Avalon » Serie komiksowe » Ultimate X-Men » Ultimate X-Men #80

Ultimate X-Men #80

Ultimate X-Men #80

"Aftermath" - part 2

Postacie
Zapowiedź

X-Men stracili przywódcę. Scott Summers podejmuje trudną decyzję: to koniec zespołu! Czy marzenie Xaviera umrze? I kto teraz stanie na drodze złych mutantów?

Cytat

Cyclops: "I'm disbanding the X-Men."

Streszczenie

Prawnik Xaviera informuje Scotta, Jean i Ororo, że z chwilą jego śmierci wszystko, co posiadał, łącznie z Instytutem, przechodzi na własność ich trójki. Również pieniądze na koncie bankowym profesora są od tej chwili do ich dyspozycji. Mężczyzna zaznacza przy tym, że suma ta wystarczy na pokrycie wydatków Szkoły jedynie na około trzy miesiące wprzód, więc sugeruje on sprzedanie posiadłości, na co Summers zdecydowania się nie zgadza. Jako że Xavier był również właścicielem kilku magazynów w Nowym Jorku, dobrym pomysłem byłoby je wynajmować i w ten sposób czerpać dodatkowe zyski. Scotta zastanawia jednak jak wiele budynków posiadał Profesor i do jakich celów ich używał.

Tymczasem do Akademii Jutra w Chicago podjeżdża taksówką Colossus. Piotra wita jego chłopak Northstar i po wymianie uścisków oraz zapytaniu, jak Rasputin radzi sobie po śmierci Xaviera, Jean-Paul chciałby się dowiedzieć jak długo ma on zamiar zostać w Wietrznym Mieście. Kolos odpowiada, że właściwie to wcale nie planuje wyjeżdżać.

Ponownie w Instytucie. Logan siedzi w milczeniu na łóżku w swoim pokoju i wpatruje się w ślubną obrączkę, po czym chowa ją do kieszeni kurtki, zakłada kapelusz, podnosi z podłogi torbę podróżną i ciężko wzdychając wspomina chwile spędzone w Instytucie. Chwilę później na korytarzu Wolverine natrafia na Cyclopsa, Marvel Girl i Storm, którym oznajmia, iż opuszcza X-Men, ponieważ nadeszła pora, aby zajął się własnymi sprawami. Ororo chciałaby mu towarzyszyć, jednak Logan odmawia, ponieważ to, z czym przyjdzie mu się zmierzyć, jest sprawą osobistą. Gdy Scott i Jean zachodzą do jej pokoju, Summers zauważa, że jego dziewczyna wciąż nie rozpakowała urodzinowego prezentu, który od niego otrzymała. Marvel Girl stwierdza, że od początku wiedziała, że w środku znajduje się pierścionek zaręczynowy, lecz nie może teraz wyjść za Scotta. Kocha go, ale nie jest jeszcze gotowa do małżeństwa, a poza tym nie jest to również najlepszy moment ze względu na śmierć Profesora.

Tymczasem Bishop towarzyszy Bobby'emu i Rogue pochłoniętym grą na konsoli. Mężczyzna próbuje przekonać Icemana, aby poświęcił się udoskonalaniu kontroli nad własnymi mocami, ponieważ drzemie w nim ogromny potencjał i powinien nauczyć się z niego korzystać. Przybysz z przyszłości deklaruje mu nawet swą pomoc, jednak widząc, jak niewiele z tego co mówi, dociera do koncentrującego się na osiągnięciu jak najlepszego rezultatu w grze Drake'a, opuszcza pomieszczenie i udaje się na umówione wcześniej spotkanie.

Ulicami w centrum Nowego Jorku wstrząsa szereg małych eksplozji. Odpowiedzialny za nie okazuje się być ubrany w czerwono-żółty kostium mutant o zdeformowanej od poparzeń twarzy, który wykrzykuje, że Xavier został zamordowany przez środowiska nienawidzące homo superior. Na miejsce przybywają oddziały policji i otaczając go, nie zostawiają mutantowi praktycznie żadnej drogi ucieczki. W tym momencie nad jego głową pojawia się niespodziewanie Nightcrawler, który ratuje go z opresji, gdyż obaj teleportują się na dach pobliskiego budynku. Nieznajomy dziękuje Kurtowi za pomoc i przedstawia się jako Pyro, do którego zdolności należy manipulacja ogniem. Wyjaśnia on również, iż jest jednym z Morlocków, jednak ma już dość ukrywania się i chciałby zostać członkiem X-Men. Wagner, który nigdy wcześniej nie słyszał o Morlockach, dowiaduje się od Pyro, że jest to grupa mutantów, która nie żyje na powierzchni wśród normalnych ludzi, tylko ma swoją społeczność bytującą w kanałach ściekowych Nowego Jorku.

