Avalon » Serie komiksowe » Black Panther vol. 4 » Black Panther vol. 4 #17

Black Panther vol. 4 #17

Black Panther vol. 4 #17

"Bride of the Panther" - part 4: "Bachelor Party"

Postacie
Zapowiedź

Podczas gdy w USA szaleje Civil War, a w rządzie Wakandy czają się zdrajcy, najtrudniejszym wyzwaniem dla Ororo i T'Chali może okazać się... sporządzenie listy gości weselnych.

Cytat


Thing (po wejściu do klubu w Rio): "My sweet aunt Petunia..."
Falcon: "Sweet Christmas..."
Namor: "Imperius rex..."

Streszczenie

Nowy Jork, mieszkanie Luke'a Cage'a i Jessici Jones. Luke rozmawia przez telefon w sprawie organizowanego przez niego wieczoru kawalerskiego dla T'Challi. Nie dość, że wynajmuje cały klub, to jeszcze żąda, by wyłączyć cały kwartał, w którym się znajduje i kwartały go otaczające. Na imprezie będą obecne ważne osobistości, więc anonimowość gości jest fundamentalna. Gdy wypytuje o pracujące w klubie dziewczyny, do pokoju wkracza Jessica z ich córką na rękach i pyta Luke'a co robi. Ten odpowiada, że załatwia interesy, a po upewnieniu się, że kobieta go nie słyszy, kontynuuje rozmowę. Okazuje się, że Ecstasy nadal potrafi robić swoją słynną sztuczkę, co Luke przyjmuje z dużym entuzjazmem.


Gdzieś na Manhattanie trwa konferencja prasowa T'Challi i Ororo. Ambasador T'Shan wita reporterów i tłumaczy, że choć narzeczeni cenią sobie prywatność, to zgodzili się udzielić konferencji w sprawie ich zbliżającego się ślubu. Z sali zaczynają padać pierwsze pytania, mniej i bardziej istotne, aż w końcu jeden z reporterów porusza temat Aktu Rejestacyjnego i stosunku T'Challi do niego. Panther wyjaśnia, że nie jest stosowne, by komentował wewnętrzną politykę Stanów Zjednoczonych, ale dodaje, że walczył u boku wielu amerykańskich superbohaterów i uważa, że są oni mężczyznami i kobietami wielkiej odwagi, nie wahającymi się narażać życie w obronie ludzkości. Reporter drąży jednak temat, pytając, czy wprowadziłby taką ustawę w swoim państwie. Do mikrofonu podchodzi Storm i stwierdza, że przez całe swoje życie była dyskryminowana, zarówno jako Afrykanka, kobieta, jak i mutant. Dodaje, że w Wakandzie cenne zasoby ludzkie nie są marnowane na polowania na wiedźmy i dlatego przewodzi ona światu zarówno pod względem technologicznym, jak i praw ludzkich. Niezręczną ciszę, zapadłą po tej kontrowersyjnej wypowiedzi przerywa T'Challa, stwierdzając, że ma nadzieję, że ich małżeństwo będzie symbolem miłości, która zjednoczy wszystkich ludzi.


Na zewnątrz, w limuzynie Black Panthera, Ororo nie może uwierzyć, że będzie musiała robić takie rzeczy przez resztę życia. T'Challa mówi, że poszło jej wspaniale, ale Ororo odpiera, iż czuła, że jej komentarze sprawiły, że czuł się niekomfortowo. Mężczyzna odrzeka, że prawdę powiedziawszy, to brzmiała jak jego ojciec, po czym kończy rozmowę pocałunkiem.


