Avalon » Serie komiksowe » She-Hulk vol. 2 » She-Hulk vol. 2 #20

She-Hulk vol. 2 #20

She-Hulk vol. 2 #20

"The Clock Is Ticking"

Postacie
Zapowiedź

Dwadzieścia odcinków sekretów oraz tajemnic i w końcu przyszedł czas na udzielenie kilku odpowiedzi. Czy She-Hulk jest wciąż zamężna? Co planuje Mallory? Z kim rozmawiał Mr. Zix? Gdzie jest John? Niesamowity Andy? Pug? Southpaw?!! Wielkie powroty, jeszcze większe rewelacje i przeogromne niespodzianki!

Cytat

Mallory Book: "Well, Zix, I suppose if you're trying to figure out all of the secrets around here, you'll probably want to know about my master plan. Fine. I'll tell you..."

RT-Z9: "Acctualy, Ms. Book, I am aware of your 'master plan'. And in the vast cosmic sheme of things it's pretty and quite inconsequential."

Mallory Book: "What?! But-but-but..."

Streszczenie

W biurze Artie Zixa rozbrzmiewa alarm zegarka. Nie jest to jednak zwykły zegar, ale jego własny, wewnętrzny alarm, który zaczął właśnie odliczać dwie godziny do autodestrukcji. Przeprasza więc na chwilę uwięzionych Chasa, Lewisa i Ditto oświadczając, że musi zebrać resztę ekipy. W innej części budynku, Mallory zbiera właśnie gratulację za wygraną sprawę Leadera, a Jennifer próbuje przekonać Johna Jameson, by zostawił ją w spokoju, bo nic ich już nie łączy i namówić do anulowania małżeństwa. Book wścieka się, kiedy słyszy, że Walters ma większe szanse na zostanie wspólnikiem niż ona, ale zanim dojdzie do konfrontacji, przerywa im Zix, który wzywa je obie, a także Matta i Johna do siebie w niezwykle ważnej sprawie.

 

Kiedy wchodzą do biura, zastają tam uwięzionych w zwojach energii kolegów, a Zix zamyka za nimi drzwi i uruchamia energetyczną barierę, która zagwarantuje, że nikt im nie przeszkodzi. Two-Gun Kid sięga po broń, ale Zix jednym ruchem odbiera mu colty. Kiedy Mallory zdejmuje Ditto knebel, tan krzyczy, że ich szef jest robotem z kosmosu. W tej sytuacji, RT-Z9 nie widzi potrzeby ukrywać się dłużej i wraca do swojej prawdziwej postaci. Jen natychmiast łączy wszystkie dotychczasowe poszlaki i stwierdza, że to było całkiem oczywiste, a Recorder zauważa, że ludzie wyjątkowo sprawnie myślą w sytuacjach stresowych. Z resztą to samo dotyczy jego, dlatego jego pracodawca uruchomił procedurę samozniszczenia, by zmusić go do zdobycia brakujących danych. Book śmieje się z zagrożenia, ale Ditto oświadcza, że wszystko jest na poważnie i wyjawia, że RT-Z9 wysłał Stu w jakieś tajemnicze miejsce bez powrotu.

 

Tymczasem, na bagnach Florydy, gdzie znajduje się negus wszystkich rzeczywistości, pojawia się Stu. Zrzuca swoje kacze przebranie, ale też zdaje sobie sprawę, że czeka go teraz najtrudniejsza część powrotu - spotkanie z Man-Thingiem. Kiedy ten wyłania się z moczarów, Stu powtarza sobie, że nie może się bać, bo zginie. Samo powtarzanie jednak nie na wiele się zdaje, bo Man-Thing już do niego sięga, ale wtedy pojawia się podstarzały hipis, który odciąga uwagę stwora piszczącą zabawką i pomaga Stu wydostać się z bagna. Uspokaja go i pyta, jak się tu znalazł, więc Stu wyjaśnia, że rigeliański robot udający jego szefa, wysłał go do Duckworld. Przez pewien czas myślał, że utknął tam na dobre i próbował wtopić się w tłum, z raczej miernym skutkiem. Uświadomił sobie jednak, że Zix musiał polegać na komiksowej bazie danych GLK&H, kiedy go tu wysyłał, a ponieważ sam zna komiksowe zasady najlepiej, znalazł sposób na powrót. Wymagało to odszukania Ducktora Strange, który już kiedyś otworzył portal na Ziemię [dokładnie w Howard the Duck Magazine #6 - Gil], a w zamian za pomoc obiecał mu gościnny występ z komiksie She-Hulk. Okazuje się, że jego nowy znajomy - Richard Rory - również jest fanem starych, czarno-białych magazynów Marvela, więc ucinają sobie pogawędkę na ten temat, a gdy Stu oświadcza, że musi wrócić do Nowego Jorku, Richard oferuje mu podwózkę swoim hipisowskim Volkswagenem. Stu nagle przypomina sobie, że kojarzy jego nazwisko z komiksów, więc Richard wyjaśnia, że zdarzyło mu się wystąpić w kilku Man-Thingach. Przy okazji poznał też Johna Jamesona i Jen Walters, a nawet kręcił z nią przez jakiś czas. W tej sytuacji, Stu każe mu zostać tutaj i zabiera kluczyki, po czym sam odjeżdża hipi-mobilem.

