Avalon » Serie komiksowe » Ultimate X-Men » Ultimate X-Men #83

Ultimate X-Men #83

Ultimate X-Men #83

"The Underneath" - part 2

Postacie
Zapowiedź

Starcie, którego należało się spodziewać - Nightcrawler kontra X-Men. Przez ostatnie kilka miesięcy Kurt Wagner wytrzymywał wszystko, co los rzucał w jego stronę, ale koniec zabawy! Walka Nightcrawlera ze swoimi byłymi partnerami to coś, czego nie będzie się dało zapomnieć. Sytuacja może już nigdy nie być taka sama. A na zwycięzcę bitwy czeka już dziwna, mieszkająca pod ziemią grupa zwana Morlockami!

Cytat

Bishop: "Your boyfriend isn't part of the plan."
Dazzler: "You've got a plan, huh? And it seems to me that I'm a part of that &*%#ing plan. You want me -- you get him. He goes? I go. Understand?"
Bishop: "Loud and clear."

Streszczenie

Scott, Jean, Rogue i Bobby przemierzają kanały ściekowe w poszukiwaniu siedziby Morlocków. Iceman daje towarzyszom zdecydowanie do zrozumienia, że zamiast tego wolałby wylegiwać się przed telewizorem i grać w gry video. Poza tym, skoro Scott rozwiązał X-Men, to dlaczego nagle znów wybierają się na misję? I dlaczego w ogóle miałby go obchodzić los Toada, który do niedawna należał do ich wrogów? Cyclops i Jean nie mogą już znieść marudzenia chłopaka i grzecznie, lecz dosadnie sugerują mu, aby się przymknął. Wkrótce cała czwórka dociera do miejsca, na które wcześniej nakierował ich Mortimer. Pomieszczenie wydaje się być opuszczone, więc Summers poleca Marvel Girl, aby wybrała się na mały rekonesans. Wówczas niespodziewanie byli studenci Xaviera zostają otoczeni przez armię Morlocków. Sunder atakuje Scotta, roztrzaskując jego rubinowo-kwarcowe okulary i oznajmiając swoim towarzyszom, że mają do czynienia z X-Men, którzy przybyli, aby uwolnić swoich dwóch szpiegów. Cyclopsa zastanawia słowo "dwóch". Przecież wysłał do Morlocków samego Toada.

Chicago. Colossus pracuje jako robotnik na budowie gdzieś w pobliżu szkoły Emmy Frost. W czasie przerwy śniadaniowej składają mu wizytę dość nieoczekiwani goście - Bishop i Ororo. Przybysz z przyszłości informuje Piotra, że Scott rozwiązał niedawno X-Men, lecz on postanowił utworzyć nowy zespół, w którego składzie bardzo chętnie widziałby właśnie Kolosa. Peter jednak zdecydowanie odmawia. Decyzja Scotta o rozwiązaniu grupy bardzo go ucieszyła, ponieważ dzięki temu może nareszcie być z Jean-Paulem. Colossus zamieszkał w Chicago, znalazł tu pracę i jest bardzo szczęśliwy. Poza tym, ma on już naprawdę dość przemocy w swoim życiu - najpierw praca dla rosyjskiej mafii, później X-Men. Życie, które teraz prowadzi, bardzo mu odpowiada, dlatego prosi Bishopa, aby zostawił go w spokoju. Mężczyzna nie zamierza go błagać, by zmienił zdanie i odchodzi bez pożegnania. Za nim podąża Storm, która przed odejściem oznajmia Colossusowi, iż dobrze było go znów zobaczyć i że cieszy się jego szczęściem.

