzieję, że Kitty nie żyje. Jak się jednak później okazało, mutantka udowodniła, jak świetnym jest senatorem, uczciwym gubernatorem i z odrobiną szczęścia ma szansę stać się wspaniałym rodzicem. Kitty pyta, co spowodowało, że zmieniła swoje zdanie? Alice przytacza myśl Bobby'ego Kennedy'ego, której tak bardzo trzyma się Pryde, iż dużo bardziej liczy się to, co mamy ze sobą wspólnego, niż uprzedzenia, które nas dzielą. Zjawia się Manoli informując panią prezydent, iż nie skończyła jeszcze opowiadać swojej historii. Katherine zapewnia, że już to zrobiła i dziennikarka jest właśnie tego światkiem. Pryde i Tremaine stukają się szklankami.

Przed Instytutem Charlesa Xaviera Katherine przemawia do zebranego tłumu. W pierwszych rzędach widać Icemana, Aliyah i Lucasa w strojach cesarskich Shi'ar, Logana w towarzystwie X-23 i Psylocke, Hanka z Cecilią i dziećmi, Mystique, Emmę z dziećmi oraz Kurta z Nocturne i pozostałymi niebieskoskórymi członkami rodziny. Wszyscy Ci, którzy przetrwali starcie z Cassandrą Novą dwadzieścia lat temu. Kitty wygłasza poruszającą mowę, na końcu podkreślając, iż istnienie X-Men musiało dobiec końca, aby tchnąć ludzkość w nową erę relacji społecznych. Dzięki temu spełniło się marzenie Xaviera i zostało zachowane jego dziedzictwo. Chociaż to nie koniec walki o lepsze jutro, to dali oni dobry początek dla przyszłych pokoleń.

W tym numerze zginęli:
Jean Grey, Cyclops, Charles Xavier, Magneto, Cable, Storm, Cassandra Nova, Marvel Girl, Gladiator i cała Straż Imperialna, Madelyne Pryor, Dazzler, Sage

THE END

Autor: Foxdie

Galeria numeru

X-Men: The End vol. 3 #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.