Avalon » Serie komiksowe » She-Hulk vol. 2 » She-Hulk vol. 2 #16

She-Hulk vol. 2 #16

She-Hulk vol. 2 #16

"Planet Without A Hulk" - Part 2: "Gamma Flight"

Postacie
Zapowiedź

Skoro Hulk rozbija się po innych planetach, Shulkie musi zaopiekować się jego osamotnionymi wrogami. Czyżby szykowała się nawalanka z Wolverinem? Nie... Ale razem muszą zmierzyć się z trzema sylabami śmierci: Wen-di-go!

Cytat

Shulkie do Logana: "Got a firm li'l butt there. You must work out."

Streszczenie

Wendigo przemierza lasy gdzieś nad zatoką Hudson. Jest głodny i wściekły, ale nie jest tu sam - jego tropem od jakiegoś czasu podąża Wolverine. On na razie jest sam, ale wezwał już posiłki i teraz tylko pilnuje potwora, żeby przypadkiem nie znalazł sobie jakiejś ofiary. Na tym pustkowiu wydawało się to mało prawdopodobne, aż do tej chwili, bo właśnie obaj dostrzegli dym z ogniska samotnego obozowicza. Przeklinając ludzką bezmyślność, Logan decyduje się samotnie walczyć z potworem i wkracza do akcji, kiedy Wendigo rzuca się na obozowicza. Wyczuwa jednak znajomy zapach, który identyfikuje jako materiał używany przez SHIELD do produkcji masek i LMD. Jest też drugi zapach, który upewnia go, że samotny człowieczek nie jest zakąską, ale przynętą. Jen zmienia się w She-Hulk w rękach potwora i natychmiast przechodzi do ataku. Korzystając z chwili wytchnienia po pierwszym ciosie pyta, czy SHIELD przysłała tu Logana, a on wyjaśnia, że jest tu na prośbę zaprzyjaźnionych Indian, ale ponieważ właśnie otrzymał oficjalne zaproszenie, chętnie przyłączy się do zabawy.

 

W tym czasie, kilka mil dalej, grupa agentów SHIELD pod wodzą Quartermaina zamyka teren i jednocześnie obserwuje walkę. Clay stwierdza, że Shulkie radzi sobie nawet lepiej od Hulka, ale agentka Cake żałuje, że nie może brać w tym udziału. Jeden z agentów informuje, że grupa Indian próbuje dostać się na zamknięty teren, więc Quartermain próbuje przekonać ich, żeby sobie poszli. Na czele grupy stoi jednak Elizabeth Twoyoungmen, która oświadcza, że przybyli aby pomóc Wolverine'owi pokonać Ducha Lasu. Oczywiście nie robi to wrażenia na agentach, więc Talisman używa magii by zmienić swój strój i oświadcza, że jest obrońcą tego wymiaru i tych ziem. To jednak nie wystarcza - Quartermain żąda nakazu na piśmie.

 

Wendigo pozbywa się natrętów, zderzając ich ze sobą, co daje Loganowi okazję by po raz wtóry pochwalić się swoim adamantowym szkieletem. Niechcący zagadał przy tym Shulkie na tyle, że nie zauważa w porę kolejnego ataku i Wendigo rozrywa jej brzuch pazurami. Wolvie już zaczyna narzekać, że kolejna fajna pana zginęła na jego zmianie, ale Jen stwierdza, że nic jej nie będzie - potrzebuje tylko chwilki, żeby dojść do siebie.

 

Tymczasem, kolejny niezadowolony klient wychodzi z biura Mallory Book oświadczając, że rezygnuje z jej usług. To nie pierwszy taki przypadek tego dnia, więc Book jest nieźle zdenerwowana, tym bardziej, że powinna już dawno skończyć pracę. Kontaktuje się z Dottie, żeby spytać o grafik na jutro, ale słyszy, że wszyscy klienci odwołali spotkania. Na dodatek okazuje się, ze nie rozmawia z Dottie, ale z panem Bobo - nowym sekretarzem szefa. Próbuje wyjaśnić sprawę osobiście z Zixem, ale ten informuje, że nie ma dla niej czasu i zamyka drzwi przed nosem.

 

W tej chwili rzeczywiście, ma ważniejsze sprawy na głowie, bo musi się wytłumaczyć z niedopełnienia swoich obowiązków jako urzędnik Magistrati. Chodzi o to, że już drugi raz, She-Hulk znalazła się w pobliżu Obserwatora [na ślubie Storm i Black Panthera - Gil], a jego tam nie było. Zix wyjaśnia, że nie chciał ryzykować dekonspiracji i z tego samego powodu nie śledzi Jen podczas jej racy dla SHIELD. Jego szefowie uznają to jednak za niedopuszczalne i postanawiają go ukarać.

