Avalon » Serie komiksowe » Blade vol. 5 » Blade vol. 5 #5

Blade vol. 5 #5

Blade vol. 5 #5

"Vendetta's Echo"

Postacie
Zapowiedź

Co może się wydarzyć, kiedy skrzyżują się ścieżki dwóch bezwzględnych twardzieli poszukujących zemsty? Zgadnijcie sobie! A dodatkowo, spojrzenie w przeszłość Blade'a.

Cytat

Blade: "(...)What would've happened if I hadn't been wearing a vest ?"
Maria Hill: "My man wouldn't have taken the shot. We had a real-time 360-degree x-ray on you. We could tell you what you had for dinner."
Blade: "I already know what I had for dinner."

Streszczenie

Trzy tygodnie temu. Logan zostaje odeskortowany przed oblicze dyrektor Marii Hill. Na szyi ma wielką metalową obrożę, połączoną przewodami z kajdanami uniemożliwiającymi wysunięcie szponów - wszystko najlepszej jakości o najwyższych standardach bezpieczeństwa. Pyta, co stało się z jego znajomymi z Attilanu [patrz: Wolverine #42-47 - Spence]. Nic. Wybucha sprzeczka. Ameryka zwykła przecież być krajem wolności - w końcu to tutaj padły słowa "Dajcie mi wolność, albo dajcie mi śmierć". Maria odpowiada, że przecież dostaje wolny wybór - może się zarejestrować i bezproblemowo otrzymać immunitet na wszystkie wcześniejsze swoje działania. Może także się nie zarejestrować i zgnić w więzieniu, zakuty w kajdany. Wolverine widzi jeszcze trzecią opcję i bezzwłocznie przechodzi do jej wykonania. Rzuca się na Marię. Wyrywa jej broń z kabury. Strzela w kierunku najbliższej szyby. Przebiega kilka metrów. Wyskakuje przez okno. Agenci nie mieli czasu nawet zareagować. Maria Hill jest wściekła.


Teraz. Long Beach, Kalifornia. Warto było przyjechać. Blade walczy właśnie z gościem, zwanym Morbius. Ostatnim razem, gdy się spotkali wampir ugryzł go - jedynym tego skutkiem było rozwścieczenie. W gazetach wyczytał o strachu przed wampirem w Long Beach, więc postanowił przyjechać. Łowca wampirów wyciąga ostrze. Wszystko byłoby w porządku z obecną zemstą, ale Morbius jakoś nie daje z siebie wszystkiego. Blade wypowiada swoją uwagę na głos. Morbius pokazuje pilot z jarzącą się czerwienią lampką na środku. Oznajmia, ze przyprowadził kilku kolegów. Kilkunastoosobowy oddział do zwalczania superbohaterów S.H.I.E.L.D. spuszcza się po linach z małego sterowca. Morbius zaczyna się histerycznie śmiać - on jest zarejestrowany. Blade oznajmia, że nie jest superbohaterem. Rękami odrzuca najbliższych komandosów. Zastanawia się, czego może chcieć od niego agencja. Może chodzi o wysadzenie jednego ze sterowców kilka miesięcy temu. Po chwili ręce nie wystarczą, więc wymierza kilka kopniaków. Albo o federalny nakaz zatrzymania go. W końcu sięga po pistolet, mówiąc, że nie chce go użyć. Jeden z agentów ma zupełnie odwrotny stosunek - strzela łowcy wampirów w klatkę piersiową.


Wtedy. W barze Hector informuje Erica Brooksa, że napadł i pobił go niezwykle szybki wampir. Plotki o pojawieniu się tej istoty krążyły po okolicy już od dobrych kilku miesięcy. Hector zauważył mężczyznę w kowbojskim kapeluszu, chciał zwinąć jego portfel. Miał też na sobie świetny, czarny płaszcz. Przystąpił do działania, lecz mężczyzna błyskawicznie powalił go na ziemię, już miał go bić, lecz chłopak zaatakował ostrzem. Wbił w klatkę piersiową i poderżnął mu gardło. Zaczął zabierać to, po co przyszedł. Lecz mężczyzna nadal żył. Otworzył oczy, błysnął kłami. Musiał zaatakować go jeszcze raz. To musiał być wampir.