Tymczasem w Akademii Jutra przed drzwiami pokoju Angela staje Dazzler. Chłopak jest bardzo uradowany widząc Alison całą i zdrową. Warren wyjaśnia jej, że odkąd zniknęła z Instytutu po incydencie z Kurtem, szukał jej praktycznie wszędzie, jednak bezskutecznie. Dziewczyna przyznaje, że nie chciała, aby ją odnalazł, ponieważ początkowo była na niego trochę zła za to, że nie było go przy niej, gdy obudziła się ze śpiączki i gdy została porwana przez Nightcrawlera. Z czasem jednak zrozumiała, że Angel na pewno bardzo chciał, ale zwyczajnie nie mógł tam wtedy być. Dazzler ma dla Worthingtona pewną propozycję - dołączenie do nowego zespołu X-Men, tworzonego właśnie przez Bishopa. Chłopak zgadza się bez chwili wahania, skoro Alison również postanowiła należeć do nowej grupy.

Czwórka byłych X-Men wydaje się nie mieć wielkich szans przeciwko Morlockom, którzy posiadają nad nimi ogromną przewagę liczebną. Nie mają jednak zamiaru poddać się bez walki. Scott zakłada swój wizjer, który wziął ze sobą właśnie na wypadek taki jak ten. Drake przybiera lodową formę i moment później staje się celem ataku ogromnego Calibana. Na pomoc spieszy mu Rogue. Dziewczyna ściąga jedną z rękawic i dotykając skóry Morlocka, osłabia go zdecydowanie i tym samym sprawia, iż powraca on do swoich normalnych rozmiarów. Cyclops kieruje się ku Sunderowi, którego słusznie uznał za przywódcę i w ferworze walki próbuje się dowiedzieć, dlaczego zostali zaatakowani. Ten odpowiada, że jego społeczność chce być zostawiona w spokoju i że X-Men muszą opuścić to miejsce. Summers nie ma jednak zamiaru odejść bez Toada. Morlock stwierdza, że dwójka mutantów, których przysłał w celu szpiegowania ich jest teraz ich więźniami i nie zostaną uwolnieni. Scott próbuje wytłumaczyć Sunderowi, że wysłał do nich tylko jedną osobę i nie jako szpiega, lecz aby zaoferować im pomoc. Odpowiedzią Morlocka jest silny cios odrzucający Cyclopsa na kilka metrów do tyłu. Chłopak nie pozostaje mu dłużny i atakuje Sundera swoim promieniem optycznym, co tylko rozwściecza go jeszcze bardziej. Na pomoc Summersowi przybywają niespodziewanie Nightcrawler i Toad, którzy chwilę wcześniej odzyskali przytomność i dzięki zdolnościom Kurta zdołali uciec z pomieszczenia, w którym byli przetrzymywani. Tymczasem Jean broni się przed atakiem Callisto. Dziewczynie wydają się pomagać małe trolle, które towarzyszą jej od jakiegoś czasu i które tylko ona sama widzi. W trakcie szarpaniny Marvel Girl przypadkiem ściąga przepaskę z prawego oka Callisto i z tego miejsca natychmiast wystrzeliwują jakby macki ośmiornicy, które oplatają całą dziewczynę w ciągu kilku sekund. Scott spieszy jej na ratunek, jednak zostaje ponownie zaatakowany przez Sundera, który jednym ciosem posyła Cyclopsa na ścianę, a następnie staje nad nim, trzymając wysoko olbrzymi głaz i przymierzając się do zadania ostatecznego ciosu. Zanim jednak to zrobi, przywódca Morlocków oświadcza, iż jego ludzie chcą być zostawieni samym sobie, lecz kiedy zachodzi potrzeba, to potrafią się bronić. X-Men popełnili wielki błąd przychodząc do ich siedziby i Summers za ten błąd zapłaci własnym życiem. W tym momencie jednak za plecami Sundera pojawia się Nightcrawler, którym jednym ruchem skręca mu kark i mutant pada bezwładnie na ziemię. Kurt oznajmia, iż natychmiast powinni zaprzestać tej walki. Uważa on, że ta podziemna siedziba dla mutantów to bardzo dobry pomysł, ale atakowanie każdego, kto wkroczy na terytorium Morlocków to czysta głupota. Nie chciał zabijać Sundera, ale nie widział innego wyjścia, aby przerwać do szaleństwo. Caliban oznajmia, że ich przywódca nie jest martwy i że wyzdrowieje, ale zajmie mu to trochę czasu i dlatego potrzebny im będzie nowy lider. Wkrótce byli studenci Xaviera szykują się do opuszczenia siedziby Morlocków i Cyclops proponuje Wagnerowi, aby wrócił z nimi do Instytutu. Tam pomogą mu poradzić sobie z tkwiącym w nim głęboko gniewem i złością, zaopiekują się nim. W końcu nadal są przyjaciółmi. Nightcrawler jednak odmawia, argumentując, że właśnie wśród Morlocków czuje się jak u siebie, tutaj jest akceptowany i nie ma wrażenia, że jest osobą niższej kategorii z powodu swojego wyglądu. Jest mu jednocześnie bardzo przykro z powodu tej historii z Dazzler i żałuje tego, co zrobił. Na odchodne Jean przypomina Kurtowi, że jeśli tylko będzie potrzebował pomocy, to zawsze znajdzie ją u nich.

