Avalon » Serie komiksowe » She-Hulk vol. 2 » She-Hulk vol. 2 #17

She-Hulk vol. 2 #17

She-Hulk vol. 2 #17

"Planet Without A Hulk" - Part 3: "Shock After Shock"

Postacie
Zapowiedź

Bitwa pomiędzy She-Hulk i Zzzaxx wcale nie będzie kulminacyjnym punktem tego numeru - co stanie się, gdy Jen odkryje los Hulka?

Cytat

Lewis: "But what really ticks me off is the cost. Comics are like three bucks nom. So this, right here, that's twenty-seven cents! Twenty-seven cents to show me the Helicarrier's big? Bite me!"

Streszczenie

W piwnicznych pomieszczeniach Timely Plaza, gdzie znajduje się komiksowe archiwum kancelarii GLK&H, trwa zacięta dyskusja na temat wykorzystywania dwustronnych paneli w komiksach. Chas uważa, że to oddaje perspektywę, ale Lewis przelicza każdą stronę na gotówkę i dochodzi do wniosku, że nie zamierza płacić 27 centów za dwustronny rysunek na przykład Helicarriera, na którym nic się nie dzieje. Ku ich zaskoczeniu, przechodzący obok Stu oświadcza, że marnują czas na pierdoły. To znaczy, że coś jest z nim nie tak.

 

Hulkbusters wyruszają właśnie z kolejną misją. Jen jest trochę przybita, bo zgodziła się na całą tą współpracę tylko po to, aby odnaleźć Bruce'a, a tymczasem wpadają tylko na jego podrzędnych wrogów. Na szczęście dobry humor Claya i specjalnie dla nich skomponowany przez Ricka Jonesa podkład muzyczny wystarczają aby wczuła się w akcję. Tak oto, do pudła trafiają Glob, U-Foes i Toad Men, a następny w kolejce jest Zzzax. Tutaj potrzeba specjalnego kombinezonu izolującego i odpowiedniej pułapki, ale dzięki temu, również on szybko zostaje schwytany i zabrany do bazy.

 

Już na pokładzie, wszyscy gotowi są do świętowania, ale lokalny naukowiec i wynalazca, znany jako Gaffer wita ich z raczej posępną miną. Zapytany wyjaśnia, że nie lubi kiedy Shulkie jest na pokładzie, bo uważa, że przynosi im pecha i prowokuje kolejne utraty Helicarrierów. Jennifer protestuje, że zdarzyło się to tylko raz podczas jej obecności i nie z jej winy, ale przez bandę inteligentnych karaluchów. Za to później zdarzyło się to jeszcze wiele razy, że wymieni tylko tez z udziałem Blade'a, Wolverine'a i Spider-Woman. Gaffer uważa jednak, że to wszystko przez nią, bo ona przyczyniła się do pierwszej katastrofy. Shulkie obiecuje więc, że tym razem Helicarrier nie spadnie. Strażnik przywołuje wszystkich do porządku, bo za chwilę mają stanąć przed nowym dyrektorem SHIELD. I rzeczywiście, drzwi się rozsuwają, a dyrektor pojawia się w cieniu i... stwierdza, że mają kiepskie oświetlenie, ale może to naprawić. Quartermain wręcza Starkowi raporty z akcji i oświadcza, że chętnie wprowadzi go w szczegóły, ale Tony stwierdza, że woli, aby zrobiła to Jennifer i zaprasza do swojej kwatery, gdzie czeka już kolacja przy świecach. Jen oczywiście się zgadza, ale Clay chyba jest zazdrosny.

 

Tymczasem, Gaffer wraca do laboratorium z uwięzionym Zzzaxem i pyta, jak postępują prace. Współpracownicy informują go, że Abomination reaguje dobrze na ich terapię, ale mają problemy z Wendigo, że względu na jego magiczną naturę. Nie wiedzą też, jak dobrać się do Toad Men, bo ich fizjologia jest kosmiczna, a dwójka U-Foes nie posiada fizycznych ciał, więc nie może zostać potraktowana ich lekarstwem. Wszystko wskazuje, że podobny problem mogą mieć z Zzzaxem, ale najpierw będą musieli uporać się z czymś innym, bo pułapka, w której go zamknęli jest nieszczelna i zaczął przenikać do systemów Helicarriera.

 

Mallory wpada do biura Zixa z pretensjami, dlaczego nie zrobił nic aby powstrzymać publikację jej zdjęć z Andym w prasie. Uważa, że została ośmieszona i straciła klientów, ale Zix mówi, że nie może nic zrobić, bo pierwsza poprawka do konstytucji broni wolności publikacji, a poza tym nie ma dla niej czasu, bo jest w rozsypce (od pasa w dół, dosłownie). Book wybiega więc wściekła z jego gabinetu i oświadcza, że sama się tym zajmie, a czekający na nią Matt pyta, jak zamierza to zrobić, skoro jej klienci to głównie super-złoczyńcy.