 

Jen zauważa, że coś jest nie tak w tej całej sytuacji, bo jako Recorder Magistrati, Z9 powinien ograniczyć się jedynie do obserwacji wydarzeń, ale ten wyjaśnia, że jest teraz na usługach rasy, znanej jako the Recluses [lub jeśli wolicie - "Samotnicy" - Gil]. To właśnie za ich sprawą, Jennifer została zatrudniona przez Magistrati, bo kiedy Obserwator Qyre odkrył istnienie tej rasy, oni zażądali prawa do prywatności, nie życząc sobie, by ktokolwiek, kiedykolwiek dowiedział się o ich istnieniu. She-Hulk poprowadziła tę sprawę [She-Hulk #7 - Gil] i zdecydowała o odebraniu głosu Obserwatorowi, by nie mógł nikomu opowiedzieć o swoim odkryciu. Recluses zaakceptowali jej werdykt, ale uznali, że She-Hulk ma nad nimi ogromną władzę i zażądali prawa do obserwacji jej, w razie, gdyby miała im kiedyś zagrozić. Magistrati oddali im więc do dyspozycji RT-Z9, który został wysłany na Ziemię jako Artie Zix i przekonał Holdena Holliwaya, by ten oddał mu swoje miejsce w zarządzie firmy, kiedy uda się na poszukiwanie swojej wnuczki. Holliway zgodził się myśląc, że decyzja pochodzi od Magistrati, a Z9 przystąpił do obserwacji Jennifer oraz ważniejszych pracowników firmy, zarówno w biurze, jak i w życiu prywatnym. Słysząc to, John atakuje go, ale robot zwyczajnie odrzuca go od siebie zauważając, że nie ma już mocy Stargoda. Potem oświadcza, że mimo obserwacji, są pewne luki w jego bazie danych i prosi zebranych, by zechcieli je uzupełnić w czasie, który im pozostał.

 

Pierwsze pytanie skierowane jest do Jen i brzmi: czy to prawda, że próbowała zmienić przeszłość, przekazując Hawkeye'owi informacje o jego śmierci [a owszem, w She-Hulk vol.2 #2 - Gil], bo the Recluses obawiają się, czy nie spróbuje wpłynąć na ich istnienie. Jennifer potwierdza, ale dodaje, że nic z tego nie wyszło, jednak wtrąca się Matt, który ma coś do wyjawienia. Po pierwsze, Clint żyje i kilka tygodni temu odwiedził go w jego apartamencie. Po drugie, udało mu się w końcu zdobyć obie części listu od Shulkie i dlatego zostawił po sobie kilka wiadomości, jak ta, którą dostał Matt [w numerze 5. - Gil]. Z tego wynika punkt trzeci: razem próbowali zapobiec dostarczeniu pozostałych wiadomości, napadając na wóz pocztowy, ale okazało się, że jedna z przesyłek już trafiła do adresata i to właśnie ta, przeznaczona dla Jen, w której wyznaje, że zawsze ją kochał. Słysząc to wszystko, Jennifer cieszy się, że jej plan zadziałał, ale Matt stwierdza, że Clint żyje dzięki czemuś, co nazwał "House of M" [pamiętacie HoM #7 i #8? - Gil], więc to nie jej zasługa. To z kolei sprawia, że Jen zaczyna wątpić w skuteczność swoich działań, na co wtrąca się Mallory zauważając, że skutecznie udało jej się uwięzić ich tutaj z zaminowanym robotem. Potem zwraca się do Z9 oświadczając, że wobec zaistniałej sytuacji, gotowa jest ujawnić szczegóły swojego tajnego planu, ten jednak stwierdza, że wie o wszystkim i jest to dla niego nieistotne, ale za to interesuje obecna sytuacja Johna. Swoje wyjaśnienia zaczyna on od przypomnienia wizyty na Tytanie [numery 12-13 - Gil], podczas której rozmawiał z Jen na osobności o ich związku oferując, że jeśli tylko chce, może zostać z nią jako Stargod. Ona jednak odgadła, że wcale tego nie chce i tylko próbuje nakłonić ją do kompromisu, a gdy w końcu zgodziła się zmienić na chwilę w Jennifer, obrączka sama spadła jej z palca, więc oddała mu ją mówiąc, że tak naprawdę nigdy nie była jego. Nie wiedząc, co ze sobą zrobić, postanowił udać się do innego wymiaru, gdzie rozładował swoje emocje w różnych przygodach, a gdy już się uspokoił, ponownie wyrzekł się mocy i wrócił na Ziemię jako zwykły człowiek. Miał nadzieje, że będzie miał okazję jeszcze raz przekonać Jen, ale teraz zgadza się podpisać anulowanie małżeństwa.

