Avalon » Serie komiksowe » Ms. Marvel vol. 2 » Ms. Marvel vol. 2 #15

Ms. Marvel vol. 2 #15

Ms. Marvel vol. 2 #15

"Ready, A.I.M., Fire" - part 1

Postacie
Zapowiedź

Operacja: Lighting Storm nabiera tempa gdy Ms. Marvel uderza w organizacje terrorystyczną która od dawna przysparzała jej problemów. Lider Mighty Avengers jako jednoosobowa armia wypowiada wojnę przeciwko A.I.M i jej przywódcy Modokowi.

Cytat

Kilka myśli Carol na temat Marii Hill: "You @#%& !%^@ &@$#$@^!!! I should %$#@* your %@^& head with a $!%&…"

Streszczenie

Dwaj agenci AIM wynoszą genetyczną bombę z dawnego budynku laboratorium. Ten, który popycha ją na wózku, nie może przestać marudzić na temat, jak wyjątkowo obrzydliwe są efekty działania tej broni, ale jego towarzysz uważa, że najważniejszy jest finał, bo w końcu trup to trup. Pierwszy twierdzi, że miał na myśli coś innego, ale myśl kończy za niego Sean Madigan, który pojawia się przy furgonetce. Chciał powiedzieć, że lepiej umrzeć szybko, więc Madigan zabija ich szybko.

Poprzedniego wieczora, Carol świetnie bawiła się na kolacji z Williamem Wagnerem. Potrzebowała chwili wytchnienia od bohaterskiego szaleństwa i właśnie to dostała: najpierw sushi, potem długi spacer i równie długa rozmowa, a w końcu powrót do domu wśród namiętnych pocałunków. Dlaczego więc u diabła obudziła się obok Wonder Mana, a jakiś hałas rozsadza jej głowę?

Na szczęście, to wszystko było tylko snem, przerwanym przez dzwonek do drzwi. Po ich otwarciu, Carol przypomina sobie, że o dziewiątej miała się spotkać z Marią Hill, by przedyskutować program swojej operacji. By zyskać na czasie, proponuje, by spotkały się w sali gimnastycznej. Już na miejscu, Hill nie żałuje sobie i wytyka jej wszystko, co uważa za niezgodne z regulaminem, a wyjaśnienia, że Tony się zgodził, nie chce przyjąć. Jakby tego było mało sugeruje, że Carol zdobyła zgodę uwodząc go i podkreśla, że żadne sztuczki nie ochronią jej przed nią. Na początek pokazuje akta z Indiany, gdzie oddział Miss Marvel dokonał nieautoryzowanej akcji przeciwko AIM. Następnego dnia, znaleziono dwóch pilnujących placówki agentów S.H.I.E.L.D. martwych, a obok nich dwóch równie martwych agentów AIM. Carol zgaduje, że jest w tym jakaś trzecia siła, której udziału nie przewidziała, ale nie rozumie, czego jeszcze mogli tam szukać jedni czy drudzy. Hill oświadcza, że normalnie wysłałaby agentów, żeby to zbadali, ale skoro Danvers chce się bawić w szpiega i działać za jej plecami, może to zrobić teraz i złożyć raport następnego dnia. Carol nie daje o sobie nic poznać, ale gdy Hill wychodzi, rozwala worek treningowy i w myślach miota obelgi.

Mimo wszystko, wypełnia rozkaz i wieczorem jest ze swoją drużyną w Indianie. Agentka Locke ma problemy ze zlokalizowaniem czegokolwiek, bo myślowe potoki obelg, płynące od Carol, wciąż jej przeszkadzają. Dla odmiany agent Baines odkrywa ślady promieniowania, które prowadzą go do wniosku, że AIM odkryli sposób na wykorzystanie sfer Calabi-Yau. Carol udaje, że doskonale wie, o co chodzi, ale Simon nie daje się nabrać na jej blef i prosi o wyjaśnienie. Baines mówi, że według teorii dziesięciowymiarowego wszechświata istnieją przestrzenie międzywymiarowe, do których naukowcy AIM zdołali się dostać, co w praktyce pozwala im na otwieranie kieszeni międzywymiarowych i ukrywanie w nich obiektów. Gdy tylko wszystko staje się jasne, zaczyna się dziać coś nieoczekiwanego - przestrzeń dookoła rozpływa się i o chwili wszyscy obecni w domku na przedmieściach zostają przeniesieni do tajnego laboratorium AIM.