Storm i Bishop powracają przy pomocy urządzenia teleportacyjnego do bazy X-Men w Sydney wraz z dwójką nowych rekrutów - Dazzler i Angelem. Przybysz z przyszłości oznajmia, że na jego liście jest jeszcze jedna osoba, którą chciałby zwerbować, jednak nieznane jest jej obecne miejsce pobytu. Ororo sugeruje również, aby przyjąć do zespołu Wolverine'a, nad czym jej rozmówca obiecuje się zastanowić. Chwilę później Bishop prosi Alison na stronę i stanowczym tonem informuje ją, iż ma on ściśle określony plan dla grupy mutantów, którą właśnie tworzy i ten plan nie uwzględnia Warrena. Dazzler równie ostro ripostuje mówiąc, że jeśli Bishop ma zamiar w ten sposób rozstawiać wszystkich po kątach i grać rolę wszystkowiedzącego przywódcy, to ona się na to nie pisze. Więc albo zostają oboje, albo oboje opuszczają X-Men. Mężczyzna nie ma wyboru, jak tylko zgodzić się na żądania Alison, jednak robi to z wyraźną niechęcią.

Piątka mutantów ze Scottem i Jean na czele powraca do Instytutu. Marvel Girl wygląda na bardzo zmęczoną i oznajmia, że idzie do swojego pokoju, aby się położyć. Dziewczyna zamyka drzwi na klucz i ciężko wzdycha, a wokół niej znów pojawiają małe trolle. Gdy panna Grey spogląda w lustro, dostrzega w odbiciu samą siebie, jednak otoczoną zewsząd płomieniami. Postać po drugiej stronie lustra wydaje się mówić: "Już niedługo." Tymczasem Bobby'emu udało się namówić Scotta na chwilę relaksu przy grach video. Razem z Toadem udają się do pokoju zabaw, gdzie zaskoczony Summers zastaje Syndicate'a i Betsy Braddock.

Siedziba Morlocków. Kurt dziękuje Callisto za zgodę na pozostanie wśród nich. Kobieta przyznaje, że zgadza się z tym, co wcześniej powiedział Nightcrawler, a mianowicie, że przemoc nie jest żadnym rozwiązaniem i że Morlockowie nie powinni się do niej uciekać za każdym razem, gdy ktoś z zewnętrznego świata pojawia się na ich terytorium. Od teraz będą obowiązywać nowe zasady. Wagner zauważa jednak, że może być problem z przekonaniem Sundera do tego pomysłu. Callisto nie martwi się jednak o to. Sunder zawiódł jako ich lider, więc kiedy wyzdrowieje, to albo przyjmie do wiadomości nowe reguły, albo będzie musiał odejść. Tymczasem Morlockowie potrzebują kogoś, kto zajmie jego miejsce i Callisto proponuje zaskoczonemu Kurtowi, aby to on został ich przywódcą.

Autor: maSSive

Galeria numeru

Ultimate X-Men #83 Ultimate X-Men #83

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.