 

Tymczasem, Volkswagen, którym podróżował Stu poddał się na środku drogi. Na szczęście, jego komórka odzyskała zasięg, więc dzwoni do firmy, a słysząc, że dzieje się coś dziwnego, zamawia gońca na Florydę. Kilka sekund później, Whiz Kid odnajduje go, dzięki GSowi w telefonie. Jest zaskoczona widokiem Stu, bo wcześniej widziała go w budynku, ale zgadza się zanieść go do nowego Jorku.

 

Po drodze mijają Awesome Androida, który zmierza właśnie do kryjówki Mad Thinkera. Gdy puka do drzwi, otwiera mu Southaw i natychmiast z radością rzuca się na szyję, ale po chwili zaczyna podejrzewać, że to jakiś podstęp jej dziadka. Thinker uspokaja ją oświadczeniem, że to nie jest już Awesome Andy, ale jego dawny Android, który najwyraźniej sam skasował swoją pamięć i odszukał go, wykonując awaryjne dyrektywy. Teraz wreszcie będzie mógł zrealizować swój plan.

 

RT-Z9 pyta Jennifer, czy wciąż jest She-Hulk, ale ona przypomina, że inhibitory, które wstrzyknął jej Stark wciąż działają. Robot stwierdza, że to uspokaja jego pracodawców, ale ich zmartwieniem wciąż pozostają możliwości, jakie ma jen dzięki służbie w Magistrati. Ona jednak stwierdza, że tym nie muszą się przejmować, bo odsłużyła już swoje. Jakiś czas temu, Living Tribunal wezwał ją do siebie, gdy dokonywał sądu między dwoma Wszechświatami, rozważają zastąpienie istniejącego uniwersum innym, określanym jako Ultimate. Shulkie przekonywała go długo, ale w końcu skupiła się na fakcie, że ten świat jest zabawny i chyba podziałało, skoro nadal istnieją. To wszystko, co ma do powiedzenia, więc chce wiedzieć, czy te informacje są wystarczające, bo zegar tyka. Z9 potwierdza i wyłącza więżące ich zabezpieczenia, a wtedy do biura wpada zdyszany Stu, który oświadcza, że Artie Zix jest robotem. Mina mu rzednie, kiedy dowiaduje się, że przybył za późno, a Recorder odlatuje, by zameldować się z danymi u pracodawców.

 

Gdy opuszcza Ziemię, kontaktuje się z pracodawcami, by poprosić o wyłączenie autodestrukcji, ale odpowiedź jest odmowna, bo od dawna nie pracuje już dla Recluses, ale dla kogoś innego. Kiedy wybuch rozświetla niebo w tym sektorze, gdzieś daleko, osobnik w zbroi śmieje się maniakalnym śmiechem, stojąc wśród zmasakrowanych Recluses. Jego plan działa idealnie, a skoro uwięził również niemego Obserwatora, pozostaje tylko zebrać armię i rozpocząć z dawna oczekiwaną Reckoning War.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

She-Hulk vol. 2 #20 She-Hulk vol. 2 #20

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.