Na spotkanie wychodzi im Monica Rappaccini, przywódczyni tego odłamu organizacji, która proponuje układ. Miss Marvel zamierza odpowiedzieć szybkim atakiem, ale zostaje całkowicie unieruchomiona przez neuro-inhibitory. Rappaccini informuje, że nie zabije ich, bo nie potrzebuje więcej kłopotów niż już ma, a swoim ludziom rozkazuje przeszukać pomieszczenie w poszukiwaniu sfer i bomby genowej. Na szczęście Carol wciąż ma telepatyczną łączność z Locke, którą prosi o połączenie z pozostałymi, by stworzyć jakiś plan. Zanim jednak tego dokonają, technicy AIM oświadczają, że sfera Calabi-Yau jest pusta, a Rappaccini wydaje rozkaz kolejnej teleportacji. Wszyscy są wolni, a Baines zauważa, że Rappaccini również szuka bomby genowej i twierdzi, że może ją śledzić dzięki tej samej energii, która pozwala im wykrywać aktywne sfery. Carol daje mu godzinę na znalezienie bomby.

Tymczasem w głównej bazie AIM trwa prezentacja nowego eksperymentu - żarłocznych stworów, zwanych the Gnashers. Ponieważ potworki nie reagują na steki, jeden z naukowców zauważa, że przyzwyczaili je do polowania na żywą zdobycz i natychmiast żałuje tego, bo zostaje wrzucony do ich legowiska. MODOK jest rozczarowany. Wścieka się, że jego słudzy marnują fundusze na cyrkowe pokraki i grozi, że rzuci ich wszystkich na pożarcie, ale nagle zaczyna kaszleć i zamyka się. Jeden z agentów każe pozostałym się wynosić oświadczając, że MODOK potrzebuje sposobu, a gdy zostają sami, odciąga go na bok i zauważa, że choroba się rozszerza. Między atakami kaszlu, MODOK stwierdza, że przewidział to, a otrzymawszy zapewnienia, że znajdzie się lek oświadcza, że musi się przespać. Sean Madigan teleportuje się na spotkanie przywódców AIM i oznajmia, że wkrótce MODOK będzie na ich łasce. Dodaje jednak, że będą musieli powalczyć o niego, bo chociaż chcą jego śmierci tak samo, oni pragną podzielić AIM między siebie, zaś Monica Rappaccini chce rządzić całą organizacją. Na dodatek, w grę wmieszała się Miss Marvel i jej ekipa. Wszyscy oni już wiedzą, że broń znajduje się w Seattle. Ci ostatni chcą ją zniszczyć, Rappaccini nie chce dopuścić, by trafiła w ręce MODOKa, natomiast on sam potrzebuje jej, by wyleczyć chorobę, będącą skutkiem ubocznym jego przemiany. No i wreszcie jest sam Madigan, który także ma plan: zmienić strukturę AIM w grupę autonomicznych komórek, działających szybciej i sprawniej pod jego przywództwem. Na to oczywiście jego wspólnicy nie chcą się zgodzić, ale jest jeszcze jeden szczegół planu, o którym nie wspomniał - wszystkie wrogie strony spotkają się tu i teraz.

Jak na komendę, dwa wrogie oddziały agentów teleportują się do sali konferencyjnej i zaczynają strzelaninę. Sekundę później przez okno wpada oddział Miss Marvel. Jedna z walczących grup zostawia urządzenie zwane Dark Door i teleportuje się. Locke wyczytuje zagrożenie w ich umysłach i ostrzega Carol, że świecąca kulka zniszczy całe miasto, więc ta chwyta ją i odlatuje, nie bardzo wiedząc, co właściwie robi. Z pomocą przychodzi jej Baines, który odkrywa, że Dark Door to generator sztucznych czarnych dziur, jednak jest już za późno, bo odliczanie dobiega końca i... nic się nie dzieje. Carol odkrywa, że urządzenie jest atrapą i ktoś chciał się jej pozbyć z pola walki, więc wraca czym prędzej. Nagle, w sali pojawia się sam MODOK, który uderza swoimi telepatycznymi promieniami w Wonder Mana. Agent Sum ostrzega o tym Carol, a gdy ta zjawia się na miejscu, zostaje zaatakowana przez Simona, który powtarza tylko jedno polecenie: zabić Miss Marvel.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Ms. Marvel vol. 2 #15 Ms. Marvel vol. 2 #15

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.