W Avengers Tower Wolverine niespodziewanie natyka się na Luke'a Cage'a, który tłumaczy, że musi wykonać jeszcze kilka telefonów w sprawie wieczoru kawalerskiego, a nie chciałby tego robić z domu. Dodaje jednak, mając na myśli rzekomy flirt Logana z Ororo, że nie jest pewien, czy T'Challa będzie chciał wziąć udział w imprezie, podczas której obok niego będzie się bawił facet, który uderzał do jego narzeczonej. Wolverine przyznaje, że Cage jest bezpośrednim facetem i postanawia ustalić parę rzeczy. Po pierwsze, nigdy nie "uderzał" do Storm. Chciał, ale czy jest ktoś, kto nie? Po drugie, uważa Ororo za rodzinę, a teraz, gdy T'Challa też stanie się jego rodziną, chciałby wykonać gest, by przełamać lody. Dodaje, że choć używanie pazurów jest tym, co robi najlepiej, to drugą rzeczą w kolejności jest przyjemne spędzanie czasu. Ma wielu znajomych z niższych sfer i może zagwarantować, że nawet, jeśli T'Challa nie będzie się dobrze bawił, to wszyscy inni będą. Luke'owi podoba się ten pomysł i zgadza się na pomoc Logana.


Jakiś czas później T'Challa zdecydowanie odmawia wzięcia udziału w planowanym wieczorze kawalerskim, mimo prób przekonania go ze strony Luke'a i T'Shana. Twierdzi, że jest to jedna z amerykańskich tradycji, których nie chciałby kultywować. Pyta dlaczego miałby pojawić się na swym ślubie z zapachem innej kobiety? Luke odrzeka, że rozumie i szanuje jego punkt widzenia, ale zaznacza, że "na zawsze" to bardzo dużo czasu. T'Challa odpiera, że ślub jest tylko ceremonią, mającą ugruntować decyzję, którą już podjął w swym sercu. T'Shan próbuje go przekonać, by zgodził się ze względu na swych przyjaciół, ale Panther stwierdza, że jeśli szuka pretekstu, by zabawić się z innymi kobietami, to może znaleźć sobie lepszy, niż jego ślub, po czym wychodzi. Luke Cage wzdycha, nie mogąc zrozumieć w jaki sposób T'Challi udaje się zawsze sprawić, że czuje się tak niedojrzały. Wciąż uważa, że wieczór kawalerski to wspaniała tradycja.


Piąta Aleja na Manhattanie. Ororo, Kitty Pride i Sue Richards idą ulicą, niosąc torby z zakupami. Storm stwierdza, że tego właśnie było jej trzeba - ucieczki od przemów i spotkań. Shadowcat dodaje, że mała terapia zakupowa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, po czym kobiety, plotkując o włosach, sekretach urody Storm i Oprah Winfrey, wkraczają do jednego ze sklepów. Tam Sue prosi właściciela o zamknięcie drzwi na czas ich zakupów, na co ten radośnie się zgadza, witając Ororo z powrotem w swoim sklepie i pytając, czy zdecydowała się już na sukienkę, którą wcześniej przymierzała. Kobieta nie rozumie o co mu chodzi i twierdzi, że nigdy wcześniej nie robiła tam zakupów, na co Kitty gniewnie oskarża sprzedawcę o rasizm. Mężczyzna próbuje się wytłumaczyć, mówiąc, że kobieta odpowiadająca opisowi Storm odwiedziła ostatnio ich sklep, twierdząc, że przygotowuje się do nadchodzącego ślubu z Black Pantherem. W tej sytuacji naturalne było, że wziął ją za Ororo. Kitty nie daje za wygraną i pyta jak mógł przegapić słynne białe włosy, ale sprzedawca odrzeka, że niektóre jego klientki zmieniają kolor włosów co tydzień. Sue pyta, czy ta osoba zapłaciła za zakupy, czy może prosiła o gratisy, a gdy właściciel odpowiada, że zapłaciła gotówką, wszystkie trzy kobiety zaczynają poważnie zastanawiać się nad tym co oznacza cała ta sytuacja.


