Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #487

Uncanny X-Men #487

Uncanny X-Men #487

"The Extremists" - part 1

Postacie
Zapowiedź

X-Men powrócili z kosmosu. Przynajmniej połowa z nich. Są jednak w fatalnej kondycji zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Co więcej, sytuacja na Ziemi daleka jest od ideału. Tunele Morlocków są nieustannie atakowane. Czy ma to związek z przyszłością całej rasy?

Cytat

Hepzibah (o Corsairze): "Is nothing to talk about. Dead is dead."
Warpath: "You clearly haven't been around the X-Men that often."

Streszczenie

Podziemia Nowego Jorku. Grupa Morlocków podkłada ładunki wybuchowe. Litterbug właśnie zakończył swoją robotę i niewyraźnie informuje o tym przywódcę, Masque. Ten jest zirytowany niemożliwością zrozumienia swojego towarzysza, ale Bliss prosi go, aby się nie denerwował. Erg zastanawia się, czy ilość ładunków nie jest za duża, ponieważ nie chce zabić byłych towarzyszy. Masque odpowiada, że nie zabiją ich, ponieważ według przepowiedni obaj mają swoje role do odegrania.

Sąsiednim tunelem idą Caliban i Leech. Ten drugi nie wie, czy powrót do Alei Morlocków jest dobrym pomysłem, ale tropiciel mówi, że grupa ich przyjaciół była tu niedawno. Część z nich nie jest już mutantami, ale były dom wydaje się im najbezpieczniejszym miejscem. Nagle Caliban wyczuwa coś niepokojącego. Po chwili następuje wybuch i Morlock osłania własnym ciałem mniejszego towarzysza przed walącą się ścianą. Caliban jest wpółprzytomny, kiedy do Leecha podchodzi Bliss, która uspokaja go i przeprasza za to, co musi zrobić, ale tak musi się stać. Kobieta wysuwa z gardła swoją drugą głowę i gryzie Leecha, który pod wpływem trucizny traci przytomność. Bliss zabiera chłopca, kiedy Caliban zaczyna dochodzić do siebie. Masque mówi mu, że ma teraz większe problemy, jak przekonanie się, co on teraz jest w stanie zrobić. Tropiciel stwierdza, że przecież są przyjaciółmi, ale Masque zaprzecza, a biorąc pod uwagę to, co wie, już nigdy więcej nie będą.

Instytut Xaviera, dzień później. Nightcrawler znajduje profesora Xaviera wewnątrz Cerebry. Pyta się go, czy to dobry pomysł, żeby wystawiać świeżo odzyskaną telepatię na taki wysiłek. Charles odpowiada, że czuje się silniejszy umysłowo niż kiedykolwiek, na co Kurt stwierdza, że właśnie to go martwi. Xavier nasłuchał się wcześniej od Beasta na ten temat, więc nie chce znów wdawać się w tę dyskusję, zwłaszcza, że ma ważną sprawę. Nightcrawler rozumie, że profesor martwi się o Lilandrę i X-Men pozostawionych w kosmosie, ale nie mogli nic na to poradzić. Będzie się za nich modlić, ale szczerze powiedziawszy, po tonie Havoka, który miał na pozostawionej wiadomości, bardziej martwi się o ich przeciwników. Charles podziela jego obawy, ale teraz nie o tym myśli. Przypadkiem podsłuchał myśli Valerie Cooper, która wie, że Magneto żyje i wraz z O*N*E pomaga S.H.I.E.L.D. w jego poszukiwaniu. Nie chce, żeby tak się stało i uważa, że lepiej będzie dla wszystkich, jeżeli to mutanci pierwsi znajdą Erica. Charles uruchamia Cerebrę, ale po chwili ją wyłącza. Nightcrawler dziwi się, że tak szybko mu poszło, ale Xavier mówi mu, że musi wykonać telefon, a w tym czasie Kurt ma powiedzieć Beastowi, żeby przygotował ambulatorium, a potem znaleźć Warpatha, bo ktoś go szuka.