 

Leżąc w łóżku z Tonym, Jen zastanawia się głośno, jak to możliwe, że kiedy on sypia z przypadkowymi osobami, zdobywa szacunek i opinię playboya, a kiedy ona to robi, ludzie mówią, że jest łatwa. Nie dostaje odpowiedzi, bo nagle statek zaczyna się trząść, a systemy bezpieczeństwa uruchamiają się same i zaczynają strzelać laserami po pokoju. Shulkie zasłania Starka i sugeruje, żeby się ubrał, a kiedy on przywołuje swoją zbroję, niszczy działka laserowe.

 

W stołówce, pozostali Hulkbusters mają do czynienia z takim samym atakiem. Clay zgaduje, że coś lub ktoś przejął kontrolę nad systemem bezpieczeństwa i każe Crimsonowi postawić magiczną barierę, ale gdy ten zabiera się do tego, zostaje niespodziewanie ogłuszony przez agentkę Cake. Cake przeprasza za swoje zachowanie, ale wyjaśnia, że nie może nic na to poradzić, bo jest tylko androidem, a coś przejęło kontrolę nad jej ciałem. Potem atakuje Quartermaina.

 

Kierując się do centrum dowodzenia przez hangar, Shulkie i Iron Man zastanawiają się, kto może być sprawcą ataku i dochodzą do wniosku, że nie mógł on nastąpić z zewnątrz. Nagle, latające samochody w hangarze uruchamiają się same i zaczynają atakować Iron Mana. She-Hulk chce mu pomóc, ale zatrzymuje ją Nick Fury, który oświadcza, że wie, co się dzieje i jak to powstrzymać. Każe jej pójść za sobą i wyjaśnia, że to Zzzax przejął kontrolę nad całą elektroniką na pokładzie. Jen domyśla się jednak, że ma do czynienia z LMD pod kontrolą Zzzaxa, a wtedy zostaje zaatakowana przez całą masę sobowtórów Nicka Fury, strzelających na oślep i gadających bez sensu. Zzzax ujawnia się na wszystkich monitorach i ogłasza, że teraz zemści się za uwięzienie go, a w tej samej chwili, w laboratorium otwierają się zbiorniki, w których uwięzieni są schwytani wcześniej złoczyńcy.

 

Matt próbuje powstrzymać Mallory przed popełnieniem największego błędu w życiu, ale ta nie słucha go i bez wahania wkracza do Baru Bez Nazwy - lokalu dla super-łotrów - i oświadcza, że nie pozwoli się dłużej ignorować. Odpowiada jej salwa śmiechu i kpin, a Baroc nawet zaczyna się do niej dobierać. Two-Gun Kid staje jednak w jej obronie i wszczyna bójkę. Jakiś czas później oboje zostają wyrzuceni z baru na bruk. Mallory tłumaczy, że nie była w niebezpieczeństwie, bo w barze obowiązują pewne reguły i gdyby nie zaczął rozróby, kiedy ledwie skończyli remont po wizycie Punishera [War Journal vol. 2 #4 - Gil], nic by się nie stało. Przeprasza, że go w to wciągnęła, ale też stwierdza, że aby odzyskać szacunek super-łotrów będzie musiała zrobić coś wielkiego.

 

Quartermain obezwładnia Cake i rusza na ratunek naukowcom uwięzionym w laboratorium. Ze zdziwieniem odkrywa jednak, że poradzili sobie z przeciwnikami sami, a Gaffer oświadcza, że projekt Achilles przeszedł test. Uciekło tylko dwoje członków U-Foes, ale tym mogą zająć się później, bo na razie muszą naprawić pułapkę na Zzzaxa.

 

W innej części Helicarriera, Shulkie odgrywa sobie Hamleta w głową LMD, podczas gdy Stark wyjaśnia, że prawdziwy Fury zniknął wiele miesięcy temu. Przy tym próbuje również podłączyć swój pancerz do systemów statku, aby przejąć kontrolę nad sterami i wyprowadzić go w bezpieczne miejsce. W tej chwili zjawia się Clay z nową pułapką, więc razem z Jen zaczynają kombinować, jak zwabić do niej Zzzaxa. Shulkie przypomina sobie, że stwór żeruje na energii i będzie się kierował do największego jej nagromadzenia na pokładzie, a tym jest zbroja Iron Mana. Właśnie w tej chwili zauważa, ze coś się dzieje z kablem podpiętym do pancerza, więc w ostatniej chwili wyrywa go i podłącza do pułapki. Zzzax może tylko wrzasnąć z rozpaczy.

 

Kiedy sytuacja zostaje opanowana, wszyscy zbierają się w laboratorium. Cake przeprasza Crimsona za to, że go stłukła, a Stark rozwodzi się nad tym, jak jego futurystyczne wizje usprawnią działanie Helicarriera. Gaffer wylicza ile LMD zniszczyła Jen i ile będzie to kosztowało, ale ona zauważa, że przynajmniej statek wciąż lata. W tej chwili, głowa robota, którą się bawi, zaczyna losowo powtarzać fragmenty rozmowy z Brucem Bannerem i wspomina coś o wystrzeleniu rakiety.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

She-Hulk vol. 2 #17 She-Hulk vol. 2 #17

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.