Później, w wakandyjskiej ambasadzie Ororo i T'Challa omawiają całe zajście. Storm jest oburzona tym, że ktoś się za nią podaje, ale Panther bagatelizuje sprawę. Twierdzi, że po tym, co ludzie wypisują o nich w internecie, niewiele może im zaszkodzić, na co Ororo pyta, czy T'Challa wyszukuje swoje imię w internecie. Cała sytuacja staje się pretekstem do wygłupów, gdy Ororo rzuca w mężczyznę czytaną gazetę i nazywa go "Googlerem". Oboje ganiają się po całym apartamencie, aż w końcu T'Challa przeskakuje nad kobietą, pytając, czy naprawdę sądziła, że będzie w stanie mu uciec. Ororo odpowiada, że w gruncie rzeczy, to tak i z pomocą swych błyskawic i wiatru wyrzuca Panthera przez okno. Ten krzyczy, że kobieta za to zapłaci, ale Storm tylko się śmiej, twierdząc, że powinien się do tego przyzwyczaić, jako że to matka nosi gen X. Nagle jednak poważnieje, bo okazuje się, że T'Challa gdzieś zniknął. Ororo martwi się, czy nie zdmuchnęła go z dachu, gdy okna nagle zasuwają ciężkie żaluzje, a w pokoju nastaje ciemność. W nikłym świetle błyskawic Storm dostrzega zarys sylwetki Panthera, który rzuca się na nią, nie robiąc sobie nic z wystrzeliwanych w niego piorunów. Łapie kobietę w pół i zeskakuje z piętra z nią w swych ramionach, po czym kładzie delikatnie na kanapie, włączając krótkim poleceniem nastrojowe światła. Ororo pyta, czy nic mu się nie stało, na co mężczyzna odpowiada, że nie związałby się z władczynią pogody, nie posiadając izolowanego kostiumu. Kobieta nazywa go mądrym chłopcem z Wakandy, po czym oboje obejmują się na kanapie.


Na jednym z niższych pięter, Falcon rozmawia z T'Shanem na temat ciężkiej sytuacji, związanej z wejściem w życie Aktu Rejestracyjnego, przez którą Captain America może mieć problemy z przybyciem na uroczystość, gdy rozlega się głośny grzmot. Falcon stwierdza, że to już drugi piorun bez deszczu i pyta, czy Ororo i T'Challa są na miejscu, gdyż chciałby się z nimi zobaczyć, ale T'Shan odrzeka, że najprawdopodobniej są "niedysponowani".


W międzyczasie, gdzieś w Afryce. Man-Ape przemawia do swoich współplemieńców. Stwierdza, że gdyby T'Challi zależało na zachowaniu pokoju, poślubiłby którąś z pięknych kobiet ich klanu. Zamiast tego jednak żeni się z kimś spoza ich religii, a na dodatek nie przysłał mu zaproszenia!


Następnego poranka T'Challa siedzi przy holograficznym komputerze, a Ororo wyleguje się w łóżku. Mężczyzna pyta co chciałaby robić w piątkowy wieczór - mają zaproszenia na kolację do Białego Domu i na imprezę u Prince'a. Storm zaskakuje go jednak stwierdzając, że ma już plany; dziewczyny zaprosiły ją do spędzenia nocy na mieście, a ona się zgodziła. T'Challa sarkastycznie pyta kto będzie striptizerem, ale Ororo odrzeka, że nie sądzi, by Sue Richards skompromitowała się w ten sposób. Mężczyzna stwierdza, że Rogue by to zrobiła, na co Storm pyta, czy jego przyjaciele nie zaplanowali czegoś podobnego dla niego samego.


W prywatnym odrzutowcu Avengers, T'Challa i jego towarzysze lecą na jego wieczór kawalerski. Luke Cage stara się go przekonać, że nie będzie żałować tej decyzji, ale T'Challa odrzeka, że już jej żałuje. Gdy jednak Logan pyta dlaczego w ogóle się zgodził, Panther odpowiada, że zrobił to dlatego, że właśnie on go poprosił. Wolverine nie rozumie o co mu chodzi, więc mężczyzna tłumaczy, że jest mu wdzięczny za to, że opiekował się Storm w Afryce i że dostarczył przesyłkę, którą mu powierzył i dlatego przyjął jego zaproszenie. Gdy samolot zbliża się do Rio de Janeiro, Wolverine narzeka, że powinni byli polecieć na Madripoor, ale Falcon odrzeka, że różnorodność Brazylii sprawia, że jest ona bezkonkurencyjna. Z boku T'Shan rozmyśla o tym, że w klubie T'Challa na pewno znajdzie kobietę, która mu się spodoba. Postanawia, że wypatrzy ją i przejmie jej ciało, by potem zrobić to samo z samym T'Challą.