 

Book stwierdza, że całe biuro staje na głowie i dodaje do tego wniosku dziwne zachowanie Stu, który nie chce rozmawiać ze swoimi kumplami - komiksiarzami. Na szczęście, może wreszcie się odprężyć, bo jej randka jest już na miejscu, a jest nią Matt, który wystroił się jak za swoich czasów i zamierza zabrać ją do teatru na Sen Nocy Letniej.

 

Kiedy Shulkie dochodzi do siebie, widzi zjawę Jennifer, która najpierw rzuca tekstami ze Star Wars, a potem zaczyna na nią krzyczeć twierdząc, że niszczy swoje życie, porzucając kancelarię dla SHIELD. Shulkie stwierdza, że coś tu jest nie tak, bo przecież są tą samą osobą, a Jen przyznaje jej racje i każe się obudzić, bo już wyzdrowiała.

 

W tej chwili zrywa się na nogi, a Wolverine przypomina jej, że są w środku bijatyki, więc czym prędzej rzuca się na Wendigo. Chwilkę po kolejnym ciosie Shulkie przeznacza na wyjaśnienie, że potrafi się szybko regenerować, ale na to Wolvie odpowiada, że wszyscy tutaj to potrafią, dlatego walka może potrwać.

 

Talisman próbuje wyjaśnić agentom SHIELD, że musi pomóc Loganowi pokonać bestię, ale niejaki Crimson wdaje się z nią w dyskusję i demonstruje własne umiejętności magiczne, które - jak twierdzi - wystarczą, aby uwięzić Wendigo. Elizabeth twierdzi jednak, że potrafi go wyleczyć a w tej sytuacji, Clay decyduje się zasięgnąć opinii przełożonego. Nowy dyrektor SHIELD rozkazuje jednak za wszelką cenę schwytać potwora, więc Quartermain musi poprosić Talisman, żeby opuściła teren. Wściekła Elizabeth nazywa go głupcem i dodaje, że nie wie, na co się porywa.

 

Dokładnie tak, jak opisała to Talisman, Wendigo odpiera każdy cios Shulkie i Wolverine'a, a poza tym rzuca nimi jak szmacianymi lalkami. Pora wyjść z jakimś planem, skoro wszystko zapowiada, że spodziewane posiłki nie nadejdą, ale pozostaje pytanie, jak pokonać kogoś, kto natychmiast się regeneruje. Logan wpada na pomysł, że trzeba zranić go na tyle mocno, żeby regeneracja zajęła dużo czasu, a najlepszym sposobem na to jest manewr fastball special. Shulkie oczywiście zgadza się i korzysta z okazji, żeby pomacać tyłek Wolviego, co najwyraźniej wprawia go w zakłopotania. Po potężnym rzucie, Logan przebija się na wylot przez Wendigo, zostawiając po sobie wielką dziurę i zabierając ze sobą jego serce. Zdziwiony potwór pada na ziemię.

 

Patrząc na finałową scenę Snu Nocy Letniej, kiedy Oberon ujawnia swoje oszustwo, Mallory Book stwierdza, że to wszystko nie jest śmieszne i wychodzi z sali. Matt dogania ją przed teatrem i przeprasza za wybór sztuki, bo dotarło do niego, z czym mogła jej się skojarzyć sytuacja. Mówi, że nie powinna się wstydzić tego, co zaszło z Andym, bo była pod wpływem miłosnego zaklęcia, a ona w końcu przyznaje mu rację. W tej chwili podchodzi do nich kobieta, która prosi Book o autograf i podsuwa jej zdjęcie z brukowca, na którym całuje Andy'ego. Okazuje się, że temat podchwyciły wszystkie plotkarskie gazety.

 

Wendigo zostaje spętamy magicznymi więzami Cyttoraka, które stworzył Crimson, a Quartermain zapewnia Jen, że to go utrzyma. Talisman ma wątpliwości, czy bezpiecznie jest zabierać Wendigo z tych obszarów, ale Logan przekonuje ją, że oddział Hulkbusters poradzi sobie z nim. Po chwili jednak odciąga Shulkie na bok i uprzedza, że jeśli cokolwiek się stanie, to ona będzie za to odpowiadać. Ona nie protestuje, a skoro już mają wolny wieczór proponuje, żeby wyskoczyli razem na browara i może coś więcej, aby mógł udowodnić, że jest najlepszy w tym co robi. On jednak twierdzi, że ma ciekawsze rzeczy do roboty i nie interesują go byłe dziewczyny Juggernauta. Oddalając się słyszy, jak Jen krzyczy, że nigdy nie spała z Juggernautem i nie wie, dlaczego wszyscy tak twierdzą [podejrzewam, że plotki rozsiewa Chuck Austin, począwszy od UXM #435 - Gil]. Tymczasem, Quartermain zawiadamia o schwytaniu Wendigo dyrektora SHIELD, który każe dostarczyć go do bazy projektu Achilles, gdzie jest już Abomination.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

She-Hulk vol. 2 #16 She-Hulk vol. 2 #16

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.