Avalon » Serie komiksowe » Fantastic Four » Fantastic Four #540

Fantastic Four #540

Fantastic Four #540

"Some words can never be taken back"

Postacie
Zapowiedź

W tych warunkach, rozłam w Fantastic Four był nieunikniony. Pozostaje pytanie, kto w obliczu konfliktu zmieni stronę i dołączy do buntowników? No i jeszcze: czy oznacza to definitywny koniec F4?

Cytat

The Thing patrząc na dziure w suficie: "You gotta give her this...the woman knows how to slam a door on her way out of the room."

Streszczenie

Mr. Fantastic jest w trakcie wysyłania "pojemnika" z zatrzymaną Wildstreak do więzienia w Negative Zone. Proces ten jest bardzo delikatny gdyż każdy z pojemników do transportu przystosowany jest do odpowiedniego poziomu mocy osoby w nim przetrzymywanej, dlatego Reed próbuje się skupić na liczbach. Jeśli energia ta nie zostanie zrównoważona przy zetknięciu z Negative Zone nastąpi wybuch. Jeden ze strażników podchodzi za blisko i dotyka pojemnika metalową częścią kombinezonu. Powstałe wyładowanie energetyczne prowadzi do wybuchu i uwolnieniu Wildstreak. Kobieta, chociaż bardzo osłabiona zaczyna uciekać. Reed zabrania żołnierzom strzelać gdyż mogą uszkodzić oprzyrządowanie laboratorium, po czym rusza w pogoń za uciekinierką. Uciekinierka szybko znika z pola widzenia. Richards bezradnie stoi przed oknem spoglądając na miasto, gdy nagle okno roztrzaskuje się na drobne kawałki a widoczna jedynie od pasa w górę uciekinierka pikuje w dól. Rozłoszczony Reed chce porozmawiać z Sue, której postać uwidacznia się za jego plecami. Kobieta uznaje, że za późno już na wszelkie rozmowy. Małżonkowie wdają się w kłótnie. Mr. Fanastic stwierdza, że nietrudno będzie powiązać jej pomoc w dosłownym zniknięciu Wildstreak, a to oznacza że złamała prawo. Sue nie interesuje prawo w imię, którego on i Stark chwytają swych dawnych przyjaciół i zamykają ich w klatkach w specjalnie zbudowanym więzieniu w Negative Zone. Reed proponuje jej w takim razie zmienić prawo, jeśli zdoła, a póki, co powinna się mu podporządkować. Kobieta porównuje całą sytuacje do drugiej wojny światowej, w której naziści zamykali żydów, romów i wszystkich innych stwarzających problemy w obozach w Auschwitz lub Treblince. Mr. Fantastic milknie po tych słowach składając dłoń w pięść. Sue prowokuje go aby jej użył lub otworzył dłoń. W innym wypadku pozbędzie się jej sama aż przy samym nadgarstku. Mężczyzna uważa temat za skończony. Sue również. Jest zażenowana faktem, że do tej pory tak wielu i na tak wiele sposobów próbowało ich rozłączyć, ale jedynym, któremu się to udało jest jej własny mąż. Richards zaczyna krzyczeć, iż robi to wszystko, aby ją ochronić. Wściekła Sue odgradza się niewidzialną tubą, którą "wystrzeliwuje" w górę, przebijając się aż na dach budynku i podziemnego parkingu, który posłużył za podstawę tuby, po czym pyta czy wygląda jak ktoś kto potrzebuje ochrony? Nie podoba jej się fakt, iż Reed próbuje usprawiedliwić swoją bezradność w przeciwstawieniu się swemu rządowi, troską o jej bezpieczeństwo. Wszystko prze to, że tak długo działał według prawa iż teraz nie jest w stanie działać na własną rękę. To również przez to, iż boi się stracić wszystko, na co tak ciężko zapracował. Ten po raz kolejny przez chwile milczy "przygnieciony" oskarżeniami żony, po czym pyta się czy to aż takie złe? Sue przekonuje go, iż czasami prawo jak i rząd mogą się mylić i kiedy tak się dzieje, trzeba wstać i głośno się temu przeciwstawić, zwłaszcza, jeśli trzeba zrobić to w pojedynkę. Tłumaczy mężowi, że pytanie jakie powinien sobie zadać nie dotyczy tego co musi zrobić aby chronić ją czy też swoją pozycje, ale ile warte są prawa i wolności które sami wyznają. Ona sama uważa, że warto za nie umrzeć, przeszła już przez niejedno piekło, ale zawsze wiedziała, że na końcu każdej drogi on na nią czeka. Tym razem nie może jednak zostać i wspierać go gdyż nie jest już tym samym człowiekiem, którego kochała. Tamten Reed zawsze robił to co słuszne i nigdy niczego się nie bal. Mr. Fantastic po chwili milczenia uznaje, żę najwyższa pora, aby Sue wyszła. Kobieta bez słowa wylatuję przez dziurę w suficie. Richards zostaje sam w zniszczonym pomieszczeniu szacując straty na ponad pól miliona dolarów, po czym udaje się do laboratorium powtarzając sobie cały czas, aby myśleć tylko o liczbach.