Mężczyźni w końcu lądują i po wejściu do klubu stają w osłupieniu, oszołomieni ilością czekających na nich kobiet. T'Challę natychmiast otacza grupka tancerek, a jedna z nich stwierdza, że może dostrzec, że jest kimś wyjątkowym, nawet w tej grupie. Mówi mu też, że wystarczy tylko, by wybrał jedną z nich, by go uszczęśliwiła. W gruncie rzeczy może wybrać nawet kilka. W tej chwili Panther bez słowa odwraca się i wychodzi. Pozostali zastanawiają się co to właściwie znaczy, na co Wolverine odpowiada, że znaczy to koniec imprezy. Luke podchodzi do T'Shana i mówi mu, żeby nie był taki naburmuszony - jego kuzyn jest szczęśliwym człowiekiem. Ten odpowiada, że chciał tylko, by T'Challa przeżył coś wyjątkowego, na co Cage stwierdza, że od tego najwyraźniej jest ślub.


Z powrotem na Manhattanie, księżniczka Zanda krzyczy na sprzedawców w sklepie, gdy nie są w stanie spełnić jej zachcianek. Stwierdza, że jeśli ją zadowolą, to będą o nich pisać w każdym czasopiśmie na świecie, a jej małżonek, Black Panther, spojrzy na nich przychylnie. W tym momencie pojawiają się Storm, Shadowcat i Invisible Woman, oskarżając ją o podszywanie się pod Ororo. Zanda lekceważąco radzi jej, by sobie zbytnio nie pochlebiała, a gdy Storm zauważa, że sama słyszała, jak księżniczka mówi o swym ślubie z Black Pantherem, ta odpowiada, że gdy zapewni T'Challę o swej miłości i o tym, że go nie odrzuci, z pewnością wybierze właśnie ją. Ororo ripostuje, że gdyby kraj Zandy wydawał na edukację tyle, co na jej torebki, mógłby wykształcić psychiatrę, który wyleczyłby jej psychozę. Księżniczka w odpowiedzi nazywa ją uliczną złodziejką, na co kobieta odpowiada uderzeniem pioruna. Zanda, wygrzebując się spod sterty ubrań, nazywa Storm wybrykiem natury i oskarża ją o to, że nie jest w stanie zmierzyć się z prawdziwą kobietą bez odwoływania się do czarów. Kitty Pryde chce zająć się Zandą, ale Ororo stwierdza, że to poniżej godności którejkolwiek z nich. Księżniczka staje dumnie przed Storm stwierdzając, że ma do swojej dyspozycji armie i bronie, które odbiorą jej moce i zetrą na proch, na co Ororo każe jej zabrać palec sprzed jej twarzy, lecz ta zuchwale odmawia. Po chwili Ororo, Kitty i Sue wychodzą ze sklepu, mając nadzieję, że kamery sklepowe nagrały całe zdarzenie, żeby mogły je sobie znowu obejrzeć, a Zanda wygrzebuje się ze stosu manekinów, z ramą zniszczonego obrazu na głowie, wspomagana przez sprzedawców, którzy proponują jej trochę lodu na jej podbite oko.


Na powracającą do ambasady Storm czeka już Black Panther. Kobieta jest zaskoczona tym, że wrócił tak wcześnie, na co ten odpowiada, że musiał uciąć ich małą wycieczkę. Okazuje się, zaskakująco, że nie było żadnych problemów z Namorem i Thingiem, co Ororo przypisuje uspokajającemu wpływowi T'Challi. Oboje mówią sobie jak bardzo za sobą tęsknili, po czym przytuleni odchodzą, gotowi do powrotu do Wakandy i ślubu.

Autor: TheNewlyAwoken

Galeria numeru

Black Panther vol. 4 #17 Black Panther vol. 4 #17

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.