Avalon » Serie komiksowe » New X-Men vol. 2 » New X-Men vol. 2 #31

New X-Men vol. 2 #31

New X-Men vol. 2 #31

"Nimrod" - part 4 of 4

Postacie
Zapowiedź

Starcie z Nimrodem zbliża się do końca, ale nie wszyscy członkowie New X-Men tego końca doczejają.

Cytat

Forge: "It's indestructible... self-repairing... unstoppable. We have to... wait a minute. "

Streszczenie

Instytut Xaviera. Siostry Stepford za namową dr Cooper poszukują siódemki zaginionych uczniów przy pomocy Cerebry. Gdy tylko ich odnalazły i zorientowały się, że walczą oni z Nimrodem, od razu powiadomiły telepatycznie Frost. Ta była już w Blackbirdzie razem z Cyclopsem i wracała z Afryki. Scotta i Emmę naszły teraz straszne wyrzuty sumienia, że nie uwierzyli rano dzieciakom i pragną jak najszybciej znaleźć się w Dallas, choć spodziewają się już najgorszego.


Dallas, Texas, zgliszcza budynku Eagle Plaza. New X-Men razem z Forgem i Prodigy'm znajdują się pod ruinami, Santo oraz Cessily podtrzymują zawalony strop, aby ich nie przygniótł. Na szczęście skończyło się tylko na kilku zadrapaniach i siniakach. Wszyscy są cali i zdrowi dzięki Hellionowi, który osłonił ich polem siłowym w czasie wybuchu. Julian przypłacił taki wysiłek chwilową utratą przytomności, jednak nie ma czasu na odpoczynek i dojście do siebie, Nimrod już przekopuje się przez tony gruzu, żeby dokończyć to co zaczął. Gdy maszyna w końcu rozerwała zawalony strop i dotarła do nich, New X-Men nie mieli żadnego planu, zdążyli jedynie wysłuchać lamentu rannego w głowę Forge'a o nadchodzącej zagładzie dla wszystkich mutantów. Surge wystrzeliła w robota potężną łuną elektryczności, niestety nic to nie dało. Nimrod, po chwilowej stagnacji, zaadaptował się i odpowiedział kontratakiem rozrzucając po kątach porażone prądem dzieciaki. Hellion, który dopiero co odzyskał przytomność, został wybrany przez Sentinela z przyszłości na pierwszy cel do eksterminacji. Znajdującemu się obok Rockslide'owi w oczach stanął obraz Taga i chwila, gdy obiecał sobie, że nigdy nie dopuści do straty kolejnego przyjaciela. Santo rzucił się i osłonił Juliana własnym ciałem przed promieniem śmierci. Kamienny mutant został rozerwany na strzępy, dosłownie spopielony. Widząc tragiczny koniec swojego kompana, Hellion wpadł w furie i wściekle zaatakował, a Noriko mu w tym wtórowała.


Tymczasem, David wygrzebał się z ruin i pobiegł do wraku Blackbirda. Zaczął obłąkańczo przeszukiwać jego wnętrze, aż w końcu znalazł to, czego szukał.


Z powrotem w zgliszczach budynku Eagle Plaza. Walka trwa w najlepsze, niestety New X-Men, czegokolwiek by nie zrobili, dostają sromotne baty. Nimrod przygotowuje się do kolejnej eksterminacji, gdy nagle zostaje postrzelony w twarz. To Prodigy trzymający największą giwerę, jaką znalazł w samolocie, dał swoim współtowarzyszą chwilę oddechu nim maszyna się samozreperuje. Hellion i Dust jeszcze jej dokładają, aby trwało to jak najdłużej. Tymczasem Forge otrząsnął się z szoku i po krótkiej rozmowie z Davidem opracował plan. Antysentinel z założenia był niezniszczalny, gdyż potrafił się samoreperować, co czyniło z niego niemal niepokonanego przeciwnika. Nimrod przejmując kontrolę nad jego ciałem zyskał tą potęgę, ale popełnił błąd przepoczwarzając się na własne podobieństwo, ponieważ w ten sposób odtworzył również moduł podróży w czasie. To jego słaba strona. Moduł ten nie jest oparty na technologii ani Antysentinela ani Nimroda, wystarczy dotrzeć do niego i spowodować przeciążenie. Wtedy na wskutek implozji maszyna zostanie zniszczona. New X-Men postanawiają wdrążyć ten plan w życie. X-23 rozrywa pazurami klatkę piersiową robota obnażając jego mechaniczne wnętrzności. Niestety Nimrod wykorzystał fakt, iż musiała się ona w tym celu bardzo zbliżyć do niego i poraził ją promieniem śmierci. Spalone i powoli rozkładające się ciało Laury opadło bezwładnie na ziemię. Wtedy Mercury zaszła maszynę od tyłu, złapała za krawędzie pomniejszającej się wyrwy w robocie i zaczęła ją rozrywać, aby nie dopuścić do jej zasklepienia. Nimrod poraził ją prądem, jednak Cessily wytrzymała na tyle długo, żeby Surge zrzuciła z siebie rękawice blokujące jej moce i wpakowała ręce we wnętrzności robota uwalniając całą elektryczność, jaką w sobie miała. Plan poskutkował, Nimrod zaczął powtarzać w kółko coś o awarii, a uszkodzony moduł podróży w czasie pomału wsysał go od środka, ale razem z Noriko. Gdy Surge żegnała się już z życiem, wtedy Julian, przy użyciu telekinezy, uratował ją przed wciągnięciem do wnętrza maszyny. Nimrod po prostu zniknął w kuli rażącego światła pozostawiając po sobie jedynie tumany kurzu. New X-Men odnieśli zwycięstwo, zdałoby się nad wyraz gorzkie, gdyby nie fakt, że Rockslide, którego wszyscy uważali już za zmarłego, zdążył zrekonstruować swoją twarz i dał znać, że żyje, ale ma problemy ze złożeniem reszta ciała. Uradowany Hellion skupił się i poskładał Santo do kupy. Cząstki jego ciała były tak drobne, że okazało się to trudniejsze niż poprzednim razem [patrz New X-Men: Hellions #4 - Black Bolt]. Rockslide przypomina teraz bardziej skalnego potwora niż człekokształtną istotę. Z X-23 było znacznie gorzej, leżała konająca na ziemi, a jej czynnik samogojący nie dawał sobie rady z obrażeniami. Wszyscy stracili już jakąkolwiek nadzieje, lecz Julian nie ma zamiaru się poddać. Postanawia zabrać Laurę do instytutu, aby Elixir ją uleczył. Niestety wszystko jest przeciw niemu, Blackbird nie nadaje się do lotu, a Josh wciąż jest w stanie katatonii. Mimo wszystko Hellion bierze X-23 na ręce i odlatuje, aby wdrążyć swój plan w życie i uratować koleżanką z zespołu. Jak tylko Julian znika za horyzontem, w ruinach budynku Eagle Plaza pojawia się zaalarmowana policja z zamiarem aresztowania wszystkich i dopytuje się kim są dzieciaki. Wtedy Surge dumnie oznajmia im, że oni są X-Menami.