Teraz. Biuro Marii Hill, komandora S.H.I.E.L.D. Blade nadal czuje ból w klatce piersiowej - kamizelka z kevlaru udowodniła swoją przydatność. Chce wiedzieć, czemu interesuje się nim S.H.I.E.L.D. Maria porusza kwestię wartego dziewięćdziesiąt miliardów dolarów sterowca znanego jako Perykles V. Łowca odpowiada, że nie było innego sposobu na poradzenie sobie z seryjnym zarażeniem wampiryzmem. S.H.I.E.L.D. chciałoby, przydzielić Blade'a do pewnej sprawy. Dyrektor Hill podaje album ze zdjęciami Logana. Blade jest ich największą nadzieją na schwytanie Logana. W zamian jego kartoteka zostanie wyczyszczona, dostanie pełny immunitet na zwalczanie wampirów i dostęp. Zapominają nawet o sterowcu. Po chwili zastanowienia Blade pyta, gdzie ma podpisać.


Wtedy. Spotyka wampira. Osobnik syczy na niego. Co prawda nie ma już na sobie kapelusza i czarnego płaszcza, lecz to musi być on. Eric wyciąga osinowy kołek.


Teraz. Blade dyskretnie otwiera okno i wkracza do mieszkania Logana. Nagle całą dyskrecję bierze szlag - do pomieszczenia wchodzi tylko odrobinę zaskoczony Logan. Nie widzi problemu w stoczeniu pojedynku z łowcą, jednak jest tak zmęczony po pojedynku z Omega Redem [patrz:Wolverine Origins: "Savior" - Spence], że najpierw musi się napić piwa. Musi jednak zmienić plany - ma kilka spraw do przedyskutowania z Marią Hill. Blade wyciąga ostrze. Logan wysuwa szpony, Rzucają się na siebie. Łowca wbija Loganowi miecz w brzuch. Wolverine jak gdyby nigdy nic nabija się jeszcze bardziej i tnie Blade'a w twarz, odrzucając go na podłogę.


Wtedy. Wampir powala go ciosem w twarz. Powoli od tyłu zachodzi go mężczyzna w czarnym płaszczu i kowbojskim kapeluszu.


Teraz. Logan po chwili wyciąga ostrze z brzucha, grożąc, że wsadzi je... Blade strzela kilkukrotnie prosto w klatkę piersiową mutanta. Wolverine zataczając się powala łowcę i siada na jego brzuchu. Podnosi do góry rękę, drugą trzymając za szyję. Blade zdziera z Logana maskę. Wbija mu w szyję strzykawkę z krwią wampira. Już prawie naciska tłoczek, gdy coś do niego dociera. Podnosi się, zapewnia, że S.H.I.E.L.D. już nie będzie zawracało głowy mutanta. Przeprasza za zamieszanie i opuszcza lokal.


Następnego dnia Blade informuje Marię Hill, iż Logan jest poza jego zasięgiem. Może wykonywać rozkazy i dopóki pozwolą mu robić to, co chce nie ma z tym problemu. Natomiast, jeżeli Logan zabije kogokolwiek, choćby bez powodu, nie mają prawa go tknąć. Albo będą odpowiadać przed nim. W odpowiedzi na powody tego dziwnego zachowania, mówi, iż po prostu zdał sobie sprawę, że jest mu to winien.


Wtedy. Mężczyzna wali wampira w twarz. Podnosi go za szyję. Prosi o kołek. Wbija go wampirowi prosto w serce. Eric cały się trzęsie, pewno z powodu utraty krwi. Mężczyzna okrywa go swoim płaszczem. Prosi, żeby go wziął. Szczękając zębami Brooks dziękuje. Logan odpowiada, że to nic - będzie jego dłużnikiem.

Autor: Spence

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.