Lasy na terenie Instytutu. Hepzibah każe Warpathowi rzucić ponownie swoje noże. Zwinna kosmitka bez trudu je łapie mówiąc, że broń palna jest skuteczniejsza. Jim odpowiada, że nie używał całej swojej siły, ale przyznaje, że niewiele istot na Ziemi dorównuje szybkością Hepzibah. Zwraca jej również uwagę, że znów mówi niegramatycznie niczym Yoda z "Gwiezdnych Wojen". Hepzibah to nie przeszkadza, ponieważ wie, że utknęła na Ziemi na długo, więc chce wpasować się między jej mieszkańców najlepiej jak to jest możliwe. Warpath mówi, że na pewno ktoś może jej pomóc w powrocie do imperium Shi'Ar, ale kosmitka odpowiada, że nie spieszy jej się tam, ponieważ nie ma do czego wracać, a zemsta jej nie interesuje. Jim stwierdza, że on nie jest najlepszą osobą do rozmowy o Corsairze, ale Cyclops pewnie chętnie to zrobi. Hepzibah odpowiada, że nie potrzebuje rozmowy o Christopherze i dodaje, że James był dla niej dobrym przyjacielem przez ostatnie tygodnie, co bardzo jej pomogło. Warpath zauważa, że coś się szykuje, ponieważ Sentinel War Machine zaczyna się ruszać. Oboje biegną zobaczyć co się dzieje. Do Instytutu zbliża się niezidentyfikowany mutant, któremu Sentinel każe się zatrzymać. Jim rozpoznaje jego zapach i kopniakiem uderza dłoń robota. Krzyczy do niego, że mutant nie jest zagrożeniem, lecz jego przyjacielem. Podbiega do bardzo mizernie wyglądającego Calibana, który cieszy się, że udało mu się do niego dotrzeć. Kierujący Sentinelem dostaje rozkaz, żeby przejąć gościa i każe Warpathowi się odsunąć, James jest gotowy do walki, ale Nightcrawler, który właśnie się teleportował, mówi, że to nie będzie konieczne. Podczas gdy Kurt zabiera Calibana, rozpętuje się wichura. Storm, bo to jej sprawka, oznajmia, że Caliban jest pod jej ochroną.

Później, Valerie Cooper przypomina Xavierowi, że mutantami spoza Instytutu zajmuje się O*N*E. Charles prosi, żeby to X-Men mogli zając się jednym z nich i obiecuje, że przekaże wszystkie informacje na temat tego, co się stało Calibanowi. Valerie niechętnie, ale się na to zgadza.

W ambulatorium Beast mówi, że stan Calibana jest stabilny, pomimo jego skrajnego wyczerpania, ale będzie wiedział co mu się stało dopiero, kiedy sam pacjent mu to powie po obudzeniu się. Charles twierdzi, że to byli Morlockowie - w myślach Calibana zauważył ich z Masque na czele, który swoimi mocami uzyskanymi przy drugiej mutacji doprowadził go do tego stanu, ale nie wiadomo dlaczego. Warpath przypomina sobie, że przed odlotem do Shi'Ar Caliban mówił o chęci znalezienia Morlocków. Storm mówi, że też ich zaczną szukać, jak tylko pacjent się obudzi. Xavier przyznaje, że dlatego ją wezwał - Morlockowie coś planują i liczy na to, że Storm będzie potrafiła przemówić im do rozumu. Ororo postanawia zadzwonić do Black Panthera i powiedzieć mu, że wróci do Budynku Baxtera za parę dni.

Gdzieś w Nowym Jorku. Morlockowie założyli Leechowi neutralizator mocy. Masque mówi, że to nie na stałe, dopóki chłopak nie zrozumie o co tu chodzi. Erg proponuje pokazać mu księgę, ale przywódca stwierdza, że tylko wybrani potrafią zrozumieć słowa proroka. Skids z ironią stwierdza, że dobrze się składa, że akurat Masque jest jednym z nich. Ten odpowiada, że ona może odejść, jeżeli nie chce brać udziału w misji. On natomiast nie ma zamiaru czekać na przyszłość, lecz ukształtować ją. Teraz znajdą Magneto, a ten dzięki Leechowi będzie musiał ich wysłuchać, kiedy mu będą tłumaczyć, że mutanci wciąż mogą rządzić światem.

Autor: Ozz

Galeria numeru

Uncanny X-Men #487 Uncanny X-Men #487

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.