Tymczasem, Hellion z Laurą na rękach leci w stronę Nowego Yorku. Niestety przed nim jeszcze bardzo daleka droga, z Texasu to ponad pół Ameryki do przebycia. W końcu Frost, będąca gdzieś nad Atlantykiem, zdołała się z nim skontaktować telepatycznie. Julian nie wie co robić, jest zbyt wolny, a X-23 umiera mu na rękach. Emma wpada na dość ryzykowny pomysł i za jego zgodą zaczyna grzebać mu w umyśle i odblokowuje jego prawdziwy potencjał. Ciało Helliona buchnęło telekinezą, a z nosa trysnęła mu krew. Jeszcze nie jest gotowy, aby posiąść taką moc. Teraz leci tak szybko, że o jego obecności świadczy jedynie pozostawiona na niebie ciągnąca się, wielokilometrowa smuga.


W instytucie Xavier, strzegące go Sentinele już wykryły coś zbliżającego się z niewiarygodną prędkością. Nim zdążono zareagować, Hellion przebił się przez jednego z wielkich robotów, przez mur, kilka ścian i zatrzymał się dopiero w ambulatorium tuż przy łóżku Elixira. Julian chwycił Josha i zaczął nim potrząsać ile sił w rękach, aby go wybudzić z letargu. Gdy Elixir się ocknął, niemal został zmuszony do użycia swojej mocy na Laurze. W trakcie leczenia, w miarę jak X-23 odzyskiwała zdrowie, skóra Foley'a na nowo stawała się złota. Zaraz po tym do ambulatorium wpadły uzbrojone odziały O*N*E, aby aresztować Helliona, lecz ten już tego nie doczekał, gdyż zemdlał z przemęczenia.


Epilog pierwszy. Pewien gubernator, gorący wyznawca Williama Strykera, odzyskał jego ciało z rąk O*N*E i przekazał je Rismanowi, któremu walka w instytucie pozostawiła trwałe i potworne ślady na twarzy. Mimo, iż Czcigodny nie żyje, jego misja wciąż trwa i Purifiers nie spoczną póki nie oczyszczą bożej ziemi z mutanciego pomiotu. Risman kontaktuje się z mężczyzną, który wypytuje go o zdobyte próbki. Niestety Matthew nic dla niego nie ma, dlatego mężczyzna musi wziąć sprawy w swoje ręce i po potwierdzeniu przelewu gotówki na swoje konto, wysyła z pomocą zabójczynię, Kimurę.


Epilog drugi. Gdzieś poza czasem i przestrzenią. Nimrod, nie pamiętając co się przed chwilą stało, bezwładnie dryfuje w bezkresnej nicości i próbuje przywrócić swoje systemy do stanu działalności. Gdy to mu się udaje, uruchamia moduł podróży w czasie i przenosi się. Maszyna materializuję się w przeszłości, na dworcu, w chwili, gdy Jaime Rodriguez zostaje zaatakowany przez bandytę. [patrz Uncanny X-Men #191 - Black Bolt]

 

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

New X-Men vol. 2 #31 New X-Men vol. 2 #31

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.