Jean, Scott oraz Ororo przyjmują w Instytucie gości w osobach Lilandry oraz jej asystenta, Gerarda Lavine. Mutanci chcieliby się dowiedzieć, czy kobieta jest nadal skłonna wspierać Szkołę finansowo. Panna Neramani oświadcza, że owszem, ponieważ nadal wierzy w sprawę pokojowej egzystencji ludzi i mutantów i śmierć Xaviera niczego w jej podejściu nie zmieniła. Lilandra stawia tylko jeden warunek - jako że członkowie X-Men są jeszcze bardzo młodzi, Gerard zostanie w Instytucie jako pośrednik pomiędzy jej organizacją i Szkołą i będzie służył mutantom niezbędną pomocą w sprawach finansowych. Cyclops nie ma nic przeciwko temu, a sam zainteresowany zapewnia, że jego obecność w posiadłości nie będzie praktycznie dostrzegalna. Przez myśli Gerarda przebiega jednak prawdziwy powód jego pobytu w Instytucie. Jego działania mają pomóc odzyskać utraconą chwałą dla Hellfire Clubu.

W Akademii Jutra Piotr i Jean-Paul zajadają się chipsami siedząc przed telewizorem. Dołącza do nich Angel, który wita swojego dawnego kolegę z zespołu i zapytuje, czy Profesor mówił coś o dalszych planach, co do pobytu Warrena w szkole Emmy Frost. Okazuje się jednak, że Rasputin nie ma pojęcia, iż Worthington przebywa w Chicago jako tajny agent Xaviera, bowiem oznajmia on, że od czasu wyrzucenia Angela z Instytutu Profesor nie wspomniał o nim ani razu. Chłopak zmienia, więc temat i próbuje dowiedzieć się czegoś o Alison, ponieważ chciałby ją odszukać. Colossus informuje jednak Warrena, że Dazzler opuściła X-Men nie mówiąc nikomu gdzie ma zamiar się udać.

Tymczasem w więzieniu stanowym w Nowym Jorku Bishop odbywa widzenie z osadzonym tam młodym, czarnoskórym mężczyzną. Chłopak nie ma pojęcia, kto go odwiedził, a mutant nie ma zamiaru mu się przedstawić. Jego celem jest przekazać młodzieńcowi pewną wiadomość. Bishop informuje go, że więzienie jest miejscem, które ma go zmienić i uczynić lepszym człowiekiem i sugeruje, aby chłopak odpokutował za grzechy, których się dopuścił i nie sprawiał kłopotów, gdyż wtedy niedługo wyjdzie na wolność i rozpocznie nowe życie. Mężczyzna ostrzega jeszcze zaskoczonego chłopaka, aby nie używał swoich mocy.

Wieczorem Bishop dołącza do Jean, Ororo, Bobby'ego i Rogue zebranych w pokoju rozrywki Instytutu na prośbę Scotta, który ma im coś bardzo ważnego do przekazania. Cyclops oznajmia, iż długo zastanawiał się nad marzeniem Xaviera oraz nad zadaniem prowadzenia Szkoły, jakie spadło na jego barki wraz ze śmiercią Profesora i doszedł do wniosku, że ich mentor zwyczajnie się mylił. Jeśli celem jest pokojowa koegzystencja ludzi i mutantów, to mutanci nie powinni tworzyć zbrojnych oddziałów, takich jak właśnie X-Men. To nie jest właściwa droga. Według Cyclopsa, powinni oni raczej stworzyć w Instytucie rodzaj azylu dla homo superior z całego świata, aby nauczyć ich żyć w pokoju i bez obaw o przyszłość, a nie tworzyć z nich militarnej grupy. Mutanci powinni doskonalić swoje zdolności wykorzystując je dla dobra całej ludzkości, a nie w walce. Chwilę później Summers, szokując wszystkich zgromadzonych wokół niego, oznajmia, iż rozwiązuje on X-Men ze skutkiem natychmiastowym. Od tej pory Instytut będzie wyłącznie szkołą dla mutantów i niczym więcej. Bishop jest odmiennego zdania, ponieważ według niego wielu homo superior potrzebuje grupy mutantów, która będzie ich chronić i taką grupą byli właśnie X-Men. Scott nie ma jednak zamiaru obarczać się taką odpowiedzialnością. Chce on kontynuować marzenie Profesora, lecz w taki sposób, jaki przed chwilą przedstawił swoim towarzyszom. Jeśli Bishopowi tak bardzo zależy na X-Men, to niech utworzy swoją własną grupę.

Przyszłość. Obraz, jaki rysuje się jest bardzo ponury - miasto wygląda jak po wybuchu bomby atomowej, wszędzie wokół gruzy, puste ulice. W podziemiach jednego z budynków ma swoją bazę Cable. Od robota naprawiającego jego bioniczne ramię mężczyzna dowiaduje się, że według danych z linii czasowej, w której mutant ostatnio przebywał, X-Men opłakują śmierć swojego mentora, a Bishop pozostaje z nimi nie mając możliwości powrotu do własnej teraźniejszości. Cable'a ogromnie cieszą te informacje, bowiem oznaczają one, że wszystko idzie zgodnie z jego planem. Następnie mutant wydaje robotowi polecenie obudzenia ich "gościa" i chwilę później Cable staje oko w oko z przetrzymywanym w specjalnej kapsule... Charlesem Xavierem.

Autor: maSSive

Galeria numeru

Ultimate X-Men #80 Ultimate X-Men #80

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.