Wieczorem Ben oznajmia Reedowi swoje plany odnośnie wyjazdu z kraju. Spodziewał się jednak wysłuchać wszelkich argumentów, jakie przedstawi mu, Reed, aby odwieść go od tego pomysłu. Ten jednak nie ma już nic do powiedzenia i nie zamierza powstrzymywać olbrzyma. Thing spogląda raz jeszcze na dziury pozostawione przez Sue i domyśla się, że nie była to zwykła kłótnia, lecz kobieta zdecydowała się odejść. Mr. Fantastic nie zamierza udzielać jakichkolwiek wyjaśnień i żegna przyjaciela.


W Baxter Building zjawia się Iron Man w towarzystwie Petera Parkera. Peter dopytuje się o Bena i Sue, Reed nie ma jednak ochoty odpowiadać i przechodzi do otwarcia Negative Zone. Parker jest zaskoczony położeniem więzienia właśnie w tym miejscu, jednak Stark zapewnia go, że to najbezpieczniejsze miejsce do tego właśnie celu. Gdy Peter z Tonym znajdują się w Negative Zone, Reed spogląda w dziurę w suficie przez którą wpadają krople padającego deszczu. Mężczyzna dodaje kolejne kilkadziesiąt tysięcy dolarów do szacowanych napraw.


Gdy wracają na ziemię, Peter prosi o chwilę rozmowy na osobności z Reedem. Stark niechętnie zostawia ich samych, ale kiedy już to robi, Parker zadaje jedno pytanie: dlaczego? Po chwili zastanowienia, Richards stwierdza, że dla niego sprawa jest oczywista i zaczyna opowiadać o swoim wujku, który był indywidualistą i pisarzem, a w latach pięćdziesiątych zwrócił na siebie uwagę komisji McCarthy'ego i został skazany na wiele lat więzienia, ponieważ otwarcie sprzeciwił się paranoicznej nagonce na niby-komunistów i w końcu tam umarł. Peter stwierdza, że był odważnym człowiekiem, ale Reed widzi to inaczej: jego wujek popełnił straszliwy błąd, poświęcając wszystko walce z systemem, bo z prawem nie da się walczyć. Jeśli odebrać ludzkości prawa, zostaliby tylko barbarzyńcy, a cywilizacja i tak zmienia prawa, które są niewłaściwe, więc nie ma sensu z tym walczyć. Ponieważ Stark (który przysłuchiwał się całej rozmowie), się spieszy, Peter wychodzi z nim, ale na koniec dodaje, że Reed musiał naprawdę kochać swojego wujka - ten jednak nie odpowiada.


Gdy znajomi wychodzą, Reed podśpiewuje pod nosem: "You too can be a big hero, once you've learned to count backwards to zero. In German and English, I know how to count down and I'm learning Chinese, says Werner von Braun."


Uwagi: Wydarzenia z tego numeru Fantastic Four mają miejsce w tym samy czasie, co akcja The Amazing Spider-Man #535. Fragment streszczenia jest autorstwa Gil Galada i pochodzi ze streszczenia The Amazing Spider-Man #535.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Fantastic Four #540 Fantastic Four #540

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.